Gość: CarTon
IP: *.mis
11.06.02, 08:34
Na ostniej okładce "Wprost" widnieje zdjęcie nagiego biustu. Reklamy tego
właśnie numeru umieszczone są w specjalnych gablotkach na przystankach
tramwajowych i autobusowych. Zauważyłem, że kogoś to bardzo zbulwersowało, bo
pewne fragmenty wspomnianej reklamy znajdującej się na rondzie Jagiellońskim
zostały zaklejone gazetami, a na przystanku przy ul. Gdańskiej zamalowano je
nawet farbą.
Pamiętam, że swego czasu jakaś grupa zamalowywała w Bydgoszczy reklamy bielizny
prezentowanej na modelkach, bo niby byłe "fe" ;-)! Co sądzicie o takich
akcjach? Czy to czasem nie przesada?