Dodaj do ulubionych

Rzeczpospolita Polszewicka

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.03, 08:29
lodz.naszemiasto.pl/archiwum/813813.html
Z Polski uciekają wszyscy inwestorzy, nie tylko Niemcy. Ci jako pierwsi, bo
jest ich najwięcej po sąsiedzku.
Dlaczego tak jest?

Moj komentarz.
Wy, Polacy, musicie przejeść wszystko to, co zaoszczędziliście i zarobiliście
za czasów Leszka Balcerowicza w latach 90-tych. Musicie dojeździć wasze
Daewoo, Passaty i inne Mondeo. Muszą wam przegnić lodówki, pralki, wypalić
się telewizory, które wtedy kupowaliście jak szaleni w halach Makro i innych.
Musicie zdeptać ostatnie buty i poczuć głód, ŻEBYŚCIE ZACZĘLI MYŚLEĆ.
Wtedy przestaniecie głosować za bolszewickimi ustawami, będziecie za szybkimi
eksmisjami, będziecie przeciwko dodatkom, odprawom i innym socjalom,
zmienicie rujnujący Polskę kodeks pracy w tydzień.
Was można wziąć TYLKO GŁODEM.
Podpisano
Rodowity Polak





Obserwuj wątek
    • Gość: maciej Re: Rzeczpospolita Polszewicka IP: *.ab-byd.edu.pl 01.02.03, 10:58
      Ciebie do konca pojebało!!!!
    • Gość: Garuu 16 przykazań państwa normalnego IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 20:56
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030203/publicystyka/publicystyka_a_8.html
    • Gość: Polak-gołynajmita Re: zlosliwa glupota IP: *.stmnca.adelphia.net 04.02.03, 23:06
      Gość portalu: Garuu napisał(a):
      > Dlaczego tak jest?
      >
      > Moj komentarz.
      > Wy, Polacy, musicie. . .
      > Podpisano
      > Rodowity Głupiec


      Faktem jest, że po zawaleniu się żydokomuny Niemcy w b. NRD, tak jak Polacy w
      b.PRL-u, rzucili się zgłodniali na konsumpcję. Obkupili się z wszystkiego
      na “plastik”. Lichwiarze wciskali im dosłownie do ręki “plastiki”: kupuj, nie
      myśl, kupuj, nie zastanawiaj się, kupuj!

      Niewprawieni “Ossis” napachali swoje mieszkania wszystkimi łakociami raju
      kapitalistycznego i po roku dopiero się zaczęło! Pisma, groźby, komornicy,
      zajęcia, potrącenia z pensji. Zabawki nie cieszyły już nawet dzieci.

      W byłym NRD utworzono masowo kliniki kredytowiczów. Masowo “leczono” od
      zaciągania długów. Co dawniej Jewrej dawał “na kredę”, rozpijając mużika aż mu
      zabrał ziemię, do tego stopnia, że car Aleksander I (już w latach 1880-ych?)
      cofnął przywileje, bo do skarbu przestały wpływać podatki, to teraz lichwiarz
      kryjący się za “plastikiem” jak dawniej za barem, okradł naiwnych, byłych
      niewolników.

      Skutek półwiecznej niewoli zrobił spustoszenie w umysłach. Dzisiaj byli
      niewolnicy, ofiary “żydokomuny”, płacą a nie sprawcy. Honneckerowi lekarz
      wystawił zaświadczenie, że ma raka i za rok zdechnie. Tak jak podob nie
      Jaruzelskiemu i innym zbrodniarzom.

      Prawdą jednak była inna. On pojechał do Santiago w Chile, gdzie na lotnisku
      oczekiwała go żydowska ferajna i urządziła mu wikt i opierunek na koszt państwa
      w ciepłym klimacie i do dziś on się z was, z nas, z Niemców, Polaków, Czechów i
      innych, swoich ofiar, śmieje do rozpuku aż kaszel go chwyta. Jemu przygotowali
      sfingowany grób na cmentarzu w razie, gdyby wznowiono sprawę w Niemczech.

      W zachodnich Niemczech brutalnie opowiadają sobie kawały o głupocie “Ossi-ch”.

      Drugą przyczyną nieobrachowanej konsumpcji jest to, że rząd warszawski nie jest
      polski. Mafia syjonistyczna siedzi mocno dlatego, że co trzeci Polak żyje
      zagranicą. Co aktywniejsi, z inicjatywą, wykształceniem, przedsiębiorczością
      rzucili to wszystko. Emigracja byla masowa. Dziwic sie? Życie ma się tylko
      jedno. Jeżeli nie można zerwać całego narodu do wyzwolenia się, to trzeba
      spassować.

      Przeczytaj w “Der Spiegel” nr 51/16 z 12.2.02 str.126-128 artykuł o “śląskich
      kretach”, którzy wykopują dziury na głębokość 15 m koło Wałbrzycha i wyrębują
      odkrywkowy węgiel z narażeniem życia, to dowiesz się prawdy o polskiej
      tragedii, którą powierzchowni prześlizgiwacze po temacie w swojej płytkości i
      głupocie pomieszanej ze złośliwością nie zauważają.
    • Gość: ochman Re: Rzeczpospolita Polszewicka IP: 62.190.181.* 05.02.03, 11:55
      sporo w tym niestety prawdy
    • Gość: Polak-gołynajmita ŚLĄSKIE KRETY IP: *.stmnca.adelphia.net 05.02.03, 13:19
      W kopalniach ubogich dokoła polskiego miasta przemysłowego Wałbrzycha
      tysiące bezrobotnych górników wydobywa węgiel narażając życie jak w XVII wieku.

      * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


      Andrzej leży w błocie i wydmuchuje kłęby dymu ze swojego papierosa w śląskie
      niebo. Ma grube perły potu na wysmolonej sadzami twarzy. Przy trzech stopniach
      powyżej zera.

      Co się stało?

      Andrzej nie wie. Był w wykopie, cztery, pięć metrów pod ziemią, kiedy nad nim
      zatrzeszczało. Machinalnie rzucił kilof i dał susa do wyjścia. Potem jak małpa
      po drabinie na górę. Przez kilka sekund nasłuchuje z zapartym oddechem
      nachylony nad głębią. Ale nic się nie zdarzyło.

      Andrzej próbuje się uspokoić. Śmieje się. “Pewnie nic nie było.” Sztuka
      opanowywania strachu należy do psychologicznego wyposażenia kumpli przy
      kopalniach ubogich w Białym Kamieniu (Weisser Stein) i Wałbrzycha (Waldenburg).

      Zasadniczo wykopy węgla [odkrywkowego] nie są bardziej niebezpieczne niż zbiory
      buraków, mówi Andrzej. Przyznaje, że istnieją wyjątki. Nie dalej jak miesiąc
      temu w wypadku rencista udusił się w glinie. Ale ogólnie kopalnie w lesie są
      najbezpieczniejszymi wykopaliskami w rejonie wałbrzyskim.

      Andrzej wypala papierosa do końca, chwyta się za butelkę z wodą i zstępuje po
      drabinie własnej roboty znowu do dołu. Oni wydobyli dzisiaj we trójkę dopiero
      10 worków. A za półtora godziny będzie ciemno. Aby osiągnąć przeciętny zarobek
      oni potrzebują co najmniej 15 worków.

      Wkoło Wałbrzycha co najmniej 2000 bezrobotnych wydobywa węgiel na własną rękę.
      Również kilka kobiet jest przy tym. Na północ od Wałbrzycha podziurawili oni
      grunt leśny o powierzchni 300 hektarów.

      Kopacze wiedzą, że ich kopalniany biznes jest modelem, który się kończy. W 2004
      Polska ma stać się członkiem UE. I brukselscy biurokraci nie ścierpią
      nielegalnej i zagrażającej życiu wyrębywaczki. Chociaż rezerwy starczą jeszcze
      na 50 lat.

      Złoża leżą całkiem blisko powierzchni ziemi. One mają do 2 metrów przekroju.
      Dla maszyn wydobywczych nie są one dość grube, ale dla wydobywania łopatami i
      kilofami wystarczą.

      Kto ma dobry wykop, wydobędzie 30 centnarów na dzień. To może przynieść 450
      euro na miesiąc, trzy do cztery razy więcej niż pomoc dla bezrobotnych i
      dziesięć razy tyle co zapomoga socjalna.

      Większość pracuje w trzyosobowych zespołach: jeden wykopuje węgiel w dole,
      drugi wnosi wiadra na górę i ma na oku stemple i deski ochronne. Trzeci
      przesiewa węgiel do dzieży i wsypuje go do żółtych plastikowych worków.

      Zimą wydobycie przebiega szybciej. Potrzeba mniej stempli, bo zmarznięta ziemia
      nie zapada się tak szybko. To oszczędza pracę. I złoża też są bardziej
      porowate, kiedy zimno je przeniknie. Węgiel wtedy łamie się łatwiej.

      Wykop, który Andrzej i jego koledzy wybrali na polance leśnej, jest podparty
      nieheblowanymi deskami sosnowymi i pniami. Nie wygląda on fachowo, ale jest on
      wciąż lepszy aniżeli większość innych dziur węglowych, przy których marnuje się
      czas dojściem do nich drogą leśną do szczytu Białego Kamienia. Wielu jest
      zabezpieczonych od osunięcia się ziemi tylko workami.

      Nie tak niebezpieczne są pionowe dziury w ziemi w ksztłacie leja. Jak długo
      widzi się niebo nas sobą, można w pewnym stopniu czuć się bezpiecznym. Tylko że
      one nie są tak wydajne jak wykopy wzdłuż przebiegu złóż. Czasami trzeba
      poruszyć 30 metrów sześciennych zanim można wydobyć pierwszy metr sześcienny
      węgla z ziemi. Siłami mięśni, jak 400 lat temu.

      Kopalnie nie były tu rentowne już za czasów komunizmu. Lecz panowie
      komenderowanej gospodarki nie przejmowali się, że koszty wydobycia były wyższe
      od przychodu. Dopiero w połowie lat dziewięćdziesiątych kopalnie zamknięto
      jedna za drugą.

      W dwóch latach wszystka siła robocza kopalń znalazła się na ulicy. Większośc
      otrzymała 25.000 złotych pomocy na przejście (około 7000 euro). Przejście
      dokąd? “Przemysły zastępcze”, które państwo obiecało, nie przybyły. Dzisiaj
      Wałbrzych ma 38 procent bezrobotnych.

      Przystąpienie Polski do UE ma to wszystko odwrócic. Rząd wojewódzki Wałbrzycha
      i rząd w Warszawie mają nadzieje na europejską pomoc strukturalną. Ale gdyby
      nawet wszystkie ich życzenia miały się spełnić, nie starczy to do uzdrowienia
      Wałbrzycha. I życzenia całkiem pewnie nie spelnią się.

      Prezydent rządu w Walbrzychu groził wielokroć podjęciem poważnych kroków,
      jeżeli grzebanie w ziemi się nie skończy. Jednak nielegalny handel węgliem jest
      największą gałezią gospodarki miasta. Bez kretów, jak ich się nazywa, biedni
      musieliby w zimie marznąć. Także administracja miejska kupuje tu tani węgiel,
      bo inaczej nie mogłaby ogrzewać szpitali.

      Kumple w trójkach wydobywczych są jedynymi, którzy sprzeciwiają się masowo
      socjalnej erozji. Coś takiego nie można zwyczajnie zdławić. Przeciwnie:
      prezydent rządu cieszy się z produktu socjalnego, jaki tam w lesie się
      wytwarza.

      Krety wiedzą, że cieszą się szeroką sympatią. “Nie damy się stąd przepędzić” –
      powiada Leszek, blondyn o twarzy pudla. Węgiel należy do tych, którzy go
      wydobywają. Co może być złego w tym, jeżeli oni sobię wezmą to, czego nikt nie
      chce? “To jest jak zbieranie grzybów.”

      Tylko wymagające więcej wysiłku i bardziej niebezpieczne. Nie tylko dla
      górników. Puste jamy, które wszędzie czyhają pod wykraterowanym terenem, są
      śmiertelnym zagrożeniem.

      Państwo winno jednak cieszyć się, jeżeli oni je nie obciążają, powiada Leszek.
      Żadna pomoc społeczna, żadne ubezpieczenie od wypadków. Za to masa dobrego
      produktu socjalnego, który polska gospodarka może dobrze wykorzystać. “A gdy
      kiedyś tam w dole pozostanę, to nie będę musiał być pogrzebany.”

      Leszek był dawniej szefem kantyny w stoczni w Gdańsku. Kiedy stocznię
      wykończono, on przeprowadził się z żoną i dwojgiem dzieci do Wałbrzycha. Lecz w
      rok później zamknięto kopalnie i on stracił pracę. Przez kilka tygodni żył on
      ze swoją rodziną z oszczędności, potem poszedł do lasu, by przynieść węgiel.

      Od czasu do czasu przejeżdża policja. Ale rzadko są trudności. Policjanci
      dostaną bagażnik pełen węgla i znowu znikają.

      Więcej strachu mają kumplowie tutaj przed ludźmi w skórach z Wrocławia, którzy
      wszędzie inkasują w czarnej gospodarce. Oni przyszli po raz pierwszy w
      listopadzie ostatniego roku. Kilku obwiesi w skórzanych kurtkach. Mieli
      kałaszniki z sobą. Powiedzieli, że będą zachodzić co tydzień kasować 200
      złotych za wykop. Wtedy nikomu nic się nie przydarzy.

      Jeden z kumpli poradził sobie. On dał prowodyrowi w szczękę i wybił swoim
      kilofem dziurę w jego srebrnoszarym BMW-iaku. Mafiozi wycofali się bez słowa.
      Ale oni wrócili. W nocy wiele wykopów zburzono. Niektórym kumplom wygrażano
      przez telefon. Ich dzieci wrzuci się do wykopów, jeżeli nie zapłacą. Jednego
      znaleźli z zakrwawioną twarzą i złamanymi żebrami w wyekploatowanym wykopie.

      Przez kilka miesięcy biznes opłaty ochronnej płynął gładko. Wtedy prokurator
      badający sprawę kazał dziesięciu mafiozów aresztować. Oni czekają w areszcie w
      Wałbrzychu na sprawę o bandycki szantaż.

      Obecnie nasi przyjaciele są zabepieczeni od wyzysku, powiada Janusz Malecha,
      ważący trzy centnary przewodniczący “Związku Ochrony Bezrobotnych”. Za ochronę
      przed mafią muszą kumple oczywiście płacić Związkowi Ochrony – też można
      powiedzieć opłata ochronna.

      Malecha prowadzi w lesie na południowy wschód od Wałbrzycha nadzór nad około 50
      małymi wykopami. On uważa, aby nikt nie kupował lub sprzedawał węgiel nie
      autoryzowany przez Związek. Związek również podstawia ciężarówki do
      odtransportowania. Również stara się okazyjnie o koparkę, kiedy grunt leśny
      jest zbyt mocny.

      Kumple, którym przypada najbrudniejsza robota, dostają najmniejszą część. Ich
      węgiel wykopany przynosi im dwa euro, przesiany pył węglowy jeden i pół euro za
      centnar. To jest około
      • Gość: Polak-gołynajmita Re: ŚLĄSKIE KRETY IP: *.stmnca.adelphia.net 05.02.03, 13:23
        To jest około dziesięć procent ceny, jaką zań płaci się w towarzystwie
        handlowym. Związek Ochrony kasuje soczystą część, potem handlowy pośrednik, a
        ten co z towarem jeździ po wsiach dokłada na to 100 procent.

        Gruby Malecha zdaje się dzisiaj niezadowolony. Nie podobo mu się morale pracy.
        Kilkoro kumpli leży na błotnistej ziemi wyczerpanych, jedzą tłuste kiełbaski z
        grillu i piją piwo. Malecha chwyta podpitego górnika: “Żłopiesz za wiele,
        kumpel.” Ma rację. Trunek czyni go pochopnym.

        W trunku jest także słoneczna pogoda. Wstawanie o piątej, półtora godziny
        marszu do pracy, dziesięc godzin Maluchy, potem znowu półtora godziny marszu.
        Żeby znieść taką egzystencję, trzeba móc okazyjnie wyłączyć się. Alkohol nadaje
        się do tego bardzo dobrze. Raz się wyabstrahować z ryzyka i działan ubocznych.

        Ponieważ lepiej stoją finansowo aniżeli przeciętna ludności, oni mogą sobie
        pozwolić po pracy na luksus spłukania ich nędzy wódką. W każdym razie: wielu
        pije ponad kreskę, tak dużo, że większa część zarobku, który zarobili narażając
        życie, przy tym przepada.

        Inaczej - weteran kopalnictwa Benard Tyczyński. On nie potrzebuje wódki dla
        nasłonecznienia swojej pogody, ponieważ on każe pięciu podwykonawcom pracować
        dla siebie. Za dobrą prowizję on gwarantuje im stały odbiór. To daje mu po
        potrąceniu kosztów netto trzy razy tyle, ile wyrabia morderczy Malocha na
        dzień. Bez żadnego ryzyka, ponieważ węgiel jest tak tani, że on nigdy nie ma
        trudności ze zbytem.
        Dla Ryszarda Tyczyńskiego liczy się żydowska maksyma: pilni żyją z pracy, a
        mądrzy z pilnych.

        Erich Wiedemann

        __________________________________________
        Vide niemiecki tygodnik “Der Spiegel” nr 51/16 z 12.2.02, str.126-128,
        artykuł: “Śląskie krety".

        • Gość: ochman ??? IP: 194.203.162.* 05.02.03, 13:36
          Co jedno ma do drugiego? I skad w dyskusji biora sie Zydzi?
          • Gość: Polak-gołynajmita Re: ??? IP: *.stmnca.adelphia.net 20.02.03, 07:50
            Gość portalu: ochman napisał(a):

            > Co jedno ma do drugiego? I skad w dyskusji biora sie Zydzi?

            No ty na przyklad.
            • lokator O głupocie 20.02.03, 07:59
              Antyżydowski jest Kongres Polonii Amerykańskiej Edwarda Moskala. Są
              osamotnieni, nikt z nimi nie chce rozmawiać, nikt nie zabiega o ich głosy.
              Potrzebują wsparcia z kraju jak ryba wody. I stąd te pełne głupoty, żałosne i
              zdeterminowane prowokacje na wszystkich forach w Polsce. Popełniają zasadniczy
              błąd. Mówią sporo prawdy, ale dla wzmocnienia efektu dodają kłamstwa, czasami
              ordynarne i obrzydliwe. I wszystko to co tu piszą zamienia się od razu w gówno.
              • bator1 Re: O głupocie 20.02.03, 12:13
                No ochman, teraz już znasz swoje miejsce? :-)))))
                To taki pacan z ameryki, co spieprzył na zachód z zielonym ausweisem, musi Ci
                wyjaśniać gdzie twoje miejsce? :-)))))

                heniu gołynajmita każdego nauczy patriotyzmu korespondencyjnie. A jak by nie
                było żydów to jak byśmy poznawali że to on pisze?

            • Gość: Fore Re: ??? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 14:12
              A Ty Polaku, goły czy wolny nie?
              Sprawdziłeś do trzeciego pokolenia?

              Tak?

              I co??

              Najpolstszy Polak?
              To miło.

              PS Jak spotkasz Elżbietę, to pozdrów ją ode mnie.
              Będę mogła się chwalić , ze znam parę najpolstszych POlaków.
              To prawie jak światło w tunelu.

              PS 2
              Czy można spotakć Ciebie gdzies w Polsce, czy tylko za oceanem?

              • Gość: gut Re: ??? IP: *.SBI.COM 20.02.03, 14:31
                wiecie co jak czytam te farmazony henia, elzbiety, golomyja czy jak mu tam
                trabajo to poprostu zaczynam lubic zydow. zawsze byli mi obojetni ale przez ta
                idiotyczna nagonke na nich powoli czuje sympatie w ich kierunku. concorde nie
                leci do usa - zydzi winni, inwestorzy uciekaja z polski - wina zydow, w
                niemczech rzadza zielo/czerowni - syjonisci sa tego przyczyna ! jeju o co w tym
                wszytskim chodzi ? lokatorze czemu temu moskalowi ci zydzi nie leza ? nie
                bardzo rozumiem. moskal mieszkajcy w stanach walczy z zydami w polsce ? co to
                ma mu dac ? czy on w wyborach ma startowac i szuka elektoratu ???? niech mnie
                ktos oswieci co zydzi maja wspolnego ze wszytskim zlem co sie na swiecie
                dzieje ? wpisy henia robia sie coraz bardziej zalosne a on nie przestaje !
                • bator1 Re: ??? 20.02.03, 15:55
                  Jak to co robią żydzi heniowi?
                  Powszechnie wiadomo, że to oni wymordowali rdzennie polskie krasnoludki i teraz
                  zamiast nich sikają w nocy do mleka. A poza tym łapią chrześcijańskie dzieci na
                  macę!

                  :-)))))))))))
    • lokator xxx 21.02.03, 09:11
      Swoją drogą to ciekawe zjawisko. Żydzi (ponoć) są wszędzie. W rządach wielu (a
      może wszystkich) państw, mają fabryki, partie polityczne (tylko w nielicznych
      nie ma Żydów), mają gazety itp.
      Ale to się nie przekłada na jakikolwiek efekt widzialny gołym okiem. Jest
      malutkie państwo Izrael, nękane dywersją, które bez wsparcia USA byłoby chyba
      już dawno zjedzone przez sąsiadów i to wszystko! Gdzie jest to zagrożenie do
      cholery ?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?
      • Gość: Ted® Re: xxx IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.02.03, 10:41
        e, to proste
        w konspiracji sie nie bylo?

        przeciez to jest syjonistyczny spisek, o ktorym wiedza
        tylko nieliczni wtajemniczeni, spisek majacy na celu
        opanowanie calego swiata a naszej umeczonej ojczyzny w
        pierwszej kolejnosci (bo te zydki to zawsze antypolskie byly)
        cozby to byl za spisek gdyby wspierali israel? przeciez
        wszystko by sie wydalo
        • Gość: ochman Re: xxx IP: 62.190.181.* 21.02.03, 10:50
          Chyba nie moge sie zgodzic z taka interpretacja...

          O naszym spisku (no bo co Wam bede dalej oczy mydlil -
          wszystko sie wydalo) nie wiedza nieliczni - ciemni i
          zagubieni rodacy mieszkajacy jeszcze w kraju. Ci ktorzy
          przejrzeli na oczy od razu wyemigrowali i zza oceanu
          walcza z zydowsko-europejskim spiskiem, ktory od zarania
          dziejow ma na celu pognebienie Polski.

          A robimy to dlatego zesmy antypolscy i straszliwie
          zlosliwi. No i lubimy krew polskich dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka