Dodaj do ulubionych

Czy to koniec Mózgu?

25.06.06, 20:38
Szkoda - jedno z niewielu miejsc w naszym miescie, ktore potrafilo dodac
czegos do naszej kultury i teraz sie zamyka. Niestety, radni miasta, przez
swoja preudomoralna klapke na oczach pomagaja niszczyuc to co dobre a wspierac
chlam (np. kino 4D na pl. Teatralnym). Pozostaje miec nadzieje, ze po wyborach
samorzadowych cos sie zmieni. O takie miejsca trzeba dbac - kultura to nie
tylko teatr, opera czy filharmonia... to sa rowniez miejsca gdzie garnitur nie
jest strojem obowiazkowym...
Obserwuj wątek
    • ethanak Re: Czy to koniec Mózgu? 25.06.06, 20:47
      Śmiem twierdzić że to częściowo zasługa prowadzących - tu też się wypowiada że
      nie ma chętnych na sponsorowanie - ciekawe jak mocno się skupia na ich
      szukaniu...
      • ethanak Re: Czy to koniec Mózgu? 25.06.06, 20:54
        Niemniej jednak to porażka!Ten klub musi istnieć!
        • andrzej.kmicic Re: Czy to koniec Mózgu? 25.06.06, 21:03
          szkoda go
        • zinekk Nareszcie.. 25.06.06, 21:04
          Pseudo filozofowie, domowi artysci, techniczni nieudacznicy (Janicki) pograja i
          podyskutuja sobie w garazu. A z nimi cała ich świta.


          Szkoda jedynie prawdziwych gwiazd, które juz tam nie zagrają. A czasami
          przyjeżdzali.
          • ethanak Re: Nareszcie.. 25.06.06, 21:09
            Koncerty mają być , jednak samo miejsce miało swój klimat niepowtarzalny.Byłoby
            bardzo źle jeżeli to miejsce miałoby zniknąć z klubowej mapy Bydgoszczy...
          • ci_i Re: Nareszcie.. 26.06.06, 01:00
            zinekk napisał:

            > Pseudo filozofowie, domowi artysci, techniczni nieudacznicy (Janicki) pograja i
            > podyskutuja sobie w garazu. A z nimi cała ich świta.
            >
            >
            > Szkoda jedynie prawdziwych gwiazd, które juz tam nie zagrają. A czasami
            > przyjeżdzali.

            wybacz, ale sprobuj wytrzezwiec i jeszcze raz przemyslec swoja wypowiedz.
            • zinekk Re: Nareszcie.. 26.06.06, 01:09
              Wypowiedz jest przemyslana. To silenie sie na nową jakość w muzyce, to nic
              innego, jak tuszowanie braku umiejetności. Posłuchaj sobie Miłość, a potem np.
              Gwincinskiego. I jesli masz uszy, to zrozumiesz co piszę, a jeśli nie, to nic na
              to nie poradzę. Zobacz gdzie dzisiaj jest Tymanski, Możdzer albo Trzaska, a
              gdzie zajeb..ci muzycy z Mózgu. Za wyjatkiem Zdunka, ale on jest po AM...

              I jeszcze jedno. Koledzy kolegów zawsze pili za darmoche, więc i splajtowali.
              • obywatel-bydgoszczy Re: Nareszcie.. 26.06.06, 08:29
                Jeżeli chcesz doszukiwać się poziomu i umiejętności bydgoskich muzyków i
                oceniasz ich wg. tego co widzisz i słyszysz w telewizorze, to myśle że twoja
                wiedza jest bardzo powierzchowna. Bo wiadomo, że szybciej zobaczysz kogoś z
                Gdańska niż z Bydgoszczy i że mimo duuużych starań, wszędzie rządzą znajomości
                bez względu na to co grasz i jak grasz.
                Ostatnimi czasy w Bydgoszczy powstają 100 razy lepsze płyty z kręgu yass'owców
                niż kiedykolwiek powstawały, min. Maestro Trytony, Sing Sing Penelope, Ecsatsy
                Project jak i indywidualne płyty Tomka Gwincińskiego (do tego rodzą się
                kolejne). I tak zgadzam się, nie zawsze są łatwe w odbiorze, tak jak zapodaje to
                scena gdańska, ale to chyba nie o to chodzi prawda?
                Co do Zdunka, to widzie że oceniasz go bardziej po dokonaniach w Kulcie niż to
                co zrobił w Syfonach... a to właśnie syfony nagrywały w bydgoszczy perfekcyjne
                płyty... (btw Glazik też gra w Kulcie jak i, a może i przede wszystkim, w Sing
                Sing Penelope)
                Co do Miłości - to niewiele ma ona związku z Yassem, to miał być zawsze
                tradycyjne Jazzowy band...
                • zinekk Re: Nareszcie.. 26.06.06, 10:09
                  obywatel-bydgoszczy napisał:

                  > Jeżeli chcesz doszukiwać się poziomu i umiejętności bydgoskich muzyków i
                  > oceniasz ich wg. tego co widzisz i słyszysz w telewizorze, to myśle że twoja
                  > wiedza jest bardzo powierzchowna.

                  Co do mojej wiedzy, nieśmiało myślę, iż nie jest ona powierzchowna.

                  > Ostatnimi czasy w Bydgoszczy powstają 100 razy lepsze płyty z kręgu yass'owców
                  > niż kiedykolwiek powstawały, min. Maestro Trytony, Sing Sing Penelope, Ecsatsy
                  > Project jak i indywidualne płyty Tomka Gwincińskiego (do tego rodzą się
                  > kolejne). I tak zgadzam się, nie zawsze są łatwe w odbiorze, tak jak zapodaje to
                  >scena gdańska, ale to chyba nie o to chodzi prawda?

                  Ostatnia rzecza, którą sie kieruję to to, czy gładko słucha sie muzyki.

                  > Co do Zdunka, to widzie że oceniasz go bardziej po dokonaniach w Kulcie niż to
                  > co zrobił w Syfonach... a to właśnie syfony nagrywały w bydgoszczy perfekcyjne
                  > płyty... (btw Glazik też gra w Kulcie jak i, a może i przede wszystkim, w Sing
                  > Sing Penelope)

                  Naprawdę uważam, że wiedza i profesjonalna nauka muzyki, to skarb. Rzecz bezcenna.


                  > Co do Miłości - to niewiele ma ona związku z Yassem, to miał być zawsze
                  > tradycyjne Jazzowy band...

                  Ok. Tutaj sie pomyliłem. Niech bedzie, ze Yass powstał w Mózgu.

                  Pozdrawiam.

              • tytt Re: Nareszcie.. 26.06.06, 12:03
                posluchaj sobie tez ummagumma pink floyd rok 69 by odpowiedziec sobei na
                pytanie: czy yass to rzecz faktycznie nowa?
                • zinekk Re: Nareszcie.. 26.06.06, 13:25
                  W Ummagumma obok kompletnego odjazdu, formy otwartej i grania "z czapki" była
                  tez logika. U Yassowców jest sam odjazd. Pewnie sie czepiam, ale Yassu nie
                  lubię. I tak pewnie zostanie.



                  Pozdr.
      • ethanak Trzeba coś zrobić! 25.06.06, 21:07
        Mózg to właśnie jedna z tych atrakcji w Bydgoszczy które są rozpoznawalne dla
        wielu ludzi w Polsce a zagranicą.Urząd Miasta jeżeli wkłada tyle wysiłku i
        naszych pieniędzy w poszerzenie oferty turystyczno-kulturalnej naszego miasta
        powinien bezwzględnie pochylić się nad Mózgiem.W Gdańsku miasto wsparło bardzo
        mocno Żaka (który do naszego Mózgu się nie umywa).Czemu jeżeli większość
        młodych ludzi przyjeżdżających do Bydgoszczy kojarzy właśnie Mózg miasto nie
        może uczynić chociaż jedengo przyjaznego kroku w jego kierunku (ogródek )?
        • bromberg1 Re: Trzeba coś zrobić! 25.06.06, 21:18
          Może tak prezydent zamiast wydawać kampanijnego szmatławca czyli Kurier
          Ratuszowy przeznaczył trochę pieniędzy na Mózg, przecież Dombrowicz to taki
          z "kulturą na ty" prezydent.
          • ethanak Cofam , cofam - mam nowe informacje! 25.06.06, 21:29
            Otóż marzeniem Janickiego jest stworzenie z Mózgu miejsca pełengo kultury a nie
            pubu - jeżeli dostanie dodatkowe pieniądze które pozwolą mu na zrezygnowanie z
            działalności klubu , zrobi to...Czyli kto chce Mózgu jako klubu - nie dla
            dodatkowych funduszy.Jakie to popieprzone...
    • campenile Re: Czy to koniec Mózgu? 25.06.06, 21:44
      O nie tylko nie to!
      • zonc Re: Czy to koniec Mózgu? 26.06.06, 00:25

        NIe wiem co powiedzieć ... załamalem się ... muszę oblukać sprawę :) i zobaczyć
        co serio sie dzieje...

        masakra :(
    • bebert007 no to kicha- bo Bydgoszcz "kulturą" stoi 26.06.06, 08:06
      niczym ch.w.d. "włodarzom" miasta
    • mylady1 Sonobar juz padł, teraz Mózg - kiepsko z ta kultur 26.06.06, 08:21
      Sonobar juz padł, teraz Mózg - kiepsko z ta kulturą....
      • bajobongo2 Re: Sonobar juz padł, teraz Mózg - kiepsko z ta k 26.06.06, 12:48
        sonobar byl znacznie lepszy niz Mozg.
    • coooler1 koniec Mózgu? poczekajmy do końca wakacji. 26.06.06, 10:58
      Wakacje się skończą. Mózg zacznie działać.
      • muvonik Re: koniec Mózgu? poczekajmy do końca wakacji. 26.06.06, 12:04
        Szkod aby było bo to obok ElJazzu najbardziej znany w Polsce klub. Wierzę, że
        będzie nadal działał.
    • tytt troche prawdy 26.06.06, 12:08
      gayboy napisał:

      > Szkoda - jedno z niewielu miejsc w naszym miescie, ktore potrafilo dodac
      > czegos do naszej kultury i teraz sie zamyka. Niestety, radni miasta, przez
      > swoja preudomoralna klapke na oczach pomagaja niszczyuc to co dobre a wspierac
      > chlam (np. kino 4D na pl. Teatralnym). Pozostaje miec nadzieje, ze po wyborach
      > samorzadowych cos sie zmieni. O takie miejsca trzeba dbac - kultura to nie
      > tylko teatr, opera czy filharmonia... to sa rowniez miejsca gdzie garnitur nie
      > jest strojem obowiazkowym...

      niestety klub byl zaniedbywany, janicki siedzial za oceanem, osoba zajmująca
      sie koncertami w klubie delikatnie mowiac zdarzalo sie,ze sie nie wywiazywala z
      umow..
      zmian we wnetrzu od 10 lat nie bylo chyba zadnych, oczywiscie rowniez tu na
      forum spotykalem sie z tezą,ze to dlatego ze kultura mozgu byla taka mega
      niematerialna-stąd syf i kible,jakich nie ma juz nigdzie indziej..

      wydaje sie ze po prostu temat mozgu sie juz wyczerpal, powolutku ginely coraz
      to kolejne jego aspekty..mi rowniez bardzo szkoda, powstrzymam sie od
      zlosliwych komenatarzy,bo przeciez wiadomo ze bydgopszcz kulturą stoi i jest
      pieknie i w ogole.
      • plisssken Re: troche prawdy 26.06.06, 12:40
        Mózg w tygodniu nie oferował zbyt wiele, a odstraszał wpuszczaniem
        miejscowych "żulboyów" (wiem z autopsji). Sytuacja klubu przypomina mi gościa
        siedzącego na gwozdziu, który zamiast wstać i ten gwózdz z zadka wyjąć, zawodzi
        i jęczy jak mu niewygodnie. Właściciel nic nie robi aby życie klubu świeciło
        dawnym blaskiem, a walka o klientów jest spora, a nowo powstające kluby na
        pewno nie ułatawiają Mózgowi bytowania.
        • bajobongo2 Mózg nie oferował zbyt wiele a odstraszał żulami 26.06.06, 12:47
          plisssken napisał:

          > Mózg w tygodniu nie oferował zbyt wiele, a odstraszał wpuszczaniem
          > miejscowych "żulboyów" (wiem z autopsji).

          jesli tak bylo - wspolczuje.
      • akrytas Re: troche prawdy 26.06.06, 15:28
        Fakt, że Mózg był coraz bardziej zaniedbany. "Pańskie oko konia tuczy", a tego
        oka właścieciela już dawno tam nie widziałem.

        Pan Janicki zamiast jęczeć powinien zabrać się za ratowanie renomy klubu. A
        jest co ratować. Mózg jest w Polsce na prawdę znany i kilkakrotnie zdażyło mi
        się, że ludzie z innych miast, których oprowadzałem po Bydgoszczy jedyne co tak
        sami z siebie chcieli zobaczyć, to właśnie Mózg.
    • crazymaxx Re: Czy to koniec Mózgu? 26.06.06, 21:02
      Czy w jednym chociaz z tych maili padl jakis konkretny pomysl na ratowanie klubu?
      • mylady1 Bieda, złe przyzwyczajenia, brak zainteresowania 27.06.06, 08:13
        Bieda, złe przyzwyczajenia, brak zainteresowania kultura - jak to zmienisz?
      • krystt Re: Czy to koniec Mózgu? 01.07.06, 08:05
        Na to pytanie odpowiedz jest twierdząca. Nikt też nie powiedział dlaczego Mózg
        się wali. Sądzę że należałoby zacząć od przyczyn kryzysu. Jeżeli mamy na coś
        dawać pieniądze - bo to nie Miasto daje ale tylko przydziela nasze, podatników,
        pieniądze na różnba cele - to miło by było wiedzieć na co i czy jest to sęsowne
        nie z punktu widzenia emocjonalnego ale finansowego.Z powszechnie dostępnych
        informacji wiadomo, że można pozyskiwać środki na działalność kulturalną z
        bardzo wielu żródeł. Od budzetów gmninno miejskich począwszy na Uni Europejskiej
        i funduszach ogólnoświatowych skończywszy. Niestety w tych miejscach nie dają
        pieniędzy na pensje barmanów,managerów, szefów klubów itp. Nie dają tam też
        pieniędzy na wąytpliwe przedsięwzięcia artystyczne i wątpliwe honoraria artystów.
        • kruder76 Zwyczajnie szkoda 02.07.06, 19:35
          "Mózg jest w głowie ale i poza głową
          jest czas gdy znalazłem drogę nową"
          K. Staszewki

          Wielka szkoda, że to miejsce zniknie z mapy Bydgoszczy i Polski...
      • crazymaxx Re: Czy to koniec Mózgu? 11.07.06, 03:53
        Nie jestem tak długo związany z Mózgiem jak niektórzy wypowiadający się na tym
        forum czy w dyskusji Gazety. Na czym polega urok i siła Mózgu i pożytek z tego,
        że ten klub istnieje rozumie się w takich momentach jak ten, kiedy w dwa, trzy
        dni po przeczytaniu info o zamknięciu do Mózgu po prostu z kumplem poszedlem.
        Była 2 w nocy. Nasze smutne miasto zasypiało a w miejscach takich jak za
        przeproszeniem Pub Rumak goście w krótkich dresowych spodenkach bez koszulek
        tańczyli w kółku a ich gołe klaty świeciły srebrem i złotem. Mniej więcej w tym
        samym momencie wizytówki miasta - bo ktoś z ratusza tu ten temat jako ekspert
        poruszyl - czyli niejaki Kogut i Lechu, jak przez cały dzień pijani, na Starym
        Rynku żebrali u Holendrów o papierosy, bo dla tzw. stróżów porządku są
        nietykalni...Został Mózg. Bo raczej nie zawodził. Spodziewałem się zamkniętej
        kraty i pomyślałem: a może w czasie zamknięcie przypinać jakieś kartki, czy coś
        na znak, że się było. Krata otwarta. Zdziwienie. Dzwonek. Krata otwarta. Mózg
        otwarty! - Czy to prawda, co piszą - spytałem, bo przed Janickim leżały artykuły
        z gazet. - No przecież sam widzisz. Jesteś w środku - odpowiedział. Po czym przy
        barze, jak się domyślam dla hermetycznego grona "stałych" poszła z dvd
        prezentacja artystów, którzy w Mózgu grali. My z kumplem, obcy, nie
        przeszkadzaliśmy swoją obecnością a film pokazał m. in. ciekawą twórczość faceta
        bodaj z Mongolii, który ma polski paszport i gra na drumlach. Zainteresowałem
        się. Dlatego m. in. Mózg jest potrzebny...
    • skiliss Re: Czy to koniec Mózgu? 08.07.06, 00:59
      tak oto bydgoszcz stanie sie prawdziwa wiocha z tramwajami.Czy ktos potrafi
      wskazac inne miejsce niz MOZG w ktorym mozna posluchac innej muzyki niz
      wszedzie?gdzie cos sie dzieje? gdzie mozna cos zobaczyc? gdzie mozna spotkac
      ludzi z innej bajki? halo bydgoszcz!!nie pozwolcie na to , ludzie !trzymam
      kciuki za MOZG!!!!!
    • jackblackbmw Re: Czy to koniec Mózgu? 08.07.06, 11:01
      WITAM MYSLĘ ŻE TEN I INNE JAK CHOCIAŻBY KLUB RADNEGO JAZZKLUB JÓZEKA ELJASZA
      ELJAZZ POMIMO CHARAKTERU PIWNEGO SA OSTOJA TWÓRZYCH TALENTÓW TEN OSTATNI Z
      RACJI I MIEJSCA KOŁO STAREGO RYNKU I RANGI OSOBY GO PROWADZĄCEJ PANA ELJASZA
      JAKOŚ KONIEC Z KOŃCEM CIĄGNIE MOŻE JAKIŚ SPONSOR WIĘKSZY POMOŻE MÓZGOWI?
      POZDRAWIAM "TAO"
      • blebleblabion pic 13.07.06, 13:38
        dla mnie to calkiem niezle manipulowanie opinia przez kierownictwo czaszki.
        z zamknieciem jest pic a mozna sporo ugrac u sponsorow jak sie niezly szum
        medialny z tego zamieszania skroi.
        tak czy owak to dobry ruch.
        co z tego wyjdzie to kij wie.
        zycze najlepszego knajpie to znaczy mozliwosc spokojnego bytu bez przymusu
        organizacji bzdurnych imprez czy koncertwo w celu utrzymania.
    • bydzi Re: Czy to koniec Mózgu? 13.07.06, 17:20
      Oczywiście całkowity brak "Mózgu" to zła wiadomość. Ale trzeba przyznać że od
      pewnego czasu poziom spadał. co było tego przyczyną? Wyjazdy bydgoszczan mimo
      że znaczace nie maja takiego znaczenia bo to jedyne takie miejsce w mieście
      które jako ostatnie odczuje brak tej klienteli. Zdecydowanie uwazam że
      przyczyna jest przede wszystkim spadający poziom o którym to pisza tutaj
      czytelnicy
      Ale ma sie zmienic koncepcja Mózgu. Wcale nie musi odbić sie to na poziomie,
      mysle że jest szansa że sie poziom podniesie do stanów rozkwitu jednak kosztem
      dostepu do Mózgu
      Wiec nie pękajcie, nie ma co panikować. Trzeba czekac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka