Dodaj do ulubionych

KAMIL DURCZOK

08.03.03, 19:56
Jestem wstrzasniety - tym co uslyszalem (((((((((((:

BOZE - Prosze Cie
Daj Mu szanse - by mogl cieszyc sie zyciem....

KAMILU jestem z Toba

radca
Obserwuj wątek
    • sin2001 Re: KAMIL DURCZOK 08.03.03, 21:27
      To ta łysina to nie był jakiś chwyt na oglądalność jak mi się wydawało?
      Cóż nie wyglądał źle . Może da sobie radę? Chemia czyni cuda.
      • radca Re: KAMIL DURCZOK 08.03.03, 21:29
        Ja tez sie zastanawialem - co sie stalo ?
        Dzisiaj sam o tym powiedzial we "Wiadomosciach".
        Musi dac rade !!!

        radca
        • Gość: gulczas87 Re: KAMIL DURCZOK IP: *.awacom.pl 08.03.03, 21:43
          Już też o tym słyszałem... żal mi go ... na początku myślałem że mu odbiło bo
          jakoś dziwnie na łyso wyglądał.. ale potem jak wiedziałem o co chodzi to ;-(



          WRACAJ DO ZDROWIA!!!!!
          • radca KAMIL DURCZOK 08.03.03, 21:52
            Jest blisko Niego nasz SLAWOMIR JENERALSKI - byc moze przekaze od nas slowa
            WSPARCIA ? Jesli nas czyta - prosimy o przekazanie serdecznych pozdrowien
            z bydgoskiego Forum GAZETY WYBORCZEJ oraz zyczen szybkiego powrotu do zdrowia.

            radca
    • ivica Re: KAMIL DURCZOK 09.03.03, 10:04
      Kamilu 3maj sie!!!!!!!!!!!
    • Gość: Europejka Re: KAMIL DURCZOK IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.03.03, 23:20
      O Boze! Akurat wczoraj nie ogladalam wiadomosci w TVP Polonia, ale juz
      wczesniej widzialam jego "ogolona" glowe i pomyslalam, zeby to tylko nie bylo
      skutkiem chemioterapii!!! Niestety podejrzenia sie potwierdzily.
      Kamil jest moim ulubionym dziennikarzem w TVP i wierze, ze wyjdzie z tej
      choroby. (Czy to jest leukemia?) Zycze mu tego z calego serca.
      Czytalam wiele wypowiedzi na innych forach, niektore wrecz ohydne, swiadczace o
      wyzbyciu sie jakichkolwiek ludzkich uczuc; wspolczucia, zrozumienia etc.
      Niestety niektorzy zaczynaja dopiero wtedy myslec, kiedy zycie konfrontuje ich
      samych z takimi sytuacjami; nie potrafia zrozumiec tragedii i bolu!!

      KAMIL, TRZYMAJ SIE I WRACAJ DO ZDROWIA!


      pozdrawiam
      • radca Re: KAMIL DURCZOK 09.03.03, 23:36
        Tak, Droga Europejko
        ja rowniez czytalem te "ochydne "posty i nie moge pojac- co za "ludzie "(((:

        Trzymam kciuki i PROSZE BOGA - by wrocil do zdrowia i to jak najszybciej

        radca
        • Gość: MONK Re: KAMIL DURCZOK IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.03, 00:48
          Moze nie bedzie zle, facet jest mlody - pewnie stadium choroby nie bylo
          zbytnio zaawansowane, przynajmniej mam taka nadzieje.
          ps. czy podobna tragedia nie przytrafila sie ostatnio jednemu z dziennikarzy
          tvnu? cos kojarze jak przez mgle.
        • Gość: Europejka Re: KAMIL DURCZOK IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.03, 09:56
          No coz, Radco,
          tak jest, ze niestety niewielkie grono ludzi mysli w takich sytuacjach "sercem"!
          Ci, ktorzy wypowiadali sie tak karygodnie o Jego chorobie, nie zasluguja na
          miano czlowieka, a moze to kompleks nizszosci powoduje u nich agresywne
          zachowanie? Zastanawiam sie, co moze czuc czlowiek walczacy z choroba, kiedy
          czyta takie wypowiedzi! Mam nadzieje, ze tego nie bedzie czytal, a jesli
          przeczyta, to pomysli -"szmaty", ktore nie wiedza, po co zyja!!! - przepraszam
          za "ciezkie" slowa, ale tak bardzo boli mnie ignorancja i brak uczuc u
          niektorych "dwunogich"

          serdecznie pozdrawiam

          P.S. Wiem, ze mieszkasz w Austrii, wiec moze pamietasz chorobe dziennikarza z
          ORF Roberta Hochnera, ktory biegal z chemioterapii do studia TV, czytal dalej
          wiadomosci w "Zeit im Bild", i nikomu nawet nie przyszlo do glowy pytanie,
          dlaczego on to robi. Wszyscy go bardzo podziwiali i wspierali!
          Mam nadzieje, ze "nasz" Kamil, bedzie mial wiecej szczescia i przezwyciezy
          chorobe! Zycze mu tego z calego serca!!!
          • radca Robert Hochner - " Zeit im Bild " 10.03.03, 19:46
            Gość portalu: Europejka napisał(a):

            > P.S. Wiem, ze mieszkasz w Austrii, wiec moze pamietasz chorobe dziennikarza z
            > ORF Roberta Hochnera, ktory biegal z chemioterapii do studia TV, czytal dalej
            > wiadomosci w "Zeit im Bild", i nikomu nawet nie przyszlo do glowy pytanie,
            > dlaczego on to robi. Wszyscy go bardzo podziwiali i wspierali!
            > Mam nadzieje, ze "nasz" Kamil, bedzie mial wiecej szczescia i przezwyciezy
            > chorobe! Zycze mu tego z calego serca!!!

            - tak,jestem tutaj okolo 15 lat - z mala przerwa w Polsce (((((((((((:

            i pamietam Roberta Hochnera.Pamietam doskonale.W pewnym okresie zauwazylem
            ( wtedy),ze schudl na twarzy.Widac bylo,ze cos "jest nie tak". Ktoregos dnia
            wyczytalem artykul w czasopismie - na temat Roberta Hochnera oraz jego
            choroby.Podziwialem Go do konca,ze sie nie poddawal.

            pozdr.
            radca

            ps.mego kolege z pracy ( tu w Austrii ) rowniez "dopadla " ta choroba.
            Firma rozwiazala z Nim umowe o prace (:
            • Gość: Europejka Re: Robert Hochner - ' Zeit im Bild ' IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.03, 20:57
              radca napisał:

              > Gość portalu: Europejka napisał(a):
              >
              > > P.S. Wiem, ze mieszkasz w Austrii, wiec moze pamietasz chorobe dziennikarz
              > a z
              > > ORF Roberta Hochnera, ktory biegal z chemioterapii do studia TV, czytal da
              > lej
              > > wiadomosci w "Zeit im Bild", i nikomu nawet nie przyszlo do glowy pytanie,
              >
              > > dlaczego on to robi. Wszyscy go bardzo podziwiali i wspierali!
              > > Mam nadzieje, ze "nasz" Kamil, bedzie mial wiecej szczescia i przezwyciezy
              >
              > > chorobe! Zycze mu tego z calego serca!!!
              >
              > - tak,jestem tutaj okolo 15 lat - z mala przerwa w Polsce (((((((((((:
              >
              > i pamietam Roberta Hochnera.Pamietam doskonale.W pewnym okresie zauwazylem
              > ( wtedy),ze schudl na twarzy.Widac bylo,ze cos "jest nie tak". Ktoregos
              dnia
              > wyczytalem artykul w czasopismie - na temat Roberta Hochnera oraz jego
              > choroby.Podziwialem Go do konca,ze sie nie poddawal.
              >
              > pozdr.
              > radca
              >
              > ps.mego kolege z pracy ( tu w Austrii ) rowniez "dopadla " ta choroba.
              > Firma rozwiazala z Nim umowe o prace (:

              To straszne, co napisales! Jak mozna w takiej sytuacji wymowic komus prace!
              Jak zwykle chodzilo pewnie o pieniadze..., ze nieproduktywny etc.
              Niestety w kazdym panstwie, na calym swiecie mozna podzielic ludzi, ogolnie
              mowiac, na dobrych (niestety procentowo znikoma czesc) oraz zlych (nieczulych
              drani), ktorzy goruja, ale tylko iloscia!
              Takich ludzi tez nie mozna zmienic, w mysl sentencji S.J.Leca: "Choc dasz
              krowie kakao, nie wydoisz czekolady"
              Czy ten kolega pokonal chorobe?

              serdecznie pozdrawiam
              • radca Re: Robert Hochner - ' Zeit im Bild ' 10.03.03, 21:30
                No... w sumie,az tak zle Jego nie potraktowano.Byl na zwolnieniu lekarskim
                okolo roku, awiec...
                Jak na Warunki zachodnio- europejskie" - to wielki wyjatek.Mysle,ze jednak
                "dano troche szansy ".Podobno jest w AKH we Wiedniu.Pisze "podobno" - poniewaz
                z nikim "z firmy " sie nie kontaktuje.Zmienil rowniez numer telefonu.
                W firmie pracuje w sumie 6 osob z Polski i nikt nie ma z Nim kontaktu.

                Jestesmy "Dobrej mysli " zyczac Szybkiego powrotu do zdrowia

                radca
                • Gość: Europejka Re: Robert Hochner - ' Zeit im Bild ' IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.03, 21:53
                  radca napisał:

                  > No... w sumie,az tak zle Jego nie potraktowano.Byl na zwolnieniu lekarskim
                  > okolo roku, awiec...
                  > Jak na Warunki zachodnio- europejskie" - to wielki wyjatek.Mysle,ze jednak
                  > "dano troche szansy ".Podobno jest w AKH we Wiedniu.Pisze "podobno" - poniewaz
                  > z nikim "z firmy " sie nie kontaktuje.Zmienil rowniez numer telefonu.
                  > W firmie pracuje w sumie 6 osob z Polski i nikt nie ma z Nim kontaktu.
                  >
                  > Jestesmy "Dobrej mysli " zyczac Szybkiego powrotu do zdrowia
                  >
                  > radca

                  Rzeczywiscie az tak zle to nie wyglada; myslalam, ze zwolniono go zaraz po
                  zdiagnozowaniu choroby. Wierze, ze szybko powroci do zdrowia!
                  pozdrawiam
                  • radca Re: Robert Hochner - ' Zeit im Bild ' 10.03.03, 22:04
                    Gość portalu: Europejka napisał(a):

                    > Rzeczywiscie az tak zle to nie wyglada; myslalam, ze zwolniono go zaraz po
                    > zdiagnozowaniu choroby. Wierze, ze szybko powroci do zdrowia!
                    > pozdrawiam

                    - Powiem Ci szczerze,ze kiedy przyszedl pierwszy raz i powiedzial o chorobie -
                    to poplakalem sie.Nie wiem jak to moge wytlumaczyc,ale jest to takie dziwne
                    uczucie w tym momencie (:

                    radca
                    • Gość: gulczas87 Re: Robert Hochner - ' Zeit im Bild ' IP: *.awacom.pl 10.03.03, 22:16
                      Niestety w naszym państwie jak i ogólnie na świecie hamów pod dostatkiem,
                      słyszałem wypowiedzi o nim, więc domyślam się co w tych "złych" postach było...
                      ludzie za grosz rozumu nie mają... kolejnym przykładem jest pseudo teledysk do
                      piosenki "Keine grenzen"... gdy padają słowa keine grenzen ukazuje się kiklu
                      gestapo rozwalających polską granicę, a gdy śpiewa o wolnośc itp. to pojawia
                      się Adolf H i skacze z radości... choć Ich Troje nie lubie (nie toleruje) to
                      żal mi się zrobiło, najgorsze w tym żę to jakiś debil z Polski to zrobił, nie
                      Niemiec tylko Polak... ham bezczelny... więc nabijaniem sie z choroby Durczoka
                      zdziwiony nie byłem, tyle razy spotkałem się z różnym chamstwem i brakiem
                      współczucia (nawet taki Urban potrafi obrażać paieża i nabijać się z jego
                      choroby) że nic mnie niezdziwi............

                      PS. Czy wśród tych debili był jakiś znany w Bydzi forumowicz?? Raczej nie, ale
                      nigdy nic nie wiadomo... jak tak to trza takich ogólnie gnębić... oko za oko...


                      cze i pozdrawiam ;-( choć mi smutno po tym wszystkim...
                      • radca Drogi Gulczas 10.03.03, 22:25
                        Zgadzam sie z Toba w 100 %

                        pozdr.
                        radca
                    • Gość: Europejka Re: Robert Hochner - ' Zeit im Bild ' IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.03, 22:18
                      radca napisał:

                      > Gość portalu: Europejka napisał(a):
                      >
                      > > Rzeczywiscie az tak zle to nie wyglada; myslalam, ze zwolniono go zaraz po
                      >
                      > > zdiagnozowaniu choroby. Wierze, ze szybko powroci do zdrowia!
                      > > pozdrawiam
                      >
                      > - Powiem Ci szczerze,ze kiedy przyszedl pierwszy raz i powiedzial o chorobie -
                      > to poplakalem sie.Nie wiem jak to moge wytlumaczyc,ale jest to takie dziwne
                      > uczucie w tym momencie (:
                      >
                      > radca

                      Nie musisz mi niczego tlumaczyc, rozumiem Cie doskonale - znam to uczucie,
                      doswiadczylam w "najblizszym otoczeniu"!!! (nawet teraz cisna mi sie do oczu
                      lzy).
                      Najgorsze jest to, ze w takiej sytuacji wszystko (dosl. WSZYSTKO - uzywam wbrew
                      protestom duzych liter!) traci sens i nie wiadomo czego sie "uczepic"!!!

                      serdecznie pozdrawiam


                      • radca " OBY NIGDY WIECEJ " 10.03.03, 22:32
                        Gość portalu: Europejka napisał(a):

                        > Nie musisz mi niczego tlumaczyc, rozumiem Cie doskonale - znam to uczucie,
                        > doswiadczylam w "najblizszym otoczeniu"!!! (nawet teraz cisna mi sie do oczu
                        > lzy).

                        - (((((:

                        > Najgorsze jest to, ze w takiej sytuacji wszystko (dosl. WSZYSTKO - uzywam
                        > wbrew protestom duzych liter!) traci sens i nie wiadomo czego sie "uczepic"!!!

                        _ jesli chodzi o te "duze litery " ? ,nie przejmuj sie
                        Napisalas "wszystko traci sens " - zgadzam sie z Toba.Sam nie wiem- jak to
                        wszystko pokonalem.Tylko WIARA i NADZIEJA mogla mnie umocnic.

                        Im wiecej CHAMSTWA spotykam na swej "drodze zycia " - tym bardziej wiem,ze
                        nie nalezy sie poddawac - lecz WALCZYC z tym.

                        Walczyc - nawet dla innych i dla nastepnych ; " OBY NIGDY WIECEJ " !!!

                        > serdecznie pozdrawiam

                        - rowniez pozdrawiam bardzo

                        radca
                      • Gość: gulczas87 Re: Robert Hochner - ' Zeit im Bild ' IP: *.awacom.pl 10.03.03, 22:34
                        Jak zobaczyłem te hasło "Drogi Gulczas" to mi żołądek skręciło, bałem się
                        że znów na mnie ktoś nalatywać będzie, bo jak ktoś post o takim tytule tworzy
                        to przeważnie mam potem nieprzyjemności,a tu taka miła niespodzianka w tak nie
                        miłej sytuacji ;-(...


                        PS. Jak juz się tych liter dużych czepiasz to dla informacji twojej to są
                        wielkie litery (za duże to byś 6 w skali niemieckiej dostał) a ponadto odmianów
                        się naucz i pisz Gulczasie... ;-)

                        cze pozdr
                        • radca Re: Robert Hochner - ' Zeit im Bild ' 10.03.03, 22:39
                          Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

                          > PS. Jak juz się tych liter dużych czepiasz to dla informacji twojej to są
                          > wielkie litery (za duże to byś 6 w skali niemieckiej dostał) a ponadto
                          odmianów

                          - ja sie nie "czepiam duzych liter" .To ja bylem bardzow iele razy atakowany za
                          za te "duze litery" .Ale to "stara ekipa " i "ze starym programem " :)

                          > się naucz i pisz Gulczasie... ;-)

                          - OK :) nie ma problemu

                          > cze pozdr

                          cze, pozdr.
                          radca
                          • Gość: gulczas87 Do radcy (nic złego IP: *.awacom.pl 10.03.03, 22:44
                            Słyszałem żę w Bydzi byłeś, często tu zaglądasz?? Jak wrażenia, ile czasu
                            dzieliło ostatnią wyprawę od poprzedniej??? Zaskoczyłeś się pozytywnie czy
                            raczej negatywnie...???


                            cze pozdr
                            • radca Re: Do radcy (nic złego 10.03.03, 23:03
                              Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

                              > Słyszałem żę w Bydzi byłeś, często tu zaglądasz?? Jak wrażenia, ile czasu
                              > dzieliło ostatnią wyprawę od poprzedniej??? Zaskoczyłeś się pozytywnie czy
                              > raczej negatywnie...???
                              >
                              >
                              > cze pozdr

                              - Tak,bylem w Bydzi :)
                              Jak czesto tu zagladam ? Okolo 5 razy w roku ( srednio).Czy wiesz,ze akurat
                              dzisiaj jadac "autobana " ( czyt.autostrada ) rozmyslalem o tym- co pytasz :)

                              Zadawalem sobie pytanie : "dlaczego taki jestem "? "dlaczego ciagle mysle
                              i zyje Polska " ? "Dlaczego caly czas mam obywatelstwo polskie " ?
                              " Dlaczego nie staralem sie do tej pory o obywatelstwo austriackie " ?
                              ( juz dawno temu bym dostal :) " Dlaczego powrocilem w roku 1997 do Polski
                              z emigracji " ? "Dlaczego to i tamto " ?

                              " Dlaczego, pomimo tego co sie stalo po 2,5 miesiacach powrotu do "Kraju"
                              nie wyrzeklem sie Jego " ? "Dlaczego nadal jestem myslami z Krajem " ?
                              "Dlaczego ciesze sie sukcesami Kraju i martwie sie tragediami " ?

                              - pytasz sie "ile czasu dzielilo od ostatniej wyprawy " ?
                              POprzednio bylem w Polsce na DZIEN ZMARLYCH przy Grobie mego 19 letniego
                              syna Dawida.Bylem wtedy w Polsce okolo tygodnia.

                              -pytasz sie ; "czy sie zaskoczylem " ? Otoz tak... zawsze sie cieszylismy
                              z kazdej jazdy do "Kraju" z mym swietej pamieci synem Dawidem.Za kazdym razem
                              pokazywal mi po drodze - co nowego juz powstalo.Cieszylismy sie,gdy
                              rozbudowywala sie Bydgoszcz.Marzylismy o tym,by w naszym Kraju zylo sie tez tak-
                              jak na zachodzie :)

                              Zmiany sa i to dosc wyrazne - pomimo wszystkiego.

                              Pierwszy raz przyjechalem do Kraju cos okolo 1990 roku.W rok po upadku "komuny"

                              radca
                          • Gość: gulczas87 Do radcy (nic złego) ;-) IP: *.awacom.pl 10.03.03, 22:44
                            Słyszałem żę w Bydzi byłeś, często tu zaglądasz?? Jak wrażenia, ile czasu
                            dzieliło ostatnią wyprawę od poprzedniej??? Zaskoczyłeś się pozytywnie czy
                            raczej negatywnie...???


                            cze pozdr
            • Gość: zocha 53 Re: Robert Hochner - ' Zeit im Bild ' IP: gateway.d* / 10.3.30.* 12.03.03, 12:22
              eskortuję jutro (13.03) moją siotrę do Fordonu na chemię.Wygląda dokładnie jak
              Kamil J E S T E M Z T O B Ą KAMI
              • radca Re: Robert Hochner - ' Zeit im Bild ' 12.03.03, 12:26
                Gość portalu: zocha 53 napisał(a):

                > eskortuję jutro (13.03) moją siotrę do Fordonu na chemię.Wygląda dokładnie
                jak
                > Kamil J E S T E M Z T O B Ą KAMI

                - zycze,aby Towja siostra odzyskala zdrowie - jak najszybciej

                pozdrowienia bardzo serdeczne
                i niech bedzie dobrej mysli - MUSI SIE UDAC.

                radca
    • Gość: Europejka Do Gulczasa i Radcy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.03, 22:57
      Panowie!
      moja aluzja do "duzych liter" absolutnie nie odnosila sie do Was!!!!
      To byla wzmianka a propos bezsensownej "klotni" na "pub Bromberg" Podobnie jak
      komentarz S.J.Leca!!!
      pozdrawiam
      • gulczas87 Re: Do ojropejki i radcy 10.03.03, 23:12
        Łee, tak często,a myślałem zę ktoś kto tu mało przebywa coś ciekawego mi
        powie... a ty tu często... raczej zmian nie widać bo mało u nas się dzieje...
        SZkoda że o Polsce przypomina ci taka smutna historia z synem, a pamiętasz o
        Polsce bo jesteś PATRYJOTĄ z krwi i kości!!!!!!!!! Moze jak ojropejka
        przyjedzie bo ona na 100 % tu z kilka ładnych lat nie była (tak mówiła)... więc
        oficjalnie cię do Bydzi zapraszam nie na pifko ale na Colę... ;-)


        cze pzodr


        //masz maila (Radco) na GW... dziś jednak to nieaktualne bo spać ide, ale
        chętnie jutro pogadam....

        joł
        • Gość: MONK Re: Do ojropejki i radcy IP: 158.75.224.* 11.03.03, 08:34
          gulczas, zmiany widac ; kiedy wrocilem po pol roku do Bydgoszczy (a bylo to po
          wyborach samorzadowych) az oczy bolaly od nowych inwestycji; poszerzona
          kamienna, skonczona hala, wezel zachodni, panorama polnocy (w budowie), remont
          Gdanskie. Za jakis czas ruszy budowa Ikeii. Po zmianie wladz trzeba troche
          odczekac - zobaczymy jaka wizje rozwoju ma obecny prezydent (mam nadzieje, ze
          jakas ma). specjalne pozdr dla radcy za sentymentalny post.
          • Gość: gulczas87 Re: Monka IP: *.awacom.pl 11.03.03, 10:19
            Jaka panorama północy??? Co w budowie... ja tu jestem non stop to raczej
            jedna budowla nie zmienia mi wyglądu Bydzi... ale jak cię pół roku nie było t
            ofaktycznie mogłeś coś zauważyć. ..



            cze
          • radca do MONKA i kazdego bez wyjatku 11.03.03, 12:19
            Gość portalu: MONK napisał(a):

            > gulczas, zmiany widac ; kiedy wrocilem po pol roku do Bydgoszczy (a bylo to
            po
            > wyborach samorzadowych) az oczy bolaly od nowych inwestycji; poszerzona
            > kamienna, skonczona hala, wezel zachodni, panorama polnocy (w budowie),
            remont
            > Gdanskie. Za jakis czas ruszy budowa Ikeii. Po zmianie wladz trzeba troche
            > odczekac - zobaczymy jaka wizje rozwoju ma obecny prezydent (mam nadzieje, ze
            > jakas ma). specjalne pozdr dla radcy za sentymentalny post.

            - dzieki serdeczne za pozdrowienia :)
            Pozdrawiam Cie rowniez :)

            Byc moze sprobuje podzielic sie mymi wrazeniami dotyczacymi oczywiscie postepow
            w przemianach naszego miasta - " widziane w odstepach czasu " - czyli
            "z emigracji ".Widziane w "odstepach czasu" oraz w porownaniu do krajow Unii
            Europejskiej w ktorej zyjemy "na codzien ".

            Inaczej widza Unie Europejska turysci - jadacy na wczasy z pieniedzmi,a inaczej
            widza Polacy zamieszkali "na codzien ".

            Mam nawet pewien tytul danego cyklu wspomnien, analiz,spostrzezen- ale o tym
            pozniej :)

            pozdrowienia dla wszystkich ( bez wyjatku :)

            radca
            • Gość: MONK Re: do MONKA i kazdego bez wyjatku IP: 158.75.224.* 11.03.03, 15:38
              Tych inwestycji byl w tamtym okresie czasu znacznie wiecej - nie tylko
              wspomniana galeria (Fordonska). Zmiany byly widoczne; kwestia co dalej.
              • Gość: gulczas87 Re: do MONKA i kazdego bez wyjatku IP: *.awacom.pl 11.03.03, 15:45
                Ma ktoś może zdjęcie tej Galerii??? Jak wyglądać będzie...
                • Gość: gulczas87 PROŚBA IP: *.awacom.pl 11.03.03, 15:53
                  W jakiś dziwny sposób z chorego dziennikarza przeszlismy na inne tematy...
                  może tak darujemy sobie.. pozostawmy ten wątek Kamilowi.... a o innych sprawach
                  mówmy na wątkach do tego stworzonych.......



                  cze pozdr
                  • radca KAMIL 22.05.03, 20:10
                    Zostal wyrozniony - nagroda i ogloszony " Gwiazda telewizyjna " - Gratuluje.

                    Zycze Kamilowi - by jak najszybciej wrocil do zdrowia.

                    radca
                    • Gość: $!@$ hmm a czemu tylku mu ? IP: 168.143.123.* 23.05.03, 19:01
                      Ja zycze powrotu do zdrowia wszystkim chorym chorowitym
                      ludzia .
                      Durczokowi nalezy oczywiscie wspolczuc . tak sie
                      zastanawiam .. Moze dzieki swojej chorobie zwroci uwage
                      na innch chorych ktorzy otaczaja nas caly czas i napewno
                      nie sa slawi ..
                      • radca Re: hmm a czemu tylku mu ? 24.05.03, 15:36
                        Gość portalu: $!@$ napisał(a):

                        > Ja zycze powrotu do zdrowia wszystkim chorym chorowitym
                        > ludzia .

                        - oczywiscie, ja rowniez

                        > Durczokowi nalezy oczywiscie wspolczuc . tak sie
                        > zastanawiam .. Moze dzieki swojej chorobie zwroci uwage
                        > na innch chorych ktorzy otaczaja nas caly czas i napewno
                        > nie sa slawni ..

                        - zgadza,ze poprzez ukazanie przykladu znanej nam osoby - zaczyna sie wieksze
                        zaintersowanie podobnymi przypadkami.Nastepuja dyskusje i przez to wiele
                        osb moze sie dowiedziec o cierpiacych wsrod nas.

                        radca
                        • radca ALICJA RESICH - MODLINSKA i jej wrazliwosc 04.08.03, 16:56
                          www.superexpress.pl/Iso/dzisiaj/reportaz/teksty/reportaz_1.shtml
                          " Alicjo, próbuj ratować twarz
                          Dziś zapadnie decyzja, czy Alicja Resich-Modlińska pozostanie nadal redaktor
                          naczelną popularnego tygodnika.



                          Alicja Resich-Modlińska: - Jeszcze raz z głębi serca przepraszam...
                          Foto | Mirosław Noworyta
                          Warszawa

                          By ratować swoją twarz i honor, znana dziennikarka zamieściła w sobotnim
                          wydaniu "Gazety Wyborczej" płatne ogłoszenie, w którym przeprosiła Kamila
                          Durczoka i Marcina Pawłowskiego za komentarz, na jaki pozwoliła sobie w
                          radiowym felietonie.

                          Mleczko może być

                          Skompromitowała się publicznie mówiąc w Radiu PiN, że nie podobają jej się
                          ogolone głowy obu dziennikarzy. Ośmieliła się powiedzieć, że na wizji nie
                          przeszkadzaliby jej tylko Kojak, Andrzej Mleczko i generał Świerczewski.
                          Chorujący na raka dziennikarze zamieścili w prasie ogłoszenie, w którym nie
                          kryli rozżalenia z powodu kpiącego tonu pani redaktor.

                          Wówczas Alicja Resich-Modlińska przeczytała swoje przeprosiny na antenie Radia
                          PiN, ale były one raczej zdawkowe i obrażeni dziennikarze je zignorowali. Nie
                          bez powodu. Dziennikarka niezręcznie próbowała całą sprawę obrócić w żart.
                          Radośnie stwierdziła, że cóż, to się zdarza, zwłaszcza jej zdarzało się "kilka
                          nieostrożnych zdań"... Po czym ze swadą zaczęła opowiadać o innych swoich
                          wpadkach.

                          Gafa za gafą

                          Nie było to najlepsze posunięcie. Żart bardziej irytował niż łagodził. Zbyt
                          późno te przeprosiny! W tej sytuacji zdecydowała się zamieścić w weekendowym
                          wydaniu "Gazety Wyborczej" następujące płatne ogłoszenie:

                          "Po moich przeprosinach wyrażonych w prywatnych listach, rozmowach
                          telefonicznych oraz za pośrednictwem radia, prasy i Internetu, jeszcze raz z
                          głębi serca przepraszam Panów Kamila Durczoka i Marcina Pawłowskiego za te
                          treści zawarte w felietonie (...), które okazały się dla nich bolesne.
                          Sprawienie im przykrości nie było moją intencją i jakakolwiek by ona była,
                          oceniam ją jako chybioną i niepotrzebną. Popełniłam błąd, za który
                          najszczerzej, jak potrafię, przepraszam".

                          Zapaszek zostanie

                          Alicja przeprasza, tym razem bardzo serio, niemniej trudno pozbyć się wrażenia,
                          że czyni to także we własnym interesie. Tuż przed decyzją, czy nadal będzie
                          szefową "Gali", czy nie, dziennikarka walczy o przetrwanie. Nawet jeśli
                          szefowie Alicji Resich-Modlińskiej okażą się łaskawi, wstyd pozostanie. Są
                          gafy, których się nie wybacza.

                          Barbara Kozak "


                          - az nie do wiary,ze taka pewnosc siebie u Alicji ?
                          Podziwiasz czlowieka w TV , a nie wiesz nawet jakim tak naprawde jest
                          czlowiekiem.

                          Kiedys bardzo wychwalal ja URBAN w tygodniku NIE.

                          radca
                          • radca CIESZE SIE 12.09.03, 19:55
                            Bardzo sie ciesze,ze KAMIL doszedl do siebie i pokonal chorobe.

                            Zycze Jemu z calego serca - jak najlepszego samopoczucia i dobrego zdrowia

                            radca
                            • Gość: €uropejka Re: CIESZE SIE IP: *.dip.t-dialin.net 12.09.03, 20:28
                              radca napisał:

                              > Bardzo sie ciesze,ze KAMIL doszedl do siebie i pokonal chorobe.
                              >
                              > Zycze Jemu z calego serca - jak najlepszego samopoczucia i dobrego zdrowia
                              >
                              > radca

                              Radco, choc brzmi to okrutnie, jednak on dopiero
                              przebrnal przez chemioterapie, a czy bedzie zyl,
                              czy choroba nie wroci okaze sie dopiero po 5 latach
                              - tyle czasu trzeba poczekac, by moc powiedziec,
                              ze pokonal chorobe, niestety :(
                              Bialaczka w wieku dojrzalym jest choroba ciezka do wyleczenia,
                              a szanse na przezycie, czyli calkowite wyleczenie wahaja sie
                              od 30 do 35% (mam w rodzinie lekarza).
                              Zycze Kamilowi powrotu do zdrowia!
                              pozdr.
                              • radca Re: CIESZE SIE 12.09.03, 22:20
                                Gość portalu: €uropejka napisał(a):

                                > radca napisał:
                                >
                                > > Bardzo sie ciesze,ze KAMIL doszedl do siebie i pokonal chorobe.
                                > >
                                > > Zycze Jemu z calego serca - jak najlepszego samopoczucia i dobrego zdrowia
                                > >
                                > > radca
                                >
                                > Radco, choc brzmi to okrutnie, jednak on dopiero
                                > przebrnal przez chemioterapie, a czy bedzie zyl,
                                > czy choroba nie wroci okaze sie dopiero po 5 latach
                                > - tyle czasu trzeba poczekac, by moc powiedziec,
                                > ze pokonal chorobe, niestety :(
                                > Bialaczka w wieku dojrzalym jest choroba ciezka do wyleczenia,
                                > a szanse na przezycie, czyli calkowite wyleczenie wahaja sie
                                > od 30 do 35% (mam w rodzinie lekarza).
                                > Zycze Kamilowi powrotu do zdrowia!
                                > pozdr.

                                - Europejko, dzieki serdeczne za informacje
                                myslalem,ze po chemioterapii juz jest zwalczone, ale i tak nie dopuszczam
                                mysli - by sie nie udalo.

                                Jestem tutaj - jak najbardziej " DOBREJ MYSLI " ( pisze te slowa w cudzyslowie,
                                bo bylo to powiedzenie mego sp dziadka ; " badzmy dobrej mysli" )

                                zycze oczywiscie rowniez z calego serca Kamilowi - powrotu do zdrowia
                                i trzymam kciuki za powodzenie zwalczenia tej choroby

                                pozdrowienia
                                radca

                                ps. coz oddalbym za to by moj Sp syn Dawid mogl zyc - chociaz jeszcze troche.
                                Najgorsze jest to - gdy Czlowiek odchodzi nagle i bez pozegnania

                                ps. tutaj jednak musi sie udac i musi byc dobrze i wierze w to bardzo.
                                • Gość: €uropejka Re: CIESZE SIE IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.03, 15:30
                                  radca napisał:

                                  > >
                                  > - Europejko, dzieki serdeczne za informacje
                                  > myslalem,ze po chemioterapii juz jest zwalczone, ale i tak nie dopuszczam
                                  > mysli - by sie nie udalo.

                                  Przejscie przez sama chemioterapie to juz duzy krok w kierunku
                                  powrotu do zdrowia; trzeba byc dobrej mysli, bo coz inego pozostaje,
                                  pomoc niestety nie mozna :(
                                  >
                                  > Jestem tutaj - jak najbardziej " DOBREJ MYSLI " ( pisze te slowa w
                                  cudzyslowie,
                                  > bo bylo to powiedzenie mego sp dziadka ; " badzmy dobrej mysli" )
                                  >
                                  > zycze oczywiscie rowniez z calego serca Kamilowi - powrotu do zdrowia
                                  > i trzymam kciuki za powodzenie zwalczenia tej choroby
                                  >
                                  > pozdrowienia
                                  > radca
                                  >
                                  > ps. coz oddalbym za to by moj Sp syn Dawid mogl zyc - chociaz jeszcze troche.
                                  > Najgorsze jest to - gdy Czlowiek odchodzi nagle i bez pozegnania
                                  >
                                  > ps. tutaj jednak musi sie udac i musi byc dobrze i wierze w to bardzo.

                                  Jest mi niewypowiedzianie smutno z powodu smierci twojego Syna.
                                  Najgorsze jest, gdy dzieci odchodza przed rodzicami, tak nagle i nie
                                  mozna juz niczego wyjasnic, powiedziec... :((
                                  pozdrawiam
                                  • radca " zycie to skarb " 13.09.03, 15:53
                                    Gość portalu: €uropejka napisał(a):

                                    > radca napisał:
                                    >
                                    > > >
                                    > > - Europejko, dzieki serdeczne za informacje
                                    > > myslalem,ze po chemioterapii juz jest zwalczone, ale i tak nie dopuszcza
                                    > m
                                    > > mysli - by sie nie udalo.
                                    >
                                    > Przejscie przez sama chemioterapie to juz duzy krok w kierunku
                                    > powrotu do zdrowia; trzeba byc dobrej mysli, bo coz inego pozostaje,
                                    > pomoc niestety nie mozna :(
                                    > >
                                    > > Jestem tutaj - jak najbardziej " DOBREJ MYSLI " ( pisze te slowa w
                                    > cudzyslowie,
                                    > > bo bylo to powiedzenie mego sp dziadka ; " badzmy dobrej mysli" )
                                    > >
                                    > > zycze oczywiscie rowniez z calego serca Kamilowi - powrotu do zdrowia
                                    > > i trzymam kciuki za powodzenie zwalczenia tej choroby
                                    > >
                                    > > pozdrowienia
                                    > > radca
                                    > >
                                    > > ps. coz oddalbym za to by moj Sp syn Dawid mogl zyc - chociaz jeszcze troc
                                    > he.
                                    > > Najgorsze jest to - gdy Czlowiek odchodzi nagle i bez pozegnania
                                    > >
                                    > > ps. tutaj jednak musi sie udac i musi byc dobrze i wierze w to bardzo.
                                    >
                                    > Jest mi niewypowiedzianie smutno z powodu smierci twojego Syna.
                                    > Najgorsze jest, gdy dzieci odchodza przed rodzicami, tak nagle i nie
                                    > mozna juz niczego wyjasnic, powiedziec... :((
                                    > pozdrawiam

                                    - tak (((:
                                    a tyle by sie chcialo Jemu jeszcze powiedziec, usciskac tak mocno - jak tylko
                                    byloby to mozliwe i byc z Nim
                                    ( przepraszam.... ale lzy plyna mi teraz z oczu i... )

                                    Moja corka pos mierci swego jedynego brata - napisala minn w " liscie
                                    pozegnalnym " - takie slowa do Dawida ;
                                    ".... nawet nie zdazylam Ci powiedziec - jak bardzo Cie kochalam " ....

                                    tych slow bylo duzo wiecej, ale to zdanie najbardziej mi utkwilo w pamieci.
                                    Corka po 4 dniach wrocila do zycia i BOGU DZIEKI dane Jej bylo zyc.

                                    Wiem,ze iekiedy jestem zbyt wyczulony na cudza SMIERC i na nieratowanie Zycia
                                    ludzkiego - ale po tym co przeszedlem to inaczej to wszystko widze.

                                    Nieraz wystarczy jedna sekunda - by czyjesz zycie odeszlo na zawsze.

                                    Dlatego cieszyc sie nalezy z kazdej chwili i kazdego dnia - bo jak mowi
                                    przyslowie: " zycie to skarb "

                                    pozdrowienia serdeczne
                                    radca
                                    • Gość: €uropejka Re: ' zycie to skarb ' IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.03, 16:16
                                      radca napisał:

                                      > >
                                      > - tak (((:
                                      > a tyle by sie chcialo Jemu jeszcze powiedziec, usciskac tak mocno - jak
                                      tylk
                                      > o
                                      > byloby to mozliwe i byc z Nim
                                      > ( przepraszam.... ale lzy plyna mi teraz z oczu i... )
                                      >
                                      > Moja corka pos mierci swego jedynego brata - napisala minn w " liscie
                                      > pozegnalnym " - takie slowa do Dawida ;
                                      > ".... nawet nie zdazylam Ci powiedziec - jak bardzo Cie kochalam " ....
                                      >
                                      > tych slow bylo duzo wiecej, ale to zdanie najbardziej mi utkwilo w pamieci.
                                      > Corka po 4 dniach wrocila do zycia i BOGU DZIEKI dane Jej bylo zyc.
                                      >
                                      > Wiem,ze iekiedy jestem zbyt wyczulony na cudza SMIERC i na nieratowanie Zycia
                                      > ludzkiego - ale po tym co przeszedlem to inaczej to wszystko widze.

                                      ..wierze i rozumiem

                                      >
                                      > Nieraz wystarczy jedna sekunda - by czyjesz zycie odeszlo na zawsze.
                                      >
                                      > Dlatego cieszyc sie nalezy z kazdej chwili i kazdego dnia - bo jak mowi
                                      > przyslowie: " zycie to skarb "
                                      >
                                      > pozdrowienia serdeczne
                                      > radca

                                      Przepraszam, ze tak od slowa do slowa, zeszlismy na bolesny dla ciebie temat.
                                      Jest takie powiedzenie: "Rany sie zablizniaja, ale blizny rosna wraz z nami"
                                      - i to prawda, wiem, ze nigdy nie zapomnisz, ale chyba latwiej dla ciebie,
                                      jesli choc na chwilke mozesz myslec o czyms innym - dlatego jeszcze raz
                                      przepraszam, ze zaczelismy na temat Dawida.
                                      serdeczne pozdrawienia

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka