borsuczyca.klusek
02.04.25, 09:50
Jestem w niemałym szoku, że wątek o konkubencie zrobił taką karierę, biorąc pod uwagę, że mamy rok 2025. Po samym starterze można by odnieść wrażenie, że nuda, odgrzewany kotlet i rozkmina godna co najmniej dekady wcześniej. Ale jednak niektóre panie stanęły na wysokości zadania w obronie jedynego słusznego nazewnictwa 😳
To teraz kując żelazo póki gorące co począć z mężem humanistycznym? Czyli był ślub tylko humanistyczny, który jak wiemy żadnych konsekwencji prawnych za sobą nie niesie (więc renty wdowiej nie będzie), ale jednak rytuał przejścia przed rodziną i znajomymi się odbył. To jak można mówić mąż czy niekoniecznie? 🤔