yaraz82
14.06.05, 11:20
Apelacja coraz bliżej Bydgoszczy
Jarosław Jakubowski, Wtorek, 14 Czerwca 2005
j.jakubowski@express.bydgoski.pl
To element kampanii wyborczej - tak skomentował Janusz Zemke zarzut
toruńskiego posła Bogdana Lewandowskiego, że wiceminister promuje Bydgoszcz
jako siedzibę apelacji.
W interpelacji skierowanej do premiera poseł Lewandowski apeluje, aby Marek
Belka nie pozwolił swym ministrom krzywdzić Torunia. Zarzuca też dwulicowość
wiceministrowi sprawiedliwości, Sylweriuszowi Królakowi, który najpierw
twierdził, że podział apelacji gdańskiej nie ma sensu, a później sugerował
umieszczenie jej w mieście nad Brdą.
Poseł Lewandowski podejrzewa, że wpłynęło na to zaangażowanie pochodzącego z
Bydgoszczy Janusza Zemke, wiceministra obrony narodowej.
- Rozumiem, że wkrótce wybory i pan poseł Lewandowski robi sobie kampanię w
Toruniu. Jednak moim obowiązkiem jest obiektywne pokazanie, że w Bydgoszczy
jesteśmy w stanie nieodpłatnie przekazać budynek po WKU na potrzeby apelacji,
a Toruń nie ma takich możliwości - powiedział „Expressowi” Janusz Zemke.
- Decyzja o utworzeniu apelacji może zapaść w ciągu najbliższych kilku
miesięcy, ale jej otwarcie będzie możliwe w 2007 roku. Wydaje się, że większe
możliwości przeprowadzenia szybkiej adaptacji dają obiekty w Bydgoszczy, a
nie w Toruniu - twierdzi Barbara Mąkosa-Stępkowska, rzecznik ministra
Andrzeja Kalwasa.
www.express.bydgoski.pl