Dodaj do ulubionych

Wyrwij murom zęby krat...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 21:44
On natchniony i młody był, ich nie policzyłby nikt
On im dodawał pieśnią sil, śpiewał, że blisko już
świt
Świec tysiące palili mu, znad głów unosił się dym
Śpiewał, że czas, by runął mur, oni śpiewali wraz
z nim

Wyrwij murom zęby krat
Zerwij kajdany, połam bat
A mury runą, runą, runą




I pogrzebią stary świat!

Wkrótce na pamięć znali pieśń i sama melodia bez
słów
Niosła ze sobą starą treść, dreszcze na wskroś
serc i dusz
Śpiewali wiec, klaskali w rytm, jak wystrzał
poklask ich brzmiał
I ciążył łańcuch, zwlekał świt, on wciąż śpiewał
i grał

Wyrwij murom...

Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czas
I z pieśnią, że już blisko świt, szli ulicami
miast
Zwalali pomniki i rwali bruk - Ten z nami! Ten
przeciw nam!
Kto sam, ten nasz największy wróg! A śpiewak
także był sam

Patrzył na równy tłumów marsz
Milczał wsłuchany w kroków huk
A mury rosły, rosły, rosły
Łańcuch kołysał się u nóg...

Patrzy na równy tłumów marsz
Milczy wsłuchany w kroków huk
A mury rosną, rosną, rosną
Łańcuch kołysze się u nóg...

J.Kaczmarski "Mury"
Obserwuj wątek
    • Gość: Rohoo Re: Wyrwij murom zęby krat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 21:59
      A mury runą!!!
      • Gość: torunianka Re: Wyrwij murom zęby krat... IP: *.petrus.com.pl 29.08.05, 22:32
        runą, runą i pogrzebią stary świat


        • Gość: torunianka Przesłanie Pana C. IP: *.petrus.com.pl 29.08.05, 23:04
          ocalałeś nie po to aby żyć
          masz mało czasu trzeba dać świadectwo

          bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
          w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy

          • Gość: iv Re: Przesłanie Pana C. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.05, 23:21
            a to co do mnie bardzo trafia
            -----------------------------

            W pełnym słońcu w środku lata
            Wśród łagodnych fal zieleni
            Wre zapamiętała praca
            Stawiam łódź na suchej ziemi
            Owad w pąku drży kwitnącym
            Chłop po barki brodzi w życie
            Ja pracując w dzień i w nocy
            Mam już burty i poszycie

            Budujcie Arkę przed potopem
            Dobądźcie na to swych wszystkich sił!
            Budujcie Arkę przed potopem
            Choćby tłum z waszej pracy kpił!
            Ocalić trzeba co najdroższe
            A przecież tyle już tego jest!
            Budujcie Arkę przed potopem
            Odrzućcie dziś każdy zbędny gest

            Muszę taką łódź zbudować
            By w niej całe życie zmieścić
            Nikt nie wierzy w moje słowa
            Wszyscy mają ważne wieści
            Ktoś się o majątek kłóci
            Albo łatwy węszy żer
            Zanim się ze snu obudzi
            Będę miał już maszt i ster!

            Budujcie Arkę przed potopem
            Niech was nie mami głupców chór!
            Budujcie Arkę przed potopem
            Słychać już grzmot burzowych chmur!
            Zostawcie kłótnie swe na potem
            Wiarę przeczuciom dajcie raz!
            Budujcie Arkę przed potopem
            Zanim w końcu pochłonie was!

            Każdy z was jest łodzią w której
            Może się z potopem mierzyć
            Cało wyjść z burzowej chmury
            Musi tylko w to uwierzyć!
            Lecz w ulewie grzmot za grzmotem
            I za późno krzyk na trwogę
            I za późno usta z błotem
            Wypluwają mą przestrogę!

            Budujcie Arkę przed potopem
            Słyszę sterując w serce fal!
            Budujcie Arkę przed potopem
            Krzyczy ten co się przedtem śmiał!
            Budujcie Arkę przed potopem
            Naszych nad własnym losem łez!
            Budujcie Arkę przed potopem
            Na pierwszy i na ostatni chrzest!

            Jacek Kaczmarski
            1980
    • Gość: henio Re: Wyrwij murom zęby krat... IP: *.sm-rozstaje.pl 30.08.05, 00:41
      piękne, dziękuję! Będzie o czym myśleć w nocy...
      • Gość: torunianka Żeby Polska IP: *.petrus.com.pl 30.08.05, 21:24
        Żeby Polska była Polską i wczoraj i dzisiaj:

        Z głębi dziejów, z krain mrocznych
        Puszcz odwiecznych, pól i stepów.
        Nasz rodowód, nasz początek
        Hen od Piasta, Kraka, Lecha.
        Długi łańcuch ludzkich istnień
        Połączonych myślą prostą:

        Żeby Polska, żeby Polska,
        Żeby Polska była Polską.
        Żeby Polska, żeby Polska,
        Żeby Polska była Polską.

        Wtedy, kiedy los nieznany
        Rozsypywał nas po kątach,
        Kiedy obce wiatry gnały,
        Obce orły na proporcach.
        Przy ogniskach wybuchała
        Niezmożona nuta swojska:

        Żeby Polska, żeby Polska,
        Żeby Polska była Polską.
        Żeby Polska, żeby Polska,
        Żeby Polska była Polską.

        Zrzucał uczeń portret cara,
        Ksiądz Ściegienny wznosił modły,
        Opatrywał wóz Drzymała,
        Dumne wiersze pisał Norwid.
        I kto szable mógł utrzymać,
        Ten formował legion w wojsko:

        Żeby Polska, żeby Polska,
        Żeby Polska była Polską.
        Żeby Polska, żeby Polska,
        Żeby Polska była Polską.

        Matki, żony w mrocznych izbach
        Wyszywały na sztandarach,
        Hasło: honor i Ojczyzna
        I ruszała w pole wiara.
        I ruszała wiara w pole
        Od Chicago do Tobolska:

        Żeby Polska, żeby Polska,
        Żeby Polska była Polską.
        Żeby Polska, żeby Polska,
        Żeby Polska była Polską.
        Żeby Polska, żeby Polska,
        Żeby Polska była Polską.



        • Gość: Rohoo Mury białoruskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 21:29
          "Mury" śpiewane wczoraj na koncercie w Warszawie i w tle białoruska flaga... Aż
          serce ściska. Mury runą!!!
          • yaraz82 SOLIDARNOŚĆ 1980-2005 30.08.05, 21:42
            Chłopcy z Grabówka, chłopcy z Chyloni
            Dzisiaj milicja użyła broni
            Dzielnieśmy stali i celnie rzucali
            A Janek Wiśniewski bidok padł
            Na drzwiach ponieśli go Świętojańską
            Naprzeciw glinom, naprzeciw tankom
            Chłopcy stoczniowcy pomścijcie druha
            Janek Wiśniewski padł
            Lecą petardy ścielą się gazy
            Na robotników sypią się razy
            Padają dzieci, starcy kobiety
            Janek Wiśniewski padł
            Jeden zraniony, drugi zabity
            Krew się polała grudniowym świtem
            To władza strzela do robotników
            Janek Wiśniewski padł
            Stoczniowcy Gdyni, stoczniowcy Gdańska
            Idźcie do domów skończona walka
            Świat się dowiedział, nic nie powiedział
            Janek Wiśniewski padł
            Nie płaczcie matki, bo nie na darmo
            Nad stocznią sztandar z czarną kokardą
            Za chleb i wolność i nową Polskę
            Janek Wiśniewski padł
            • Gość: torunianka Re: SOLIDARNOŚĆ 1980-2005 IP: *.petrus.com.pl 30.08.05, 22:09
              smutno się zrobiło.
              A teraz dyskusja o Solidarności.
            • Gość: ... Re: SOLIDARNOŚĆ 1980-2005 IP: 83.238.70.* 30.08.05, 23:13
              Czwarta zwrotka była taka (taką wersję poznałem wcześniej):

              Krwawy Kociołek to kat Trójmiasta,
              Przez niego giną dzieci, niewiasty!
              To partia strzela do robotników!
              Janek Wiśniewski padł...

              Przyznaję jednak, że w ,,Człowieku z żelaza'' śpiewano zgodnie z tekstem podanym
              przez Yaraza.
              Pozdrawiam.
              • Gość: ... Re: SOLIDARNOŚĆ 1980-2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 00:59
                Solidarność !
                • trond to i w dodatku... 09.09.05, 18:14

                  Kraj
                  Rafał Rżany


                  To jest biedny kraj przyjacielu,
                  liczba życiowych rozbitków przekracza rezerwy
                  poręcznych tratw ratunkowych z wosku,
                  mędrcy nie piszą traktatów, wolą
                  robić sobie nawzajem psikusy,
                  podkładają nogi politykom
                  układając dla nich przemówienia; czy śledzisz, obywatelu, wyścig ironistów?

                  To jest podbity kraj, przyjacielu,
                  przyrost punktów sprzedaży przekracza przyrost naturalny;
                  kraj kupców bez ziemi,
                  nomadów żyjących z handlu,
                  jak pięknie się kręci loteria spekulacji!
                  Czy śledzisz, przyjacielu, wyścig nihilistów?

                  To jest skłócony kraj, przyjacielu,
                  nasi dawni sprzymierzeńcy są
                  sprzymierzzeńcami naszych dawnych przyjaciół,
                  klepiąc tarcze ze słów, ukradkiem czyszczą prawdziwe sztylety.

                  Bo to jest kraj upadłych poetów,
                  choć nikt tu nie czyta książek;
                  suchy wiosenny wiatr rozmosi strzępy gazet,
                  w kałuży moknie czyjeś SOS
                  wypełzłe z dna butelki.
                  Szkło, szkło w oku,
                  świat co dzień zalany krwią
                  maże się i pęka.

                  02.2001.

                  żyrafy siędzą w zoo zamiast chodzić po ulicach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka