pingwin34 29.09.06, 20:53 Panie Rulewski pora iść na emeryturę! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
saul_bydgoszcz Walkowiak oskarża Rulewskiego 29.09.06, 20:58 Spokój mości Panowie. Nie czas na tego typu swary. Doceniam przeszłość Jana Rulewskiego, ale w nadchodzących wyborach popieram Andrzeja Walkowiaka. Niepotrzebne spory w obozie prawicy są tylko wodą na młyn dla postkomunistów. Więc radzę powściągnąć emocje. Odpowiedz Link Zgłoś
ser.86 Re: Walkowiak oskarża Rulewskiego 29.09.06, 21:57 Zagłosowałem na Rulewskiego w wyborach do senatu. A teraz łamie sobię głowę- kogo wybrać na prezydenta. Dotychczas nie wykluczałem ani Dombrowicza, ani nawet Jasiakiewicza, ani Piotrowskiej, ani Walkowiaka, ani właśnie Rulewskiego. Dziękuję panie Janie- swoimi wygłupami ułatwił mi pan nieco wybór- zostało 4 Odpowiedz Link Zgłoś
saul_bydgoszcz Re: Andrzej Walkowiak 29.09.06, 22:21 Piotrowska - za miękka, w Bydgoszczy potrzeba twardziela Rulewski - bez zaplecza politycznego, można powiedzieć "Dombrowicz II" Dombrowicz - kłótliwość, brak zaplecza, niezdolność do kompromisów Jasiakiewicz - bądźmy szczerzy, wybór postkomunisty to kompromitacja dla Bydgoszczy. Wystarczy spojrzeć jak to wygląda w miastach które mogą być wzorem dla Bydgoszczy: prezydenci/poparcie Wrocław Rafał Dutkiewicz (PO, PiS) Poznań Ryszard Grobelny - (PO) Gdańsk Paweł Adamowicz Platforma Obywatelska Andrzej Jaworski PiS Warszawa Kazimierz Marcinkiewicz PiS Lublin Andrzej Pruszkowski PiS Białystok Ryszard Tur/Sawicki (prawica) I teraz w obliczu tego, że w większości liczących się miast wojewódzkich władza leży w rękach prawicy, w obliczy tego, ze na uzrędzie Prezydenta RP mamy lecha Kaczyńskiego, w obliczu tego, że rządy sprawuje koalicja PiS-LPR, ~PSL, Bydgoszcz wybira sobie postkomunistę. Przecież to by wywołało uzasadnione drwiny i poltowanie. Jak sobie wyobrażacie współpracę z rządem, ministrami? Andrzej Walkowiak (PiS) W tym momencie uważam, że Andrzej Walkowiak jest zdecydowanie najlepszym kandydatem na stanowisko Prezydenta Bydgoszczy. Sprawowana władza prezydenta miasta powinna mieć szerokie zaplecze polityczne, które obejmuje środowisko regionalne, ale także rządowe. Trzeba sobie zdać sprawę, że osiągnięcie tego celu jakim jest rozwój Bydgoszczy, wymaga współpracy na linii: prezydent miasta - rada miasta - wybrane ministerstwa. Jak widać osiągnięcie sukcesu nie ogranicza się do struktur miejskich. Dlatego najlepszym kandydatem będzie osoba która będzie reprezentantem ugrupowań sprawujących władzę. Nie jest tajemnicą, że niemal pełnię rządów sprawuje PiS. Z tego punktu widzenia najkorzystniej będzie powołać na prezydenta osobę desygnowaną przez PiS. Stworzy to naturalne ramy dla współpracy z Ministerstwem Transportu, Ministerstwem Rozwoju Regionalnego, czy też Ministerstwem Sprawiedliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
bator1 Re: Andrzej Walkowiak 29.09.06, 23:10 saul_bydgoszcz napisał: > W tym momencie uważam, że Andrzej Walkowiak jest zdecydowanie najlepszym > kandydatem na stanowisko Prezydenta Bydgoszczy. Sprawowana władza prezydenta > miasta powinna mieć szerokie zaplecze polityczne, które obejmuje środowisko > regionalne, ale także rządowe. Zaplecze pana Walkowiaka jest tak szerokie jak jego plecy. I ani centymetra wiecej. Żałosne "srodowisko" PiS w Bydgoszczy nie może wydusic z siebie jednego kandydata na wojewodę, ale obsadzac ma wszystko? Bo taki ma być teraz zwyczaj? To od razu przywrócmy mianowanie komisarzy w miastach przez premiera. Bedzie nam wreszcie cudownie, i zgodnie z linia Partii. A co takiego sobą pan Walkowiak prezentuje, że miałbym go poprzeć na prezydenta Bydgoszczy? Ma jakieś szczególne dokonania przydatne na stanowisku prezydenta? Ostatnie posady zmieniał z kilka miesiecy. I ŻADNA nie wiązała się z osobistymi walorami czy kwalifikacjami, a głównie z istnieniem w jakims polityczno-towarzyskim układzie. Puśćmy tych wszystkich kandydatów na rok, na wolność: niech sobie znajdą dochodwe zajęcie poza urzędami, agendami czy spółeczkami państwowymi. Ilu przeżyje bez zasiłku? Żaden? To w cholere z nimi! Odpowiedz Link Zgłoś
saul_bydgoszcz Re: Andrzej Walkowiak 30.09.06, 00:34 Wiesz, Walkowiak to jest tylko jeden człowiek. Popierając właśnie jego wybierasz określoną wizję rozwoju kraju, trzeba znaleźć w niej miejsce dla Bydgoszczy. Co do wyboru wojewody trzeba wiedzieć, że nie ogranicza się do wyznaczenia kandydata. Niestety układ w woj. jest taki a nie inny. Sprawy regionalne... Tak czy inaczej Bydgoszcz posiada silną reprezentację parlamentarną PiS. Może jej nie akceptować, ale stanowi ona konkretną siłę. Jest pochodzący z Bydgoszczy minister. Dzisiaj nie wolno zatrzymywać się połowie drogi i mówić: to my może zrobimy coś inaczej. Co do bydgoskich polityków to są oni tacy jacy są. Nie chcę się tu przerzucać nazwiskami, bo wiadomo jak jest - bez względu na opcję. Jednak nie jest to dziełem przypadku, a określonej polityki przez ostatnie dziesięciolecia. Tak a nie inne miejsce miała Bydgoszcz, miasto od czasów wojny borykało się z problemami. Nie miejsce tutaj na wyjaśnianie zagadnień z przeszłości. Jednak wybory samorządowe są wpisane w życie polityczne i trzeba do nich przystąpić. Konieczne jest wybranie najlepszych kandydatów na jakich stać Bydgoszcz. Trzeba jednak zwrócić uwagę na szerszy kontekst życia politycznego, szans Bydgoszczy. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że Walkowiak jest najlepszym wyborem w obecnej sytuacji. Kampania trwa. Sam liczę na konkrety programowe, kampania rozwija się, więc jestem cierpliwy. Bardziej obawiam się o sposób w jaki reionalne media będą podchodziły do poszczególnych kandydatów. Odpowiedz Link Zgłoś
a_creep Re: Andrzej Walkowiak 30.09.06, 13:04 > Popierając właśnie jego wybierasz określoną wizję rozwoju kraju, Wizję, w której Bydgoszcz jest zapyziałym miasteczkiem, bez nawet jednej porządnej drogi, ze zdewastowaną Starówką, z wielkim klocem na Rynku, ale za to bez dużych sklepów. > trzeba znaleźć w niej miejsce dla Bydgoszczy. No właśnie politycy PiSu znaleźli miejsce. Ja się z nimi nie zgadzam, jeśli tobie wizja upadłego miasta odpowiada, to głosuj. Taka już jest demokracja. > Tak czy inaczej Bydgoszcz posiada silną reprezentację parlamentarną PiS. Może > jej nie akceptować, ale stanowi ona konkretną siłę. Siłę, która wymusiła rezygnację z porządnych dróg w okolicy Bydgoszczy? W to nie chce mi się wierzyć, by aż tak świadomie na szkodę miasta działali... > Jest pochodzący z Bydgoszczy minister. Coś z tego wynika? Daje bydgoszczanom lepiej płatną pracę - w Afganistanie. Coś jeszcze? > Dzisiaj nie wolno zatrzymywać się połowie drogi i mówić: to my może zrobimy coś > inaczej. Ależ warto powiedzieć "zrobiliśmy błąd, trzeba to naprawić". Odpowiedz Link Zgłoś
saul_bydgoszcz Re: Andrzej Walkowiak - 30.09.06, 18:16 a_creep napisał: > > > Popierając właśnie jego wybierasz określoną wizję rozwoju kraju, > > Wizję, w której Bydgoszcz jest zapyziałym miasteczkiem, bez nawet jednej porząd > nej drogi, ze > zdewastowaną Starówką, z wielkim klocem na Rynku, ale za to bez dużych sklepów. Wizja postkomunistów to likwidacja AMB, obecnie przekazywanie Biziela. Pięć lat mieli na powołanie sądu apelacyjnego. Blokowana jest inwestycja Cargo. A na temat dewastacji miasta to niech się postkomuniści nie wypowiadają, bo obecny obraz miasta jest pokłosiem właśnie bez mała 50 lat komunizmu. Akurat wizja PiS jest o wiele bardzie odważna. Właczająć w to kwestie dzaiłalności urzędu marszałkowskiego w Bydgoszczy. Walkowiak jako pierwszy wypowiada się w sposób otwarty. Jako pierwszy zaprotestował przeciw wizji Bydgoszczy jako miasta II kategorii. Walkowiak jako pierwszy zaczął nazywać rzeczy po imieniu. Nie ma co chować głowy w piach. Trzeba nazwać rzeczy takimi jakimi są i rozpocząć marsz w górę. Jeśli Wlkowiak powiedział, że chce wprowadzić Bydgoszcz do I ligi miast w Polsce - to właśnie tak trzeba mówić. Jeśli bydgoski PiS mówi o konieczności stworzenia w mieście oddziału Urzędu Marszałkowskiego, czy też powołania marszałka który będzie reprezentował interes miasta - to tak właśnie trzeba mówić. Oczywiście za słowami musza pójść działania, ale rozpocząć trzeba właśnie od jasnej prezentacji tego co się chce zrobić. Koniec ustępstw i strachu przed urażeniem kogokolwiek. Właśnie tak trzeba mówić. Trzeba doprowadzić do tego, że wszyscy mieszkańcy Bydgoszczy będą myśleć w ten sposób, co popchnie do działania administrację. > > > trzeba znaleźć w niej miejsce dla Bydgoszczy. > > No właśnie politycy PiSu znaleźli miejsce. Ja się z nimi nie Nie naprawę taki naiwny nie jesteś. Obarczanie PiS winą za obecną sytuację Bydgoszczy jest niepoważne. Był okres rządów SLD w którym opracowano program rozwoju 2004-2006 w którym mogli zrobić w Bydgoszcz co chcieli. Nie zrobili NIC! I nie zapominaj, że był to okres pełni władzy postkomunistów w sejmie, samorządzie wojewódzkim i radzie miasta. I to właśnie ten sejm i ta struktura w województwie przegłosowała likwiadację AMB. A kwestia JFTC. Poważne zaniedbania postkomunistów. Gdyby nie Sikorski, kto wie jak by się sprawa zakończyła. Sprawa dróg. Co robi zarząd województwa? Jak zostały określone priorytetowe inwestycje w województwie? Otóż postkomunistyczny zarząd na czele z Achramowiczem wskazał trzy inwestycje toruńskie. Teraz dziwisz się, że kuleje S5. Dlaczego S5 nie jest priorytetową inwestycją w K-P? Co zrobił postkomuniści, żeby wpisać tę inwestycję do NPR jako priorytet. Ministerstwo otrzymało stanowiski zarządu woj. które głosi, że kluczowe inwestycje to mostki w Toruniu. Szczęście, że nikt tego obecnie zbyt poważnie nie traktuje. Co ty wymagasz od ministerstwa? Jaka była reakcja postkomunistów w radzie miasta na samowolę Achramowicza? Żadna! Bo kto miał protestować? Siostra marszałka? Druga sprawa to zachowanie Dombrowicza, który potulnie przyjmuje wszystko co wypływa z zarządu woj. Dlaczego Poznań walczy o S5 a Bydgoszcz milczy? Milczą postkomuniści, milczy Dombrowicz. Więc jak. Kto ma walczyć o inwestycje? A może uważasz, ze wybór postkomunisty sprawi, że zwiększą się szanse na przspieszenie S5? ;) Jedyna szansa na ruszenie inwestycji to silna pozycja PiS i presja na bydgoskich przedstawicieli. ruga sprawa to wspólne stanowisko z samorządem Poznania. Liczę, że S5 jest otwarta. potrzeba tylko silnego stanowiska bydgoskich polityków. Silne stanowisko może przedstawić tylko silna struktura na czele z prezydentem. Odpowiedz Link Zgłoś
a_creep Re: Andrzej Walkowiak - 30.09.06, 19:54 > Wizja postkomunistów to likwidacja AMB, Wymienisz w takim razie posłów PiS, którzy głosowali przeciw likwidacji AMB? > Pięć lat mieli na powołanie sądu apelacyjnego. Nie rozumiem co wy z tym sądem apelacyjnym, ale jeśli dobrze pamiętam, to postkomuniści go wstępnie zaakceptowali, a PiS zdecydowanie się sprzeciwił. Nie pomogły te znajomości w partii rządzącej i samym rządzie, o których pisałeś. > Blokowana jest inwestycja Cargo. Cargo najpierw blokował prezes PLB, który się temu sprzeciwiał (zależał od Dombrowicza), obecnie posłowie PiS nie wylobbowali ani złotówki na nasze lotnisko (na inne jakoś się znalazły), o TEN-T nie byli się w stanie dowiedzieć. Pieniądze w końcu się znalazły dzięki antybydgoskiemu postkomuniście. > A na temat dewastacji miasta to niech się postkomuniści nie wypowiadają, A ja mogę, czy też nie? > Akurat wizja PiS jest o wiele bardzie odważna. Rzeczywiście trzeba mieć sporo odwagi, żeby chcieć zabronić wszelkich imprez na Rynku i chcieć zamknąć puby na Starówce. Tu się zgadzamy. > Właczająć w to kwestie dzaiłalności urzędu marszałkowskiego w Bydgoszczy. Któremu większość polityków PiS się sprzeciwia. Rasizm w wyborze marszałka i wojewody też jest dziwny. > Walkowiak jako pierwszy wypowiada się w sposób otwarty. Co powiedział w sposób otwarty? Może jak będzie program, coś będzie otwartego, bo teraz nic nie ma. > Jako pierwszy zaprotestował przeciw wizji Bydgoszczy jako miasta II kategorii. Pierwsza była Krzyżanowska, która podobnie, jak on nic poza tym nie powiedziała. > Walkowiak jako pierwszy zaczął nazywać rzeczy po imieniu. Tzn? > Jeśli Wlkowiak powiedział, że chce wprowadzić Bydgoszcz do I ligi miast w > Polsce - to właśnie tak trzeba mówić. Ale chce to zrobić mówiąc o aquaparku na Kapuściskach (pomysł Piotrowskiej) czy o konieczności wyrzucenia ludzi z Rynku? > Jeśli bydgoski PiS mówi o konieczności stworzenia w mieście oddziału > Urzędu Marszałkowskiego, Proszę o link do cytatu, bo ja czegoś takiego nie pamiętam. Co najwyżej mówił o tym, że marszałek powinien przebywać w innym mieście niż podlegli mu urzędnicy, jeśli wojewoda będzie miał związek z Toruniem. > czy też powołania marszałka który będzie reprezentował interes miasta Wolałbym, żeby reprezentował interes regionu, obojętnie, czy wojewoda jest zameldowany w Toruniu, Bydgoszczy czy innym mieście. > to tak właśnie trzeba mówić. Chodzi o skłócenie polityków w województwie tak, by prezes PiS w regionie nazywał takie poglądy politycznym awanturnictwem? > Był okres rządów SLD w którym opracowano program rozwoju 2004-2006 w którym > mogli zrobić w Bydgoszcz co chcieli. Nie zrobili NIC! I nie zapominaj, że był > to okres pełni władzy postkomunistów w sejmie, samorządzie wojewódzkim i radzie > miasta. Ależ nie bronię postkomunistów. Chociaż oni zapisali porządną drogę do Bydgoszczy w planach na lata 2007-2013, a PiS to wykreślił z planów. > I to właśnie ten sejm i ta struktura w województwie przegłosowała likwiadację AMB. Razem z posłami PiS. > A kwestia JFTC. Poważne zaniedbania postkomunistów. Gdyby nie Sikorski, kto wie > jak by się sprawa zakończyła. Możesz rozwinąć temat? > Sprawa dróg. Co robi zarząd województwa? Wpisał w plany i priorytety. > Jak zostały określone priorytetowe inwestycje w województwie? W zakresie dróg jest to A1, S5 i S10. > Otóż postkomunistyczny zarząd na czele z Achramowiczem wskazał trzy > inwestycje toruńskie. Ostatecznie nic z tego nie wynika... > Teraz dziwisz się, że kuleje S5. Czy ja się dziwie? > Dlaczego S5 nie jest priorytetową inwestycją w K-P? Nie wiem, czemu uważasz, że nie jest skoro jest. > Co zrobił postkomuniści, żeby wpisać tę inwestycję do NPR jako priorytet. Do NPR, który nie istnieje? Do czasu PiS był w planie budowy autostrad i dróg ekspresowych. > Ministerstwo otrzymało stanowiski zarządu woj. które głosi, że kluczowe > inwestycje to mostki w Toruniu. Jakie ministerstwo? Kiedy dostało? Coś ci się pomyliło. > Jaka była reakcja postkomunistów w radzie miasta na samowolę Achramowicza? > Żadna! Bo kto miał protestować? Siostra marszałka? No i? > Druga sprawa to zachowanie Dombrowicza, który potulnie przyjmuje wszystko co > wypływa z zarządu woj. Dlaczego Poznań walczy o S5 a Bydgoszcz milczy? Milczą > postkomuniści, milczy Dombrowicz. Milczy także PiS, chociaż ty sugerujesz, że gdyby tylko chcieli, to by zapobiegli działaniom PiS na szkodę Bydgoszczy. > Więc jak. Kto ma walczyć o inwestycje? Między innymi nasi parlamentarzyści, których wychwalasz, że mają tak dobre kontakty. > A może uważasz, ze wybór postkomunisty sprawi, że zwiększą się szanse na > przspieszenie S5? ;) Raczej nie. > Jedyna szansa na ruszenie inwestycji to silna pozycja PiS i presja na > bydgoskich przedstawicieli. Mamy tych polityków PiS w sejmie, senacie i rządzie, no i wykreślono S5 z planów. Sugerujesz, że jeśli jeden z tych przedstawicieli nie będzie w sejmie, to będzie lepiej? > Liczę, że S5 jest otwarta. potrzeba tylko silnego stanowiska bydgoskich polityków. Między innymi polityków PiS, których chwalisz, że mają takie znajomości w rządzie i są w stanie załatwiać różne rzeczy. Jeśli są w stanie, to czemu nie chcą tego robić? Odpowiedz Link Zgłoś
saul_bydgoszcz Re: Andrzej Walkowiak - 30.09.06, 23:15 a_creep napisał: > > Wizja postkomunistów to likwidacja AMB, > > Wymienisz w takim razie posłów PiS, którzy głosowali przeciw likwidacji AMB? Nie tylko PiS. (PO) m.in. Donald Tusk, Zyta Gilowska, Dolniak Grzegorz, Komorowski Bronisław, Konstanty Miodowicz, Teresa Piotrowska, Iwona Śledzińska-Katarasińska.. (PiS) m.in. Cymański Tadeusz, Markowski Tomasz , Suski Marek, Ziobro Zbigniew, Diakonow Andrzej.... ZA LIKWIDACJĄ AMB I WŁĄCZENIEM DO UMK. głosował SLD/SDPL 100% mi.in. Miller, Dyduch, Oleksy, Derwich, Ryszard Kalisz, Nikolski, Widuch, Wagner, nie mówiąc o toruńskich postkomunistach > > Pięć lat mieli na powołanie sądu apelacyjnego. > > Nie rozumiem co wy z tym sądem apelacyjnym, Niedawno twierdziłeś, że wizja Bydgoszcz to prowincjonalne miast. teraz twierdzisz, ze nie potrzeba w Bydgoszczy sądu apelacyjnego. Ciekawe, potrzeba w rzeszowie, Białymstoku, Lublinie, Szczecinie, Gdańsku, a w Bydgoszczy nie.. > > Blokowana jest inwestycja Cargo. > > Cargo najpierw blokował prezes PLB, który się temu sprzeciwiał Blokował? Co tu blokować. Samorząd obiecał pieniądze ale na obietnicach się skończyło. Daj pieniądze to inwestycja ruszy jutro. > > A na temat dewastacji miasta to niech się postkomuniści nie wypowiadają, > > A ja mogę, czy też nie? Nie. > > > Akurat wizja PiS jest o wiele bardzie odważna. > > Rzeczywiście trzeba mieć sporo odwagi, żeby chcieć zabronić wszelkich imprez na > Rynku i chcieć Czepiasz się bez sensu. Akurat towarzystwo związane z pomnikiem, jest nieco bardziej rozległe niż środowisko PiS.. To tematy zastępcze. > > Jako pierwszy zaprotestował przeciw wizji Bydgoszczy jako miasta II kate > gorii. > > Pierwsza była Krzyżanowska, która podobnie, jak on nic poza tym nie powiedziała Krzyżanowska miała 5 lat, rządów SLD w sejmie, samorządzie i RM. Dzisiaj piprz... to sobie może. > Ależ nie bronię postkomunistów. Chociaż oni zapisali porządną drogę do Bydgoszczy w planach na lata > 2007-2013, a PiS to wykreślił z planów. Taaa, zapisali, obiecali, przysięgali. Szkoda, zę nie przewidzieli tego na czas swojej kandencji. 5 lat stagnacji!!! > > A kwestia JFTC. Poważne zaniedbania postkomunistów. Gdyby nie Sikorski, k > to wie > > jak by się sprawa zakończyła. > > Możesz rozwinąć temat? Gromada.. > > Sprawa dróg. Co robi zarząd województwa? > > Wpisał w plany i priorytety. > > > Jak zostały określone priorytetowe inwestycje w województwie? > > W zakresie dróg jest to A1, S5 i S10. Tak, kolego. Szkoda, ze przeoczyłeś zapisy NPR. Trzy (3) inwestycje priorytetowe w każdym województwie!! Rozumiesz. W K-P żadna priorytetowa inwestycja nie dotyczyła Bydgszczy. Zapisać na papierze to sobie można, tj. Cargo, i przyjaźń bydgosko-toruńską. bla, bla bla. naprawdę nie chce mi się już gadać. każdy ma swój rozum, mam nadzieję, ze bydgoszcanie potrafią racjonalnie ocenić sytuację. Jeśli brakuje rozumu warto czerpać wzory od lepszych: Wrocław, Gdańsk, Lublin, Poznań, Białystok. NOwoczesne dobrze rozwijające się miasta stawiją na prawicę. Mam nadziję, że Bydgoszcz nie stanie się czerwonym skansenem. Odpowiedz Link Zgłoś
saul_bydgoszcz Re: Andrzej Walkowiak - 30.09.06, 23:45 przepraszam, dwa razy poszło. Ten powyżej można wywalić :) Odpowiedz Link Zgłoś
saul_bydgoszcz Re: Andrzej Walkowiak - 30.09.06, 23:36 a_creep napisał: > > Wizja postkomunistów to likwidacja AMB, > > Wymienisz w takim razie posłów PiS, którzy głosowali przeciw likwidacji AMB? Nie tylko PiS. (PO) m.in. Donald Tusk, Zyta Gilowska, Dolniak Grzegorz, Komorowski Bronisław, Konstanty Miodowicz, Teresa Piotrowska, Iwona Śledzińska-Katarasińska.. (PiS) m.in. Cymański Tadeusz, Markowski Tomasz , Suski Marek, Ziobro Zbigniew, Diakonow Andrzej.... ZA LIKWIDACJĄ AMB I WŁĄCZENIEM DO UMK. głosował SLD/SDPL 100% mi.in. Miller, Dyduch, Oleksy, Derwich, Ryszard Kalisz, Nikolski, Widuch, Wagner, nie mówiąc o toruńskich postkomunistach > > Pięć lat mieli na powołanie sądu apelacyjnego. > > Nie rozumiem co wy z tym sądem apelacyjnym, Najpierw przestrzegasz przed wizją Bydgoszcz drugiej kategorii. Teraz twierdzisz, ze nie potrzeba w Bydgoszczy sądu apelacyjnego. Ciekawe, potrzeba w Rzeszowie, Białymstoku, Lublinie, Szczecinie, Gdańsku, a w Bydgoszczy nie.. (?) > > Blokowana jest inwestycja Cargo. > > Cargo najpierw blokował prezes PLB, który się temu sprzeciwiał Blokował? Co tu blokować. Samorząd obiecał pieniądze ale na obietnicach się skończyło. Daj pieniądze to inwestycja ruszy jutro. > > A na temat dewastacji miasta to niech się postkomuniści nie wypowiadają, > > A ja mogę, czy też nie? Nie. > > > Akurat wizja PiS jest o wiele bardzie odważna. > > Rzeczywiście trzeba mieć sporo odwagi, żeby chcieć zabronić wszelkich imprez na > Rynku i chcieć Czepiasz się bez sensu. Pomnik, Kaskada, itd., to temat przekraczający srodowisko PiS. Zresztą temat niełatwy. > > Jako pierwszy zaprotestował przeciw wizji Bydgoszczy jako miasta II kate > gorii. > > Pierwsza była Krzyżanowska, która podobnie, jak on nic poza tym nie powiedziała Krzyżanowska miała 5 lat, rządów SLD w sejmie, samorządzie i RM. Dzisiaj piprz... to sobie może. > Ależ nie bronię postkomunistów. Chociaż oni zapisali porządną drogę do Bydgoszczy w planach na lata > 2007-2013, a PiS to wykreślił z planów. Taaa, zapisali, obiecali, przysięgali. Szkoda, zę nie przewidzieli tego na czas swojej kandencji. 5 lat stagnacji!!! > > A kwestia JFTC. Poważne zaniedbania postkomunistów. Gdyby nie Sikorski, k > to wie > > jak by się sprawa zakończyła. > > Możesz rozwinąć temat? Gromada.. > > Sprawa dróg. Co robi zarząd województwa? > > Wpisał w plany i priorytety. > > > Jak zostały określone priorytetowe inwestycje w województwie? > > W zakresie dróg jest to A1, S5 i S10. Tak, kolego. Szkoda, ze przeoczyłeś zapisy NPR. Trzy (3) inwestycje priorytetowe w każdym województwie!! Rozumiesz. W K-P żadna priorytetowa inwestycja nie dotyczyła Bydgszczy. Zapisać na papierze to sobie można, tj. Cargo, i przyjaźń bydgosko-toruńską. bla, bla bla. naprawdę nie chce mi się już gadać. każdy ma swój rozum, mam nadzieję, ze bydgoszczanie potrafią racjonalnie ocenić sytuację. Jeśli brakuje doświadczenia warto czerpać wzory od lepszych: Wrocław, Gdańsk, Lublin, Poznań, Białystok. Nowoczesne dobrze rozwijające się miasta stawiją na prawicę. Mam nadzieję, że Bydgoszcz do nich dołączy. Po dobrych wyborach parlamentarnych i prezydenckich - czas na samorząd. Odpowiedz Link Zgłoś
a_creep Re: Andrzej Walkowiak - 01.10.06, 00:47 > Nie tylko PiS. Czemu zmieniasz temat? > Teraz twierdzisz, ze nie potrzeba w Bydgoszczy sądu apelacyjnego. Zawsze tak twierdziłem. Nie krytykowałem nawet PiSu za to, że tak się sprzeciwia powstaniu SA w Bydgoszczy. > Samorząd obiecał pieniądze ale na obietnicach się skończyło. Jeśli nie wiesz, chłopcze, to jeszcze rok 2007 nie nadszedł. > Daj pieniądze to inwestycja ruszy jutro. Chociaż w jednym temacie, na który się wypowiadasz, zapoznaj się z faktami. > > A ja mogę, czy też nie? > Nie. To nie czytaj. > Pomnik, Kaskada, itd., to temat przekraczający srodowisko PiS. Zresztą temat niełatwy. Dla PiS temat pomnika, Rynku i pierzeji okazał się łatwy. Pomnik chcą zostawić, odbudowę pierzeji powinien zabronić minister, a Rynek powinien być pusty. > Krzyżanowska miała 5 lat, rządów SLD w sejmie, samorządzie i RM. Dzisiaj > piprz... to sobie może. Jaki to ma związek z tym na co odpowiadasz? Czemu znowu zmieniasz temat? > Taaa, zapisali, obiecali, przysięgali. Natomiast PiS powiedział, że nawet po nich nie ma powstać S5. To rzeczywiście dużo lepiej. > > Możesz rozwinąć temat? > Gromada.. Twierdzisz, że JFTC to hotel?! Weź lepiej poczytaj o tym. > > W zakresie dróg jest to A1, S5 i S10. > Tak, kolego. Szkoda, ze przeoczyłeś zapisy NPR. Nie jestem twoim kolegą, a priorytetów w zakresie dróg nie szukaj w nieaktualnym programie, tylko w priorytetach w zakresie dróg. > doświadczenia warto czerpać wzory od lepszych: Wrocław, Gdańsk, Lublin, Poznań, > Białystok. Wrocław - PO, Gdańsk - PO, Poznań - PO. Nie wiem w jakiej dziedzinie chciałbyś równać do Białegostoku? > Nowoczesne dobrze rozwijające się miasta stawiją na prawicę. To ty popierasz prawicę czy PiS? Odpowiedz Link Zgłoś
saul_bydgoszcz Re: Andrzej Walkowiak - 01.10.06, 13:05 No nie. W ten sposób trudno dyskutować. Udowadnianie sobie co kto naisał, co miał na myśli i czy zmienieł temat, czy nie jest bez sensu. Niech każdy sam oceni kto i w jaki sposób się wypowiadał. Żeby nie wdawać się już w personalne potyczki postaram się przedstawić mój punkt widzenia w sprawie inwestycji. Temat przewija się w tej i innych dyskusjach. Zacznę od przypomnienia tekstu który napisałem i zamieściłem na forum w maju bieżącego roku. W jakimś stopniu opisuje on zagadnienia dotyczące programów NPR i obecnej Narodowej Strategii Spójności. Wstępnie zaznaczę tylko, że NPR jest już obecnie właściwie makullaturą. Jakiekolwiek odnoszenie się do tego programu nie ma uzasadnienia. W obecnej chwili program rozwoju oparty na finansowaniu unijnym zawiera się w Narodowej Strategii Spójności - czyli programie opracowanym przez PiS. cyt. -------- -------- [Bydgoszcz] Narodowa Strategia Spójności 2007-2013 Rada Ministrów przyjęła w lutym bieżącego roku projekt (wstępny) Narodowej Strategii Spójności, który ma określić priorytety rozwoju gospodarki narodowej, wskazać na źródła finansowe jej rozwoju - określając system wdrożenia funduszy europejskich. JEDNYM Z KLUCZOWYCH ELEMENTÓW PRORAMU JEST KONIECZNOŚĆ PROWADZENIA SZEROKICH KONSULTACJI SPOŁECZNYCH, KTÓRE MAJĄ DAĆ ODPOWIEDŹ NA TEMAT PRIORYTETOWYCH INWESTYCJI W POSZCZEGÓLNYCH MIASTACH, REGIONACH. Nie można dopuścić do sytuacji w której społeczność Bydgoszczy zostanie postawiona w obliczu faktów dokonanych. Program jest koncepcją obecnego rządu, stanowiącą ostateczne zerwanie z NPR przygotowywanym w okresie rządów Millera i Belki. Już wtedy PO i PiS w sposób wyraźny określiły dokument przygotowany przez ówczesną ekipę jako listę pobożnych życzeń. Było wiele zarzutów do tamtego projektu - także w kwestii pominięcia bydgoskich inwestycji - ale dzisiaj szkoda już czasu na poruszanie tej kwestii. Narodowa Strategia Spójności 2007-2013 (Narodowe Strategiczne Ramy Odniesienia) mają być realizowane przez programy w sposób szczegółowy odnoszące się do wybranych zagadnień. Będą to: A. Programy Operacyjne (zarząd ministerstwa) B. 16 Regionalnych Programów Operacyjnych Trzeba sobie zdać sprawę, że środki dostępne w ramach finansowania Narodowej Strategii Spójności są ogromne. Łączna liczba środków finansowych przewidziana na lata 2007-2013 to ponad 85 mld Euro. Nie trzeba też nikomu mówić o potrzebach występujących w Bydgoszczy. Głównym założeniem powinno być usytuowanie Bydgoszczy na poziomie podobnych jej miastom. Myślę tutaj o stosunkowo dużych miastach (powyżej: 300-350 tyś.) tj. Szczecin, Lublin, Katowice, Białystok. Bydgoszcz powinna czerpać wzór także z innych dużych miasta tj. Gdańsk, Poznań, czy też Wrocław. Trzeba sobie powiedzieć otwarcie: Jeżeli miasto Bydgoszcz chce się rozwijać, chce nawiązać do przedwojennej tradycji miasta o dużym znaczeniu, musi w sposób zdecydowany pozyskać znaczącą ilość środków europejskich. Wbrew temu co niektórzy próbują wmawiać, Bydgoszcz w okresie PRL nie zawsze rozwijała się w sposób porównywalny do miast o podobnym przedwojennym potencjale. Dzisiaj trzeba nadrabiać stracony dystans. Trzeba wiedzieć o tym, że władze komunistyczne wydając decyzje o powołaniu uniwersytetów, politechnik, czy też lokacji wielkich zakładów przemysłowych (FSM Bielsko-Biała/Tychy, FSO- Warszawa, FSC-Lublin, wielkich zakładów metalurgicznych, petrochemii, cementowni), pomijały Bydgoszcz. Miasta posiada potencjał, który zawdzięcza swojej pozycji jeszcze sprzed PRL. Wielki przemysł był rozbudowywany, ale osnową jego dzisiejszej pozycji są firmy o długiej przemysłowej tradycji - dzisiejsze PESA, Belma, Makrum, Kable, Stomil, Byfuch itd.. Warto zwrócić uwagę, że dopiero w okresie po 1989 roku w Bydgoszczy: - powołano uniwersytet - zbudowano nowoczesny port lotniczy - powołano ośrodek TVP - wybudowano nowoczesne oczyszczalnie ścieków - realizowany jest wielki projekt wodociągów bydgoskich - powstała hala sportowa - następuje proces rozwoju ATR i przyległych jednostek regionalnych - realizowane są inwestycje budowy nowych przepraw, oraz podnoszenia standardu dróg Widać jak wiele zostało dokonane po 1989 roku, ale także jaki wielki był poziom zaniedbań, a nawet zrujnowania tkanki staromiejskiej zabudowy. Nie warto jednak rozpamiętywać tego co jest już przeszłością. Miasto otrzymuje wielką szansę rozdysponowania dużych środków finansowych, które w sposób zdecydowany mogą przyczynić się do rozwoju. W sposób czytelny należy wskazać priorytetowe inwestycje, które mają zostać sfinansowane przy udziale unijnych środków pomocowych. Trzeba w sposób otwarty zaapelować do bydgoskich przedstawicieli (samorządowców, posłów, ministrów, członków K-P Izby Przemysłowo-Handlowej, bydgoskich przedsiębiorców) o jednoznaczne wskazanie i zabieganie o realizację priorytetowych dla Bydgoszczy inwestycji a wpisujących się także w plan rozwoju ponadregionalnego i europejskiego. W przyszłym tygodniu (prawdopodobnie od 8 maja) mają rozpocząć się wymagane konsultacje na szczeblu regionalnym. Bydgoszczanie powinni w sposób czytelny zaprezentować swoje zdanie. Bydgoscy reprezentanci, mają w sposób zdecydowany reprezentować interes miasta. Potrzeba pragmatycznego podejścia, które przyniesie sukces i umożliwi dalszy rozwój, a wpisze się także w rozwój kraju. Nie można dopuścić do pominięcia Bydgoszczy. Bydgoszczy przysługują środki porównywalne z innymi dużymi miastami - trzeba je wziąć! Trzeba równać do najlepszych. Wskazujmy na nasze priorytety. Apelujmy do naszych przedstawicieli. - PiS (Prawo I Sprawiedliwość) - PO (Platforma Obywatelska) - LPR - SLD (szczególnie na szczeblu samorządowym) - Samoobrona Priorytety rozwoju Bydgoszczy: - budowa dwujezdniowej drogi ekspresowej S-5/S-16 (Wrocław-Poznań-Bydgoszcz- Świecie/A1, oraz S-16 Grudziądz-Olsztyn-Augustów) - budowa dwujezdniowej drogi ekspresowej S-10 (Płońsk-Toruń-Bydgoszcz-Szczecin) - modernizacja połączenia kolejowego w kierunku Warszawy i węzła Kutno, czyli trasa przez Solec Kujawski, oraz modernizacja magistrali kolejowej CE-65 Śląsk- Porty - organizacja BPP oraz wydzielenie innych terenów pod inwestycje przemysłowe - rozwój międzynarodowego portu lotniczego w Bydgoszczy (Paderewski Airport), Cargo, parking, infrastruktura lotniska - rozwój UKW - tworzenie nowych wydziałów, rozbudowa infrastruktury - rozwój ATR - przekształcenie w Uniwersytet Tech., rozbudowa infrastruktury - modernizacji i rozbudowa infrastruktury komunikacji tramwajowej: Kujawska, szybki tramwaj do centrum Osowej i Fordonu, w perspektywie także do Osielska i Białych Błot - organizacja Bydgoskiego Węzła Wodnego w tym skierowanie działań na rozwój i zagospodarowanie szlaków wodnych koniec cytatu -------------- -------------- W tym miejscu warto wyjaśnić jeszcze jedną kwestię. Warto jeszcze raz zwrócić uwagę na jedną wspólną cechę NPR i NSS. Mianowicie oba te programy miały opierać się na szerokich konsultacjach społecznych - szczególnie na szczeblu samorządów. To jak te konsultacje przebiegały w Kujawsko-Pomorskiem możecie sobie Państwo odpowiedzieć sami. Zwrócę tylko uwagę na kwestię priorytetowych inwestycji w województwie, bo przewinęło się to w powyższej dyskusji. Otóż w okresie rządów SLD, określono procedurę wskazania priorytetowych inwestycji w poszczególnych województwach. Biorąc pod uwagę szerokie potrzeby poszczególnych regionów zdecydowano się na wydzielenie 3 rekomendowanych priorytetowych przedsięwzięć w każdym z regionów. Niestety zarząd K-P wskazał: 1. Budowa stopnia wodnego pod Toruniem. 2. Budowa mostu miejskiego w Toruniu 3. Budowa układu komunikacyjnego BiT (szybko okazało się że projekt miał dotyczyć toruńskiego SKM) Pokłosiem tych decyzji jest niestety obecnie niski priorytet kluczowej dla Bydgoszczy inw Odpowiedz Link Zgłoś
saul_bydgoszcz Re: Andrzej Walkowiak - 01.10.06, 13:45 cd. > Pokłosiem tych decyzji jest niestety obecnie niski priorytet kluczowej dla > Bydgoszczy inw. Pokłosiem tych decyzji jest niestety obecnie niski priorytet kluczowej dla Bydgoszczy inwestycji (w tym drogi ekspresowej S5). Obecnie po odrzuceniu NPR i przyjęciu Narodowej Strategii Spójności, Ministerstwo Transportu nie akceptuje wydumanego projektu "priorytetowego" toruńskiego mostu. I to jest dobra wiadomość dla Bydgoszczy. Pozostaje jednak kwestia kluczowa czyli budowa drogi ekspresowej S5. Nie można poważnie traktować głosów dyskutantów którzy próbują stawiać tezę jakoby PiS był przeciwny budowie S5. Samo postawienie tezy jest niepoważne. Przeciwnym można być aborcji, czy też nadmiernej emisji CO2, ale jak można być przeciwko budowie dróg ekspresowych i autostrad. Czy jeśli ministerstwo wchodzi w spór z konsorcjum GTC to oznacza to, że jest przeciw budowie A1? Przecież to absurd! Co innego kwestia przyjętych priorytetów i terminów realizacji. Tutaj jednak trzeba powiedzieć otwarcie. Budowa drogi ekspresowej S5 na odcinkach Nowe Marzy (Świecie) - Bydgoszcz - Białe Błota - Żnin, nie jest w żaden sposób zagrożona. Inwestycje jest przewidziana do realizacji na lata 2007- 2013. Co więcej na odcinku Bydgoszcz - Stryszek - Białe Błota w standardzie dwujezdniowym. Pozostaje kwestia standardu drogi na odcinkach NM-Bydgoszcz. Pr. Oper. Infrastruktura i Śr. www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ec8738f548f7defd Uważam, że droga na całej długości powinna zostać wybudowana od razu w standardzie dwujezdniowym. Nie jest to sprawa łatwa do wywalczenia bowiem konkurencja jest spora. Tutaj jest właśnie miejsce na lobbing. Kto może w największym stopniu przyczynić się do skutecznego nacisku. Chyba nie ulega wątpliwości, że mogą to być posłowie PiS. Taki jest układ polityczny. Także wybór na prezydenta Andrzeja Walkowiaka może pomóc sprawie. Czy to wystarczy? Nie wiem. Warto pamiętać, że finansowanie inwestycji nie ogranicza się do Programów Operacyjnych nadzorowanych przez stosownych ministrów. Potężna pula pieniędzy zostanie rozdysponowana w ramach 16 Regionalnych Programów Operacyjnych. Rozdysponowanie tych pieniędzy leży w gestii samorządu wojewódzkiego. Z tego punktu widzenia należy położyć duży nacisk na silną i zdeterminowaną na odniesienie sukcesu reprezentację Bydgoszczy. Nie może powtórzyć się sytuacja z mijającej kadencji samorządu (SLD), który w sposób bezprecedensowy został zdominowany przez toruńskiego postkomunistę Achramowicza. Pomijam już bydgoskie "siostrzane" zaplecze, zupełnie bezradne. Bardzo odpowiada mi koncepcja bydgoskiego PiS zwiększenia oddziaływania na działanie samorządu wojewódzkiego. Uważam, że bezwzględnie należy powołać na stanowisko marszałka osobę która będzie w sposób rzetelny reprezentować interes Bydgoszczy. Nie można dopuścić do marginalizacji Bydgoszczy w przyznawaniu środków. Nie stać Bydgoszczy na zaprzepaszczenie środków w wysokości nawet 1 mld Eur (tylko w ramach RPO). Pozostawanie władzy w samorządzie w obecnych rękach może skutkować utratą praktycznie całej tej sumy. Żadne miasto wielkości Bydgoszczy nie dopuści do takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
a_creep Re: Andrzej Walkowiak 30.09.06, 12:57 > Jak sobie wyobrażacie współpracę z rządem, ministrami? Do tej pory nasi politycy PiS w ramach współpracy z rządem i ministrami załatwili nam degradację miasta dzięki temu, że nawet w planach już nie ma porządnych dróg do Bydgoszczy. Dziękuję za taką współpracę. Odpowiedz Link Zgłoś
a_creep Re: Andrzej Walkowiak 30.09.06, 16:24 > Piotrowska - za miękka, w Bydgoszczy potrzeba twardziela Tak z ciekawości, w jakim sensie i na jakiej podstawie uważasz, że Walkowiak to twardziel? PS. Patrząc na działania PiS w sprawie tych dróg, z których budowy nie zrezygnowali, można się spodziewać, że nie tylko do Bydgoszczy nie będzie można dojechać, o ile będą rządzić wystarczająco długo. Marne to pocieszenie... Odpowiedz Link Zgłoś
nisw Roman Jasiakiewicz 30.09.06, 00:00 Roman Jasiakiewicz. Tylko ten człowiek zadba o rozwój Bydgoszczy. Pokazał 4 lata temu, że bez środków UE umie dobrze gospodarzyć. A PAn Rulewski Walkowiak i inni krasomówcy - czas robić porządki na działkach a nie zabierać się za polityke. ----------------------------- Zobacz czasami jasiakiewicz.hk.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
saul_bydgoszcz Re: Roman Jasiakiewicz 30.09.06, 00:12 Nic Jasiakiewicz nie zrobi. Nie te czasy. Trochę się pozmieniało (pozamiatało) w kraju. Spójrz na rząd, ministrów. Kto podejmie dyskusję z postkomunistą. Nic nie zdziała. Spójrz na inne miasta. Postkomuna pozamiatana. Uważasz, że wszyscy się mylą tylko komitet Romana jest nieomylny. Zejdź na ziemię. Wybór postkomunisty tylko pogrąży to miasto. Bo tu nie chodzi o Jasiakiewicza tu chodzi o cały układ. Odpowiedz Link Zgłoś
yaraz82 Andrzej Walkowiak prezydentem Bydgoszczy 30.09.06, 10:14 www.info.bydgoszcz.pl/wydarz.php?i=58213&n=29 Odpowiedz Link Zgłoś
ser.86 Re: Andrzej Walkowiak prezydentem Bydgoszczy 30.09.06, 12:38 Ale jest rzecz: grożą nam wybory i może się okazać, że przez prawie całą kadencję przyszłego prezydenta będzie rządziło PO, może razem z SLD, więc patrząc na to lepszy mógłby być wybór Piotrowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
kotonek Re: Walkowiak oskarża Rulewskiego 30.09.06, 14:20 To nie Rulewski zapraszał kilka grup politycznych na rozmowy, tylko te komitety go chciały zwerbować na swoje listy, bo ma historyczne nazwisko. Odmówił wszystkim i wystartował sam. To jest uczciwe. Kupczyli ci, którzy już rozdawali stołki wiceprezydenckie i inne. Między innymi orientacja pana Walkowiaka. No, ja się nie dziwię, że kandydat PIS-u jest teraz taki nerwowy! Ale, drogi panie Walkowiak, do polityki trzeba a) czystych rąk, b) mocnych nerwów. A tak - nie zdziwiłbym się gdyby Rulewski wytoczył panu proces za tego "kupczyka". I może być panu bardzo głupio... Odpowiedz Link Zgłoś
radca kto jest szefem sztabu wyborczego -J.Rulewskiego ? 30.09.06, 14:27 kotonek napisała: > To nie Rulewski zapraszał kilka grup politycznych na rozmowy, tylko te komitety > > go chciały zwerbować na swoje listy, bo ma historyczne nazwisko. Odmówił > wszystkim i wystartował sam. To jest uczciwe. Kupczyli ci, którzy już rozdawali > > stołki wiceprezydenckie i inne. Między innymi orientacja pana Walkowiaka. No, > ja się nie dziwię, że kandydat PIS-u jest teraz taki nerwowy! Ale, drogi panie > Walkowiak, do polityki trzeba a) czystych rąk, b) mocnych nerwów. A tak - nie > zdziwiłbym się gdyby Rulewski wytoczył panu proces za tego "kupczyka". I może > być panu bardzo głupio... - mam jedno pytanie.... kto jest Szefem Sztabu Wyborczego Pana Rulewskiego ? radca Odpowiedz Link Zgłoś
radca czy to prawda,ze szefem Szabu . jest Walenciak ? 30.09.06, 14:36 bo wtedy to juz jest wszystko jasne .... i przykre... niestety szkoda Pana Jana.... radca Odpowiedz Link Zgłoś
matmar50 Walkowiak oskarża Rulewskiego 01.10.06, 13:20 Najlepszy jest Walkowiak bo on ma drzwi otwarte do wojewody i rząu, zanim stoją ministrowie i poslowie. Czyli wszyscy PiS -dusie Odpowiedz Link Zgłoś
matmar50 Walkowiak oskarża Rulewskiego 01.10.06, 14:09 Sprzedam sie PiS-owi Oczekuję intratnych prpozycji Mam wady - dużą rodzinę, która liczy na wygodne taborety. Stołek dla nie Odpowiedz Link Zgłoś
q_b.a Re: Walkowiak oskarża Rulewskiego 01.10.06, 15:32 nadajesz się idealnie do SLD Odpowiedz Link Zgłoś
nowak52 Re: Walkowiak oskarża Rulewskiego 02.10.06, 10:36 A czy taki aferzysta jak Walkowiak ma prawo do oceny tak lustrzanego czlowieka jakim jest Rulewski? Wiadomo, że jest umoczony w aferę Klata w pilce nożnej, wiadomo, że jest blisko związany z aferzystą dopingowym Chmarą. Czy to mało? Odpowiedz Link Zgłoś
blondynka Re: Walkowiak oskarża Rulewskiego 02.10.06, 12:33 Załóżmy proszę dwa scenariusze. 1. Walkowiak wygrywa, a u steru władzy w państwie nadal jest PiS. Walkowiak ze swoją bardzo słabą pozycją w partii jest na straconej pozycji, jeżeli chodzi o siłę przebicia. Wyobrażacie sobie, że władze parii chętniej dadzą pieniądze lub inwestycje centralne takiemu Walkowiakowi niż np. Marcinkiewiczowi lub Ujazdowskiego czy Ziobrze. 2. Walkowiak wygrywa, a u steru władzy jest PO (co, jak wykazują aktualne sondaże jest wielce prawdopodobne). Mamy miasto w opozycji do rządu. Superkowo. Moim skromnym zdaniem odpowiedzią jest kandydat ponad podziałami, ale w przeciwieństwie do Dombrowicza osoba o znanym w kraju dorobku i nazwisku. Tym kandydatem jest Jan Rulewski. Odpowiedz Link Zgłoś
a_creep Re: Walkowiak oskarża Rulewskiego 02.10.06, 12:36 > Tym kandydatem jest Jan Rulewski. A kiedy będzie miał swój program lub chociaż jego zarys? Odpowiedz Link Zgłoś
radca Walenciak przykleil sie do Rulewskiego -i sa wojny 02.10.06, 14:50 blondynka napisała: > Załóżmy proszę dwa scenariusze. > > 1. Walkowiak wygrywa, a u steru władzy w państwie nadal jest PiS. Walkowiak ze > > swoją bardzo słabą pozycją w partii jest na straconej pozycji, jeżeli chodzi o > siłę przebicia. Wyobrażacie sobie, że władze parii chętniej dadzą pieniądze lub > > inwestycje centralne takiemu Walkowiakowi niż np. Marcinkiewiczowi lub > Ujazdowskiego czy Ziobrze. > > 2. Walkowiak wygrywa, a u steru władzy jest PO (co, jak wykazują aktualne > sondaże jest wielce prawdopodobne). Mamy miasto w opozycji do rządu. Superkowo. > > Moim skromnym zdaniem odpowiedzią jest kandydat ponad podziałami, ale w > przeciwieństwie do Dombrowicza osoba o znanym w kraju dorobku i nazwisku. Tym > kandydatem jest Jan Rulewski. - ale do Rulewskiego przyczepil sie juz sam MARIUSZ WALENCIAK ... oraz jego grupa poplecznicza .... wiec pewne jak w banku zacznie sie niezly " cyrk " Walenciak oblecial juz wszedzie gdzie tylko mogl i "pozbieral ploty ".. .. a ze nigdzie nie mogl nic "zalapac " - czyli zawsze przegrywal w kazdych Wyborach.... to wiadome ,ale pcha sie nadal - nawet tam ,gdzie go nie chca radca Odpowiedz Link Zgłoś
arek.tomasz Już sie żrą - ot cała bydgoska śmietanka.... 02.10.06, 14:51 Już sie żrą - ot cała bydgoska śmietanka.... Odpowiedz Link Zgłoś