24.10.01, 18:51
Kto sie wybiera? A moze ktos juz byl?
Obserwuj wątek
    • Gość: Simon Re: Kartoteka IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.11.01, 15:09
      Tak - miałem okazję wybrać się na kartotekę i... wrażenia mam mieszane. Pomysł
      ciekawy - połączenie Kartoteki z Rozrzuconą - wykonanie nie ma sobie równych,
      ale... Nie wiem - ten niesmak może z powodu publiczności? Sama szkolna młodzież
      która komentowała i podgwizdywała na aktorkę w samej bieliźnie... No i trzeba
      przyznać - na koniec miała największe owacje! Ale - no właśnie - nie o to
      wkońcu chodzi! stąd to moje rozkołysanie... Drugi raz nie poszedłbym napewno.
    • Gość: rebeka Re: Kartoteka IP: *.cps.pl 07.11.01, 23:28
      Warto jednak pójść.Przedstawienie zrobione solidnie z kilkoma ciekawymi rolami -
      np. rola Mieczysława Franaszka,Małgorzaty Trofimiuk i tego aktora.,którego
      widzę po raz pierwszy w Teatrze Polskim, a który gra młodszego bohatera, może
      tylko czołowy humorysta bydgoskiego teatru -W.Kalwat zagrał zbyt mocno w tym
      spokojnym i refleksyjnym spektaklu.Widać,że trzydziestoletnia sztuka Różewicza
      jest nadal do oglądania, a fragmenciki z Rozrzuconej nie przeszkadzają.
      pzdr
      Rebeka
      • .weronika. Re: Kartoteka 26.11.01, 20:23
        Bylam na Kartotece i sadze, ze owszem, przejsc sie nie zaszkodzi, ale po
        przeczytaniu utworu ja mialam w glowie wlasne wizje i pomysly, jak bym pewne
        kwestie rozwiazala, dlatego po spektaklu nie bylam do konca
        usatysfakcjonowana... rezyser polozyl akcenty na innych kwestiach, niz te,
        ktore dla mnie byly najwazniejsze. Tak to jest jak sie najpierw przeczyta
        ksiazke... ale ogolnie przedstawienie calkiem dobre.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka