Dodaj do ulubionych

Czy Francja sprzedała Ukraine ??

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 22:08
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2422837.html
"Le Figaro": Polska ingeruje w sprawy Ukrainy





PAP 01-12-2004, ostatnia aktualizacja 01-12-2004 19:02

Paryski dziennik "Le Figaro" napisał, że Polska ingeruje w sprawy Ukrainy. A ustami jednego z deputowanych partii władzy oskarżył nas, że w sprawie Ukrainy jesteśmy tak samo mało neutralni jak Rosja

W odróżnieniu od Polski w sprawie ukraińskiego kryzysu powyborczego Francja zajęła "dyskretne" stanowisko, rozumiejąc, że chodzi o delikatną i nierozwiązaną sprawę wschodnich granic Unii Europejskiej - napisał we wtorkowym wydaniu "Le Figaro". Według dziennika Francja zachowała się jak "realista", a nie "moralizator" jak Polska. Co więcej, Paryż ograniczając się do wyrażenia poparcia dla stanowiska Unii Europejskiej, chce uniknąć prowokowania Moskwy. W szczególności zaś Francja próbuje nie dopuścić do podziału Ukrainy na dwie części, przed czym przestrzega część komentatorów.

Opinie wyrażone w artykule odpowiadają nastrojom klasy politycznej Francji. - Francja nie opowiada się za jednym kandydatem przeciwko drugim - mówił we wtorek w Radiu BFM francuski minister spraw zagranicznych Michel Barnier. Paryż jest krytyczny wobec wszelkich interwencji zewnętrznych bez względu na to, skąd one pochodzą. Stąd sceptycyzm Paryża wobec polskiej interwencji zarówno Aleksandra Kwaśniewskiego, jak i Lecha Wałęsy - tłumaczy "Le Figaro".

Gazeta cytuje jednego z francuskich deputowanych z prawicowej UMP będącej zapleczem rządu. Thierry Mariani mówi wprawdzie, że "należy skrytykować warunki, w jakich przeprowadzone było głosowanie, ale nie trzeba nic więcej niepotrzebnie dorzucać. Interesy Polski nie są takie same jak interesy Francji". Co więcej, zdaniem Marianiego "Ukraina jest poddawana takim zewnętrznym naciskom, że w każdej chwili może eksplodować. To niebezpieczne. Polska jest w tej sprawie tak samo mało neutralna jak Rosja".

Chociaż jak zauważa "Le Figaro", "sympatie Francji kierują się ku pomarańczowej rewolucji Wiktora Juszczenki, Francja dba też o swoje dobre stosunki z Rosją Władimira Putina. Nie należy dolewać oliwy do ognia, co wywołałoby skutek odwrotny do zamierzonego. "Kryzys odsłonił tak głębokie podziały na Ukrainie, że nawet jeśli w drodze nowych wyborów zatriumfuje demokracja, stabilność kraju będzie niepewna" - podsumowuje "Le Figaro". "Unia Europejska będzie być może musiała stanąć wobec kolejnej prośby o przyjęcie do wspólnoty. To pytanie, na które Paryż nie ma żadnej odpowiedzi" - konkluduje gazeta.
Obserwuj wątek
    • Gość: iv Re: Czy Francja sprzedała Ukraine ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 22:12
      Cała ta sprawa z sposobem w jaki reaguje m.in Francja na pomorańczowa rewolucje na (a raczej w) Ukrainie, mozna wedlug mnie przyrównać do postawy tejze Francji w latach 30-stych gdy nie kiwnela palcem w obronie swojego sojusznika POlski. Natomiast ustepstwa wogec Rosji Putina jak zywo przypominaja mi lagodzenie Hitlera.

      Wniosek dla Polski?? Patrzec im na rece i uwazac gdyz nie sa naszymi sojusznikami. No i oczywiscie nie ustepowac w sprawach Ukrainy.
      • radca Re: Czy Francja sprzedała Ukraine ?? 01.12.04, 22:15
        masz wiele racji Iv

        radca
    • Gość: trybun Re: Czy Francja sprzedała Ukraine ?? IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.04, 01:01
      Tak, Francja to bardzo osobliwy kraj. Uwazaja sie za ojczyzne demokracji i
      liberalizmu, narod tworczy i zdolny zainicjowac zmiany historii. Ale w
      momentach, kiedy potrzeba zdecydowanego dzialania, zaczynaja raptem
      myslec "realistycznie" i "racjonalnie" - przynajmniej od czasu ostatecznego
      upadku Napoleona Bonaparte. Tak bylo w 1939, 1940-1944, 1963 i teraz...
      Czasami dystans jest rzeczywiscie potrzebny (np. Irak itp.), czasami jednak
      uznanie "realiow" doprowadza np. do kolaboracji z kryminalna, totalitarna
      dyktatura i kupienie sobie mozliwosci "normalnego zycia" za cene smierci
      dziesiatek tysiecy innych...
      • Gość: iv Re: Czy Francja sprzedała Ukraine ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 01:34
        prawda jest taka iz kraje zach Europy mialy swoje rewolucje 300 lat temu. Kraje wsch Europy 15 lat temu. Dlatego my rozumiemy Ukraine a oni za wszelka cene staraja sie zachowac polityczna poprawnosc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka