ethanak
23.01.05, 02:31
Męski balet z Sankt Petersburga w Polsce
Balet męski Valeria Michailovskiego z Sankt Petersburga po raz kolejny będzie
gościł w Polsce. Przedstawienia będzie można zobaczyć między 31 stycznia a 19
lutego.
Na spektakle tego męskiego baletu tłumnie przychodzą zarówno oddani
wielbiciele sztuki baletowej, jak i ludzie po prostu ciekawi tak
niespotykanego zespołu. Po przedstawieniach, jakie wystawiali na całym
świecie zawsze wybuchały gorące spory między fanami zespołu a jego
przeciwnikami. Jedno jest wiadome na pewno – zjawisko, jakim są mężczyźni
tańczący w puentach, obcisłych gorsetach i muślinowych spódniczkach zawsze i
wszędzie rozgrzewają emocje do czerwoności. Nikt, kto oglądał ich występy nie
pozostaje obojętny.
Zespół pierwszy raz koncertował w Polsce w maju 2003, później na przełomie
lipca i sierpnia 2003 roku. Poprzednio balet ten spotkał się z ogromnym
entuzjazmem oraz gorącym przyjęciem i zdecydował się powrócić do nas z nowym,
rewelacyjnym repertuarem.
Historia powstania tego dość nietypowego projektu jest bardzo ciekawa.
Początkowo nie miał to być wyłącznie męski zespół. W trakcie naboru do trupy
okazało się, że baletnice, które przyszły na przesłuchania nie były
wystarczająco dobre. Nie spełniały wysokich wymagań założyciela baletu – a
przecież chciał stworzyć najwyższy poziom tańca. Właśnie wtedy zdecydował, że
w jego zespole znajdą się wyłącznie perfekcyjni baletmistrzowie. Co więcej,
Michajlovski wyznaczył kolejne kryterium przyjmowania tancerzy – uroda!
Wiadomo nie od dziś, że brzydkie baleriny nie mają większych szans wybicia
się, zrobienia kariery. W męskim zespole, w którym mężczyźni tańczą również
klasyczne żeńskie partie baletowe, uroda nie pozostaje bez znaczenia.
Michajlovski doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
Ale ani płeć, ani szlachetne rysy twarzy nie są jedynym kryterium, które
decyduje o ich istnieniu w balecie. Każdy z nich musi mieć wręcz do perfekcji
opanowaną technikę tańca. Każdy musi mieć ogromny zapał i silną wolę do
ciężkiej, na prawdę ciężkiej pracy. Wiele godzin trudnych treningów, często
przypłaconych strugami krwi i potu – nie wszyscy są w stanie temu podołać.
Ale ci, którzy zostają mają szansę poznać smak ogromnej popularności i sławy.
Sam Michajlovski przez blisko 20 lat był czołowym solistą w słynnym, także w
Polsce, Sankt Petersburskim Teatrze Baletu Borysa Ejfmana. Doskonale wie,
czym jest ciężka praca i wyrzeczenia, tego samego wymaga od swoich tancerzy.
11.02.2005 Bydgoszcz Opera Nova (52) 322 59 50
www.ebilet.pl, www.bilecik.info, www.bileteria.pl