tikki
27.06.12, 20:59
Świątobliwy człowiek wyjaśniał swoim uczniom:
" Źle jest zabijać, a szlachetnie jest ratować komuś życie.
Każdego dnia czynię wysiłki, aby uratować setki istnień. Zarzucam sieci w jeziorze i wyławiam setki ryb. Przenoszę ryby na brzeg, gdzie podskakują i wykręcają się.
"Nie bójcie się - mówię do nich. - Ratuję was od utonięcia".
Po chwili ryby uciszają się i leżą spokojnie
Jednak, ku mojemu strapieniu, zawsze jestem za późno. Ryby kończą swój żywot.
A ponieważ nieszlachetnie jest marnować cokolwiek, zabieram te martwe ryby na rynek i sprzedaję za dobrą cenę.
Za pieniądze, które otrzymuję, kupuję więcej sieci, żebym następnym razem mógł ocalić więcej ryb".
(z "Saving Fish from drowning" Amy Tan)