Dodaj do ulubionych

kup pan cegłę

25.02.05, 12:37
gdzieś to było w jakimś starym filmie o elemencie przestępczym
na Pradze w powojennej W-wie . oczwiscie każdy ewnetualny klient wiedział
jakie są konsekwencje odmowy kupna cegły .

teraz to powiedzenie ucyliwizowano i nadano mu rangi społecznej zmieniając
na coś milutkiego , bo w zdrobnieniu - "kup pan cegiełkę" .
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: kup pan cegłę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 12:39
      znalazłeś już pracę?
      czy znowu będziesz marnował czas na pierdzielenie na forum? ile jeszcze wątków
      chcesz założyć? jak długo jeszcze będziesz pisał sam do siebie? sam sobie
      odpowiadał?
      błazenada!
      • unsatisfied6 nie dziwię się 25.02.05, 12:43
        Gość portalu: ? napisał(a):

        > znalazłeś już pracę?
        > czy znowu będziesz marnował czas na pierdzielenie na forum? ile jeszcze wątków
        > chcesz założyć? jak długo jeszcze będziesz pisał sam do siebie? sam sobie
        > odpowiadał?
        > błazenada!

        szczególnie nie spodobał ci się ten wątek - nie dziwię się .
        • Gość: ? Re: nie dziwię się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 12:49
          > Gość portalu: ? napisał(a):
          >
          > > znalazłeś już pracę?
          > > czy znowu będziesz marnował czas na pierdzielenie na forum? ile jeszcze w
          > ątków
          > > chcesz założyć? jak długo jeszcze będziesz pisał sam do siebie? sam sobie
          > > odpowiadał?
          > > błazenada!
          >
          > szczególnie nie spodobał ci się ten wątek - nie dziwię się .
          >
          kulą w płot! nie przeszkadzam, pisza sam do siebie. może dojdziesz do 20 postów
          dzisiaj?
      • unsatisfied6 ile firm pusciłes z torbami ? 25.02.05, 12:49
        Gość portalu: ? napisał(a):

        > znalazłeś już pracę?
        > czy znowu będziesz marnował czas na pierdzielenie na forum? ile jeszcze wątków
        > chcesz założyć? jak długo jeszcze będziesz pisał sam do siebie? sam sobie
        > odpowiadał?
        > błazenada!

        Europa jest duża .

        w przeciwieństwie do ciebie potrafię nie tylko cegiełki sprzedawać .
        • Gość: ? Re: ile firm pusciłes z torbami ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 12:50
          > Gość portalu: ? napisał(a):
          >
          > > znalazłeś już pracę?
          > > czy znowu będziesz marnował czas na pierdzielenie na forum? ile jeszcze w
          > ątków
          > > chcesz założyć? jak długo jeszcze będziesz pisał sam do siebie? sam sobie
          > > odpowiadał?
          > > błazenada!
          >
          > Europa jest duża .
          >
          > w przeciwieństwie do ciebie potrafię nie tylko cegiełki sprzedawać .
          >
          >
          a skąd wiesz co ja umiem panie wszystkowiedzący?
          • unsatisfied6 nie oglądałeś tego filmu ? 25.02.05, 12:57
            Gość portalu: ? napisał(a):

            > > Gość portalu: ? napisał(a):
            > >
            > > > znalazłeś już pracę?
            > > > czy znowu będziesz marnował czas na pierdzielenie na forum? ile jes
            > zcze w
            > > ątków
            > > > chcesz założyć? jak długo jeszcze będziesz pisał sam do siebie? sam
            > sobie
            > > > odpowiadał?
            > > > błazenada!
            > >
            > > Europa jest duża .
            > >
            > > w przeciwieństwie do ciebie potrafię nie tylko cegiełki sprzedawać .
            > >
            > >
            > a skąd wiesz co ja umiem panie wszystkowiedzący?

            nie oglądałeś tego starego filmu o przestępczym elemencie na Pradze ?
            oni oprócz sprzedaży cegieł nic innego nie potrafili .
            • radca czy to było ? 25.02.05, 13:06
              " KUP PAN CEGŁÓWKE - OCALISZ PAN GŁÓWKĘ " ?

              radca
              • unsatisfied6 a znasz współczesną wersję ? 25.02.05, 13:07
                radca napisał:

                > " KUP PAN CEGŁÓWKE - OCALISZ PAN GŁÓWKĘ " ?
                >
                > radca
                pewnie coś w tym stylu

                a znasz współczesną wersję ?
                • unsatisfied6 znasz współczesną wersję czy nie? 26.02.05, 16:57
                  unsatisfied6 napisał:

                  > radca napisał:
                  >
                  > > " KUP PAN CEGŁÓWKE - OCALISZ PAN GŁÓWKĘ " ?
                  > >
                  > > radca
                  > pewnie coś w tym stylu
                  >
                  > a znasz współczesną wersję ?
                  >
            • unsatisfied6 na pewno oglądałeś 25.02.05, 13:06
              unsatisfied6 napisał:

              > Gość portalu: ? napisał(a):
              >
              > > > Gość portalu: ? napisał(a):
              > > >
              > > > > znalazłeś już pracę?
              > > > > czy znowu będziesz marnował czas na pierdzielenie na forum? i
              > le jes
              > > zcze w
              > > > ątków
              > > > > chcesz założyć? jak długo jeszcze będziesz pisał sam do siebi
              > e? sam
              > > sobie
              > > > > odpowiadał?
              > > > > błazenada!
              > > >
              > > > Europa jest duża .
              > > >
              > > > w przeciwieństwie do ciebie potrafię nie tylko cegiełki sprzedawać
              > .
              > > >
              > > >
              > > a skąd wiesz co ja umiem panie wszystkowiedzący?
              >
              > nie oglądałeś tego starego filmu o przestępczym elemencie na Pradze ?
              > oni oprócz sprzedaży cegieł nic innego nie potrafili .
              >
              >
              z powodu swojego wieku może nie pamiętasz tytułu - byłeś z swoim tatusiem
              w kinie na nim - przypomnę ci tytuł - "Ewa chce spać" .
    • unsatisfied6 ale się posypało postów 25.02.05, 13:33
      ale się posypało postów w tak krótkim czasie , nie ?
      • unsatisfied6 zapewne "forumowicze" wiedzą dlaczego 25.02.05, 13:35
        unsatisfied6 napisał:

        > ale się posypało postów w tak krótkim czasie , nie ?
        ale czy forumowicze wiedzą ?
      • unsatisfied6 aktywność "forumowiczów" wzrosła 25.02.05, 14:45
        unsatisfied6 napisał:

        > ale się posypało postów w tak krótkim czasie , nie ?

        od 12:58
        posypało się wiele postów - krótkie - jedno dwa słowa .
    • unsatisfied6 sprzedaż cegiełek jest czynem chwalebnym 26.02.05, 17:02
      jest wręcz chwalebnym spraedać cegiełkę a i wypada taką kupić jak się
      komuś proponuje .
      • radca mialem kiedys pewien pomysl..... 26.02.05, 17:08
        ale to chodzilo o SZPITALE i o SERDUSZKA

        radca
        • unsatisfied6 Re: mialem kiedys pewien pomysl..... 26.02.05, 17:11
          radca napisał:

          > ale to chodzilo o SZPITALE i o SERDUSZKA
          >
          > radca

          trafiłeś w dziesiątkę - to jest biznes .
          • radca Re: mialem kiedys pewien pomysl..... 26.02.05, 17:26
            unsatisfied6 napisał:

            > radca napisał:
            >
            > > ale to chodzilo o SZPITALE i o SERDUSZKA
            > >
            > > radca
            >
            > trafiłeś w dziesiątkę - to jest biznes .

