Dodaj do ulubionych

Unsatisfied6 i spółka...

27.09.04, 15:14
Spółka??? Za dużo powiedziane. Jesteś U6, przykro mi, że nikt nie podziela
twoich poglądów, sam na sam ze swoją pianą...
Obserwuj wątek
    • deltalima Re: Unsatisfied6 i spółka... 27.09.04, 15:30
      panowie, umówcie się gdzieś w odosobnionym miejscu i dajcie sobie po ryjach.
      wasze lamenty na tym forum (zwłaszcza twoje zawodzenie, u6) zaczynają
      przypominać magiel.
      • incognitto Re: Unsatisfied6 i spółka... 27.09.04, 15:48
        deltalima napisał:

        > panowie, umówcie się gdzieś w odosobnionym miejscu i dajcie sobie po ryjach.
        > wasze lamenty na tym forum (zwłaszcza twoje zawodzenie, u6) zaczynają
        > przypominać magiel.

        deltalima napisał:

        > panowie, umówcie się gdzieś w odosobnionym miejscu i dajcie sobie po ryjach.
        > wasze lamenty na tym forum (zwłaszcza twoje zawodzenie, u6) zaczynają
        > przypominać magiel.

        U6 porusza pewne w jego mniemaniu wazne problemy i ma do tego prawo. Nikt nie
        musi się z nim w pelni, a nawet malej częsci zgadzać, zreszta on tego sie chyba
        nie spodziewa. Ma wiele racji, tak jak i wiele racji ma lokator.
        Nie zgadzam sie lokatorze, ze U6 jest sam, tak samo nie zgadzam sie z U6, ze Ty
        masz 'spólkę', bo glosów popierajacych Twoj punkt widzenia, a raczej osob
        chcących w ogole w tej sprawie cos powiedziec wiele nie było.

        Kolego (pozwolisz?) Deltalima, w maglu, takich spraw raczej się
        nie porusza, tam jest miejsce na plotki, sprośne komentarze, tudziez inne
        niewybredne opinie, a takie są (jak widzę) Twoją 'specjalnością' :)
        • deltalima Re: Unsatisfied6 i spółka... 27.09.04, 17:37
          > Kolego (pozwolisz?) Deltalima, w maglu, takich spraw raczej się
          > nie porusza, tam jest miejsce na plotki, sprośne komentarze, tudziez inne
          > niewybredne opinie, a takie są (jak widzę) Twoją 'specjalnością' :)

          wyzywanie się od skurwysynów, gnoi, debili itd. uważasz widocznie za 'wybredne'
          opinie i adekwatne komentarze? no ale skoro napisałaś wcześniej, że to ciebie
          ani ziębi ani grzeje więc widocznie wszystko jest ok. faktycznie- w maglu
          takich inwektyw się nie używa.
          • incognitto Re: Unsatisfied6 i spółka... 27.09.04, 18:16
            deltalima napisał:

            > > Kolego (pozwolisz?) Deltalima, w maglu, takich spraw raczej się
            > > nie porusza, tam jest miejsce na plotki, sprośne komentarze, tudziez inne
            >
            > > niewybredne opinie, a takie są (jak widzę) Twoją 'specjalnością' :)
            >
            > wyzywanie się od skurwysynów, gnoi, debili itd. uważasz widocznie
            za 'wybredne'
            >
            > opinie i adekwatne komentarze? no ale skoro napisałaś wcześniej, że to ciebie
            > ani ziębi ani grzeje więc widocznie wszystko jest ok. faktycznie- w maglu
            > takich inwektyw się nie używa.

            Pisales o 'lamentach i zawodzeniu" - to po pierwsze.
            Po drugie - nie ziębi i nie grzeje mnie skala wyzwisk jakimi obrzucaja się
            forumowicze poniewaz po tym jakby nigdy nic obdarzaja się 'usmiechami'
            i 'buźkami', bez przeprosin, zwracania honoru itp innych wg mnie koniecznych
            gestów w takich wypadkach. Gawędza sobie na dowolne tematy,jesli to doraźnie
            korzystne podpierają opiniami ludzi dopiero co uznanymi za przyslowiowe NIC,
            więc dlaczego osoby postronne (np. mnie) ma to gorszyć?
            Ich sprawa. Przestalam się dziwić.

            pozdr.
            • vviosna Re: Unsatisfied6 i spółka... 27.09.04, 20:45
              no to laluniu dalas znowu przyklad swojej 'niezwyklymi drogami chadzajacej',
              jak to kiedys okreslil waldzio lewandowski, logiki

              mocno, jak widze, oburza cie fakt, ze ktos ma czelnosc zgadzac sie z pogladami
              osoby, ktorej nie lubi
              zreszta juz dawno zauwazylam, ze ty lubisz przytakiwa przeroznym bredniom tylko
              dlatego, ze napisal je jakis nick, ktory miesiac wczesniej rzucil ci ochlap w
              postaci 'pozdrawiam'
              do ostatniej kropli krwi bedziesz zas bronic z uporem tezy, iz mleko jest
              czarne tylko dlatego, ze znielubiany przez ciebie nick smial zauwazyc, iz krowi
              efekt laktacji jest bialy
      • lokator Re: Unsatisfied6 i spółka... 27.09.04, 16:00
        deltalima napisał:

        > panowie, umówcie się gdzieś w odosobnionym miejscu i dajcie sobie po ryjach.
        > wasze lamenty na tym forum (zwłaszcza twoje zawodzenie, u6) zaczynają
        > przypominać magiel.

