Ja jestem cham:(((

21.03.04, 07:11
Uprzejmie zawiadamiam, że ok. dwadzieścia lat temu będąc u rodziny, na
poprawinach spiłam się tak, że zwymiotowałam! Żebyście wiedzieli z kim się
zadajecie! Ponieważ po czymś tak okropnym wg niektórych forumowiczów
zasługuję na miano chama i szmaty ( jak niejaka Madziara, której też się to
przydarzyło...) palę się ze wstydu... i oczekuję cięgów... Jak się spalę i
odrodzę to wrócę oczywiście - ale sami rozumiecie, że musi to trochę
potrwać...
Genuine i Ivicę z góry przepraszam za chamstwo, szmaciarstwo, ździrstwo czy
jak jeszcze to nazwiecie... Post akurat do powracania do grzechów i
umartwiania za nie... to i dobrze mi zrobi...
    • Gość: madziara Re: Ja jestem cham:((( IP: *.man.bydgoszcz.pl 21.03.04, 08:13
      Stan upojenia i jego skutki zdarzają się większości ludzi, tylko niektórym
      wstyd się przyznać.
      A co do do mnie - nigdy nie napisałam na tym forum, że się upiłam a tymbardziej
      porzygałam - niektórzy tu obecni nieudacznie czytają między wierszami :)))
      Miłego weekendu - z alkoholem czy bez.
    • unsatisfied6 Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 12:14
      elodia napisała:

      > Uprzejmie zawiadamiam, że ok. dwadzieścia lat temu będąc u rodziny, na
      > poprawinach spiłam się tak, że zwymiotowałam! Żebyście wiedzieli z kim się
      > zadajecie! Ponieważ po czymś tak okropnym wg niektórych forumowiczów
      > zasługuję na miano chama i szmaty ( jak niejaka Madziara, której też się to
      > przydarzyło...) palę się ze wstydu... i oczekuję cięgów... Jak się spalę i
      > odrodzę to wrócę oczywiście - ale sami rozumiecie, że musi to trochę
      > potrwać...
      > Genuine i Ivicę z góry przepraszam za chamstwo, szmaciarstwo, ździrstwo czy
      > jak jeszcze to nazwiecie... Post akurat do powracania do grzechów i
      > umartwiania za nie... to i dobrze mi zrobi...

      dobry alkohol nie mógł ci zaszkodzić . może cos niedobrego
      zjadłaś . może niestosownie przygotowałaś się do przyjęcia .
      moja koleżanka przed takimi przyjeciami zjadała słoik
      majonezu . ona miała głowę !!! aczkolwiek raz złapałem
      ją na oszustwie . nalewała sobie z innej butelki , a innym
      z innej . przykro było patrzeć co się z nią stało , jak
      jej butelka zniknęła ze stołu . po co to robiła ?
      może zbyt werbalnie rozumiała wyrażenie "mocna głowa"
      i ambicje matematyczki która chciała we wszystkim
      dorównać najlepszym ?
      • vviosna Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 15:46
        >zjadała słoik majonezu .

        ja juz po kilku lyzkach majonezu bym wymiotowala. bez alkoholu ;)

        Ted - szacuneczek. uwielbiam Twoje poczucie humoru ;)
        • unsatisfied6 Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 16:23
          vviosna napisała:

          > >zjadała słoik majonezu .
          >
          > ja juz po kilku lyzkach majonezu bym wymiotowala. bez alkoholu ;)
          >
          > Ted - szacuneczek. uwielbiam Twoje poczucie humoru ;)

          jaki ted ?

          znaliźcie Madziarów ? dla mnie każdy z nich to Tibor .
          budzę kiedyś takiego jednego , bo wszyscy już posnęli
          a on "jaki Tibor , jaki Tibor" . oni mieli wyjątkowo
          słabe głowy wbrew powiedzeniu "Madziar Polak dwa bratanki ...".
          wielu obcokrajowców potrafiło się nieźle tutaj wytrenować ,
          nawet wśród Arabów .
          • vviosna Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 16:37
            unsatisfied6 napisał:
            > jaki ted ?

            ten:

            noo, jestes :)
            wlasnie jem
            przypomnialy mi sie moje ptaki (nie wszystkie pamietam:), moznaby calkiem duzy
            park narodowy wyposazyc
            z chamskim pozdrowieniem
            Ted®

            :)

            pozdrawiam obu panow
    • ted.allrightsreserved Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 12:51
      noo, jestes :)
      wlasnie jem
      przypomnialy mi sie moje ptaki (nie wszystkie pamietam:), moznaby calkiem duzy
      park narodowy wyposazyc
      z chamskim pozdrowieniem
      Ted®
      • ted_zgred Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 15:55
        jak zwykle bełkot
        • vviosna Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 16:27
          o, Ted w wersji zgred ;)
      • unsatisfied6 Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 16:30
        ted.allrightsreserved napisał:

        > noo, jestes :)
        > wlasnie jem
        > przypomnialy mi sie moje ptaki (nie wszystkie pamietam:), moznaby calkiem duzy
        > park narodowy wyposazyc
        > z chamskim pozdrowieniem
        > Ted®

        słyszałeś o kursach kulturalnego picia ? kolega mi opowiadał .
        zaczynało się od prelekcji , później nastepowała konsumpcja
        wina - z kieliszków oczywiscie . w trakcie trwania warsztatów ,
        kursanci stopniowo zaczęli obywać się bez kieliszków . często
        niejeden miał przy sobie solidniejsze drinki . po zmieszaniu
        wiadowmo co następowało . następne sesje podobne . kumpel mówił
        że leczył kaca cały tydzień po tych kursach .
        • vviosna Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 16:39
          a gdzie sie mozna na takie kursy zapisac?


          ;)
          • unsatisfied6 Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 19:44
            niestety nikt nie kontynuuje tych chlubnych tradycji .
            kursy miały miejsce za czasów komuny .
            • vviosna Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 19:54
              ach, ach - czyli do konca zycia nie zaznam kaca???


              :)
              • unsatisfied6 Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 20:04
                vviosna napisała:

                > ach, ach - czyli do konca zycia nie zaznam kaca???
                >
                >
                > :)
                niestety , tego prawdziwego nie zaznasz .
                • vviosna Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 22:29
                  ach, ach... bede plakac...
                  zeb chociaz przyczynek do tego nieprzezytego kaca poznac ;D
                  • unsatisfied6 Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 22:32
                    vviosna napisała:

                    > ach, ach... bede plakac...
                    > zeb chociaz przyczynek do tego nieprzezytego kaca poznac ;D
                    do 1-go maja niedaleko , może ci się poszczęści i poznasz
                    tę niewysłowioną przyjemność .
                    • vviosna Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 23:30
                      chociaz na tydzien przed majem - przypomnij ;)
        • ted.allrightsreserved Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 20:04
          unsatisfied6 napisał:

          > ted.allrightsreserved napisał:
          >
          > > noo, jestes :)
          > > wlasnie jem
          > > przypomnialy mi sie moje ptaki (nie wszystkie pamietam:), moznaby calkiem
          > duzy
          > > park narodowy wyposazyc
          > > z chamskim pozdrowieniem
          > > Ted®
          >
          > słyszałeś o kursach kulturalnego picia ?

          noo, bylem wykladowca
          • unsatisfied6 Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 22:15
            ted.allrightsreserved napisał:

            > unsatisfied6 napisał:
            >
            > > ted.allrightsreserved napisał:
            > >
            > > > noo, jestes :)
            > > > wlasnie jem
            > > > przypomnialy mi sie moje ptaki (nie wszystkie pamietam:), moznaby cal
            > kiem
            > > duzy
            > > > park narodowy wyposazyc
            > > > z chamskim pozdrowieniem
            > > > Ted®
            > >
            > > słyszałeś o kursach kulturalnego picia ?
            >
            > noo, bylem wykladowca
            >
            a mnie nie zaprosiłeś ?
            • ted.allrightsreserved Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 22:41
              unsatisfied6 napisał:


              > >
              > > noo, bylem wykladowca
              > >
              > a mnie nie zaprosiłeś ?
              >
              >
              to bylo dawno
              wiedza juz uleciala, razem z ptakami ;)
              teraz mozemy po Twojemu
              • unsatisfied6 Re: Ja jestem cham:((( 21.03.04, 22:57
                ted.allrightsreserved napisał:

                > unsatisfied6 napisał:
                >
                >
                > > >
                > > > noo, bylem wykladowca
                > > >
                > > a mnie nie zaprosiłeś ?
                > >
                > >
                > to bylo dawno
                > wiedza juz uleciala, razem z ptakami ;)
                > teraz mozemy po Twojemu
                >
                drinki z Texasu?
    • Gość: LJane "Dyżurna nudziara tego forum"? IP: *.telsten.com / *.telsten.com 21.03.04, 21:54
      Może opowiesz o swojej twórczości na okolicznych forach?
      Uważasz, że to nie było/nie jest "chamskie"?
      • radca Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 21.03.04, 22:14
        Gość portalu: LJane napisał(a):

        > Może opowiesz o swojej twórczości na okolicznych forach?
        > Uważasz, że to nie było/nie jest "chamskie"?

        - wlasnie
        i nie tylko nudziara, ale do tego jeszcze bez wychowania.
        Uwaza sie za niewiadomo co, a jak widac - to tylko mozna jej wspolczuc.

        Widzialem juz roznych ludzi, ale ta to juz robi z siebie nie wiadomo co.
        Widac przechodzi co pewien okres jakies stany depresyjne lub moze jeszcze cos
        tam.

        Ciekawe kiedy zacznie straszyc ta swoja " mroczna siostrzyczka" ?

        radca
        • unsatisfied6 no to byśmy w zgodzie żyli 21.03.04, 22:17
          szable w dłoń i do dna .
        • bator1 Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 21.03.04, 23:51
          radca napisał:

          > Widac przechodzi co pewien okres jakies stany depresyjne lub moze jeszcze cos
          > tam.
          >
          > Ciekawe kiedy zacznie straszyc ta swoja " mroczna siostrzyczka" ?
          >
          > radca

          Bogata autopsja przez pana przemawia, panie chomik
          Znowu ciśnienie spada za oknem?
          wesoly chłopak, z tego chomika :-))))))
          • vviosna Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 00:20
            >
            > Bogata autopsja przez pana przemawia, panie chomik
            > Znowu ciśnienie spada za oknem?
            > wesoly chłopak, z tego chomika :-))))))

            najwyrazniej tobie cisnienie tu i owdzie nie tyle spadlo, co gwalownie
            poskoczylo, bo bluzgasz na brazowo
            • bator1 Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 01:05
              vviosna napisała:

              > >
              > > Bogata autopsja przez pana przemawia, panie chomik
              > > Znowu ciśnienie spada za oknem?
              > > wesoly chłopak, z tego chomika :-))))))
              >
              > najwyrazniej tobie cisnienie tu i owdzie nie tyle spadlo, co gwalownie
              > poskoczylo, bo bluzgasz na brazowo

              Kolejna specjalistka od fizjologii :-)))
              Cóż za finezja, gratuluję - towarzystwo dobrane
              :-)))))
      • zinekk Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 21.03.04, 23:03
        Proszę Pani.Cieszyłem sie ,ze pokazała Pani klase i skonczyła prymitywne
        gierki.Tymczasem wchodzi Pani na forum niezalogowana-specjalnie-by swym
        głupawym postem,rozpoczynac nową kłótnie.Wie Pani doskonale,ze Elodia przeczyta
        ten post.I zacznie sie nowa kłótnia.Sprowokowana przez Pania.

        Ja zwolnic z pracy Pani pewnie mógł nie bede.Ale prosze wiecej mnie nie
        draznic,bo ZEZRE PANIA NA OBIAD.I to z ziemniakami.I prosze nie odpisywac mi na
        ten post.bo sie Pania w tym momencie brzydze bardzo i wstyd mi jak cholera,ze
        ktos jest kobieta,a zachowuje sie jak Cep spod budy z piwem.

        Pozdrawiam @ll.

        Zinekk
        • unsatisfied6 za zdrowie pań 21.03.04, 23:17
          panowie
        • bator1 Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 21.03.04, 23:48
          zinekk napisał:

          >> Ja zwolnic z pracy Pani pewnie mógł nie bede.Ale prosze wiecej mnie nie
          > draznic,bo ZEZRE PANIA NA OBIAD.I to z ziemniakami.I prosze nie odpisywac mi
          na
          >
          > ten post.bo sie Pania w tym momencie brzydze bardzo i wstyd mi jak cholera,ze
          > ktos jest kobieta,a zachowuje sie jak Cep spod budy z piwem.
          >
          > Pozdrawiam @ll.
          >
          > Zinekk

          Oho, odezwała się dyżurna "dziewczyna po 30"
          :-))))
          Gentelman z pana modelowy
          :-))))
          Jakoś nerwy nie puszczają jak się koleżanki 30-tki wyżywają na
          pańskim "obiedzie"?
          Swoją drogą wesole: bydgoska reprezentacja na forum "dziewczyny po 30" - albo
          nie po 30, albo nie dziewczyny. Tylko radcy tam jeszcze brakuje do menażerii...
          • zinekk No Comments. <n/t> 21.03.04, 23:57
            • bator1 Re: No Comments. <n/t> 22.03.04, 01:12
              Ojej, wysublimowana delikatność gentelmana (może raczej lady po 30-ce?) raczyła
              się urazić?
              Rozumiem: użycie prostackiego słowa cep wobec osoby obsmarowywanej non-stop
              przez przyjaciółki (przyjaciółki lady-gentelamana oczywista) wyczerpały pokłady
              inwencji na dzisiaj...
              • zinekk Do Batora1 22.03.04, 01:34
                Mozesz pisac Misiu i 100 postów.Mozesz sie silic,ale nie jestes dla mnie
                partnerem do rozmowy. Nie ta bajka i pewnie nie ten status społeczny. Ja dla
                Ciebie moge i byc hermafrodyta jesli chcesz.Mi jest wszystko jedno, co tu
                napiszesz i ile jeszcze razy.Warhol napisał:kazdy ma swoje 5 minut w zyciu.. Ty
                masz jes teraz.Dobranoc.
                • bator1 Re: Do Batora1 22.03.04, 09:56
                  zinekk napisał:

                  > Mozesz pisac Misiu i 100 postów.Mozesz sie silic,ale nie jestes dla mnie
                  > partnerem do rozmowy. Nie ta bajka i pewnie nie ten status społeczny. Ja dla
                  > Ciebie moge i byc hermafrodyta jesli chcesz.Mi jest wszystko jedno, co tu
                  > napiszesz i ile jeszcze razy.Warhol napisał:kazdy ma swoje 5 minut w zyciu..
                  Ty
                  > masz jes teraz.Dobranoc.

                  Ojej, pan szanowny zechciał mnie dostrzec. Wszystko mu jedno, ale i tak
                  napisze. Czuję się zaszczycony. Nawet mi odrobinkę pogardy podarował.
                  :-))))
                  Gentelmańska hojność poraża mnie po prostu: mogę pisać, bo pan zinekk dał
                  zgodę! Jak będę grzeczny to może mnie też cepem nazwie?
                  A z tą hermafrodytą: jakiś problem masz? Może fachowca poszukaj?
                  • vviosna Re: Do Batora1 22.03.04, 10:03
                    batorze
                    gdyjuz calkowicie wyladujesz - obejrzj sobie nogwki
                    cale poszarpae od zahaczania o trotuar..
                    • bator1 Re: Do Batora1 22.03.04, 10:08
                      vviosna napisała:

                      > batorze
                      > gdyjuz calkowicie wyladujesz - obejrzj sobie nogwki
                      > cale poszarpae od zahaczania o trotuar..

                      To miała być jakaś metafora? Raczej kiepska
                      :-))))))

                      Co, dziewczyny się poznały na "za pięć i pół roku będę 30-tką"?
                      hihihi
                      • vviosna Re: Do Batora1 22.03.04, 10:15
                        za piec i 9 miesiecy, prosze mnie nie postarzac :))))))
                        a ty nie zrozmiales najwyrazniej zamierzenia mojego tamtejszego watku

                        metafora mocno w kontekscie poprzednich moich metafor, wytlumacze: nie
                        spodobalo mi sie nazwanie zinka hermafrodyta tylko dlatego, ze pisuje na forum
                        trzydziestek

                        tez tam zagldasz - to jestes kobieta?
                        :)
                        • bator1 Re: Do Batora1 22.03.04, 10:31
                          vviosna napisała:

                          > za piec i 9 miesiecy, prosze mnie nie postarzac :))))))

                          Hmm, pięć i pół roku to pięć lat i 6 miesięcy. Myślałem, że to mniej niż pieć
                          lat i 9 miesięcy. No ale ja już nie będę miał magisterium z matematyki na AB...

                          > a ty nie zrozmiales najwyrazniej zamierzenia mojego tamtejszego watku

                          najwyraźniej

                          >
                          > metafora mocno w kontekscie poprzednich moich metafor, wytlumacze: nie
                          > spodobalo mi sie nazwanie zinka hermafrodyta tylko dlatego, ze pisuje na
                          forum
                          > trzydziestek

                          Słowo hermafrodyta użył zinekk. Nie mam ambicji przypisywania sobie jego
                          pomysłów.

                          > tez tam zagldasz - to jestes kobieta?
                          > :)

                          Od czytania do pisania jest daleka droga. Lektura wielu autentycznych 30-tek
                          jest pouczająca nawet dla facetów. Lektura "bydgoskich 30-tek" to przedłużenie
                          wielu wątków z tego forum
                          • vviosna Re: Do Batora1 22.03.04, 10:54
                            bator1 napisała:

                            > vviosna napisała:
                            >
                            > > za piec i 9 miesiecy, prosze mnie nie postarzac :))))))
                            >
                            > Hmm, pięć i pół roku to pięć lat i 6 miesięcy. Myślałem, że to mniej niż pieć
                            > lat i 9 miesięcy. No ale ja już nie będę miał magisterium z matematyki na
                            AB...

                            jako matematyk wybaczam
                            napisales, ze skoncze 30 lat za 5 i pol roku, czyli za 5 lat i szesc miesiecy

                            a ja napisalam, ze skoncze 30 lat za 5 lat i 9 miesiecy

                            9 to wiecej niz 6, wiec sam widzisz - postarzyles mnie o 3 miesiace
                            z tym, ze to wiedza z podstawowki ;)

                            > Od czytania do pisania jest daleka droga. Lektura wielu autentycznych 30-tek
                            > jest pouczająca nawet dla facetów. Lektura "bydgoskich 30-tek" to
                            przedłużenie wielu wątków z tego forum

                            o, mylisz sie
                            wejdz jescze raz i poczytaj
                            • bator1 Re: Do Batora1 22.03.04, 11:13
                              vviosna napisała:


                              >
                              > jako matematyk wybaczam

                              Nie mam ambicji matematycznych, dziekuję za zrozumienie
                              :-))))

                              > > Od czytania do pisania jest daleka droga. Lektura wielu autentycznych 30-t
                              > ek
                              > > jest pouczająca nawet dla facetów. Lektura "bydgoskich 30-tek" to
                              > przedłużenie wielu wątków z tego forum
                              >
                              > o, mylisz sie
                              > wejdz jescze raz i poczytaj

                              Znaczy co się nie zgadza:
                              - prawdziwe 30-tki nie piszą ciekawie?
                              - wątki typu "dziewczyny pomóżcie" nie są popisem intryganctwa?
                              • vviosna Re: Do Batora1 22.03.04, 11:23
                                bator1 napisała:
                                > Nie mam ambicji matematycznych, dziekuję za zrozumienie

                                tak, tyle, ze pozwoliles sobie na nieprzyjemna zlosliwostke pod moim adresem,
                                nie majac racji. ale nie przejmuj sie, juz sie przyzwyczailam do tego na ym
                                forum
                                jako czlowiek - wybaczam ;)

                                > Znaczy co się nie zgadza:

                                nie zgadza sie to, co napisales:

                                > > > jest pouczająca nawet dla facetów. Lektura "bydgoskich 30-tek" to
                                > > przedłużenie wielu wątków z tego forum

                                > - prawdziwe 30-tki nie piszą ciekawie?

                                e, slaby sofizmat

                                > - wątki typu "dziewczyny pomóżcie" nie są popisem intryganctwa?

                                nie, zle zrozumiane intencje.
                                • bator1 Re: Do Batora1 22.03.04, 11:26
                                  vviosna napisała:

                                  > bator1 napisała:
                                  > > Nie mam ambicji matematycznych, dziekuję za zrozumienie
                                  >
                                  > tak, tyle, ze pozwoliles sobie na nieprzyjemna zlosliwostke pod moim adresem,
                                  > nie majac racji. ale nie przejmuj sie, juz sie przyzwyczailam do tego na ym
                                  > forum
                                  > jako czlowiek - wybaczam ;)

                                  Rozumiem - matematyk nie daruje :-))))

                                  >
                                  > > Znaczy co się nie zgadza:
                                  >
                                  > nie zgadza sie to, co napisales:
                                  >
                                  > > > > jest pouczająca nawet dla facetów. Lektura "bydgoskich 30-tek" t
                                  > o
                                  > > > przedłużenie wielu wątków z tego forum
                                  >
                                  > > - prawdziwe 30-tki nie piszą ciekawie?
                                  >
                                  > e, slaby sofizmat
                                  >
                                  > > - wątki typu "dziewczyny pomóżcie" nie są popisem intryganctwa?
                                  >
                                  > nie, zle zrozumiane intencje.

                                  Znaczy kto źle zrozumiał: ja, czy adminstracja 30-tek, która właśnie sprawnie
                                  wyciachała twój intrygujący wątek?
                                  :-))))))))))
                                  • vviosna Re: Do Batora1 22.03.04, 11:45
                                    > Rozumiem - matematyk nie daruje :-))))

                                    daruje :))))))), ale mi pojechales po ambicji i rzeczywiscie sie aczelam
                                    zastanawiac ;)
                                    nie spalam dzis wiecej, ni 3 godziny, to moglam faktycznie sie tak pomylic. ale
                                    na szczescie jescze jako tako kontaktuje, bo za 3 godzinki mam egzamin...

                                    > Znaczy kto źle zrozumiał: ja, czy adminstracja 30-tek, która właśnie sprawnie
                                    > wyciachała twój intrygujący wątek?
                                    > :-))))))))))


                                    e, no dobra, mozna bylo to faktycznie widac tak odebrac... nie chcialam
                                    intrygowac, tylko szukalam pomocy, bo myslalam, ze wlasnie sie rozpoczyna
                                    kolejna sprzeczka.
                                    nie wiesz po prostu, jak Elo reaguje na negatywne posty - bardzo ja one
                                    przybijaja, do lez wlacznie. gdybym to wiedziala kilka misiecy temu (ze Elo
                                    jest taka wrazliwa) - nigdy bym sie z nia nie sciela... dlatego teraz staram
                                    sie jej wynagrodzic nasze nieporozumienie - i chronic ja przed innymi.
                                    nieudolnie, jak widac :)
                                    • bator1 Re: Do Batora1 22.03.04, 11:58
                                      vviosna napisała:

                                      > > Znaczy kto źle zrozumiał: ja, czy adminstracja 30-tek, która właśnie spraw
                                      > nie
                                      > > wyciachała twój intrygujący wątek?
                                      > > :-))))))))))
                                      >
                                      >
                                      > e, no dobra, mozna bylo to faktycznie widac tak odebrac... nie chcialam
                                      > intrygowac, tylko szukalam pomocy, bo myslalam, ze wlasnie sie rozpoczyna
                                      > kolejna sprzeczka.
                                      > nie wiesz po prostu, jak Elo reaguje na negatywne posty - bardzo ja one
                                      > przybijaja, do lez wlacznie. gdybym to wiedziala kilka misiecy temu (ze Elo
                                      > jest taka wrazliwa) - nigdy bym sie z nia nie sciela... dlatego teraz staram
                                      > sie jej wynagrodzic nasze nieporozumienie - i chronic ja przed innymi.
                                      > nieudolnie, jak widac :)

                                      A wiec Elo źle odbiera "negatywne" posty? Na tym forum było kilka dni spokoju
                                      (sporadyczne strzały w powietrze przeszły szczęsliwie bez echa). Jednocześnie
                                      na całkiem innym forum uporczywie odgrzewa się temat stąd. Nie robi tego nikt
                                      z "drugiej" czy "trzeciej" strony, tylko pewna wrażliwa forumowiczka, której
                                      zapłakać, to tyle co drugiemu splunąć. Czego się spodziewa? Delegacji
                                      dziekczynnej? Kosza kwiatów? Pudełeczka bonbonów?
                                      To zakrawa na masochizm, a nie skrzywdzoną cnotę.
                                      Ciekawe, że z pomocą Elo ruszyli tylko lokalni sympatycy.
                                      Osoby z dystansem do sprawy też odpowiedziały na wezwanie "dziewczyny,
                                      pomóżcie". Jak to było? "W sieci pełno jest poj(..)ów którzy przenoszą
                                      konflikty na inne fora"?
                                      W połączeniu z nożyczkami cenzury to raczej słabe współczucie dla amatorów
                                      wałkowania starych awantur?
                                      A tak przy okazji: co to za fenomen, że cenzura 30-tek odzywa sie tylko przy
                                      wątkach związanych z Elo? nie widzą, ze tylko "słuszna strona" tam pisuje?
                                      Jakieś nieczułe te dzieczyny, czy co?
                                      :-)))))))))
                                      • vviosna Re: Do Batora1 22.03.04, 12:08
                                        > A wiec Elo źle odbiera "negatywne" posty? Na tym forum było kilka dni spokoju
                                        > (sporadyczne strzały w powietrze przeszły szczęsliwie bez echa). Jednocześnie
                                        > na całkiem innym forum uporczywie odgrzewa się temat stąd. Nie robi tego nikt
                                        > z "drugiej" czy "trzeciej" strony, tylko pewna wrażliwa forumowiczka, której
                                        > zapłakać, to tyle co drugiemu splunąć.

                                        no, tu chyba juz przesadziles - fakt, mi sie plakac nie zdarza, chyba, ze ze
                                        wscieklosci, ale i to baaaardzo rzadko ;) - Elodia placze, opniewaz jst
                                        wyjatkowo wrazliwa.poczytaj dokladnie jej posty z tmteo forum i auwaz, jak
                                        wiele pozytywnego odezwu (w sumie wlacznie pozytwnego) otrzymala o tamtejszych
                                        pan. one ja rozumieja, pocieszaja, ona sie im tam zwierza, mowi, co ja zabolalo
                                        itp.

                                        > Czego się spodziewa? Delegacji
                                        > dziekczynnej? Kosza kwiatów? Pudełeczka bonbonów?

                                        wsparcia psychiczneg, zrozumienia. Elo pisze: jestem nieszcesliwa, a inne
                                        30stki poswiecaja jej czas i koja jej nerwy, bood tego wlasnie sa przyjaciele

                                        > Ciekawe, że z pomocą Elo ruszyli tylko lokalni sympatycy.

                                        poczytaj dokladniej tamto forum. z pomoa Elodii za kazdym razem rusza wiele
                                        tamtejszych forumowiczek - pocieszaja ja itp.

                                        > A tak przy okazji: co to za fenomen, że cenzura 30-tek odzywa sie tylko przy
                                        > wątkach związanych z Elo? nie widzą, ze tylko "słuszna strona" tam pisuje?
                                        > Jakieś nieczułe te dzieczyny, czy co?
                                        > :-)))))))))

                                        a tego to nie wiem, ja tam juz kilka razy wpislam sie w watkach Elodii i nikt
                                        nic nie skasowal.
                                        • bator1 Re: Do Batora1 22.03.04, 12:31
                                          vviosna napisała:

                                          > Elodia placze, opniewaz jst
                                          > wyjatkowo wrazliwa.poczytaj dokladnie jej posty z tmteo forum i auwaz, jak
                                          > wiele pozytywnego odezwu (w sumie wlacznie pozytwnego) otrzymala o
                                          tamtejszych pan. one ja rozumieja, pocieszaja, ona sie im tam zwierza, mowi, co
                                          ja zabolalo

                                          Uhhm, kazdy by tak chciał: jest mi źle, ale ktos cos ciepłego powie, napisze i
                                          jakoś człowiekowi lżej. Fajnie tak.

                                          Ale tu jest drobna modyfikacja: spotkało mnie coś, co sprawiło mi przykrość.
                                          Żalę się, ktoś zareaguje - fajnie jest. No to dawaj: wracam do sprawy co trzy
                                          dni. To nic, że raz pocieszyli - niech pocieszają dalej. Dla autorki to takie
                                          fajne. Dla czytelników - z czasem coraz bardziej chore.
                                          >
                                          > > Czego się spodziewa? Delegacji
                                          > > dziekczynnej? Kosza kwiatów? Pudełeczka bonbonów?
                                          >
                                          > wsparcia psychiczneg, zrozumienia. Elo pisze: jestem nieszcesliwa, a inne
                                          > 30stki poswiecaja jej czas i koja jej nerwy, bood tego wlasnie sa przyjaciele
                                          >
                                          > > Ciekawe, że z pomocą Elo ruszyli tylko lokalni sympatycy.
                                          >
                                          > poczytaj dokladniej tamto forum. z pomoa Elodii za kazdym razem rusza wiele
                                          > tamtejszych forumowiczek - pocieszaja ja itp.

                                          > > A tak przy okazji: co to za fenomen, że cenzura 30-tek odzywa sie tylko pr
                                          > zy
                                          > > wątkach związanych z Elo? nie widzą, ze tylko "słuszna strona" tam pisuje?
                                          >
                                          > > Jakieś nieczułe te dzieczyny, czy co?
                                          > > :-)))))))))
                                          >
                                          > a tego to nie wiem, ja tam juz kilka razy wpislam sie w watkach Elodii i nikt
                                          > nic nie skasowal.

                                          Wiesz, wiesz - chodzi o wątek, który bohatersko założyłaś ostatniej nocy. Co
                                          było w odpowiedzi? Wściekłość, że odgrzewasz stare konflikty i próbujesz je
                                          przenosić na tamto forum. Mylę się? Czyżby adminka wycięła kolejny
                                          wianuszek "ciepłych i pocieszających słów"?
                                          :-))))))
          • angoulene Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 00:05
            wypraszam sobiziewczyny z wspomnninego przez ciebie forum NIE SA menezeria
            licz sie ze slowami, bo obraziles wlasnie kilkadziesiat madrych,
            przesymptycznych kobiet - i mezczyzn, ktorzy takze ta tamto forum zagladaja
            --
            Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
            proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

            Opowieści z Narni
            • bator1 Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 01:08
              angoulene napisała:

              > wypraszam sobiziewczyny z wspomnninego przez ciebie forum NIE SA menezeria
              > licz sie ze slowami, bo obraziles wlasnie kilkadziesiat madrych,
              > przesymptycznych kobiet - i mezczyzn, ktorzy takze ta tamto forum zagladaja

              Och, och cóż za nerwy :-)))
              Dziewczyny, te po 30-ce oczywiście menażerią nie są - skąd taki wniosek?
              Obrażasz je: przenosisz na nie te skromne przymioty bydgoskiej reprezentacji,
              która to albo nie po 30-ce, albo nie dziewczęca :-)))
        • l_jane Pan mówił coś o klasie? 22.03.04, 07:28
          "Kiss my ass"?

          Reszta bez odpowiedzi. Zjedz sobie na obiad jakąs 30stkę. Najlepiej tą
          JUŻ "nadgryziona".
          Dobrego dnia
          • t.king Re: Pan mówił coś o klasie? 22.03.04, 08:22
            nadgryziona 30-tka ???
            a możesz rozwinąć swoją myśl...
        • l_jane Jeszcze jedno, zinekk 22.03.04, 07:47
          A to, że Elodia wchodzi zalogowana i wleja mnie w swoje opowiadania na każdym
          kroku to jak Pan usprawiedliwi? A może dla pewnych Osób stosuje Pan po prostu
          inne kryteria? Wie Pan na pewno, jak to się nazywa.
          Ignoruję zapiski na innych forach, choć miałabym pełne prawo, by zareagować.
          Nie robię tego WŁAŚNIE by uniknać tego, co stało by się zaraz potem.
          A Pana Koleżanka?
          Proszę sobie odpowiedzieć. Jeśli stać Pana jeszcze na odrobinę obiektywizmu.
          Wierzę w Pana, panie Zinekk.
        • marlon123 Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 10:13
          zinekk napisał:

          wstyd mi jak cholera,ze
          > ktos jest kobieta,a zachowuje sie jak Cep spod budy z piwem.

          poprzednia.univ.gda.pl/slang/hasla/c/cep.html
          Chamstwem i szczytem glupoty zarazem jest okreslenie kobiety mianem cepa ;-)
          Pianista widze ma braki nie tylko w ogladzie ;-)

          Ps: Prosze zwazyc z jakiego zrodla pochodzi definicja CEPA
          • vviosna Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 11:00
            zinek npisal:

            >zachowuje sie jak Cep spod budy z piwem

            znowu nie zrozmienie marolnie, widze

            btw
            a co sadzisz o mezczznie nazywajacy kobiete szmata?
            • vviosna errata 22.03.04, 11:25
              niezrozmienie
            • marlon123 Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 12:23
              vviosna napisała:

              > btw
              > a co sadzisz o mezczznie nazywajacy kobiete szmata?

              'Akcja-reakcja'?
              Czy Pani aby aureolka sie nie przekrzywila na boczek?
              Burzy symetrie.
              • vviosna Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 12:27
                witaj kwiatuszku
                czemu dzis w takim nicku?
              • marlon123 Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 12:27
                > vviosna napisała:
                >
                > > btw
                > > a co sadzisz o mezczznie nazywajacy kobiete szmata?

                Pomyslalbym nad synonimem.

      • vviosna Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 21.03.04, 23:16
        Gość portalu: LJane napisał(a):

        > Może opowiesz o swojej twórczości na okolicznych forach?
        > Uważasz, że to nie było/nie jest "chamskie"?

        to, co pisze Elodia, NIE BYLO i NIE JEST chamskie
        radze ci po dobroci - przestan
        • Gość: tyciarek Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 22.03.04, 10:00
          w takim razie ljane tez nie było.
          kolego zinekk, gdzie pan był z sikawką gdy elodia zakładała ten wątek ?
          • zinekk Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 10:49
            Powtórze.Jest mi kompletnie wszystko jedno,co kto teraz napisze.Mało mnie to
            obchodzi.Ja ani nie jestem kulturalny,ani nie naleze do zadnej ze stron
            obrzucajacej sie tutaj błotem.Choc juz pewnie kazdy mysli inaczej.
            Nie musze byc obiektywny,nawet nie chce.

            Wejscie niezalogowanej Jane ,miało byc jak katalizator.I kobieta Jane doskonale
            o tym wie.Celowe działanie.Mam na tyle dobre samopoczucie,ze moge stanac
            przeciw całemu forum.I własnie tak sie stało.Bo mi tu na niczym nie
            zalezy.Jesli działanie Pani Jane doprowadziło mnie do takiej
            wypowiedzi,pomyslcie dokąd mogłoby doprowadzic osobe najbardziej zaangazowana w
            ten konflikt.

            Dalej obrzucajcie sie błotem, ja po wczorajszym jestem
            zmeczony.Wyeksploatowałem na ten tydzien swoje grubianstwo i chamstwo.
            • vviosna Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 10:57
              >.Mam na tyle dobre samopoczucie,ze moge stanac
              > przeciw całemu forum

              to Ci nigdy nie zagrozi
              pozdr
              • vv_s Do meteoropatów 22.03.04, 11:12
                powiało dziś troche chłodem, czyż nie? (wieje wiosna ze wschodu?)
                mam nadzieje że da sie przebrnąć
                niedlugo zając bedzie zachowajcie wiec siły na wielkie lanie
                a Kochana Wsn nie odpowiedziała na ostatni człon mego postu
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=11405969&a=11442664
                nawet lapidarnie
                oj nie zasluzylam sobie chyba na lekcewazenie?;)
                • vviosna Re: Do meteoropatów 22.03.04, 11:18
                  ejze!
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=11405969&a=11469044
                  widzisz - zadnego zlekcewazenia nie bylo ;)
                  pozdr

            • bator1 Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 11:09
              zinekk napisał:

              > Powtórze.Jest mi kompletnie wszystko jedno,co kto teraz napisze.Mało mnie to
              > obchodzi.Ja ani nie jestem kulturalny,ani nie naleze do zadnej ze stron
              > obrzucajacej sie tutaj błotem.

              Ależ to zrozumiałe - szanowny pan rzuca sobie z boku
              wesole :-)))

              > Nie musze byc obiektywny,nawet nie chce.

              Przecież nie próbowałeś, to skąd ta pewność?

              >
              > Wejscie niezalogowanej Jane ,miało byc jak katalizator.I kobieta Jane
              doskonale
              >
              > o tym wie.Celowe działanie.

              Zadziwiająca świadomośc klasowa: jedna ma klasę jak siedzi cicho, inne mają
              klasę jak wałkują temat bez opamiętania. No ale one robią to sobie na boczku,
              na innym forum. Tam każda intryga, a nawet "bezstronny zinekk" wypadają
              szlachetnie, prawda?
              • vviosna Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 11:11
                a ty po ktorej jestes stronie?
                zastanow sie dwa razy zanim komukolwiek zarzucisz stronniczosc
                • bator1 Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 11:15
                  vviosna napisała:

                  > a ty po ktorej jestes stronie?

                  A ile jest stron?

                  > zastanow sie dwa razy zanim komukolwiek zarzucisz stronniczosc

                  sentecje lepiej wypadają w sygnaturkach
                  :-)))))
                  • vviosna Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 11:28
                    z mojej perspektywy - dwie
                    • bator1 Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 11:30
                      vviosna napisała:

                      > z mojej perspektywy - dwie

                      I zinekk w tej koncepcji stoi poza?
                      wesole
                      • vviosna Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 11:52
                        z mojej perspektywy - poza - nigdy mnie nie ronil :)on po prostu broni Elodie
                        przed atakami ljane
                        • bator1 Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 12:06
                          vviosna napisała:

                          > z mojej perspektywy - poza - nigdy mnie nie ronil :)

                          Proszę uważniej czytać - w kwestiach urody nie mógł sobie odmówić
                          :-)))))))

                          > on po prostu broni Elodie
                          > przed atakami ljane

                          Ja na takiego "spoza" dosyć jednostronny obrońca
                          :-)))))

                          A więc:

                          "Tymczasem wchodzi Pani na forum niezalogowana-specjalnie-by swym
                          głupawym postem,rozpoczynac nową kłótnie.

                          - Należy bronic Elo przed wrogami złośliwie niezalogowanymi!

                          "Wie Pani doskonale,ze Elodia przeczyta
                          ten post. I zacznie sie nowa kłótnia.Sprowokowana przez Pania."

                          - Aha, jak Elo zakłada kolejne wątki w których rozdziera szaty nad swoimi
                          odgrzewanymi cierpieniami to jest w porządku. Ale jak ktoś spróbuje na to
                          odpowiedzieć to jest "cep".
                          Frapujące
                          :-)))))
                          • vviosna Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 12:23
                            bator1 napisała:
                            > Proszę uważniej czytać - w kwestiach urody nie mógł sobie odmówić
                            > :-)))))))

                            e, cos Ci sie chyba pomylilo, mam na tym forum niepodwazalna opinie skonczonego
                            kaszalota z tlustym rzopskiem i paskudnym zezem, jestem takze, jak napisal/a
                            toxic - jestem porazka ortodonty (a to juz naprawde nie mam pojecia dlaczego,
                            bo w zyciu jednej dziury w zebie nawet nie mialam, taki fenomen ;)
                            a, cyne napisala tez swego czasu, ze mam brzydki nos
                            oj, nasluchalam sie tego, nasluchalam na tym forum ;)

                            > Ja na takiego "spoza" dosyć jednostronny obrońca
                            > :-)))))

                            ;)))))))
                            on po postu wyraza swoje zdanie. a ljane - bezdyskusjnie atakuje Elodie.
                            obiecywala, ze specjalnie bedzie si logowala, zeby Elodia nie musiala jej
                            ogladac.
                            ale z innej teraz beczki.
                            batorze, tu nie chodzi tylko o ataki forumowe. gdybys wiedzial, zdradzeniem
                            czego grozila ljane Elodii - zrozumialbys zinka, mnie i innych. ljane grozila
                            wiedzac, jakie skutki moga odniesc te grozby, a skutki te moglybycyc powazn,
                            NAPRAWDE, zdziwilbys sie, jak
                            POMYSL
                            dlatego tez staram sie to ucinac zawczasu. i nie omieszka posunac sie tak
                            daleko, jak sie da, poniewaz od tego zalezy... no, niewazne, co - domysl sie. a
                            ljane wie, z czym igra, wie jakich krzywd moze narobic - a dalej w to brnie.

                            > - Aha, jak Elo zakłada kolejne wątki w których rozdziera szaty nad swoimi
                            > odgrzewanymi cierpieniami to jest w porządku. Ale jak ktoś spróbuje na to
                            > odpowiedzieć to jest "cep".
                            > Frapujące
                            > :-)))))

                            ech, nie moge napisac o co chodzi
                            roumialbys wowcza moje wczorajsze rozpaczliwe 'intrygi'
                            po protu dajcie Elo spokoj, skoro musi polakac - niech placze, niech rozdziera
                            szaty, skoro jej to potrzebne
                            ok?
                            • bator1 Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 12:38
                              vviosna napisała:

                              > bator1 napisała:
                              > > Proszę uważniej czytać - w kwestiach urody nie mógł sobie odmówić
                              > > :-)))))))
                              >
                              > e, cos Ci sie chyba pomylilo, mam na tym forum niepodwazalna opinie
                              skonczonego
                              >
                              > kaszalota z tlustym rzopskiem i paskudnym zezem, jestem takze, jak napisal/a
                              > toxic - jestem porazka ortodonty (a to juz naprawde nie mam pojecia dlaczego,
                              > bo w zyciu jednej dziury w zebie nawet nie mialam, taki fenomen ;)

                              Akurat ortodonty łatanie zębów za bardzo nie interesuje
                              :-))))
                              >
                              > > Ja na takiego "spoza" dosyć jednostronny obrońca
                              > > :-)))))
                              >
                              > ;)))))))
                              > on po postu wyraza swoje zdanie.

                              Szkoda, że to prawo rezerwuje dla siebie


                              > a ljane - bezdyskusjnie atakuje Elodie.
                              > obiecywala, ze specjalnie bedzie si logowala, zeby Elodia nie musiala jej
                              > ogladac.

                              To jest wolne forum - nie sądzę, by czyjś brak logowania upoważniał do wyzwisk

                              > ale z innej teraz beczki.
                              > batorze, tu nie chodzi tylko o ataki forumowe. gdybys wiedzial, zdradzeniem
                              > czego grozila ljane Elodii - zrozumialbys zinka, mnie i innych. ljane grozila
                              > wiedzac, jakie skutki moga odniesc te grozby, a skutki te moglybycyc powazn,
                              > NAPRAWDE, zdziwilbys sie, jak
                              > POMYSL
                              > dlatego tez staram sie to ucinac zawczasu.

                              Dlaczego mam wrażenie, że twoje "ucinanie" podtrzymuje temat? Dlaczego takie
                              złudzenie opanowało administracje forum?
                              :-))))))


                              > i nie omieszka posunac sie tak
                              > daleko, jak sie da, poniewaz od tego zalezy... no, niewazne, co - domysl sie.
                              a
                              >
                              > ljane wie, z czym igra, wie jakich krzywd moze narobic - a dalej w to brnie.
                              >
                              Domysl, pomyśl - może prosiłbym o niższy poziom abstrakcji. Jak przychodzi do
                              konkretów, to okazuje się, że wyzwiska odnoszą się do jakiść WSTRZĄSAJĄCYCH
                              faktów spoza forum...


                              > > - Aha, jak Elo zakłada kolejne wątki w których rozdziera szaty nad swoimi
                              > > odgrzewanymi cierpieniami to jest w porządku. Ale jak ktoś spróbuje na to
                              > > odpowiedzieć to jest "cep".
                              > > Frapujące
                              > > :-)))))
                              >
                              > ech, nie moge napisac o co chodzi
                              > roumialbys wowcza moje wczorajsze rozpaczliwe 'intrygi'
                              > po protu dajcie Elo spokoj, skoro musi polakac - niech placze, niech
                              rozdziera
                              > szaty, skoro jej to potrzebne
                              > ok?

                              OK, jak chce - niech płacze. Jak chce robić to tu, publicznie, to niech nie
                              oczekuje, że wszyscy będą tym zachwyceni i urzeczeni...
                            • l_jane Do Qczi i Elodii 22.03.04, 14:50
                              Różnica między nami jest taka, że Ty i Elodia zrpbiłyście wszystko, by mnie
                              zdyskredytować i sprawić przykrość. Ty posunęłaś się nawet do kłamstwa. Elodia
                              jedynie (?) mnie nie rozumiała. Czy usprawiedliwia to Jej żałosną (!) twórczość
                              na okolicznych forach? Czy usprawiedliwia kłamstwa typu, że niby była dla
                              mnie „ósmym cudem świata”? ;) Czy usprawiedliwia publiczne postawienie diagnozy
                              dot. psychicznego stanu zdrowia jednego z forumowiczów Etc.(celowo przez
                              duże „E”)? Nie do końca, aczkolwiek jest to jakaś okoliczność łagodząca. Tak to
                              jest, jak człowiek dowartościowuje się on line.
                              Nie zaczepiam Jej pierwsza. Ona natomiast „pamięta” o mnie w każdym swoim
                              rzewnym poście. Nie tylko ja doświadczyłam Jej „nadwrażliwości” na własnej
                              skórze. Wyzywa od chamów a potem... nawet nie przeprosi (nie mówiąc o mnie)
                              Ja w przeciwieństwie do Was, moje Drogie, nie wykorzystałam NIC, co mogłam
                              wykorzystać przeciw Wam. Powinno dać i Tobie i Jej to do myślenia. Same
                              pracujecie na wizerunek swojego nicka/nicków. Gdybym chciała posłużyć się
                              faktami z Jej, czy Twojej przeszłości – dawno bym to zrobiła. Pomimo tego, że
                              Ona posunęła się nie tylko w moim mniemaniu o kroczek za daleko (o Tobie już
                              nawet nie wspomnę) – nie zrobiłam tego. Granice w tym przypadku wcale nie są i
                              nigdy nie były płynne. I znów – czy usprawiedliwia Ją Jej „nadwrażliwość”,
                              którą na każdym kroku akcentuje? Ja na Jej miejscu – mając tyle wolnego czasu –
                              popracowałabym nad inteligencją emocjonalną. Jest kilka dobrych poradników.
                              Dopóki „nadwrażliwość” nie szkodzi innym, nie szkodzi Bliźnim, bo przecież
                              Elodia jest katoliczką, co również podkreśla, gdzie tylko się da – pół biedy.
                              Ciekawe, czy Bóg by się teraz do Niej przyznał?
                              Mimo wszystko mam nadzieję, że TAK.
                              Nie życzę źle nawet najgorszemu wrogowi.

                              Miłego popołudnia
                            • l_jane . 22.03.04, 14:52
                              Różnica między nami jest taka, że Ty i Elodia zrpbiłyście wszystko, by mnie
                              zdyskredytować i sprawić przykrość. Ty posunęłaś się nawet do kłamstwa. Elodia
                              jedynie (?) mnie nie rozumiała. Czy usprawiedliwia to Jej żałosną (!) twórczość
                              na okolicznych forach? Czy usprawiedliwia kłamstwa typu, że niby była dla
                              mnie „ósmym cudem świata”? ;) Czy usprawiedliwia publiczne postawienie diagnozy
                              dot. psychicznego stanu zdrowia jednego z forumowiczów Etc.(celowo przez
                              duże „E”)? Nie do końca, aczkolwiek jest to jakaś okoliczność łagodząca. Tak to
                              jest, jak człowiek dowartościowuje się on line.
                              Nie zaczepiam Jej pierwsza. Ona natomiast „pamięta” o mnie w każdym swoim
                              rzewnym poście. Nie tylko ja doświadczyłam Jej „nadwrażliwości” na własnej
                              skórze. Wyzywa od chamów a potem... nawet nie przeprosi (nie mówiąc o mnie)
                              Ja w przeciwieństwie do Was, moje Drogie, nie wykorzystałam NIC, co mogłam
                              wykorzystać przeciw Wam. Powinno dać i Tobie i Jej to do myślenia. Same
                              pracujecie na wizerunek swojego nicka/nicków. Gdybym chciała posłużyć się
                              faktami z Jej, czy Twojej przeszłości – dawno bym to zrobiła. Pomimo tego, że
                              Ona posunęła się nie tylko w moim mniemaniu o kroczek za daleko (o Tobie już
                              nawet nie wspomnę) – nie zrobiłam tego. Granice w tym przypadku wcale nie są i
                              nigdy nie były płynne. I znów – czy usprawiedliwia Ją Jej „nadwrażliwość”,
                              którą na każdym kroku akcentuje? Ja na Jej miejscu – mając tyle wolnego czasu –
                              popracowałabym nad inteligencją emocjonalną. Jest kilka dobrych poradników.
                              Dopóki „nadwrażliwość” nie szkodzi innym, nie szkodzi Bliźnim, bo przecież
                              Elodia jest katoliczką, co również podkreśla, gdzie tylko się da – pół biedy.
                              Ciekawe, czy Bóg by się teraz do Niej przyznał?
                              Mimo wszystko mam nadzieję, że TAK.
                              Nie życzę źle nawet najgorszemu wrogowi.

                              Miłego popołudnia
                              • vviosna Re: . 22.03.04, 15:04
                                l_jane napisała:

                                > Różnica między nami jest taka, że Ty i Elodia zrpbiłyście wszystko, by mnie
                                > zdyskredytować i sprawić przykrość. Ty posunęłaś się nawet do kłamstwa.

                                tzn do jakiego niby klamstwa???
                                chodzi ci o twoje wystepy przed mozgiem? zapytaj Teda, moze ci wyjasni

                                > na okolicznych forach? Czy usprawiedliwia kłamstwa typu, że niby była dla
                                > mnie „ósmym cudem świata”? ;) Czy usprawiedliwia publiczne postawie
                                > nie diagnozy
                                > dot. psychicznego stanu zdrowia jednego z forumowiczów

                                e, a nie boli cie, jak ivica wyzywa Radce od 'schizofremikow'?
                                (przez 'm' w dodatku)

                                > skórze. Wyzywa od chamów a potem... nawet nie przeprosi

                                wybacz, ale rowniez uwazam, ze ivica jest chamem. nie boli cie, ze twoi
                                ukochani przyjaciele tyciarek, gienek i ivica wyzywali mnie od szmat?

                                > Ja w przeciwieństwie do Was, moje Drogie, nie wykorzystałam NIC, co mogłam
                                > wykorzystać przeciw Wam.(...)Gdybym chciała posłużyć się
                                > faktami z Jej, czy Twojej przeszłości – dawno bym to zrobiła.

                                o, wlasnie
                                doszlas do sedna mojej antypatii w stosunku do ciebie. caly czas sugerujesz, ze
                                istnieja jakies niechlubne fakty z mojej przeszlosci, ktorych powinnam sie
                                wstydzic, a ty laskawie ich nie zdradzasz
                                to mnie wlasnie wkurza, poniewaz ja zadnych takich faktow do ukrycia nie mam
                                badz wiec laskawa i napisz tu na forum wszystkie moje niechlubne wystepki,
                                ktorychistnienie zdajesz sie sugerowac
                                niekrepuj sie, nie sugeruj, ze mam jakis szkielet w szafie
                                tu wlasnie mnie najbardziej do sibie zrazilas: rozglaszalas wszem i wobec, ze
                                znasz jakies wstydilwe fakty z mojego zycia - ale ich nie ujawniasz, bo jestes
                                cacy
                                zatem - ujawnij, co tam masz do ujawnienia, tu, na forum

                                >Ja na Jej miejscu – mając tyle wolnego c
                                > zasu – popracowałabym nad inteligencją emocjonalną. Jest kilka dobrych
                                >poradników.

                                ja na twoim rowniez. nie obraz sie, ale rzadko iedy m\spotyka sie tak
                                egzaltowane osoby, jak ty.
                                i niemyl egzaltowania z wrazliwoscia. znam roznice.

                                > Ciekawe, czy Bóg by się teraz do Niej przyznał?

                                nie tobie o tym sadzic, ZWLASZCZA nie tobie.
                                • genuine44 Re: . 22.03.04, 15:11

                                  > chodzi ci o twoje wystepy przed mozgiem? zapytaj Teda,

                                  Hehe, forumowy smiec wzywa "mondrego" Teda na pomoc. Ted zdyskredytowal sie
                                  sama znajomoscia ze smieciem.

                                  ps. Daruj sobie Tedzik nauki. :)
                                • bator1 Re: . 22.03.04, 15:40
                                  Wzorem gentelmanów z awansu społecznego pozwolę sobie na wcięcie się miedzy
                                  Szanowne Panie
                                  :-))))

                                  vviosna napisała:
                                  > e, a nie boli cie, jak ivica wyzywa Radce od 'schizofremikow'?
                                  > (przez 'm' w dodatku)

                                  A cóż dziwnego w tym przypadku? Czyż Ivica był jakiś pierwszy czy oryginalny?
                                  Są lepsze wzorce diagnoz:

                                  Elodia napisała:
                                  > bo jest u nas na forum taki Radca- człowiek o dużej
                                  > agresji ale chory psychicznie,

                                  hihihi
                                  chyba autorka diagnozy, nadwrażliwa na krzywdę ludzką, wie co pisze?
                                • l_jane Re: . 22.03.04, 16:27
                                  vviosna napisała:

                                  > chodzi ci o twoje wystepy przed mozgiem? zapytaj Teda, moze ci wyjasni
                                  Ty się spytaj.

                                  > wybacz, ale rowniez uwazam, ze ivica jest chamem. nie boli cie, ze twoi
                                  > ukochani przyjaciele tyciarek, gienek i ivica wyzywali mnie od szmat?
                                  Zgadnij.

                                  > o, wlasnie
                                  > doszlas do sedna mojej antypatii w stosunku do ciebie. caly czas sugerujesz,
                                  ze istnieja jakies niechlubne fakty z mojej przeszlosci, ktorych powinnam sie
                                  > wstydzic, a ty laskawie ich nie zdradzasz

                                  Nie chcę być w niczym podobna do Ciebie. To po 1wsze.
                                  Zreszta MÓJ tym razem promotor mawiał czasem, że "najlepszy nabój to ten NIE
                                  wystrzelony" ;)
                                  O Elodii i tak bym nie napisała nic, z tego co kiedyś mi powierzyła. Dlaczego?
                                  Bo mi pewnego dnia zaufała. To - w przeciwieństwie to Twojego systemu wartości -
                                  mnie do czegoś zobowiązuje. Poza tym nie chcę mieć Jej na sumieniu.

                                  > to mnie wlasnie wkurza, poniewaz ja zadnych takich faktow do ukrycia nie mam
                                  Prostu przykład w ramach komentarza - "obnażenie" Twojego pozaforoomowego
                                  związku tu, na foroom też nie było dla Ciebie niczym, czego "mogłabyś się
                                  wstydzić". "Historia" oceniła.

                                  > badz wiec laskawa i napisz tu na forum wszystkie moje niechlubne wystepki,
                                  Sama świetnie sobie radzisz.
                                  I powtórzę - nie chcę być w niczym podobna do Ciebie.

                                  B/O
                          • Gość: maciej Ciekawy przypadek! IP: 62.244.137.* 22.03.04, 12:24
                            Dziwny facet z Ciebie, czego, kogo tutaj szukasz?Wdajesz sie w jakies dziwne
                            dyskusje.Zabrakło intelektualistów na toruńskim forum i musisz uczestniczyc w
                            takie zenadzie.No coz kazdy sam wybiera!!!
            • marlon123 Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? 22.03.04, 12:12
              zinekk:
              > nie naleze do zadnej ze stron
              > obrzucajacej sie tutaj błotem.
              Czy to nie Pan wyzej nazwal ljane cepem?
              Moze wiec zdefiniuje Pan 'bloto'?

              > Nie musze byc obiektywny,nawet nie chce.
              No tak-to wiele, jesli nie wszystko wyjasnia.

              Polecam spotkanie z najblizszym lustrem.





            • Gość: tyciarek Re: "Dyżurna nudziara tego forum"? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 22.03.04, 15:29
              > Wejscie niezalogowanej Jane ,miało byc jak katalizator.I kobieta Jane
              doskonale o tym wie.Celowe działanie.

              - nie mnie teraz na biezaco sledzic,ale mam dokładnie odwrotne wrażenia.
              to elodia jak -tylko nieco kupka przyschnie- z uporem maniaka wraca
              pogrzebać,czy aby głebiej nie czuc jeszcze ciepełka.
              (ten wątek załozyła Ljane czy Elodia ? a wątki dotyczące Ljane na tym smiesznym
              forum kobiet po 30 to kto załozył ? kto komu nagminnie obrabia dupę ?)

              owszem rozpowiada,ze ma juz dosc,ze płacze,ze chce zeby sie LJane od niej
              odczepiła,ale to ona na każdym kroku do tego wraca by trochę pogrzebać.
              oto schemat grzebania:

              elodia: -zostałam wykorzyastana, tak bardzo cierpie,oszukała mnie pewna
              koleżanka z forum bydgoskiego, zostawiła zranione me serce ( i tu pare
              szczegołów pozwalajacych okreslic o kogo chodzi)-
              ljane na to- znowu kłamiesz,odczep sie ode mnie babo.-
              elodia- ludzie zróbcie cos,zeby ona sie ode mnie w koncu odczepiła!
              ciagle mi nie daje spokoju.-

              twierdze tak również na podstawie mojej prywatnej rozmowy z elodią,której sens
              godzine pozniej osmieszyła wklejajcac kolejną litanię na temat tego jak została
              skrzywdzona i przez kogo.


    • Gość: MMM Re: Ja jestem cham:((( IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 22.03.04, 19:11
      No to ja tez jestem chamem. Wypalilem sie tyle haszyszu ze wymitowalem jak Ty i
      to nie 20 lat temu ale wczoraj. ;)))
      • vviosna Re: Ja jestem cham:((( 22.03.04, 20:28
        hh
        pozdrowka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja