drzejms-buond
22.09.16, 13:08
Nie wiem czy jest wam znana ta baza wiedzy na stronach googla? A jest bardzo ciekawa.
Wpisujemy numer patentu i wchodzimy w całkiem nowy świat-nie tylko nauki ale i ekonomii i polityki.
Dla przykładu
www.google.com/patents/US6630507
Dowiadujemy się iż:
ktoś wynalazł lek, ktoś kupił procedurę ale też dowiadujemy się, kto zablokował produkcję.
Jest to również post scriptum do innego wątku na temat "naukowców" wziętych w cudzysłów
oraz tego czym jest nauka w dzisiejszych czasach.
Nie dalej jak parę tyg temu , nasi lekarze ( NAUKOWCY!), odpowiadając na interpelację poselską, wypowiadali się na temat wprowadzenia leku opartego na konopi . Chyba to w Gazecie podano info, ze nasi lekarze powątpiewają w skuteczność leków z tej rośliny, w ogóle(?) Może nie mieli dostępu do "googla patent"?
Tak więc jeśli chcecie mieć pełny obraz badań naukowych i ich wyników myślę ,że jest na rzeczy sprawdzenie dla kogo dany naukowiec, wypowiadający się "w imieniu nauki" , pracuje i na ile jego pogląd jest niezależny.
Samo stwierdzenie "naukowcy amerykańscy dowiedli iż..." w dzisiejszych czasach, to już troszku za mało...a mnie osobiście , od kilku lat , to określenie jedynie śmieszy.