        Hi! Hi!

        Dobrze, w takim razie na poważnie.

        Poziom szkolnictwa w Polsce jest wypadkową wielu czynników. I żaden z tych
        czynników nie nazywa się George Bush. Oczywiście, w zakresie negatywnych
        czynników. Polska oświata poniosła straty w czasie wojny, nie da się tego
        kwestionować. Przez lata komuny oświata była obiektem ideologicznego
        zniewalania umysłów młodych ludzi. W kulejącej gospodarce oświata, siłą rzeczy,
        też musiała być siermiężna i rzadko gdzie wznosiła się ponad przeciętność
        (wyjątki: niektóre uniwersytety itp.). Dzisiaj nauczycielami są ludzie
        wykształceni w komunie lub kształceni przez nauczycieli, którzy swoje
        wykształcenie zdobywali w tamtych czasach. Ten proces oczyszczania z
        bylejakości będzie trwał pół wieku. Nie wątpisz chyba, że komuna wywarła wpływ,
        negatywny oczywiście, na polskie szkolnictwo od podstawowego po wyższe włącznie?
        W tym kontekście patrzymy na szkolnictwo amerykańskie. Szkolnictwo, gdzie liczy
        się jakość i wiedza, jak twierdzisz. Otóż nie wtrącanie się przysłowiowego
        Busha w nauczanie to też jest element strategii prorozwojowej, z efektów której
        skorzystałeś. Zauważ, że ta polityka przynosi efekt. Polityka, która w jedno
        miejsce posyła agentów, w inne wojsko, a od wyższych uczelni trzyma się z
        daleka.
        Nie plułbym więc, na Twoim miejscu, na rękę, która dała Tobie wykształcenie, bo
        brak ideologicznych nacisków i skupienie się na rzetelnej wiedzy zawdzięczasz
        takiemu a nie innemu systemowi i ta niezależność uczelni jest świadomym
        działaniem tamtych polityków.
        • unsatisfied6 Re: Unsatisfied6 i spółka... 27.09.04, 17:07
          lokator napisał:

          > deltalima napisał:
          >
          > > panowie, umówcie się gdzieś w odosobnionym miejscu i dajcie sobie po ryja
          > ch.
          > > wasze lamenty na tym forum (zwłaszcza twoje zawodzenie, u6) zaczynają
          > > przypominać magiel.
          >
          > Hi! Hi!
          >
          > Dobrze, w takim razie na poważnie.
          >
          > Poziom szkolnictwa w Polsce jest wypadkową wielu czynników. I żaden z tych
          > czynników nie nazywa się George Bush. Oczywiście, w zakresie negatywnych
          > czynników. Polska oświata poniosła straty w czasie wojny, nie da się tego
          > kwestionować. Przez lata komuny oświata była obiektem ideologicznego
          > zniewalania umysłów młodych ludzi. W kulejącej gospodarce oświata, siłą
          rzeczy,
          >
          > też musiała być siermiężna i rzadko gdzie wznosiła się ponad przeciętność
          > (wyjątki: niektóre uniwersytety itp.). Dzisiaj nauczycielami są ludzie
          > wykształceni w komunie lub kształceni przez nauczycieli, którzy swoje
          > wykształcenie zdobywali w tamtych czasach. Ten proces oczyszczania z
          > bylejakości będzie trwał pół wieku. Nie wątpisz chyba, że komuna wywarła
          wpływ,
          >
          > negatywny oczywiście, na polskie szkolnictwo od podstawowego po wyższe
          włącznie
          > ?
          > W tym kontekście patrzymy na szkolnictwo amerykańskie. Szkolnictwo, gdzie
          liczy
          >
          > się jakość i wiedza, jak twierdzisz. Otóż nie wtrącanie się przysłowiowego
          > Busha w nauczanie to też jest element strategii prorozwojowej, z efektów
          której
          >
          > skorzystałeś. Zauważ, że ta polityka przynosi efekt. Polityka, która w jedno
          > miejsce posyła agentów, w inne wojsko, a od wyższych uczelni trzyma się z
          > daleka.
          > Nie plułbym więc, na Twoim miejscu, na rękę, która dała Tobie wykształcenie,
          bo
          >
          > brak ideologicznych nacisków i skupienie się na rzetelnej wiedzy zawdzięczasz
          > takiemu a nie innemu systemowi i ta niezależność uczelni jest świadomym
          > działaniem tamtych polityków.

          i znowu nieścisłości -

          piszesz o wpływie polityki na edukację za czasów komuny .
          dostrzegasz interwencjonizm polityczny Ameryki w dzisiejszych czasach ,
          twierdzisz , że wmówiono ludziom , że Wałęsa to dobry wybór
          na prezydenta ( na pewno w kształtowaniu nie tylko
          gospodarki ale ważnego jej czynnika jakim jest edukacja ) .

          ale wpływu polityki na edukację w dzisiejszych czasach
          w twoim rozumowaniu jakby kompletnie nie było .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka