07.05.21, 13:12
...wszyscy sie chwala po latach, ze pamietaja maturalne tematy z jezyka polskiego, na ktore pisali - ja nie pamietam i mi to zwisa. Jezyk polski nie byl akurat dla mnie taki istotny, trzeba bylo zdac i tyle. Wazniejsze byly matematyka i fizyka - bo te przedmioty mialam tez zdawac na wstepnych na uni.
W sumie z matury w ogole niewiele pamietam - raczej okres przedmaturalny, kiedy to razem z kolezanka przygotowywalysmy sie do egzaminow z fizyki - wtedy obowiazywaly pisemny i ustny niezaleznie od oceny - bez zaliczenia pisemnego nie bylo ustnego. Siedzialysmy nocami, zajadajac slone paluszki i popijajac pepsi cola - akurat stala sie modnym napojem. Wlasnie ten czas bardziej utkwil mi w pamieci, blady swit i ptasie trele, bo zielen otaczala nas ze wszystkich stron.
Obserwuj wątek
    • rena-ta49 Re: Matura... 07.05.21, 15:12
      Matura bez kwitnących kasztanów się nie liczysmile
      Ja ze swojej matury też niewiele pamiętam,stres był ogromny.
      Teraz zdaje maturę moja wnuczka i nie widzę u niej żadnego stresasmile
      Co prawda matura w tym roku tylko pisemna z powodu covida,ale ja zauważam ,że teraz młodzież bardziej wyluzowana. Dla mnie aktualnie ważniejsze jest by dostała się na wymarzone studia weterynarii.
      • a74-7 Re: Matura... 07.05.21, 16:16
        Moja matura jakos bez stresu przeszla, pamietam maturalne ubranko, pamietam ,ze stoliki nam strasznie daleko porozstawiali , ale mielismy fajnych nauczycieli , ktorzy okazali sie ludzcy, zeby zaoszczedzic nam stresu -wspaniale potrafili odswiezyc pamiec w dwoch,trzech dyskretnych slowach ...
        Przed matura okolo dwoch tygodni wczesniej przeczytalam , wszystko co mialam przeczytac 2 razy i co mialo sie utrwalic- pozostalo w pamieci.Bez zakuwania po nockach. Cztery dni przed ,odpuscilam sobie , bylismy na dyskotece w Remoncie.Kasztany tylko w literaturze i piosenkach pamietam z tamtego okresu smile
        • al-szamanka Re: Matura... 07.05.21, 19:51
          Tematów też nie pamiętam, i to z żadnego przedmiotu.
          W sumie matura nie była dla mnie taka ważna i raczej przygotowywałam się do egzaminów na studia tzn. czytałam wszystko, co tylko się dało... z biologii - to był wtedy mój konik.
          Koleżanki z klasy gadały wyłącznie o tym jakie to one po maturze będą dorosłe, bo osiemnastka stanowiła tylko wstęp do" stanu powagi".
          Ja tam nigdy dorosłą się nie czułam i pozostało mi to do dzisiaj big_grin
          • al-szamanka Re: Matura... 07.05.21, 20:44
            A tak prawdę mówiąc to z matury najbardziej pamiętam to, że oprócz białej bluzeczki miałam na sobie piękną spódnicę z jasno granatowej żorżety - nosiłam ją przez następne 5 lat.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka