Gość: Leszek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.04.05, 20:51
Do Mariana Filara
Jestem oburzony i zbulwersowany faktem, iż nie szanujac narodowej żałoby po
śmierci największego z Polaków - Ojca Świętego publikuje Pan artykuły
konfliktujące Bydgoszcz i Toruń.
Kiedy najwieksze światowe osobistości, przywódcy polityczni i autorytety
moralne wyrażają swój żal po stracie Jana Pawła II, pańskie zachowanie jest
co najmniej niestosowne. Nawet dawni przeciwnicy oddają hołd Ojcu Świętemu, a
Pan egoistycznie koncentruje się na tworzeniu lokalnego konfliktu.
Papież nawoływał do pokoju, miłosci, pojednania - natomiast Pan jątrzy,szerzy
zamęt i wywołuje wzajemną nienawiść.
Jest Pan też całkowitym przeciwieństwem Karola Wojtyły z czasów gdy był on
profesorem na KUL - u. Pamiętamy go jako wymagającego, ale sprawiedliwego
egzaminatora, umiejącego "odpowiednie dać rzeczy słowo". Natomiast Pański
knajacki język, prostackie zachowania i dowcipy niczym z pod budki z piwem
prezentowane nie tylko podczas wykładów, ale i w telewizji co najmniej nie
przystoją wykładowcy uniwersyteckiemu.
Trochę więcej pokory, bo nawet w jednej tysięcznej nie może się Pan równać z
osoba Ojca Świętego, a kiedy zaproponowano Pana jako kandydata na prezydenta
RP, to chyba zaczęła przemawić przez Pana pycha
Wstyd i jeszcze raz wstyd !!!
P.S. Dziś nawet komunista Fidel Castro odwiedził kościół, a Pan czy chociaż
raz pomodlił się za duszę zmarłego Ojca Świętego?