Dodaj do ulubionych

Burmistrz Chojnic znieważony bajką

20.12.05, 01:54
Bajki "Trzy fazy prawdy" nie chce wydrukować żadna drukarnia w Chojnicach, bo
świnka Finio przypomina burmistrza. A sam burmistrz Arseniusz Finster poczuł
się tak znieważony nieopublikowaną jeszcze bajką, że podał jej autora do
prokuratury.
Fragment bajki: "Finio zapalał fajeczkę i (...) tworzył strategie, do
realizacji których mógł zatrudnić swoich przyjaciół lub rodzinkę. Bo ich
bezrobocie było pierwszym wielkim smutkiem Finia. Tak, tak, Finio był niczym
dobry wujaszek. Żaden z jego krewnych nie był bez pracy. Finio wytłumaczył to
kiedyś zdziwionemu Romankowi.

- Widzisz, Romanku, gdybyś nie miał pracy, nie miałbyś pieniążków. To ja wtedy
musiałbym postarać się, abyś dostał zasiłeczek, nawet gdyby ci nie
przysługiwał. Dlatego właśnie wolę dać ci jakieś ciekawe zajęcie. Bo jak
pracujesz, to otrzymujesz zapłatę (...). Rozumiesz, Romanku? - Finio spojrzał
głęboko w oczy osiołka.

- Nie bardzo, Finiu. Ale jeśli jest tak, jak mówisz, to widocznie tak jest -
odparł rezolutnie Romanek i pomyślał: Jaki ten Finio dobry jest".

- To coś między Orwellem a Krasickim - twierdzi autor Mariusz Janik, artysta
malarz prowadzący piekarnię i od dawna krytykujący władzę. Uchodzi za
oryginała. Zgłosił np. pomysł, by wynająć budynek Urzędu Miasta organizacjom
pozarządowym, a on sam będzie społecznie pełnił funkcję burmistrza.

Poprzednie jego koncepty przyćmiła jednak bajka. Akcja rozgrywa się w
ogrodzie, a bohaterami są zwierzęta. Mamy w niej kaczory i koguta Endriu
Samobroniącego. Burmistrza Chojnic Arseniusza Finstera (SLD) zdenerwowały
jednak zwierzątka lokalne. Świnka Paluszek, prezes ogrodowego stawu - to
Mariusz Paluch, prezes parku wodnego w Chojnicach. Osiołek Romanek, prezes
biura promocji ogrodu - to Roman Guzelak, szef wydziału promocji miasta itd.

Świnka Finio to według Finstera on sam.

Autor zaprzecza z uśmiechem: - Jeśli w przywarach bohaterów ktoś odnalazł
siebie, to jego subiektywna ocena.

Finster: - Pan Janik wszystkim w mieście opowiadał, że napisał bajkę o
konkretnych osobach. Podałem go do prokuratury za znieważenie mnie jako
funkcjonariusza publicznego.

Prokuratura przyjęła sprawę "do rozpoznania". Ale materialnego dowodu
przestępstwa wciąż nie ma: bajka dostępna jest tylko w internecie, bo
wszystkie drukarnie w Chojnicach odmówiły autorowi druku.

- Nie miałem na to czasu, bo przed końcem roku mamy mnóstwo pracy z
drukowaniem kalendarzy - tłumaczy Błażej Mikołajewski, dyrektor największej w
Chojnicach drukarni Standruk.

- Tak jak inne drukarnie w Chojnicach, nie wydrukowałem mu tej bajki, bo ona
wzbudza kontrowersje, a poza tym jest kiepska - tłumaczy Witold Fryca, szef
chojnickiej drukarni Hegart. - W przeciwieństwie do pana Janika urodziłem się
w Chojnicach i znam od lat burmistrza oraz jego otoczenie i szanuję tych
ludzi. Gdybym mu to wydał, to jakbym narobił we własne gniazdo.

Janik zapewnia: - Bajka się ukaże drukiem jeszcze w grudniu. Znalazłem
drukarnię w Krakowie.

Bajkę można pobrać z sieci:
insane.pl/~ar4gorn/xxx/3.doc/Wyborcza/
Obserwuj wątek
    • tunia03 Re: Burmistrz Chojnic znieważony bajką 21.12.05, 17:13
      Spodobalo mi sie... niezle i jakie zyciowe!

      A jezeli chodzi o burmistrza,hm....uderz w stol nozyce sie odezwa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka