Gość: Freeride
IP: *.bydgoski.pl
04.10.01, 13:13
witam
na forum "na plażę" znalazłem ciekawego posta nijakiego "mrecka", co o tym
sądzicie.
"dla mnie to q... smutne nie jest. Zwisa mi to obojętnym bykiem. I hukne sie w
pierś zapadłą. Jeżeli cokowiek mnie przerażało, to jedynie perspektywa że
zamieszki moga ogarnąć moje błocko. I mówcie sobie co tam chcecie, wasz smutek
i potępienie też na pokaz jest jedynie. O ile rozumiem łzy tych, którzy w WTC
stracili, lub mogli stracić kogos biskiego, to rzygać mi sie chce na widok
egzaltowanych nastolatków, co ryczą bez sensu w TV. Popioły juz opadły. Dymy
rozwiał wiatr. Po raz kolejny sprawdziło sie powiedzenie, że kto sieje wiatr
zbiera burzę.
Q. jak sobie pomyslę, ze wodę z mózgu robi sie nam po to, żeby amerykanie mieli
benzynę po 20 centów za galon, jak popatrzę na hipokryzję rozmaitych
pienkowskich, lisów, orlosiów, olejników i innych zawodowych hien
telewizyjnych, jak sobie poczytuję te androny które wypisujecie powyżej, może z
wyjatkiem kulika, to nabieram ochoty na ten kawałek gleby pod lasem z chatą
krytą słomą.
W czym u licha TA Tragedia jest inna od setek tragedii temu podbnych? Że
zginęło nieco więcej białych i tłustych? Za same odszkodowania wypłacone z tej
okazji moznaby milion dzieci uratować od głodu. aha, zajrzyjcie hipokryci na
stronę pajacykową, przyda sie te pięc groszy za ogladanie cudów na patyku.
aha, apolityczny jest to text, jak najbardziej. "
Według mnie pomimo ostrego i moze troche okrutnego tonu jest w tym dużo racji,
a powiedzenie "ten kto wiatr..." jest dosyć adekwatne do sytuacji.
pozdr