dziwny22
07.09.13, 10:55
Adam Socha: - Panie prezesie, spróbuję streścić to co pan powiedział w Ostródzie, najwyżej pan sprostuje. Powiedział pan, że budowa spalarni w Olsztynie to nieporozumienie, gdyż po pierwsze - spalanie śmieci, to najdroższa metoda ich unieszkodliwiania, po drugie - spalarnia w Olsztynie nie będzie miała wymaganej ilości odpadów do spalania (warunkiem prawidłowego funkcjonowania spalarni jest spalanie non-stop tej samej ilości odpadów o odpowiednich parametrach biofizycznych), a nie będzie miała, gdyż istniejącym w regionie Zakładom Unieszkodliwiania Odpadów już brakuje odpadów do pełnego wykorzystania posiadanych mocy przerobowych, a wkrótce powstaną kolejne zakłady, w Elblągu, Ełku, Działdowie i Giżycku; po trzecie - koszt eksploatacji spalarni będzie zbyt dużym obciążeniem dla budżetu Olsztyna i 36 gmin.
debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=674:kto-chce-budowa-wolsztynie-spalarni-i-dlaczego&catid=64:rozmowa&Itemid=112
Wyszukane w internecie dzięki materiałowi przeczytanemu pod poniższym linkiem:
dziwnabydgoszcz.blogspot.com/2013/09/historia-spalarni-smieci-w-bydgoszczy.html
Więcej komentować nie trzeba - niech przemówią fakty przedstawione w przytoczonych materiałach.
Olszyn potrafił, a bydgoszczanie znowu dali się wykołować torunianom.