Dodaj do ulubionych

Radziejów ..... nuda...

01.07.06, 01:13
dzisiaj po północy postanowiłem wybrać się na spacer po Radziejowie, byłem w
szoku... chodziłem środkiem ulic i nawet żaden samochód nie jechał, chciałem
się piwa napić, ale nie było gdzie, wszystko pozamykane, tylko Pani Krysie
siedziała w swoim sklepie i skusiłem się na Kasztelana bo Hainekena nie
było... Dłużyzna Panie...
Obserwuj wątek
    • sauber1 Re: Radziejów ..... nuda... 01.07.06, 01:29
      edziu55 napisał:

      > dzisiaj po północy postanowiłem wybrać się na spacer po Radziejowie, byłem w
      > szoku... chodziłem środkiem ulic i nawet żaden samochód nie jechał, chciałem
      > się piwa napić, ale nie było gdzie, wszystko pozamykane, tylko Pani Krysie
      > siedziała w swoim sklepie i skusiłem się na Kasztelana bo Hainekena nie
      > było... Dłużyzna Panie...

      Jak to edziu ja tez przed chilą wróciłem to taki ruch że na pasach z 10 minut
      czekałem i ludzie jeszcze chodzili, tez chciałem piwa się napić i nie miałem z
      kim byłem u p. Krysi i tylko pepsi się napiłem choć z chęcią bym nawet cos
      silniejszego przyjął, szkoda żeśmy śie nie trafili bo mogłoby byc wesoło
      jeszcze i sasiadki niemusiały by wcale już iśc do domu.
      • edziu55 Re: Radziejów ..... nuda... 01.07.06, 02:19
        żałuję że sie nie spotkaliśmy
        • staszek-boryna Re: Radziejów ..... nuda... 01.07.06, 10:24
          Też troche krążyłem ale z innym skutkiem niż wy Panowie. Ja spotkałem kolege i
          jako że ciepło a piw wchłoneliśmy dużo to sie po prostu skułem. I dzisiaj
          sobota zupełnie do niczego. Łeb bolał bedzie do wieczora. Już ja tak mam
          niestety.
    • zaguboina Re: Radziejów ..... nuda... 01.07.06, 14:11
      a ja wczoraj siedziałam sama w domu jak palec to mogłam wyjść i może byśmy się
      spotkali
      • sauber1 Re: Radziejów ..... nuda... 01.07.06, 15:36
        zaguboina napisała:

        > a ja wczoraj siedziałam sama w domu jak palec to mogłam wyjść i może byśmy się
        > spotkali
        Widzisz teraz jest czego żałować, a tak nie wiele ludziom do szczęsia potrzeba
        wystarczy zrobić ten krok, przekroczyć próg, lenistwo trzyma albo brak wiary w
        siebie, albo............ i jak tak dalej pójdzie to w nocy jak w Paryżu ruch się
        zrobi, tylko komu będzie się chciało?
        • marta70 Re: Radziejów ..... nuda... 20.07.06, 23:54
          Miałam dzisiaj okazję, to i poszłam na spacer, wieczorny spacer.Całkiem
          sympatycznie spędziam te 2 godzinki spacerując po Radziejowie.Pewnie było tak
          dlatego, że mialam z kim pogawędzić.Zauważyłam,że mnóstwo osób, choć raczej
          młodych spedzało czas poza domem korzystając z ciut chłodniejszej aury. Mozna o
          tej godzinie spotkać więcej znajomych niż w ciagu dnia. Chyba zaczne spacerować
          wieczorami...
          • edziu55 Re: Radziejów ..... nuda... 21.07.06, 22:31
            proste że tak, ja zawsze wychodzę na spacer wieczorami..., a jakie ciekawe
            rzeczy się wtedy dzieją....
            • ada9610 Re: Radziejów ..... nuda... 21.07.06, 22:44
              edziu55 napisał:

              > proste że tak, ja zawsze wychodzę na spacer wieczorami..., a jakie ciekawe
              > rzeczy się wtedy dzieją....
              A jakie??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka