Gość: Janas
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.10.05, 12:16
...ludzie nizej wyksztalceni i generalnie niedorozwinieci.
Glosujac na PiS mysleli, ze "ONI" odbiora bogacza gory zlota i dadza im.
Ale przeliczyli sie...
Co gorsza czeka nas podwyzka podatkow, a wszystko przez zamrozenie progow
podatkowych a takze kwoty wolnej od podatkow.
Otoz progi podatkowe w przyszlym roku beda na poziomie z roku 2005, 2004,
2003, 2002 i... 2001.
Dla przykladu: przy "sprawiedliwym" podatku progresywnym, ludzie, ktorych
roczny dochod wzrosnie w tym roku w porownaniu z zeszlym rokiem i bedzie
przekraczal realnie niska kwote progowa miedzy np. 19% a 30% beda wpadali w
wyzszy prog podatkowy czyli zaplaca 30% a nie jak dotad 19%. Gdyby natomiast
rewaloryzowano progi wzrost rocznego dochodu moglby wyniesc w sytuacji
granicznej nawet 4000 zl.
Poza tym Marcinkiewicz juz zapowiedzial, ze nowych (obiecanych) ULG NIE
zamierza sie wprowadzac do 2007r.
Apel do tych, ktorzy sie nie zgadzaja z prawda napisana w moim komentarzu:
Nie piszcie nic bo osmieszacie sie...
I CO WARTO BYLO ODDAC GLOS NA KACZOROW? CHYBA NIE...