            - ja nie mialem na celu i na mysli - biznesu
            ten pomysl byl w szlachentnym celu

            radca
            • unsatisfied6 skoro tak , to nie wiesz ile to jest warte szmalu 26.02.05, 17:28
              radca napisał:

              > unsatisfied6 napisał:
              >
              > > radca napisał:
              > >
              > > > ale to chodzilo o SZPITALE i o SERDUSZKA
              > > >
              > > > radca
              > >
              > > trafiłeś w dziesiątkę - to jest biznes .
              >
              > - ja nie mialem na celu i na mysli - biznesu
              > ten pomysl byl w szlachentnym celu
              >
              > radca

              skoro tak , to nie wiesz ile to jest warte szmalu- nawet nie masz zielonego
              pojęcia ile byś na swej szlachetnosci stracił .
              • radca Re: skoro tak , to nie wiesz ile to jest warte sz 26.02.05, 17:34
                unsatisfied6 napisał:

                > radca napisał:
                >
                > > unsatisfied6 napisał:
                > >
                > > > radca napisał:
                > > >
                > > > > ale to chodzilo o SZPITALE i o SERDUSZKA
                > > > >
                > > > > radca
                > > >
                > > > trafiłeś w dziesiątkę - to jest biznes .
                > >
                > > - ja nie mialem na celu i na mysli - biznesu
                > > ten pomysl byl w szlachentnym celu
                > >
                > > radca
                >
                > skoro tak , to nie wiesz ile to jest warte szmalu- nawet nie masz zielonego
                > pojęcia ile byś na swej szlachetnosci stracił .

                - wiem tylko,ze dzieki temu .... moze uratowano by chociaz jedno ZYCIE LUDZKIE..
                wiecej.... a to juz by mi dalo zadowolenie i radosc

                uratowc jednego czlowieka - to tak jakby uratowac caly swiat

                radca
                • unsatisfied6 koszty alternatywne 26.02.05, 17:41
                  radca napisał:


                  > > skoro tak , to nie wiesz ile to jest warte szmalu- nawet nie masz zielone
                  > go
                  > > pojęcia ile byś na swej szlachetnosci stracił .
                  >
                  > - wiem tylko,ze dzieki temu .... moze uratowano by chociaz jedno ZYCIE
                  LUDZKIE.
                  > .
                  > wiecej.... a to juz by mi dalo zadowolenie i radosc
                  >


                  zawsze są jakiej koszty by :
                  > uratowc jednego czlowieka - to tak jakby uratowac caly swiat
                  >
                  > radca
                  koszty alternatywne - jednego uratujesz dla innych zabraknąć może środków ,
                  ale zawsze to w oczach innych chwalebny czyn - tych innych można nie zauważyć ,
                  choć dużżżżżżeee kokejki a tego jednego zauważyć choć w statystykach z lupą
                  go szukać .
                  • radca Re: koszty alternatywne 26.02.05, 17:44
                    unsatisfied6 napisał:

                    > radca napisał:
                    >
                    >
                    > > > skoro tak , to nie wiesz ile to jest warte szmalu- nawet nie masz z
                    > ielone
                    > > go
                    > > > pojęcia ile byś na swej szlachetnosci stracił .
                    > >
                    > > - wiem tylko,ze dzieki temu .... moze uratowano by chociaz jedno ZYCIE
                    > LUDZKIE.
                    > > .
                    > > wiecej.... a to juz by mi dalo zadowolenie i radosc
                    > >
                    >
                    >
                    > zawsze są jakiej koszty by :
                    > > uratowc jednego czlowieka - to tak jakby uratowac caly swiat
                    > >
                    > > radca
                    > koszty alternatywne - jednego uratujesz dla innych zabraknąć może środków ,
                    > ale zawsze to w oczach innych chwalebny czyn - tych innych można nie
                    zauważyć ,
                    > choć dużżżżżżeee kokejki a tego jednego zauważyć choć w statystykach z lupą
                    > go szukać .

                    - nawet, gdyby uratowano na pocztek o jednego czlowieka wiecej... to juz jest
                    z czego sie cieszyc.... a daje to zawsze bodżce do dalszuch dzialań

                    radca
                    • unsatisfied6 koszty alternatywne c.d. 26.02.05, 17:50
                      radca napisał:

                      > unsatisfied6 napisał:
                      >
                      > > radca napisał:
                      > >
                      > >
                      > > > > skoro tak , to nie wiesz ile to jest warte szmalu- nawet nie
                      > masz z
                      > > ielone
                      > > > go
                      > > > > pojęcia ile byś na swej szlachetnosci stracił .
                      > > >
                      > > > - wiem tylko,ze dzieki temu .... moze uratowano by chociaz jedno ZY
                      > CIE
                      > > LUDZKIE.
                      > > > .
                      > > > wiecej.... a to juz by mi dalo zadowolenie i radosc
                      > > >
                      > >
                      > >
                      > > zawsze są jakiej koszty by :
                      > > > uratowc jednego czlowieka - to tak jakby uratowac caly swiat
                      > > >
                      > > > radca
                      > > koszty alternatywne - jednego uratujesz dla innych zabraknąć może środków
                      > ,
                      > > ale zawsze to w oczach innych chwalebny czyn - tych innych można nie
                      > zauważyć ,
                      > > choć dużżżżżżeee kokejki a tego jednego zauważyć choć w statystykach z lu
                      > pą
                      > > go szukać .
                      >
                      > - nawet, gdyby uratowano na pocztek o jednego czlowieka wiecej... to juz jest
                      > z czego sie cieszyc.... a daje to zawsze bodżce do dalszuch dzialań
                      >
                      > radca

                      a jeśli rząd stwierdzi , że skoro ty zgromadziłeś środki , że jednego więcej
                      uratujesz i przydzieli ci za twoją troskę środki byś uratował dwóch więcej ,
                      a to dla innych znaczy dłuższa kolejka i mniejsza efektywność powiedzmy
                      o cztery życia , bo ty nie potrafisz faktycznie leczyć a potrafisz
                      zbierać serduszka to byłoby dwa życia więcej czy dwa mniej ?
                    • radca „Rączki malutkie, ale chwycą za serce na zawsze” 26.02.05, 17:53
                      zobacz... czy takie cos np..... nie dodaje sil ?
                      zawsze.... kiedy przychodzi taki moment.... pomysle sobie o tym,ze warto
                      i trzeba robic cos pozytywnego.... pomimo pesymizmu i ZLA NA TYM SWIECIE.

                      oto podziekowanie dla bardzo wielu internautow - ktorzy robili co mozna, aby
                      pomoc malej MARTYNCE

                      " Witam

                      Mam nadzieję, że Pan jeszcze pamięta małą dziewczynkę o imieniu
                      Martynka...

                      Dopiero niedawno odnalazłam na forum Gazety, jak Pan zawzięcie walczył o powrót
                      naszej córeczki do domu. Wprost brak słów, aby opisać co czujemy, kiedy tylu
                      wspaniałych, obcych nam ludzi, pomogło naszej malutkiej i nam.

                      Kiedy nadszedł ten utęskniony dzień, kiedy mogliśmy Martynkę zabrać do domu,
                      zdaliśmy sobie sprawę z tego, jak ważne jest wsparcie innych, nie tylko
                      rodziny. To wielkie szczęście mieć świadomość, że obok nas jest pomocna dłoń.

                      Wiem, że Martynka gdyby tylko potrafiła... podziękowałaby Panu i Tym Wszystkim,
                      którzy nas wspierali . Na pewno na zawsze pozostaniecie w jej maleńkim
                      serduszku.

                      DZIĘKUJEMY za WSZYSTKO, za to, że dodawaliście nam sił i nie odbieraliście
                      nadziei, za słowa pocieszenia i otuchy, będziemy o Was zawsze pamiętać.

                      Dzisiaj Martynka ma 4 latka! (skończyła w lutym). Na razie nie myślimy o
                      tym, co przyniesie nam kolejny dzień, żyjemy każdą chwilą spędzoną z malutką,
                      każdym jej najdrobniejszym gestem, uśmiechem. Jest szczęśliwa a my razem z
                      nią. Każdego ranka, kiedy widzę ją w jej łóżeczku i jej śmiejące się,
                      zadowolone oczka, wiem, że było warto, chociażby dla tych chwil... Dziękuję



                      Pozdrawiam serdecznie

                      Klaudia Kieruzel

                      „Rączki malutkie, ale chwycą za serce na zawsze”
                      • unsatisfied6 a koszty alternatywne ? 26.02.05, 17:59
                        radca napisał:

                        > zobacz... czy takie cos np..... nie dodaje sil ?
                        > zawsze.... kiedy przychodzi taki moment.... pomysle sobie o tym,ze warto
                        > i trzeba robic cos pozytywnego.... pomimo pesymizmu i ZLA NA TYM SWIECIE.
                        >
                        > oto podziekowanie dla bardzo wielu internautow - ktorzy robili co mozna, aby
                        > pomoc malej MARTYNCE
                        >
                        > " Witam
                        >
                        > Mam nadzieję, że Pan jeszcze pamięta małą dziewczynkę o imieniu
                        > Martynka...
                        >
                        > Dopiero niedawno odnalazłam na forum Gazety, jak Pan zawzięcie walczył o
                        powrót
                        >
                        > naszej córeczki do domu. Wprost brak słów, aby opisać co czujemy, kiedy tylu
                        > wspaniałych, obcych nam ludzi, pomogło naszej malutkiej i nam.
                        >
                        > Kiedy nadszedł ten utęskniony dzień, kiedy mogliśmy Martynkę zabrać do domu,
                        > zdaliśmy sobie sprawę z tego, jak ważne jest wsparcie innych, nie tylko
                        > rodziny. To wielkie szczęście mieć świadomość, że obok nas jest pomocna dłoń.
                        >
                        > Wiem, że Martynka gdyby tylko potrafiła... podziękowałaby Panu i Tym
                        Wszystkim,
                        >
                        > którzy nas wspierali . Na pewno na zawsze pozostaniecie w jej maleńkim
                        > serduszku.
                        >
                        > DZIĘKUJEMY za WSZYSTKO, za to, że dodawaliście nam sił i nie odbieraliście
                        > nadziei, za słowa pocieszenia i otuchy, będziemy o Was zawsze pamiętać.
                        >
                        > Dzisiaj Martynka ma 4 latka! (skończyła w lutym). Na razie nie myślimy o
                        > tym, co przyniesie nam kolejny dzień, żyjemy każdą chwilą spędzoną z malutką,
                        > każdym jej najdrobniejszym gestem, uśmiechem. Jest szczęśliwa a my razem z
                        > nią. Każdego ranka, kiedy widzę ją w jej łóżeczku i jej śmiejące się,
                        > zadowolone oczka, wiem, że było warto, chociażby dla tych chwil... Dziękuję
                        >
                        >
                        >
                        > Pozdrawiam serdecznie
                        >
                        > Klaudia Kieruzel
                        >
                        > „Rączki malutkie, ale chwycą za serce na zawsze”

                        az mnie serce zabolało .

                        jedno wiecej może znaczyć dla innych kilka mniej .
                        nie odpowiedziałes na poprzednie pytanie .
                        nie słyszałeś o takich zjawiskach o których piszę ?
                        w jakich systemach coś takiego się pojawia . a co jak
                        pacjent albo klient nie kupi cegiełki na rotowanie
                        życia małej pacjentki ?
                        • unsatisfied6 teraz czuję się zdecydowanie lepiej 26.02.05, 18:05
                          unsatisfied6 napisał:

                          > radca napisał:
                          >
                          > > zobacz... czy takie cos np..... nie dodaje sil ?
                          > > zawsze.... kiedy przychodzi taki moment.... pomysle sobie o tym,ze warto
                          > > i trzeba robic cos pozytywnego.... pomimo pesymizmu i ZLA NA TYM SWIECIE.
                          > >
                          > > oto podziekowanie dla bardzo wielu internautow - ktorzy robili co mozna,
                          > aby
                          > > pomoc malej MARTYNCE
                          > >
                          > > " Witam
                          > >
                          > > Mam nadzieję, że Pan jeszcze pamięta małą dziewczynkę o imieniu
                          > > Martynka...
                          > >
                          > > Dopiero niedawno odnalazłam na forum Gazety, jak Pan zawzięcie walczył o
                          > powrót
                          > >
                          > > naszej córeczki do domu. Wprost brak słów, aby opisać co czujemy, kiedy t
                          > ylu
                          > > wspaniałych, obcych nam ludzi, pomogło naszej malutkiej i nam.
                          > >
                          > > Kiedy nadszedł ten utęskniony dzień, kiedy mogliśmy Martynkę zabrać do do
                          > mu,
                          > > zdaliśmy sobie sprawę z tego, jak ważne jest wsparcie innych, nie tylko
                          > > rodziny. To wielkie szczęście mieć świadomość, że obok nas jest pomocna d
                          > łoń.
                          > >
                          > > Wiem, że Martynka gdyby tylko potrafiła... podziękowałaby Panu i Tym
                          > Wszystkim,
                          > >
                          > > którzy nas wspierali . Na pewno na zawsze pozostaniecie w jej maleńkim
                          > > serduszku.
                          > >
                          > > DZIĘKUJEMY za WSZYSTKO, za to, że dodawaliście nam sił i nie odbieraliści
                          > e
                          > > nadziei, za słowa pocieszenia i otuchy, będziemy o Was zawsze pamiętać.
                          > >
                          > > Dzisiaj Martynka ma 4 latka! (skończyła w lutym). Na razie nie myślim
                          > y o
                          > > tym, co przyniesie nam kolejny dzień, żyjemy każdą chwilą spędzoną z malu
                          > tką,
                          > > każdym jej najdrobniejszym gestem, uśmiechem. Jest szczęśliwa a my razem
                          > z
                          > > nią. Każdego ranka, kiedy widzę ją w jej łóżeczku i jej śmiejące się,
                          > > zadowolone oczka, wiem, że było warto, chociażby dla tych chwil... Dzięku
                          > ję
                          > >
                          > >
                          > >
                          > > Pozdrawiam serdecznie
                          > >
                          > > Klaudia Kieruzel
                          > >
                          > > „Rączki malutkie, ale chwycą za serce na zawsze”
                          >
                          > az mnie serce zabolało .
                          >
                          > jedno wiecej może znaczyć dla innych kilka mniej .
                          > nie odpowiedziałes na poprzednie pytanie .
                          > nie słyszałeś o takich zjawiskach o których piszę ?
                          > w jakich systemach coś takiego się pojawia . a co jak
                          > pacjent albo klient nie kupi cegiełki na rotowanie
                          > życia małej pacjentki ?
                          >
                          >
                          >

                          cegiełka za 4 tys złotych nie została zmarnowana mimo , że zabiegu
                          nie było i pacjent umarł - pieniążki uratują malutką kasię albo
                          malutką krysię i małe rączki obejmą grób pacjenta który im darował
                          życie - za serce oczywiście nie chwycą nieboszczyka .
                        • radca a koszty alternatywne ? jestem czlowiekiem czynu 26.02.05, 18:06
                          unsatisfied6 napisał:

                          > radca napisał:
                          >
                          > > zobacz... czy takie cos np..... nie dodaje sil ?
                          > > zawsze.... kiedy przychodzi taki moment.... pomysle sobie o tym,ze warto
                          > > i trzeba robic cos pozytywnego.... pomimo pesymizmu i ZLA NA TYM SWIECIE.
                          > >
                          > > oto podziekowanie dla bardzo wielu internautow - ktorzy robili co mozna,
                          > aby
                          > > pomoc malej MARTYNCE
                          > >
                          > > " Witam
                          > >
                          > > Mam nadzieję, że Pan jeszcze pamięta małą dziewczynkę o imieniu
                          > > Martynka...
                          > >
                          > > Dopiero niedawno odnalazłam na forum Gazety, jak Pan zawzięcie walczył o
                          > powrót
                          > >
                          > > naszej córeczki do domu. Wprost brak słów, aby opisać co czujemy, kiedy t
                          > ylu
                          > > wspaniałych, obcych nam ludzi, pomogło naszej malutkiej i nam.
                          > >
                          > > Kiedy nadszedł ten utęskniony dzień, kiedy mogliśmy Martynkę zabrać do do
                          > mu,
                          > > zdaliśmy sobie sprawę z tego, jak ważne jest wsparcie innych, nie tylko
                          > > rodziny. To wielkie szczęście mieć świadomość, że obok nas jest pomocna d
                          > łoń.
                          > >
                          > > Wiem, że Martynka gdyby tylko potrafiła... podziękowałaby Panu i Tym
                          > Wszystkim,
                          > >
                          > > którzy nas wspierali . Na pewno na zawsze pozostaniecie w jej maleńkim
                          > > serduszku.
                          > >
                          > > DZIĘKUJEMY za WSZYSTKO, za to, że dodawaliście nam sił i nie odbieraliści
                          > e
                          > > nadziei, za słowa pocieszenia i otuchy, będziemy o Was zawsze pamiętać.
                          > >
                          > > Dzisiaj Martynka ma 4 latka! (skończyła w lutym). Na razie nie myślim
                          > y o
                          > > tym, co przyniesie nam kolejny dzień, żyjemy każdą chwilą spędzoną z malu
                          > tką,
                          > > każdym jej najdrobniejszym gestem, uśmiechem. Jest szczęśliwa a my razem
                          > z
                          > > nią. Każdego ranka, kiedy widzę ją w jej łóżeczku i jej śmiejące się,
                          > > zadowolone oczka, wiem, że było warto, chociażby dla tych chwil... Dzięku
                          > ję
                          > >
                          > >
                          > >
                          > > Pozdrawiam serdecznie
                          > >
                          > > Klaudia Kieruzel
                          > >
                          > > „Rączki malutkie, ale chwycą za serce na zawsze”
                          >
                          > az mnie serce zabolało .
                          >
                          > jedno wiecej może znaczyć dla innych kilka mniej .
                          > nie odpowiedziałes na poprzednie pytanie .
                          > nie słyszałeś o takich zjawiskach o których piszę ?
                          > w jakich systemach coś takiego się pojawia . a co jak
                          > pacjent albo klient nie kupi cegiełki na rotowanie
                          > życia małej pacjentki ?

                          - ja nie ogladam sie,az mi cos panstwo da lub w czyms pomoze.... dzialam na ile
                          mi pozwalaja mozliwosci i OPATRZNOSC BOZA

                          radca
                          • unsatisfied6 a kto mówi , że państwo jest od dawania ? 26.02.05, 18:09
                            radca napisał:

                            > unsatisfied6 napisał:
                            >
                            > > radca napisał:
                            > >
                            > > > zobacz... czy takie cos np..... nie dodaje sil ?
                            > > > zawsze.... kiedy przychodzi taki moment.... pomysle sobie o tym,ze
                            > warto
                            > > > i trzeba robic cos pozytywnego.... pomimo pesymizmu i ZLA NA TYM SW
                            > IECIE.
                            > > >
                            > > > oto podziekowanie dla bardzo wielu internautow - ktorzy robili co m
                            > ozna,
                            > > aby
                            > > > pomoc malej MARTYNCE
                            > > >
                            > > > " Witam
                            > > >
                            > > > Mam nadzieję, że Pan jeszcze pamięta małą dziewczynkę o imieni
                            > u
                            > > > Martynka...
                            > > >
                            > > > Dopiero niedawno odnalazłam na forum Gazety, jak Pan zawzięcie walc
                            > zył o
                            > > powrót
                            > > >
                            > > > naszej córeczki do domu. Wprost brak słów, aby opisać co czujemy, k
                            > iedy t
                            > > ylu
                            > > > wspaniałych, obcych nam ludzi, pomogło naszej malutkiej i nam.
                            > > >
                            > > > Kiedy nadszedł ten utęskniony dzień, kiedy mogliśmy Martynkę zabrać
                            > do do
                            > > mu,
                            > > > zdaliśmy sobie sprawę z tego, jak ważne jest wsparcie innych, nie t
                            > ylko
                            > > > rodziny. To wielkie szczęście mieć świadomość, że obok nas jest pom
                            > ocna d
                            > > łoń.
                            > > >
                            > > > Wiem, że Martynka gdyby tylko potrafiła... podziękowałaby Panu i Ty
                            > m
                            > > Wszystkim,
                            > > >
                            > > > którzy nas wspierali . Na pewno na zawsze pozostaniecie w jej maleń
                            > kim
                            > > > serduszku.
                            > > >
                            > > > DZIĘKUJEMY za WSZYSTKO, za to, że dodawaliście nam sił i nie odbier
                            > aliści
                            > > e
                            > > > nadziei, za słowa pocieszenia i otuchy, będziemy o Was zawsze pamię
                            > tać.
                            > > >
                            > > > Dzisiaj Martynka ma 4 latka! (skończyła w lutym). Na razie nie
                            > myślim
                            > > y o
                            > > > tym, co przyniesie nam kolejny dzień, żyjemy każdą chwilą spędzoną
                            > z malu
                            > > tką,
                            > > > każdym jej najdrobniejszym gestem, uśmiechem. Jest szczęśliwa a my
                            > razem
                            > > z
                            > > > nią. Każdego ranka, kiedy widzę ją w jej łóżeczku i jej śmiejące si
                            > ę,
                            > > > zadowolone oczka, wiem, że było warto, chociażby dla tych chwil...
                            > Dzięku
                            > > ję
                            > > >
                            > > >
                            > > >
                            > > > Pozdrawiam serdecznie
                            > > >
                            > > > Klaudia Kieruzel
                            > > >
                            > > > „Rączki malutkie, ale chwycą za serce na zawsze”
                            > >
                            > > az mnie serce zabolało .
                            > >
                            > > jedno wiecej może znaczyć dla innych kilka mniej .
                            > > nie odpowiedziałes na poprzednie pytanie .
                            > > nie słyszałeś o takich zjawiskach o których piszę ?
                            > > w jakich systemach coś takiego się pojawia . a co jak
                            > > pacjent albo klient nie kupi cegiełki na rotowanie
                            > > życia małej pacjentki ?
                            >
                            > - ja nie ogladam sie,az mi cos panstwo da lub w czyms pomoze.... dzialam na
                            ile
                            > mi pozwalaja mozliwosci i OPATRZNOSC BOZA
                            >
                            > radca

                            państwo jest od allokacji środków a nie od dawania .
                            bywa , że jednym rozdzieli więcej innym mniej - niby środki
                            idą do tych lepszych - nie wiem , może chodzi o ilość sprzedanych
                            cegiełek ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka