Dodaj do ulubionych

trele morele

09.06.06, 09:26
twiedzi się decyzja likwidacji szkoły nr osiem została podjęta
celem stworzenia sądu apelacyjnego w Bydgoszczy . nie ma sądu nie
ma szkoły . warunki edukacji ogólnie w szkołach pogarszają się z roku
na rok i zlikwidowanie szkoły nr osiem to natępny krok w procesie
pogarszania warunków szkolnictwa - zlikwidowano jedną z lepszych
szkół , czym jednocześnie pogorszono standardy naucznia w szkołach
w ogólnosci . dla ucznió szkoły nr osiem transfer do innych szkół ,
to ewidentne gorsze warunki nauki w klasach liczących do 40 uczniów -
gorsze warunki dla uczniów byłej ósemki i dla uczniów szkół , do których
uczniowie ósemki zostali transferowani .

nie słyszałem ani w gazecie ani z ust polityków , by decydenci mieli
złą wolę realizując swoje inicjatywy , a w przypadku zlikwidowania
szkoły nr osiem , stworzono image dobrych obywateli tych co z wielką
enegergią przyczynili się do zliwkidowania tej szkoły - ludzi którym
leży na sercu dobro i prestiż miasta - dziwnym zbiegiem okoliczności
ich decyzje są źródłem coraz gorszym standardów . w przypadku edukacji ,
likwidaja ósemki , to dalszy krok w pogarszaniu standardów szkolnictwa .
Obserwuj wątek
    • unsatisfied6 brak logiki ? 09.06.06, 10:10
      jeżeli zaloży się , że chodziło o nic innego , jak tylko likwidację
      dobrej szkoły , to nie ma żadnego w realizacji tej inicjatywy braku
      logiki .
      • unsatisfied6 brak logiki 2 09.06.06, 10:15
        unsatisfied6 napisał:

        > jeżeli zaloży się , że chodziło o nic innego , jak tylko likwidację
        > dobrej szkoły , to nie ma żadnego w realizacji tej inicjatywy braku
        > logiki .

        twierdzi się , że inicjatywa powstania SA w Bydgoszczy powstała w 2003 roku .
        dlaczego w 2004 proponowano wygaszanie szkoły i nie padł w początkowych
        rozmowach dotyczących likwiadcji szkoły w 2005 roku argument storzenia sądu
        apelacynego ?

        dlaczego media nie podały absurdalności początkowego argumetnu liwkidacji
        szkoły dotyczącego zbyt wysokich kosztów utrzymania ? twierdzono , że
        około 4000 zł na ucznia to za dużo i dlatego trzeba tę szkołę zlikwidować .

        nie istniała wiedza wśród tworzących ten "ekonomiczny argument " , że 4000
        na jednego ucznia to średnia krajowa wydatków na jednego ucznia ?
    • akrytas Seminarium duchowne ważniejsze od szkoły 09.06.06, 10:18
      Ciekawe, czy to prawda:
      www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/po/20060609/BYDGOSZCZ/106090329/-1/bydgoszcz

      Likwidować szkołe podstawową a budynek oddać kościołowi na seminarium duchowne.
      A to Polska właśnie.
      • trele_morele1 logika u6 09.06.06, 10:46
        akrytas napisał:

        > Ciekawe, czy to prawda:
        > www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/po/20060609/BYDGOSZCZ/106090329/-1/bydgoszcz
        >
        > Likwidować szkołe podstawową a budynek oddać kościołowi na seminarium
        duchowne.
        >
        > A to Polska właśnie.

        Wygląda na to , że w argumentach u6 jest jakaś logika .
        • unsatisfied6 cieszę , że tak uważasz 09.06.06, 11:52
          trele_morele1 napisał:

          > akrytas napisał:
          >
          > > Ciekawe, czy to prawda:
          > > www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/po/20060609/BYDGOSZCZ/106090329/-1/bydgoszcz
          > >
          > > Likwidować szkołe podstawową a budynek oddać kościołowi na seminarium
          > duchowne.
          > >
          > > A to Polska właśnie.
          >
          > Wygląda na to , że w argumentach u6 jest jakaś logika .

          cieszę , że tak uważasz :)

          sam też nie widzę braku logiki we własnych argumentach - owszem , mogę
          czasami się mylić .

          rozumiem dokonale dlaczego inni mogą ewentualnie nie dostrzegać tej logiki .
          stosują inne wartościowanie i definicje które zakodowano im w szkołach
          i poprzez media .
          • unsatisfied6 kodowanie słowa "publiczny" 09.06.06, 12:04
            unsatisfied6 napisał:

            > cieszę , że tak uważasz :)
            >
            > sam też nie widzę braku logiki we własnych argumentach - owszem , mogę
            > czasami się mylić .
            >
            > rozumiem dokonale dlaczego inni mogą ewentualnie nie dostrzegać tej logiki .
            > stosują inne wartościowanie i definicje które zakodowano im w szkołach
            > i poprzez media .
            >
            >
            od lat media kodują w odbiorcy złe kontacje słowa "publiczny" .
            tworzą definicje w naszej świadomości złej szkoły publicznej .

            doświadczenia innych krajów w sprawie szkolnictwa publicznego są
            diametralnie różne od naszych - tam publiczne są coraz lepsze ,
            u nas coraz gorsze kosztem często środków publicznych inwestowanych
            w prywatne szkolnictwo .

            coraz częściej pisze się o patologiach w szkołach publicznych .
            w trakcie dyskusji na temat likwidacji szkoły padł argument patologicznego
            środowiska ubogich rodzin śródmieścia - miał posłużyć zamknięciu dobrej
            szkoły dla jakiego celu ? dla pogłebiania patologii w naszym społęczeństwie?

            stworzono argument sądu apelacyjnego - zakodowany medialnie odbiorca nie
            podejmuje dyskusji na temat szkoły a prestiżowej dla miast inicjatywy powstania
            sądu apelacyjnego ( co dziwne , często pisane z dużej litery ) . nurt dyskusji
            wokół szkoły został transferowany na nieracjonalny argument sądu apelacyjengo .
      • trele_morele1 Logiczne następstwo 09.06.06, 11:01
        akrytas napisał:

        > Ciekawe, czy to prawda:
        > www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/po/20060609/BYDGOSZCZ/106090329/-1/bydgoszcz
        >
        > Likwidować szkołe podstawową a budynek oddać kościołowi na seminarium
        duchowne.
        >
        > A to Polska właśnie.

        Pogorszyły się , jak pisze u6 ,warunnki szkonictwa w Bydgoszczy , skutkiem
        zlikwidowania szkoły nr osiem . Stworzenie w budynku po szkole seminarium
        duchownego nie naprawi wyrządzonych szkód , a jedynie sprzyja procesowi
        pogarszania edukacji w Polsce .

        Logicznym następstwem realizacji złej decyzji jest naprawienie szkód .

        Należy stworzyć w budynku po szkole nr osiem szkołę publiczą . Zapewne
        nie da się przywrócić ósemki i przywrócić do pracy kadry tej szkoły .

        u6 ma wiele pomysłów i trafnych uwag na edukację , więc może powierzyć u6
        stworzenie szkoły eksperymentalnej . Może uda jemu się stworzyć wzorcową
        szkołę w Bydgoszzy . Ma wykształcenie zdobyte w jednym z najlepszych
        uniwersytetów świata i pisał o tym , że żadna szkoła nie chce go zatrudnić .
        Pisał o swoich próbach stworzenie szkoły , o jakimś
        innym systemie edukacji w szkołach europejskich dla elit - coś facet wie
        o czym inni nie wiedzą i nie widać braku logiki w jego argumentach :)

        Czujesz się na siłach u6 , by słowa zamienić na czyny ?
        • unsatisfied6 i tanio i dobrze 09.06.06, 12:09
          trele_morele1 napisał:

          >
          > Pogorszyły się , jak pisze u6 ,warunnki szkonictwa w Bydgoszczy , skutkiem
          > zlikwidowania szkoły nr osiem . Stworzenie w budynku po szkole seminarium
          > duchownego nie naprawi wyrządzonych szkód , a jedynie sprzyja procesowi
          > pogarszania edukacji w Polsce .
          >
          > Logicznym następstwem realizacji złej decyzji jest naprawienie szkód .
          >
          > Należy stworzyć w budynku po szkole nr osiem szkołę publiczą . Zapewne
          > nie da się przywrócić ósemki i przywrócić do pracy kadry tej szkoły .
          >
          > u6 ma wiele pomysłów i trafnych uwag na edukację , więc może powierzyć u6
          > stworzenie szkoły eksperymentalnej . Może uda jemu się stworzyć wzorcową
          > szkołę w Bydgoszzy . Ma wykształcenie zdobyte w jednym z najlepszych
          > uniwersytetów świata i pisał o tym , że żadna szkoła nie chce go zatrudnić .
          > Pisał o swoich próbach stworzenie szkoły , o jakimś
          > innym systemie edukacji w szkołach europejskich dla elit - coś facet wie
          > o czym inni nie wiedzą i nie widać braku logiki w jego argumentach :)
          >
          > Czujesz się na siłach u6 , by słowa zamienić na czyny ?

          tak , czuję się na siłach , by podjąć taką próbę - bez podejmowania
          prób realizacji wyśmienitej jakości w nauczaniu nie można liczyć na żaden
          sukces . nie uważam , że publiczna musi być gorsza , jak to coraz częściej
          definiują i kodują w umysłach obywateli media .

          w porówaniu do kosztów utrzymania pustostanu po szkole nr osiem ( biorąc
          pod uwagę koszty alternatywne ) można niezwykle tanio taką inicjatywę
          zrealizować - kosciół niech sobie z własnych środków wybuduej seminarium
          a nie kosztem środków miasta .
        • unsatisfied6 fundamenty statusu szkoły 09.06.06, 12:28
          trele_morele1 napisał:

          >
          > Pogorszyły się , jak pisze u6 ,warunnki szkonictwa w Bydgoszczy , skutkiem
          > zlikwidowania szkoły nr osiem . Stworzenie w budynku po szkole seminarium
          > duchownego nie naprawi wyrządzonych szkód , a jedynie sprzyja procesowi
          > pogarszania edukacji w Polsce .
          >
          > Logicznym następstwem realizacji złej decyzji jest naprawienie szkód .
          >
          > Należy stworzyć w budynku po szkole nr osiem szkołę publiczą . Zapewne
          > nie da się przywrócić ósemki i przywrócić do pracy kadry tej szkoły .
          >
          > u6 ma wiele pomysłów i trafnych uwag na edukację , więc może powierzyć u6
          > stworzenie szkoły eksperymentalnej . Może uda jemu się stworzyć wzorcową
          > szkołę w Bydgoszzy . Ma wykształcenie zdobyte w jednym z najlepszych
          > uniwersytetów świata i pisał o tym , że żadna szkoła nie chce go zatrudnić .
          > Pisał o swoich próbach stworzenie szkoły , o jakimś
          > innym systemie edukacji w szkołach europejskich dla elit - coś facet wie
          > o czym inni nie wiedzą i nie widać braku logiki w jego argumentach :)
          >
          > Czujesz się na siłach u6 , by słowa zamienić na czyny ?

          stworzyłbym szkołę dwujęzyczną .

          przede wszystkim ( poza dwoma pierwszymi latami nauki ) wprowadziłbym
          jasną i czytelną ocenę - średnie ważona obowiązująca wszystkich nauczycieli
          szkoły .

          każdy z nauczycieli musiałby przygotować pełny harmonogram testów , spradzianów
          , odpytywań ustnych i innych obowiązków ucznia na cały rok szkolny w pierwszych
          dniach września lub przed ukończeniem roku szkolnego - w korelacji z
          bezwzględnym przestrzeganiem praw ucznia . hormonogram realizacji programu
          musiałby uwzględnić terminy testów i sprawdzianów poprawkowych .
          ocena , tak jak w stanach , to nie średnia testu i testu poprawkowego ,
          ale wyższa z dwóch .

          ocena powinna być motywująca do nauki .

          w pierwszych dwóch latach uczniowie powinni sporo czasu spędzić
          z nauczycielami anglojęzycznymi na zabawach , grach , śpiewaniu i
          podobnych zajęciach z minimalnym tylko wprowadzeniem do pisania
          i czytania po agielsku plus dodatkowo realizacja programu szkoły
          publicznej .

          cały czas w szkole powinien myć efektywnie użyty w proces edukacji -
          nie powinno tak być , że po 8-10 czerwca praktycznie w szkole nic
          się nie robi .

          to tak w zarysie - wszystko należałoby przemysleć i zgłosić propozycję.

          zdaję sobie sprawę z tego , komu tę propozycję należy złożyc - tym
          co przyczynili się do likwidacji dobrej szkoły .

          jest niewiele czasu do 1 września - środki są , będą chętni .
          należałoby powidomić jak najszybciej rodziców i sąsaidujace
          szkoły , by taką informację przekazały rodzicom - niech sami
          zdecydują i ewentualnie wybiorą .
          • unsatisfied6 kadry są 09.06.06, 12:32
            unsatisfied6 napisał:


            >
            > jest niewiele czasu do 1 września - środki są , będą chętni .
            > należałoby powidomić jak najszybciej rodziców i sąsaidujace
            > szkoły , by taką informację przekazały rodzicom - niech sami
            > zdecydują i ewentualnie wybiorą .
            >
            >

            można zatrudnić nauczycieli z Peace Corpse lub World Teach .

            mozna ewentualnie próbować ich zatrudnić bezpośrednio - w Anglii
            i w Ameryce nauczyciele też szukacją pracy .
      • unsatisfied6 dlaczego ciągle muszę się logować ? 09.06.06, 12:37
        akrytas napisał:

        > Ciekawe, czy to prawda:
        > www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/po/20060609/BYDGOSZCZ/106090329/-1/bydgoszcz
        >
        > Likwidować szkołe podstawową a budynek oddać kościołowi na seminarium
        duchowne.
        >
        > A to Polska właśnie.
      • unsatisfied6 kosciół nie sobie z własznych środków buduje 09.06.06, 12:38
        akrytas napisał:

        > Ciekawe, czy to prawda:
        > www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/po/20060609/BYDGOSZCZ/106090329/-1/bydgoszcz
        >
        > Likwidować szkołe podstawową a budynek oddać kościołowi na seminarium
        duchowne.
        >
        > A to Polska właśnie.

        kosciół nie sobie z własznych środków buduje seminarium a nie kosztem
        likwidacji dobrej szkoły publicznej ze środków publicznych .
    • unsatisfied6 i jak zwykle cisza 10.06.06, 07:51
      kosztem dobrej szkoły proponują stworzenie następnego seminarium .

      radca twierdzi , że nie bierze w dyskusji o eukacji , bo się
      na tym nie zna - czy w tym przypadku trzeba się na edukacji znać ,
      by nie dostrzegać jak śroski publiczne są bezowocenie inwestowane ,
      jak systemowo degraduje się potencjał czynnika ludzkiego w naszym
      społeczenstwie transferując komunizm na katolicyzm - w poprzednim
      systemie mieliśmy lepszą edukację niż w tym co się teraz realizuje .
    • unsatisfied6 zbyt proste i tanie ??????? 10.06.06, 09:19
      zbyt proste i tanie by stworzyć dobrą publiczną szkołę w Bydgoszczy ?
      nie temat dla tych co myślą o wielkich planach dla naszego miasta -

      lotnisko , to jest tamat - remontuje się drogę na lotnisko , gdzie
      tworzyły się do tej pory korki masy samochodów podążających na lotnisko w
      Bydgoszczy a wygląda, że dalej będzie pewnie lądowsko dla statków kosmicznych .
    • akrytas No dobra ... 10.06.06, 11:18
      napiszę tu jeszcze jeden post, żeby nie było że uprawiasz dyskusję wyłącznie z
      samym sobą ;)

      Osobiście zgadzam się z wieloma z Twoich opinii, ale że znam dość dobrze
      środowisko o którym piszesz (szkolnictwo, nauczyciele) to muszę stwierdzić, że
      mocno mijasz się z realiami.

      Szkoła dwujęzyczna. Coś takiego już od lat w Bydgoszczy istnieje. Dawniej w
      szkole niedaleko dworca PKP. Obecnie ta szkoła została przeniesiona do budynku
      po dawnej Sz.P.3 na Wyżynach (głupia decyzja, to zła lokalizacja).
      Obecnie szkoła ta ma się kończyć międzynarodową maturą. Powstaje druga szkoła
      anglojęzyczna, głównie dla dzieci zołnierzy NATO (ale nie tylko). I wcale nie
      tak łatwo zebrać nauczycieli do tych szkół.
      Polscy angliści znają (o tyle o ile) angielski używany w życiu codziennym. Uczą
      nawet dzieci takich niuansów, jakiech nikt w Wlk. Brytanii czy w USA nie
      stosuje. Ale nasi angliści KOMPLETNIE nie znają angielskiego specjalistycznego
      (matematyka, biologia, chemia, fizyka).
      Poza tym dobrych anglistów jest spory deficyt, nie znalzł byś anglistów do
      nowej szkoły za państwowe pieniądze (oczywiście do takiej szkoły o której
      piszesz, o takich wymaganiach wobec nauczycieli). Angliści teraz byle jak
      odwalają robotę na państwowym etacie, i zaraz po lekcjach jadą do szkół
      prywatnych lub dawać prywatne lekcje. Kasa, kasa, kasa. Takie są realia.

      Nie sądzę, żeby była w Bydgoszczy potrzeba tworzenia kolejnej szkoły
      anglojęzycznej. Miasto powinno raczej skupić środki na tym, co już istnieje -
      na szkole na Wyżynach (widzałeś jak ta szkoła wygląda z zewnątrz, wiesz jakie
      ma pracownie?).
      Żeby nie było, że pierwszą maturę w tej szkole zada 5% uczniów, bo będzie się z
      tego śmiała cała Polska.

      Pozdr
      • unsatisfied6 zadzwoń i sam sprawdź , czy jest taka potrzeba 10.06.06, 14:03
        akrytas napisał:

        > napiszę tu jeszcze jeden post, żeby nie było że uprawiasz dyskusję wyłącznie
        z
        > samym sobą ;)
        >
        > Osobiście zgadzam się z wieloma z Twoich opinii, ale że znam dość dobrze
        > środowisko o którym piszesz (szkolnictwo, nauczyciele) to muszę stwierdzić,
        że
        > mocno mijasz się z realiami.
        >
        > Szkoła dwujęzyczna. Coś takiego już od lat w Bydgoszczy istnieje. Dawniej w
        > szkole niedaleko dworca PKP. Obecnie ta szkoła została przeniesiona do
        budynku
        > po dawnej Sz.P.3 na Wyżynach (głupia decyzja, to zła lokalizacja).
        > Obecnie szkoła ta ma się kończyć międzynarodową maturą. Powstaje druga szkoła
        > anglojęzyczna, głównie dla dzieci zołnierzy NATO (ale nie tylko). I wcale nie
        > tak łatwo zebrać nauczycieli do tych szkół.
        > Polscy angliści znają (o tyle o ile) angielski używany w życiu codziennym.
        Uczą
        >
        > nawet dzieci takich niuansów, jakiech nikt w Wlk. Brytanii czy w USA nie
        > stosuje. Ale nasi angliści KOMPLETNIE nie znają angielskiego
        specjalistycznego
        > (matematyka, biologia, chemia, fizyka).
        > Poza tym dobrych anglistów jest spory deficyt, nie znalzł byś anglistów do
        > nowej szkoły za państwowe pieniądze (oczywiście do takiej szkoły o której
        > piszesz, o takich wymaganiach wobec nauczycieli). Angliści teraz byle jak
        > odwalają robotę na państwowym etacie, i zaraz po lekcjach jadą do szkół
        > prywatnych lub dawać prywatne lekcje. Kasa, kasa, kasa. Takie są realia.
        >
        > Nie sądzę, żeby była w Bydgoszczy potrzeba tworzenia kolejnej szkoły
        > anglojęzycznej. Miasto powinno raczej skupić środki na tym, co już istnieje -
        > na szkole na Wyżynach (widzałeś jak ta szkoła wygląda z zewnątrz, wiesz jakie
        > ma pracownie?).
        > Żeby nie było, że pierwszą maturę w tej szkole zada 5% uczniów, bo będzie się
        z
        >
        > tego śmiała cała Polska.
        >
        > Pozdr

        skończyłem matematykę na UCSD i dzwoniłem do szkoły anglojęzycznej - mieli
        otwarty etat dla nauczyciela matematyki nauczającego w języku angielskim .
        nie byli i nie są zainteresowani moją ofertą - wg nich nie mam kwalifikacji .
      • unsatisfied6 tajemnica zapewne 10.06.06, 14:07
        akrytas napisał:

        > napiszę tu jeszcze jeden post, żeby nie było że uprawiasz dyskusję wyłącznie
        z
        > samym sobą ;)
        >
        > Osobiście zgadzam się z wieloma z Twoich opinii, ale że znam dość dobrze
        > środowisko o którym piszesz (szkolnictwo, nauczyciele) to muszę stwierdzić,
        że
        > mocno mijasz się z realiami.
        >
        > Szkoła dwujęzyczna. Coś takiego już od lat w Bydgoszczy istnieje. Dawniej w
        > szkole niedaleko dworca PKP. Obecnie ta szkoła została przeniesiona do
        budynku
        > po dawnej Sz.P.3 na Wyżynach (głupia decyzja, to zła lokalizacja).
        > Obecnie szkoła ta ma się kończyć międzynarodową maturą. Powstaje druga szkoła
        > anglojęzyczna, głównie dla dzieci zołnierzy NATO (ale nie tylko). I wcale nie
        > tak łatwo zebrać nauczycieli do tych szkół.
        > Polscy angliści znają (o tyle o ile) angielski używany w życiu codziennym.
        Uczą
        >
        > nawet dzieci takich niuansów, jakiech nikt w Wlk. Brytanii czy w USA nie
        > stosuje. Ale nasi angliści KOMPLETNIE nie znają angielskiego
        specjalistycznego
        > (matematyka, biologia, chemia, fizyka).
        > Poza tym dobrych anglistów jest spory deficyt, nie znalzł byś anglistów do
        > nowej szkoły za państwowe pieniądze (oczywiście do takiej szkoły o której
        > piszesz, o takich wymaganiach wobec nauczycieli). Angliści teraz byle jak
        > odwalają robotę na państwowym etacie, i zaraz po lekcjach jadą do szkół
        > prywatnych lub dawać prywatne lekcje. Kasa, kasa, kasa. Takie są realia.
        >
        > Nie sądzę, żeby była w Bydgoszczy potrzeba tworzenia kolejnej szkoły
        > anglojęzycznej. Miasto powinno raczej skupić środki na tym, co już istnieje -
        > na szkole na Wyżynach (widzałeś jak ta szkoła wygląda z zewnątrz, wiesz jakie
        > ma pracownie?).
        > Żeby nie było, że pierwszą maturę w tej szkole zada 5% uczniów, bo będzie się
        z
        >
        > tego śmiała cała Polska.

        nie wiem jaka jest ta pierwsza anglojęzyczna szkoła - druga jest tragiczna .
        uczniowie spędzają cały czas nad gramatyką i można zaobsrwowa zanikanie
        ich umiejętności językowych nabytych w szkole pdst ( są zatem , które w miarę
        swoich możliwości czgoś nauczą :)))już w po pierwszym roku gimnazjum - kują
        głównie słówka .
      • unsatisfied6 dla oficerów NATO ale nie tylko ... 10.06.06, 14:43
        akrytas napisał:

        > napiszę tu jeszcze jeden post, żeby nie było że uprawiasz dyskusję wyłącznie
        z
        > samym sobą ;)
        >
        > Osobiście zgadzam się z wieloma z Twoich opinii, ale że znam dość dobrze
        > środowisko o którym piszesz (szkolnictwo, nauczyciele) to muszę stwierdzić,
        że
        > mocno mijasz się z realiami.

        coś mi się wydaje , że znamy inne realia:))


        > Powstaje druga szkoła
        > anglojęzyczna, głównie dla dzieci zołnierzy NATO (ale nie tylko). I wcale nie
        > tak łatwo zebrać nauczycieli do tych szkół.

        szkoła ma zatrudniać nauczycieli spoza granic Polski .

        nie jest publiczna i daleko jej do prywatnej - przypuszczam , że
        beneficjentami tej szkoły mają być przede wszystkim ci co uzyskają "stypendium
        socjalne" pokrywające czesne w wysokości ponad 2000 zł miesięcznie .

        przypuszaczam , że w szkole zastosuje się program szkoły europejskiej-
        ustawę o sieci takich szkół podpisał prez. Kwaśniewski w 2004 roku .
        w szkołach europejskich mają nauczać nauczyciele o innych kwalifikacjach niż
        w szkołach publicznych , ma tam obowiązywać inny program nauczania (
        obowiązujący inne szkoły i prywatne i publiczne i dwujęzyczne ) i monitoring
        spoza MEN . dla dzieci wysokich urzędników państwowych którzy ewntualnie mają
        chodzić do takiej szkoły są "stypendia socjalne" .
      • unsatisfied6 gdy byli , to się ich ze szkół pozbywano 10.06.06, 14:52
        akrytas napisał:


        > Poza tym dobrych anglistów jest spory deficyt, nie znalzł byś anglistów do
        > nowej szkoły za państwowe pieniądze (oczywiście do takiej szkoły o której
        > piszesz, o takich wymaganiach wobec nauczycieli).

        tacy zdarzali się w szkołach
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=37521269&a=37521269
      • unsatisfied6 i wszystko na to wskazuje 10.06.06, 14:56
        akrytas napisał:

        > Żeby nie było, że pierwszą maturę w tej szkole zada 5% uczniów, bo będzie się
        z
        >
        > tego śmiała cała Polska.
        >
        > Pozdr

        jeżeli zda 5 % - anglojęzyczna z nazwy nie znaczy anglojęzyczna .
      • unsatisfied6 jest jakaś sprzeczność 10.06.06, 14:59
        akrytas napisał:

        >
        > Nie sądzę, żeby była w Bydgoszczy potrzeba tworzenia kolejnej szkoły
        > anglojęzycznej. Miasto powinno raczej skupić środki na tym, co już istnieje -
        > na szkole na Wyżynach (widzałeś jak ta szkoła wygląda z zewnątrz, wiesz jakie
        > ma pracownie?).
        > Żeby nie było, że pierwszą maturę w tej szkole zada 5% uczniów, bo będzie się
        z
        >
        > tego śmiała cała Polska.
        >
        > Pozdr

        sądzisz , że mieszkańcom Bydgoszczy nie potrzebna szkoła anglojęzyczna , choć z
        drugiej strony twierdzisz , że prawdopodobnie 5% uczniów zda maturę z
        angieslkiego -druga szkoła natomiast nie jest dla obywateli miasta Bydgoszcz .
        • akrytas No to jeszcze raz 10.06.06, 16:11
          No wiesz, przepisy są przepisami. Mogą Ci się wydawać głupie, ale jednak trzeba
          się do nich stosować. Bez odpowiednich uprawnień nie zatrudnią Cię w szkole.

          Zamiast się buntować, że to bez sensu, lepiej zrób jakiś kurs pedagogiczny
          (uniwersytety organizują coś takiego), zdaj FC lub Advanced i droga otwarta.
          Taki już jest ten zbiurokratyzowany świat, bez bumagi daleko nie zajedziesz.
          I to dotyczy wszystkich.
          Bo np. gdy polska uczelnia zatrudnia jakiegoś laureata Nagrody Nobla z USA (a
          są takie przypadki) to nie jest on równoważny nawet polskiemu profesorowi,
          ustawa traktuje go jak doktora (bo w USA nie ma habilitacji) i taki człowiek do
          niczego się uczelni nie liczy (nie wiem czy najnowsza ustawa o szkolnictwie
          wyższym to zmieniła, ale tak było przez ostatnich kilkanaście lat).


          Ta szkoła dla dzieci żołnierzy NATO tak na prawdę to dopiero się w Bydgoszczy
          tworzy, dotychczas funkcjonowała gdzieś hen pod miastem i nawet nie wiem, kto
          tam uczył. Teraz Szczecińska firma robi nabór nauczycieli (skoro z
          dotychczasowych nie jest zadowolona, to coś tam musiało być nie tak) i całość
          ruszy w Bydgoszczy. Pożyjemy, zobaczymy, na razie patrzę na to sceptycznie, bo
          to całe NATO u nas to na razie pic na wodę. Puste pole przy Szubińskiej jak
          stało tak stoi, nie wiem, kto miałby do tej szkoły chodzić. Polacy za tą cenę?
          Ja raczej wysłałbym swoje dziecko do tej szkoły na Wyżynach, gdybym musiał do
          anglojęzycznej.
          Ale moim zdaniem te anglojęzyczne szkoły to tylko folklor. Dobre, stare licea
          (I i VI) są dużo lepsze od tych nowych anglojęzycznych tworów. Angielski
          oczywiście jest ważny, ale dzieci przede wszystkim należy uczyć samodzielnego
          myślenia.

          unsatisfied6 napisał:
          > szkoła ma zatrudniać nauczycieli spoza granic Polski .

          Masz słabe informacje, szkoła ta właśnie werbuje nauczycieli w bydgoskich
          uczelniach.

          > tacy (dobrzy nauczyciele) zdarzali się w szkołach

          Może i się zdażali, ja takich nie spotkłaem.

          > sądzisz , że mieszkańcom Bydgoszczy nie potrzebna szkoła anglojęzyczna , choć
          z
          > drugiej strony twierdzisz , że prawdopodobnie 5% uczniów zda maturę z
          > angieslkiego

          Tak, może się okazać że zda maturę 5%. Ale nie dlatego, że są słabi z
          angielskiego, akurat z angielskiego są dobrzy, ale są słabi z matematyki,
          fizyki, chemii, biologii.
          U nas angliści wmówili społeczeństwu, że angielski jest matką nauk i podstawą
          wszystkiego. A cały świat wie, że matką nauk nadal jest matematyka. Taki polski
          anglista zna angielski na takim poziomie, na jakim zna ten język 8 letni
          amerykanin. I tu kończy się jego wiedza, angielski i nic poza tym, żadnej
          prawdziwej wiedzy, bo zdecydowana większość naszych anglistów tłumaczy z
          angielskiego na polski słowo "billion" jako bilion. Co kończy dowód.


          >-druga szkoła natomiast nie jest dla obywateli miasta Bydgoszcz .

          Będą tam się uczyć głównie bydgoszczanie, bo jak już napisałem dzieci
          żołnierzy NATO na razie w Bydgoszczy praktycznie nie ma.
          • unsatisfied6 matematyka królową nauk 11.06.06, 10:06
            akrytas napisał:

            > No wiesz, przepisy są przepisami. Mogą Ci się wydawać głupie, ale jednak
            trzeba
            >
            > się do nich stosować. Bez odpowiednich uprawnień nie zatrudnią Cię w szkole.
            >
            > Zamiast się buntować, że to bez sensu, lepiej zrób jakiś kurs pedagogiczny
            > (uniwersytety organizują coś takiego), zdaj FC lub Advanced i droga otwarta.
            > Taki już jest ten zbiurokratyzowany świat, bez bumagi daleko nie zajedziesz.
            > I to dotyczy wszystkich.
            > Bo np. gdy polska uczelnia zatrudnia jakiegoś laureata Nagrody Nobla z USA (a
            > są takie przypadki) to nie jest on równoważny nawet polskiemu profesorowi,
            > ustawa traktuje go jak doktora (bo w USA nie ma habilitacji) i taki człowiek
            do
            >
            > niczego się uczelni nie liczy (nie wiem czy najnowsza ustawa o szkolnictwie
            > wyższym to zmieniła, ale tak było przez ostatnich kilkanaście lat).
            >
            >


            piszesz , że matematyka jest królową nauk - być może .

            w pierszym jednak zdaniach piszesz :"No wiesz, przepisy są przepisami. Mogą Ci
            się wydawać głupie, ale jednak trzeba się do nich stosować."


            po pierwsze , te przpisy nie "wydają mi się głupie" - one powinny być
            konstruowane na potrzeby tworzenia synergii w społeczeństwie demokratycznym
            a są z czasów komunistycznych dla potrzeb tworzenia ładu autorytarnego .

            po drugie , nie "buntuję się bez sensu" - nie zamierzam partycypować
            w budowaniu gorszej Polski a mam nadzieję na lepszą i Bydgoszcz i Polskę .
            moim zdaniem od edukacji należy rozpocząć i nie dotyczy to tylko efektywnej
            nauki języka angielskiego , ale warto znać ten język by czerpać z doświadczeń
            i nauki w świecie nie ograniczając się do osiągnięć polskiej szkoły , definicji
            i metod nauczania .

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=43111965&a=43111965
            po trzecie - nie będę nauczycielem w szkole wg tego co mi narzuca taki
            autorytarny system - nie zamierzam zdwać FC , bo ekwiwlentny test musiałem
            zdać by mnie przyjęli na studia . chyba widzisz różnicę kompetencji
            między FC a ukończeniem prestiżowego ( 13 w świecie ) uniwersytetu. nie zależy
            mi na nauczaniu , jeżeli nie mogę zmienić nic dla swoich córek w tym kraju -
            albo ja coś mogę dla nich zmienić albo niech stąd wyjadą , bo nie chcę , by w
            takim systemie żyły .

            po czwarte , owszem obywatel musi się przystosowywać do przepisów , ale
            jednocześnie w społeczenstwie demokratycznm powinien mieć możliwość ich
            współtworzenia dla wspólnego dobra .
          • unsatisfied6 dlaczego ich nie spotkałeś ? 11.06.06, 10:19
            akrytas napisał:

            >
            > unsatisfied6 napisał:
            > > szkoła ma zatrudniać nauczycieli spoza granic Polski .
            >
            > Masz słabe informacje, szkoła ta właśnie werbuje nauczycieli w bydgoskich
            > uczelniach.
            >
            gazeta podała , że szkoła ma zatrudniać fachowców z zagranicy .
            > > tacy (dobrzy nauczyciele) zdarzali się w szkołach
            >
            > Może i się zdażali, ja takich nie spotkłaem.
            >
            może nie uczyłeś w szkole , gdzie byli zatrudnieni nauczyciele z Peace
            Corps albo World Teach .

            ponadto ci wyśmienici pedagodzy z USA nie uzyskali uznania w szkołach , których
            uczyli - inna hierarchia wartości i zupełnie inne metody nauczania , które
            wysoko się ceni w krajach demokratycznych o czym świadczy ciągle rosnący
            popyt na nich w krajach Europy zachodniej , zwłaszcza w Niemczech .

            polska szkoła jest odizolowana od metod naucznia w innych krajach świata -
            my kierujemy swoje kroki w stronę Watykanu , a to nie jest dobry kierunek
            oświaty - z Moskwy na Watykan .
          • unsatisfied6 korekta "dobrzy z angielskiego" 11.06.06, 10:28
            akrytas napisał:

            > z
            > > drugiej strony twierdzisz , że prawdopodobnie 5% uczniów zda maturę z
            > > angieslkiego
            >
            > Tak, może się okazać że zda maturę 5%. Ale nie dlatego, że są słabi z
            > angielskiego, akurat z angielskiego są dobrzy, ale są słabi z matematyki,
            > fizyki, chemii, biologii.

            szkoła werbalizuje uczniów , którzy relatywnie dobrze poznali angielski
            w szkole podstawowej - wielu z nich może zdać tę maturę z angielskiego zanim
            dostało do tej szkoły .

            uczenie słówek i teorii języka to nie nauczanie języka a o języku . spotkałem
            się z przypadkami wśród tych uczniów ( uczęszczają do klas z rozszerzonym
            angielskim ) , gdy ich umiejętności znacznie się pogorszyły w porównaniu
            z tym , co reprezentowali w szkole podstawowej. maturę z angielskiego
            pewnie zdadzą , ale to o niczym nie świadczy - ich potencjał jest miernie
            i bardzo nieskutecznie kształcony .
          • unsatisfied6 w złym systemie są też najlepsze szkoły 11.06.06, 10:38
            akrytas napisał:

            > Ale moim zdaniem te anglojęzyczne szkoły to tylko folklor. Dobre, stare licea
            > (I i VI) są dużo lepsze od tych nowych anglojęzycznych tworów.

            ich najlpsi uczniowie wyemigrują z tego systemu - niektórzy już
            mają ( nie wiem czy wiedzą o tym ) wstęp na Harvard i stypendium
            pokrywające wszystkie koszty ( mieszkanie , żywność , transport ,
            wydatki na rekreacje , czesne i inne dotyczące życia i edukacji ) .

            wcześniej czy późnie czeka ich los emigranta albo los wyrzuconego
            za margines obywatela gorszej kategorii w Polsce .
          • unsatisfied6 bezprawie w polskiej szkole 11.06.06, 10:55
            akrytas napisał:

            > No wiesz, przepisy są przepisami. Mogą Ci się wydawać głupie, ale jednak
            trzeba
            >
            > się do nich stosować. Bez odpowiednich uprawnień nie zatrudnią Cię w szkole.
            >

            przepisy z lat komunizmu są tak skonstruowane , że gdy się szkoła na
            kogoś uweźmie lub wyrzuci za margiens , nie ma siły by ten mógł się obronić .

            wszyscy o tym wiedzą - ty też . zwróć uwagę na styl swojego języka i
            swoje rady :))

            w mowie potocznej używa się często "z nimi nie wygrasz" .
            • akrytas I po raz trzeci 11.06.06, 14:11
              unsatisfied6 napisał:

              > po pierwsze , te przpisy nie "wydają mi się głupie" - one powinny być
              > konstruowane na potrzeby tworzenia synergii w społeczeństwie demokratycznym
              > a są z czasów komunistycznych dla potrzeb tworzenia ładu autorytarnego .

              Zgadzam się, polskie przepisy właśnie są po to, żeby zapewnić funkcjonowanie
              układów opartych na kolesiach i zasadzie bmw. No ale nie wymagaj od dyrektora
              szkoły, żeby te przepisy łamał i zatrudniał ludzi, którzy według polskiego
              prawa nie mają odpowiednich kwalifikacji. Taki dyrektor zaraz przestał by być
              dyrektorem.


              > nauki języka angielskiego , ale warto znać ten język by czerpać z doświadczeń
              > i nauki w świecie nie ograniczając się do osiągnięć polskiej szkoły

              Oczywiście, że warto znać angielski, sam to już w poprzednim poście napisałem.
              Ale angielski nie może być celem samym w sobie, to jest tylko język. Jeśli ktoś
              chce wyjechać na Zachód i zostać barmanem, to rzeczywiście angielski mu
              wystarczy. Ale jeśli chce tam być kimś, to musi mieć wiedzę w jakiejś
              dziedzinie, a angielski jest tylko drobnym dodatkiem. Niezbędnym dodatkiem, ale
              tylko dodatkiem.


              > po trzecie - nie będę nauczycielem w szkole wg tego co mi narzuca taki
              > autorytarny system - nie zamierzam zdwać FC ,

              No właśnie, o tym pisałem do Ciebie w poprzednim poście. Uważasz że to bez
              sensu i nie będziesz zdawać.
              A ja uważam, że to dobrze iż Polska stosuje zasady wzajemności (choć niestety
              nie zawsze). Jeśli USA nie uznają automatycznie naszych dyplomów, to także my
              nie powinniśmy automatycznie uznawać ich dyplomów. Takie lizodupstwo jakie
              zrobiliśmy znosząc jednostronnie np. wizy dla Amerykanów jest dla nas szkodliwe
              finansowo i nic dobrego nie przynosi. Jeśli sami się nie będziemy szanować, to
              nikt nas nie będzie szanować.


              > nie zamierzam zdwać FC , bo ekwiwlentny test musiałem
              > zdać by mnie przyjęli na studia . chyba widzisz różnicę kompetencji
              > między FC a ukończeniem prestiżowego ( 13 w świecie ) uniwersytetu

              Spodziewałem się takiej gadki, dlatego poprzednio już podałem przykład z
              laureatami Nagrody Nobla. Nawet oni muszą się dostosować do polskich przepisów.
              Myślisz, że Ty nie musisz?


              > po czwarte , owszem obywatel musi się przystosowywać do przepisów , ale
              > jednocześnie w społeczenstwie demokratycznm powinien mieć możliwość ich
              > współtworzenia dla wspólnego dobra .

              Ależ u nas obywatel ma taką możliwość (he, he, he). Zapisz się do jakiejś
              partii, startuj do sejmu i zmieniaj przepisy. Tak to się robi w społeczeństwie
              demokratycznym.


              > może nie uczyłeś w szkole , gdzie byli zatrudnieni nauczyciele z Peace
              > Corps albo World Teach .

              Nieporozumienie. Nie uczyłem nigdy w szkole, nic takiego nie napisałem.


              > spotkałem się z przypadkami wśród tych uczniów, gdy ich umiejętności znacznie
              > się pogorszyły w porównaniu z tym , co reprezentowali w szkole podstawowej.
              > maturę z angielskiego pewnie zdadzą , ale to o niczym nie świadczy - ich
              > potencjał jest miernie i bardzo nieskutecznie kształcony .

              Zgadzam się. Moim zdaniem obecnie polska młodzież (zwłaszcza z dużych miast)
              zna angielski na prawdę dobrze. Maturę z angielskiego większość z uczniów by
              zdała, ale to nie znaczy, że by zdała międzynarodową maturę. Na międzynarodowej
              maturze język angielski to tylko dodatek, trzeba się nim posługiwać, ale przede
              wszystkim trzeba mieć wiedzę.
              Miałem okazję dokładnego zapoznania się z obowiązującym materiałem i z
              przykładowymi pytaniami z międzynarodowej matury. To na prawdę wysoki poziom (i
              nie chodzi mi tu o język angielski, tylko o materiał z matematyki, fizyki,
              chemii i biologii).


              > przepisy z lat komunizmu są tak skonstruowane , że gdy się szkoła na
              > kogoś uweźmie lub wyrzuci za margiens , nie ma siły by ten mógł się obronić .
              > wszyscy o tym wiedzą - ty też . zwróć uwagę na styl swojego języka i
              > swoje rady :))

              Nie znam sprawy tego konkretnie "uwzięcia się" więc się nie wypowiadam.
              Co do stylu mojego języka - nie bardzo wiem o co chodzi.
              Co do moich rad. Pamiętam Cię z forum jeszcze z czasów, gdy podpisywałeś się
              swoim imieniem a nie nickiem (imię na literę M, prawda?). Często czytam Twoje
              wypowiedzi, kontrowersyjne i buntownicze, ale w co najmniej 80% się z nimi
              zgadzam.
              Więc moje rady są jak najbardziej życzliwe. Zdaję sobie sprawę, że te rady mogą
              Cię śmieszyć, bo sam doskonale wiesz to wszystko, o czym ja do Ciebie piszę.
              Owszem, wiesz, ale tego nie realizujesz. Uważasz, że jakoś da się ominąć
              przepisy i realia. Nie da się. Przyjmij to do wiadomości i dostosuj do tego
              swoje postępowanie. Walka z wszystkimi może skończyć się w najlepszym wypadku
              wrzodami żołądka (o ile jeszcze ich nie masz;) ).


              > w mowie potocznej używa się często "z nimi nie wygrasz" .

              Jest takie chińskie powiedzenie, które mówi, co należy zrobić "jeśli nie można
              z nimi wygrać".
              Nie namawiam Cię, żeby to powiedzenie stosować, bo sam tego nie robię. Ale
              strategia postępowania musi być skuteczna. Jeśli nie jest, to trzeba ją
              zmienić.
              Czy Twoja jest?


              Zawsze miałem skłonność do pisania zbyt długich postów. Kurde.

              Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka