Dodaj do ulubionych

Walkowiak oskarża Rulewskiego

29.09.06, 20:53
Panie Rulewski pora iść na emeryturę!
Obserwuj wątek
    • saul_bydgoszcz Walkowiak oskarża Rulewskiego 29.09.06, 20:58
      Spokój mości Panowie. Nie czas na tego typu swary.
      Doceniam przeszłość Jana Rulewskiego, ale w nadchodzących wyborach popieram
      Andrzeja Walkowiaka.
      Niepotrzebne spory w obozie prawicy są tylko wodą na młyn dla postkomunistów.
      Więc radzę powściągnąć emocje.
      • ser.86 Re: Walkowiak oskarża Rulewskiego 29.09.06, 21:57
        Zagłosowałem na Rulewskiego w wyborach do senatu.
        A teraz łamie sobię głowę- kogo wybrać na prezydenta. Dotychczas nie
        wykluczałem ani Dombrowicza, ani nawet Jasiakiewicza, ani Piotrowskiej, ani
        Walkowiaka, ani właśnie Rulewskiego.
        Dziękuję panie Janie- swoimi wygłupami ułatwił mi pan nieco wybór- zostało 4
        • saul_bydgoszcz Re: Andrzej Walkowiak 29.09.06, 22:21
          Piotrowska - za miękka, w Bydgoszczy potrzeba twardziela

          Rulewski - bez zaplecza politycznego, można powiedzieć "Dombrowicz II"

          Dombrowicz - kłótliwość, brak zaplecza, niezdolność do kompromisów

          Jasiakiewicz - bądźmy szczerzy, wybór postkomunisty to kompromitacja dla
          Bydgoszczy. Wystarczy spojrzeć jak to wygląda w miastach które mogą być wzorem
          dla Bydgoszczy:
          prezydenci/poparcie

          Wrocław
          Rafał Dutkiewicz (PO, PiS)

          Poznań
          Ryszard Grobelny - (PO)

          Gdańsk
          Paweł Adamowicz Platforma Obywatelska
          Andrzej Jaworski PiS

          Warszawa
          Kazimierz Marcinkiewicz PiS

          Lublin
          Andrzej Pruszkowski PiS

          Białystok
          Ryszard Tur/Sawicki (prawica)

          I teraz w obliczu tego, że w większości liczących się miast wojewódzkich władza
          leży w rękach prawicy, w obliczy tego, ze na uzrędzie Prezydenta RP mamy lecha
          Kaczyńskiego, w obliczu tego, że rządy sprawuje koalicja PiS-LPR, ~PSL,
          Bydgoszcz wybira sobie postkomunistę. Przecież to by wywołało uzasadnione
          drwiny i poltowanie. Jak sobie wyobrażacie współpracę z rządem, ministrami?

          Andrzej Walkowiak (PiS)

          W tym momencie uważam, że Andrzej Walkowiak jest zdecydowanie najlepszym
          kandydatem na stanowisko Prezydenta Bydgoszczy. Sprawowana władza prezydenta
          miasta powinna mieć szerokie zaplecze polityczne, które obejmuje środowisko
          regionalne, ale także rządowe.
          Trzeba sobie zdać sprawę, że osiągnięcie tego celu jakim jest rozwój
          Bydgoszczy, wymaga współpracy na linii: prezydent miasta - rada miasta -
          wybrane ministerstwa. Jak widać osiągnięcie sukcesu nie ogranicza się do
          struktur miejskich. Dlatego najlepszym kandydatem będzie osoba która będzie
          reprezentantem ugrupowań sprawujących władzę. Nie jest tajemnicą, że niemal
          pełnię rządów sprawuje PiS. Z tego punktu widzenia najkorzystniej będzie
          powołać na prezydenta osobę desygnowaną przez PiS. Stworzy to naturalne ramy
          dla współpracy z Ministerstwem Transportu, Ministerstwem Rozwoju Regionalnego,
          czy też Ministerstwem Sprawiedliwości.
          • bator1 Re: Andrzej Walkowiak 29.09.06, 23:10
            saul_bydgoszcz napisał:

            > W tym momencie uważam, że Andrzej Walkowiak jest zdecydowanie najlepszym
            > kandydatem na stanowisko Prezydenta Bydgoszczy. Sprawowana władza prezydenta
            > miasta powinna mieć szerokie zaplecze polityczne, które obejmuje środowisko
            > regionalne, ale także rządowe.

            Zaplecze pana Walkowiaka jest tak szerokie jak jego plecy. I ani centymetra
            wiecej. Żałosne "srodowisko" PiS w Bydgoszczy nie może wydusic z siebie jednego
            kandydata na wojewodę, ale obsadzac ma wszystko? Bo taki ma być teraz zwyczaj?
            To od razu przywrócmy mianowanie komisarzy w miastach przez premiera. Bedzie
            nam wreszcie cudownie, i zgodnie z linia Partii.
            A co takiego sobą pan Walkowiak prezentuje, że miałbym go poprzeć na prezydenta
            Bydgoszczy?
            Ma jakieś szczególne dokonania przydatne na stanowisku prezydenta? Ostatnie
            posady zmieniał z kilka miesiecy. I ŻADNA nie wiązała się z osobistymi walorami
            czy kwalifikacjami, a głównie z istnieniem w jakims polityczno-towarzyskim
            układzie.

            Puśćmy tych wszystkich kandydatów na rok, na wolność: niech sobie znajdą
            dochodwe zajęcie poza urzędami, agendami czy spółeczkami państwowymi. Ilu
            przeżyje bez zasiłku? Żaden? To w cholere z nimi!
            • saul_bydgoszcz Re: Andrzej Walkowiak 30.09.06, 00:34
              Wiesz, Walkowiak to jest tylko jeden człowiek. Popierając właśnie jego
              wybierasz określoną wizję rozwoju kraju, trzeba znaleźć w niej miejsce dla
              Bydgoszczy.

              Co do wyboru wojewody trzeba wiedzieć, że nie ogranicza się do wyznaczenia
              kandydata. Niestety układ w woj. jest taki a nie inny. Sprawy regionalne...
              Tak czy inaczej Bydgoszcz posiada silną reprezentację parlamentarną PiS. Może
              jej nie akceptować, ale stanowi ona konkretną siłę. Jest pochodzący z
              Bydgoszczy minister.
              Dzisiaj nie wolno zatrzymywać się połowie drogi i mówić: to my może zrobimy coś
              inaczej.
              Co do bydgoskich polityków to są oni tacy jacy są. Nie chcę się tu przerzucać
              nazwiskami, bo wiadomo jak jest - bez względu na opcję. Jednak nie jest to
              dziełem przypadku, a określonej polityki przez ostatnie dziesięciolecia. Tak a
              nie inne miejsce miała Bydgoszcz, miasto od czasów wojny borykało się z
              problemami. Nie miejsce tutaj na wyjaśnianie zagadnień z przeszłości.
              Jednak wybory samorządowe są wpisane w życie polityczne i trzeba do nich
              przystąpić. Konieczne jest wybranie najlepszych kandydatów na jakich stać
              Bydgoszcz. Trzeba jednak zwrócić uwagę na szerszy kontekst życia politycznego,
              szans Bydgoszczy.
              Nie ulega dla mnie wątpliwości, że Walkowiak jest najlepszym wyborem w obecnej
              sytuacji. Kampania trwa. Sam liczę na konkrety programowe, kampania rozwija
              się, więc jestem cierpliwy.
              Bardziej obawiam się o sposób w jaki reionalne media będą podchodziły do
              poszczególnych kandydatów.
              • a_creep Re: Andrzej Walkowiak 30.09.06, 13:04

                > Popierając właśnie jego wybierasz określoną wizję rozwoju kraju,

                Wizję, w której Bydgoszcz jest zapyziałym miasteczkiem, bez nawet jednej porządnej drogi, ze
                zdewastowaną Starówką, z wielkim klocem na Rynku, ale za to bez dużych sklepów.

                > trzeba znaleźć w niej miejsce dla Bydgoszczy.

                No właśnie politycy PiSu znaleźli miejsce. Ja się z nimi nie zgadzam, jeśli tobie wizja upadłego miasta
                odpowiada, to głosuj. Taka już jest demokracja.

                > Tak czy inaczej Bydgoszcz posiada silną reprezentację parlamentarną PiS. Może
                > jej nie akceptować, ale stanowi ona konkretną siłę.

                Siłę, która wymusiła rezygnację z porządnych dróg w okolicy Bydgoszczy? W to nie chce mi się wierzyć,
                by aż tak świadomie na szkodę miasta działali...

                > Jest pochodzący z Bydgoszczy minister.

                Coś z tego wynika? Daje bydgoszczanom lepiej płatną pracę - w Afganistanie. Coś jeszcze?

                > Dzisiaj nie wolno zatrzymywać się połowie drogi i mówić: to my może zrobimy coś
                > inaczej.

                Ależ warto powiedzieć "zrobiliśmy błąd, trzeba to naprawić".
                • saul_bydgoszcz Re: Andrzej Walkowiak - 30.09.06, 18:16
                  a_creep napisał:

                  >
                  > > Popierając właśnie jego wybierasz określoną wizję rozwoju kraju,
                  >
                  > Wizję, w której Bydgoszcz jest zapyziałym miasteczkiem, bez nawet jednej
                  porząd
                  > nej drogi, ze
                  > zdewastowaną Starówką, z wielkim klocem na Rynku, ale za to bez dużych
                  sklepów.

                  Wizja postkomunistów to likwidacja AMB, obecnie przekazywanie Biziela. Pięć lat
                  mieli na powołanie sądu apelacyjnego. Blokowana jest inwestycja Cargo. A na
                  temat dewastacji miasta to niech się postkomuniści nie wypowiadają, bo obecny
                  obraz miasta jest pokłosiem właśnie bez mała 50 lat komunizmu.
                  Akurat wizja PiS jest o wiele bardzie odważna. Właczająć w to kwestie
                  dzaiłalności urzędu marszałkowskiego w Bydgoszczy.
                  Walkowiak jako pierwszy wypowiada się w sposób otwarty. Jako pierwszy
                  zaprotestował przeciw wizji Bydgoszczy jako miasta II kategorii.
                  Walkowiak jako pierwszy zaczął nazywać rzeczy po imieniu. Nie ma co chować
                  głowy w piach. Trzeba nazwać rzeczy takimi jakimi są i rozpocząć marsz w górę.
                  Jeśli Wlkowiak powiedział, że chce wprowadzić Bydgoszcz do I ligi miast w
                  Polsce - to właśnie tak trzeba mówić. Jeśli bydgoski PiS mówi o konieczności
                  stworzenia w mieście oddziału Urzędu Marszałkowskiego, czy też powołania
                  marszałka który będzie reprezentował interes miasta - to tak właśnie trzeba
                  mówić. Oczywiście za słowami musza pójść działania, ale rozpocząć trzeba
                  właśnie od jasnej prezentacji tego co się chce zrobić. Koniec ustępstw i
                  strachu przed urażeniem kogokolwiek. Właśnie tak trzeba mówić. Trzeba
                  doprowadzić do tego, że wszyscy mieszkańcy Bydgoszczy będą myśleć w ten sposób,
                  co popchnie do działania administrację.


                  >
                  > > trzeba znaleźć w niej miejsce dla Bydgoszczy.
                  >
                  > No właśnie politycy PiSu znaleźli miejsce. Ja się z nimi nie Nie naprawę taki
                  naiwny nie jesteś. Obarczanie PiS winą za obecną sytuację Bydgoszczy jest
                  niepoważne.

                  Był okres rządów SLD w którym opracowano program rozwoju 2004-2006 w którym
                  mogli zrobić w Bydgoszcz co chcieli. Nie zrobili NIC! I nie zapominaj, że był
                  to okres pełni władzy postkomunistów w sejmie, samorządzie wojewódzkim i radzie
                  miasta. I to właśnie ten sejm i ta struktura w województwie przegłosowała
                  likwiadację AMB.
                  A kwestia JFTC. Poważne zaniedbania postkomunistów. Gdyby nie Sikorski, kto wie
                  jak by się sprawa zakończyła.

                  Sprawa dróg. Co robi zarząd województwa? Jak zostały określone priorytetowe
                  inwestycje w województwie? Otóż postkomunistyczny zarząd na czele z
                  Achramowiczem wskazał trzy inwestycje toruńskie. Teraz dziwisz się, że kuleje
                  S5. Dlaczego S5 nie jest priorytetową inwestycją w K-P? Co zrobił
                  postkomuniści, żeby wpisać tę inwestycję do NPR jako priorytet. Ministerstwo
                  otrzymało stanowiski zarządu woj. które głosi, że kluczowe inwestycje to mostki
                  w Toruniu. Szczęście, że nikt tego obecnie zbyt poważnie nie traktuje.
                  Co ty wymagasz od ministerstwa? Jaka była reakcja postkomunistów w radzie
                  miasta na samowolę Achramowicza? Żadna! Bo kto miał protestować? Siostra
                  marszałka?

                  Druga sprawa to zachowanie Dombrowicza, który potulnie przyjmuje wszystko co
                  wypływa z zarządu woj. Dlaczego Poznań walczy o S5 a Bydgoszcz milczy? Milczą
                  postkomuniści, milczy Dombrowicz.
                  Więc jak. Kto ma walczyć o inwestycje?
                  A może uważasz, ze wybór postkomunisty sprawi, że zwiększą się szanse na
                  przspieszenie S5? ;)

                  Jedyna szansa na ruszenie inwestycji to silna pozycja PiS i presja na
                  bydgoskich przedstawicieli. ruga sprawa to wspólne stanowisko z samorządem
                  Poznania. Liczę, że S5 jest otwarta. potrzeba tylko silnego stanowiska
                  bydgoskich polityków. Silne stanowisko może przedstawić tylko silna struktura
                  na czele z prezydentem.

                  • a_creep Re: Andrzej Walkowiak - 30.09.06, 19:54
                    > Wizja postkomunistów to likwidacja AMB,

                    Wymienisz w takim razie posłów PiS, którzy głosowali przeciw likwidacji AMB?

                    > Pięć lat mieli na powołanie sądu apelacyjnego.

                    Nie rozumiem co wy z tym sądem apelacyjnym, ale jeśli dobrze pamiętam, to postkomuniści go
                    wstępnie zaakceptowali, a PiS zdecydowanie się sprzeciwił. Nie pomogły te znajomości w partii
                    rządzącej i samym rządzie, o których pisałeś.

                    > Blokowana jest inwestycja Cargo.

                    Cargo najpierw blokował prezes PLB, który się temu sprzeciwiał (zależał od Dombrowicza), obecnie
                    posłowie PiS nie wylobbowali ani złotówki na nasze lotnisko (na inne jakoś się znalazły), o TEN-T nie
                    byli się w stanie dowiedzieć. Pieniądze w końcu się znalazły dzięki antybydgoskiemu postkomuniście.

                    > A na temat dewastacji miasta to niech się postkomuniści nie wypowiadają,

                    A ja mogę, czy też nie?

                    > Akurat wizja PiS jest o wiele bardzie odważna.

                    Rzeczywiście trzeba mieć sporo odwagi, żeby chcieć zabronić wszelkich imprez na Rynku i chcieć
                    zamknąć puby na Starówce. Tu się zgadzamy.

                    > Właczająć w to kwestie dzaiłalności urzędu marszałkowskiego w Bydgoszczy.

                    Któremu większość polityków PiS się sprzeciwia. Rasizm w wyborze marszałka i wojewody też jest
                    dziwny.

                    > Walkowiak jako pierwszy wypowiada się w sposób otwarty.

                    Co powiedział w sposób otwarty? Może jak będzie program, coś będzie otwartego, bo teraz nic nie ma.

                    > Jako pierwszy zaprotestował przeciw wizji Bydgoszczy jako miasta II kategorii.

                    Pierwsza była Krzyżanowska, która podobnie, jak on nic poza tym nie powiedziała.

                    > Walkowiak jako pierwszy zaczął nazywać rzeczy po imieniu.

                    Tzn?

                    > Jeśli Wlkowiak powiedział, że chce wprowadzić Bydgoszcz do I ligi miast w
                    > Polsce - to właśnie tak trzeba mówić.

                    Ale chce to zrobić mówiąc o aquaparku na Kapuściskach (pomysł Piotrowskiej) czy o konieczności
                    wyrzucenia ludzi z Rynku?

                    > Jeśli bydgoski PiS mówi o konieczności stworzenia w mieście oddziału
                    > Urzędu Marszałkowskiego,

                    Proszę o link do cytatu, bo ja czegoś takiego nie pamiętam. Co najwyżej mówił o tym, że marszałek
                    powinien przebywać w innym mieście niż podlegli mu urzędnicy, jeśli wojewoda będzie miał związek z
                    Toruniem.

                    > czy też powołania marszałka który będzie reprezentował interes miasta

                    Wolałbym, żeby reprezentował interes regionu, obojętnie, czy wojewoda jest zameldowany w Toruniu,
                    Bydgoszczy czy innym mieście.

                    > to tak właśnie trzeba mówić.

                    Chodzi o skłócenie polityków w województwie tak, by prezes PiS w regionie nazywał takie poglądy
                    politycznym awanturnictwem?

                    > Był okres rządów SLD w którym opracowano program rozwoju 2004-2006 w którym
                    > mogli zrobić w Bydgoszcz co chcieli. Nie zrobili NIC! I nie zapominaj, że był
                    > to okres pełni władzy postkomunistów w sejmie, samorządzie wojewódzkim i radzie
                    > miasta.

                    Ależ nie bronię postkomunistów. Chociaż oni zapisali porządną drogę do Bydgoszczy w planach na lata
                    2007-2013, a PiS to wykreślił z planów.

                    > I to właśnie ten sejm i ta struktura w województwie przegłosowała likwiadację AMB.

                    Razem z posłami PiS.

                    > A kwestia JFTC. Poważne zaniedbania postkomunistów. Gdyby nie Sikorski, kto wie
                    > jak by się sprawa zakończyła.

                    Możesz rozwinąć temat?

                    > Sprawa dróg. Co robi zarząd województwa?

                    Wpisał w plany i priorytety.

                    > Jak zostały określone priorytetowe inwestycje w województwie?

                    W zakresie dróg jest to A1, S5 i S10.

                    > Otóż postkomunistyczny zarząd na czele z Achramowiczem wskazał trzy
                    > inwestycje toruńskie.

                    Ostatecznie nic z tego nie wynika...

                    > Teraz dziwisz się, że kuleje S5.

                    Czy ja się dziwie?

                    > Dlaczego S5 nie jest priorytetową inwestycją w K-P?

                    Nie wiem, czemu uważasz, że nie jest skoro jest.

                    > Co zrobił postkomuniści, żeby wpisać tę inwestycję do NPR jako priorytet.

                    Do NPR, który nie istnieje? Do czasu PiS był w planie budowy autostrad i dróg ekspresowych.

                    > Ministerstwo otrzymało stanowiski zarządu woj. które głosi, że kluczowe
                    > inwestycje to mostki w Toruniu.

                    Jakie ministerstwo? Kiedy dostało? Coś ci się pomyliło.

                    > Jaka była reakcja postkomunistów w radzie miasta na samowolę Achramowicza?
                    > Żadna! Bo kto miał protestować? Siostra marszałka?

                    No i?

                    > Druga sprawa to zachowanie Dombrowicza, który potulnie przyjmuje wszystko co
                    > wypływa z zarządu woj. Dlaczego Poznań walczy o S5 a Bydgoszcz milczy? Milczą
                    > postkomuniści, milczy Dombrowicz.

                    Milczy także PiS, chociaż ty sugerujesz, że gdyby tylko chcieli, to by zapobiegli działaniom PiS na
                    szkodę Bydgoszczy.

                    > Więc jak. Kto ma walczyć o inwestycje?

                    Między innymi nasi parlamentarzyści, których wychwalasz, że mają tak dobre kontakty.

                    > A może uważasz, ze wybór postkomunisty sprawi, że zwiększą się szanse na
                    > przspieszenie S5? ;)

                    Raczej nie.

                    > Jedyna szansa na ruszenie inwestycji to silna pozycja PiS i presja na
                    > bydgoskich przedstawicieli.

                    Mamy tych polityków PiS w sejmie, senacie i rządzie, no i wykreślono S5 z planów. Sugerujesz, że jeśli
                    jeden z tych przedstawicieli nie będzie w sejmie, to będzie lepiej?

                    > Liczę, że S5 jest otwarta. potrzeba tylko silnego stanowiska bydgoskich polityków.

                    Między innymi polityków PiS, których chwalisz, że mają takie znajomości w rządzie i są w stanie
                    załatwiać różne rzeczy. Jeśli są w stanie, to czemu nie chcą tego robić?

                    • saul_bydgoszcz Re: Andrzej Walkowiak - 30.09.06, 23:15
                      a_creep napisał:

                      > > Wizja postkomunistów to likwidacja AMB,
                      >
                      > Wymienisz w takim razie posłów PiS, którzy głosowali przeciw likwidacji AMB?

                      Nie tylko PiS.
                      (PO)
                      m.in. Donald Tusk, Zyta Gilowska, Dolniak Grzegorz, Komorowski Bronisław,
                      Konstanty Miodowicz, Teresa Piotrowska, Iwona Śledzińska-Katarasińska..

                      (PiS)
                      m.in. Cymański Tadeusz, Markowski Tomasz , Suski Marek, Ziobro Zbigniew,
                      Diakonow Andrzej....

                      ZA LIKWIDACJĄ AMB I WŁĄCZENIEM DO UMK.
                      głosował SLD/SDPL 100%

                      mi.in. Miller, Dyduch, Oleksy, Derwich, Ryszard Kalisz, Nikolski, Widuch,
                      Wagner, nie mówiąc o toruńskich postkomunistach


                      > > Pięć lat mieli na powołanie sądu apelacyjnego.
                      >
                      > Nie rozumiem co wy z tym sądem apelacyjnym,

                      Niedawno twierdziłeś, że wizja Bydgoszcz to prowincjonalne miast. teraz
                      twierdzisz, ze nie potrzeba w Bydgoszczy sądu apelacyjnego. Ciekawe, potrzeba w
                      rzeszowie, Białymstoku, Lublinie, Szczecinie, Gdańsku, a w Bydgoszczy nie..

                      > > Blokowana jest inwestycja Cargo.
                      >
                      > Cargo najpierw blokował prezes PLB, który się temu sprzeciwiał

                      Blokował? Co tu blokować. Samorząd obiecał pieniądze ale na obietnicach się
                      skończyło. Daj pieniądze to inwestycja ruszy jutro.


                      > > A na temat dewastacji miasta to niech się postkomuniści nie wypowiadają,
                      >
                      > A ja mogę, czy też nie?

                      Nie.

                      >
                      > > Akurat wizja PiS jest o wiele bardzie odważna.
                      >
                      > Rzeczywiście trzeba mieć sporo odwagi, żeby chcieć zabronić wszelkich imprez
                      na
                      > Rynku i chcieć

                      Czepiasz się bez sensu. Akurat towarzystwo związane z pomnikiem, jest nieco
                      bardziej rozległe niż środowisko PiS.. To tematy zastępcze.

                      > > Jako pierwszy zaprotestował przeciw wizji Bydgoszczy jako miasta II kate
                      > gorii.
                      >
                      > Pierwsza była Krzyżanowska, która podobnie, jak on nic poza tym nie
                      powiedziała

                      Krzyżanowska miała 5 lat, rządów SLD w sejmie, samorządzie i RM. Dzisiaj
                      piprz... to sobie może.


                      > Ależ nie bronię postkomunistów. Chociaż oni zapisali porządną drogę do
                      Bydgoszczy w planach na lata
                      > 2007-2013, a PiS to wykreślił z planów.


                      Taaa, zapisali, obiecali, przysięgali. Szkoda, zę nie przewidzieli tego na czas
                      swojej kandencji. 5 lat stagnacji!!!

                      > > A kwestia JFTC. Poważne zaniedbania postkomunistów. Gdyby nie Sikorski, k
                      > to wie
                      > > jak by się sprawa zakończyła.
                      >
                      > Możesz rozwinąć temat?

                      Gromada..

                      > > Sprawa dróg. Co robi zarząd województwa?
                      >
                      > Wpisał w plany i priorytety.
                      >
                      > > Jak zostały określone priorytetowe inwestycje w województwie?
                      >
                      > W zakresie dróg jest to A1, S5 i S10.

                      Tak, kolego. Szkoda, ze przeoczyłeś zapisy NPR.
                      Trzy (3) inwestycje priorytetowe w każdym województwie!! Rozumiesz.
                      W K-P żadna priorytetowa inwestycja nie dotyczyła Bydgszczy. Zapisać na
                      papierze to sobie można, tj. Cargo, i przyjaźń bydgosko-toruńską.

                      bla, bla bla. naprawdę nie chce mi się już gadać. każdy ma swój rozum, mam
                      nadzieję, ze bydgoszcanie potrafią racjonalnie ocenić sytuację. Jeśli brakuje
                      rozumu warto czerpać wzory od lepszych: Wrocław, Gdańsk, Lublin, Poznań,
                      Białystok. NOwoczesne dobrze rozwijające się miasta stawiją na prawicę.

                      Mam nadziję, że Bydgoszcz nie stanie się czerwonym skansenem.
                      • saul_bydgoszcz Re: Andrzej Walkowiak - 30.09.06, 23:45
                        przepraszam, dwa razy poszło. Ten powyżej można wywalić :)
                    • saul_bydgoszcz Re: Andrzej Walkowiak - 30.09.06, 23:36
                      a_creep napisał:

                      > > Wizja postkomunistów to likwidacja AMB,
                      >
                      > Wymienisz w takim razie posłów PiS, którzy głosowali przeciw likwidacji AMB?

                      Nie tylko PiS.
                      (PO)
                      m.in. Donald Tusk, Zyta Gilowska, Dolniak Grzegorz, Komorowski Bronisław,
                      Konstanty Miodowicz, Teresa Piotrowska, Iwona Śledzińska-Katarasińska..

                      (PiS)
                      m.in. Cymański Tadeusz, Markowski Tomasz , Suski Marek, Ziobro Zbigniew,
                      Diakonow Andrzej....

                      ZA LIKWIDACJĄ AMB I WŁĄCZENIEM DO UMK.
                      głosował SLD/SDPL 100%

                      mi.in. Miller, Dyduch, Oleksy, Derwich, Ryszard Kalisz, Nikolski, Widuch,
                      Wagner, nie mówiąc o toruńskich postkomunistach


                      > > Pięć lat mieli na powołanie sądu apelacyjnego.
                      >
                      > Nie rozumiem co wy z tym sądem apelacyjnym,

                      Najpierw przestrzegasz przed wizją Bydgoszcz drugiej kategorii. Teraz
                      twierdzisz, ze nie potrzeba w Bydgoszczy sądu apelacyjnego. Ciekawe, potrzeba w
                      Rzeszowie, Białymstoku, Lublinie, Szczecinie, Gdańsku, a w Bydgoszczy nie.. (?)

                      > > Blokowana jest inwestycja Cargo.
                      >
                      > Cargo najpierw blokował prezes PLB, który się temu sprzeciwiał

                      Blokował? Co tu blokować. Samorząd obiecał pieniądze ale na obietnicach się
                      skończyło. Daj pieniądze to inwestycja ruszy jutro.


                      > > A na temat dewastacji miasta to niech się postkomuniści nie wypowiadają,
                      >
                      > A ja mogę, czy też nie?

                      Nie.

                      >
                      > > Akurat wizja PiS jest o wiele bardzie odważna.
                      >
                      > Rzeczywiście trzeba mieć sporo odwagi, żeby chcieć zabronić wszelkich imprez
                      na
                      > Rynku i chcieć

                      Czepiasz się bez sensu. Pomnik, Kaskada, itd., to temat przekraczający
                      srodowisko PiS. Zresztą temat niełatwy.

                      > > Jako pierwszy zaprotestował przeciw wizji Bydgoszczy jako miasta II kate
                      > gorii.
                      >
                      > Pierwsza była Krzyżanowska, która podobnie, jak on nic poza tym nie
                      powiedziała

                      Krzyżanowska miała 5 lat, rządów SLD w sejmie, samorządzie i RM. Dzisiaj
                      piprz... to sobie może.


                      > Ależ nie bronię postkomunistów. Chociaż oni zapisali porządną drogę do
                      Bydgoszczy w planach na lata
                      > 2007-2013, a PiS to wykreślił z planów.


                      Taaa, zapisali, obiecali, przysięgali. Szkoda, zę nie przewidzieli tego na czas
                      swojej kandencji. 5 lat stagnacji!!!

                      > > A kwestia JFTC. Poważne zaniedbania postkomunistów. Gdyby nie Sikorski, k
                      > to wie
                      > > jak by się sprawa zakończyła.
                      >
                      > Możesz rozwinąć temat?

                      Gromada..

                      > > Sprawa dróg. Co robi zarząd województwa?
                      >
                      > Wpisał w plany i priorytety.
                      >
                      > > Jak zostały określone priorytetowe inwestycje w województwie?
                      >
                      > W zakresie dróg jest to A1, S5 i S10.

                      Tak, kolego. Szkoda, ze przeoczyłeś zapisy NPR.
                      Trzy (3) inwestycje priorytetowe w każdym województwie!! Rozumiesz.
                      W K-P żadna priorytetowa inwestycja nie dotyczyła Bydgszczy. Zapisać na
                      papierze to sobie można, tj. Cargo, i przyjaźń bydgosko-toruńską.

                      bla, bla bla. naprawdę nie chce mi się już gadać. każdy ma swój rozum, mam
                      nadzieję, ze bydgoszczanie potrafią racjonalnie ocenić sytuację. Jeśli brakuje
                      doświadczenia warto czerpać wzory od lepszych: Wrocław, Gdańsk, Lublin, Poznań,
                      Białystok. Nowoczesne dobrze rozwijające się miasta stawiją na prawicę.

                      Mam nadzieję, że Bydgoszcz do nich dołączy. Po dobrych wyborach parlamentarnych
                      i prezydenckich - czas na samorząd.
                      • a_creep Re: Andrzej Walkowiak - 01.10.06, 00:47
                        > Nie tylko PiS.

                        Czemu zmieniasz temat?

                        > Teraz twierdzisz, ze nie potrzeba w Bydgoszczy sądu apelacyjnego.

                        Zawsze tak twierdziłem. Nie krytykowałem nawet PiSu za to, że tak się sprzeciwia powstaniu SA w
                        Bydgoszczy.

                        > Samorząd obiecał pieniądze ale na obietnicach się skończyło.

                        Jeśli nie wiesz, chłopcze, to jeszcze rok 2007 nie nadszedł.

                        > Daj pieniądze to inwestycja ruszy jutro.

                        Chociaż w jednym temacie, na który się wypowiadasz, zapoznaj się z faktami.

                        > > A ja mogę, czy też nie?
                        > Nie.

                        To nie czytaj.

                        > Pomnik, Kaskada, itd., to temat przekraczający srodowisko PiS. Zresztą temat niełatwy.

                        Dla PiS temat pomnika, Rynku i pierzeji okazał się łatwy. Pomnik chcą zostawić, odbudowę pierzeji
                        powinien zabronić minister, a Rynek powinien być pusty.

                        > Krzyżanowska miała 5 lat, rządów SLD w sejmie, samorządzie i RM. Dzisiaj
                        > piprz... to sobie może.

                        Jaki to ma związek z tym na co odpowiadasz? Czemu znowu zmieniasz temat?

                        > Taaa, zapisali, obiecali, przysięgali.

                        Natomiast PiS powiedział, że nawet po nich nie ma powstać S5. To rzeczywiście dużo lepiej.

                        > > Możesz rozwinąć temat?
                        > Gromada..

                        Twierdzisz, że JFTC to hotel?! Weź lepiej poczytaj o tym.

                        > > W zakresie dróg jest to A1, S5 i S10.
                        > Tak, kolego. Szkoda, ze przeoczyłeś zapisy NPR.

                        Nie jestem twoim kolegą, a priorytetów w zakresie dróg nie szukaj w nieaktualnym programie, tylko w
                        priorytetach w zakresie dróg.

                        > doświadczenia warto czerpać wzory od lepszych: Wrocław, Gdańsk, Lublin, Poznań,
                        > Białystok.

                        Wrocław - PO, Gdańsk - PO, Poznań - PO. Nie wiem w jakiej dziedzinie chciałbyś równać do
                        Białegostoku?

                        > Nowoczesne dobrze rozwijające się miasta stawiją na prawicę.

                        To ty popierasz prawicę czy PiS?

                      • saul_bydgoszcz Re: Andrzej Walkowiak - 01.10.06, 13:05
                        No nie. W ten sposób trudno dyskutować. Udowadnianie sobie co kto naisał, co
                        miał na myśli i czy zmienieł temat, czy nie jest bez sensu. Niech każdy sam
                        oceni kto i w jaki sposób się wypowiadał.

                        Żeby nie wdawać się już w personalne potyczki postaram się przedstawić mój
                        punkt widzenia w sprawie inwestycji. Temat przewija się w tej i innych
                        dyskusjach.

                        Zacznę od przypomnienia tekstu który napisałem i zamieściłem na forum w maju
                        bieżącego roku. W jakimś stopniu opisuje on zagadnienia dotyczące programów NPR
                        i obecnej Narodowej Strategii Spójności.
                        Wstępnie zaznaczę tylko, że NPR jest już obecnie właściwie makullaturą.
                        Jakiekolwiek odnoszenie się do tego programu nie ma uzasadnienia.
                        W obecnej chwili program rozwoju oparty na finansowaniu unijnym zawiera się w
                        Narodowej Strategii Spójności - czyli programie opracowanym przez PiS.


                        cyt.
                        --------
                        --------

                        [Bydgoszcz] Narodowa Strategia Spójności 2007-2013


                        Rada Ministrów przyjęła w lutym bieżącego roku projekt (wstępny) Narodowej
                        Strategii Spójności, który ma określić priorytety rozwoju gospodarki narodowej,
                        wskazać na źródła finansowe jej rozwoju - określając system wdrożenia funduszy
                        europejskich.

                        JEDNYM Z KLUCZOWYCH ELEMENTÓW PRORAMU JEST KONIECZNOŚĆ PROWADZENIA SZEROKICH
                        KONSULTACJI SPOŁECZNYCH, KTÓRE MAJĄ DAĆ ODPOWIEDŹ NA TEMAT PRIORYTETOWYCH
                        INWESTYCJI W POSZCZEGÓLNYCH MIASTACH, REGIONACH.

                        Nie można dopuścić do sytuacji w której społeczność Bydgoszczy zostanie
                        postawiona w obliczu faktów dokonanych.


                        Program jest koncepcją obecnego rządu, stanowiącą ostateczne zerwanie z NPR
                        przygotowywanym w okresie rządów Millera i Belki. Już wtedy PO i PiS w sposób
                        wyraźny określiły dokument przygotowany przez ówczesną ekipę jako listę
                        pobożnych życzeń. Było wiele zarzutów do tamtego projektu - także w kwestii
                        pominięcia bydgoskich inwestycji - ale dzisiaj szkoda już czasu na poruszanie
                        tej kwestii.

                        Narodowa Strategia Spójności 2007-2013 (Narodowe Strategiczne Ramy Odniesienia)
                        mają być realizowane przez programy w sposób szczegółowy odnoszące się do
                        wybranych zagadnień.

                        Będą to:

                        A. Programy Operacyjne (zarząd ministerstwa)

                        B. 16 Regionalnych Programów Operacyjnych


                        Trzeba sobie zdać sprawę, że środki dostępne w ramach finansowania Narodowej
                        Strategii Spójności są ogromne. Łączna liczba środków finansowych przewidziana
                        na lata 2007-2013 to ponad 85 mld Euro. Nie trzeba też nikomu mówić o
                        potrzebach występujących w Bydgoszczy. Głównym założeniem powinno być
                        usytuowanie Bydgoszczy na poziomie podobnych jej miastom. Myślę tutaj o
                        stosunkowo dużych miastach (powyżej: 300-350 tyś.) tj. Szczecin, Lublin,
                        Katowice, Białystok. Bydgoszcz powinna czerpać wzór także z innych dużych
                        miasta tj. Gdańsk, Poznań, czy też Wrocław.
                        Trzeba sobie powiedzieć otwarcie: Jeżeli miasto Bydgoszcz chce się rozwijać,
                        chce nawiązać do przedwojennej tradycji miasta o dużym znaczeniu, musi w sposób
                        zdecydowany pozyskać znaczącą ilość środków europejskich.


                        Wbrew temu co niektórzy próbują wmawiać, Bydgoszcz w okresie PRL nie zawsze
                        rozwijała się w sposób porównywalny do miast o podobnym przedwojennym
                        potencjale. Dzisiaj trzeba nadrabiać stracony dystans. Trzeba wiedzieć o tym,
                        że władze komunistyczne wydając decyzje o powołaniu uniwersytetów, politechnik,
                        czy też lokacji wielkich zakładów przemysłowych (FSM Bielsko-Biała/Tychy, FSO-
                        Warszawa, FSC-Lublin, wielkich zakładów metalurgicznych, petrochemii,
                        cementowni), pomijały Bydgoszcz. Miasta posiada potencjał, który zawdzięcza
                        swojej pozycji jeszcze sprzed PRL. Wielki przemysł był rozbudowywany, ale
                        osnową jego dzisiejszej pozycji są firmy o długiej przemysłowej tradycji -
                        dzisiejsze PESA, Belma, Makrum, Kable, Stomil, Byfuch itd..

                        Warto zwrócić uwagę, że dopiero w okresie po 1989 roku w Bydgoszczy:

                        - powołano uniwersytet
                        - zbudowano nowoczesny port lotniczy
                        - powołano ośrodek TVP
                        - wybudowano nowoczesne oczyszczalnie ścieków
                        - realizowany jest wielki projekt wodociągów bydgoskich
                        - powstała hala sportowa
                        - następuje proces rozwoju ATR i przyległych jednostek regionalnych
                        - realizowane są inwestycje budowy nowych przepraw, oraz podnoszenia standardu
                        dróg

                        Widać jak wiele zostało dokonane po 1989 roku, ale także jaki wielki był poziom
                        zaniedbań, a nawet zrujnowania tkanki staromiejskiej zabudowy. Nie warto jednak
                        rozpamiętywać tego co jest już przeszłością. Miasto otrzymuje wielką szansę
                        rozdysponowania dużych środków finansowych, które w sposób zdecydowany mogą
                        przyczynić się do rozwoju.

                        W sposób czytelny należy wskazać priorytetowe inwestycje, które mają zostać
                        sfinansowane przy udziale unijnych środków pomocowych. Trzeba w sposób otwarty
                        zaapelować do bydgoskich przedstawicieli (samorządowców, posłów, ministrów,
                        członków K-P Izby Przemysłowo-Handlowej, bydgoskich przedsiębiorców) o
                        jednoznaczne wskazanie i zabieganie o realizację priorytetowych dla Bydgoszczy
                        inwestycji a wpisujących się także w plan rozwoju ponadregionalnego i
                        europejskiego.

                        W przyszłym tygodniu (prawdopodobnie od 8 maja) mają rozpocząć się wymagane
                        konsultacje na szczeblu regionalnym. Bydgoszczanie powinni w sposób czytelny
                        zaprezentować swoje zdanie. Bydgoscy reprezentanci, mają w sposób zdecydowany
                        reprezentować interes miasta. Potrzeba pragmatycznego podejścia, które
                        przyniesie sukces i umożliwi dalszy rozwój, a wpisze się także w rozwój kraju.
                        Nie można dopuścić do pominięcia Bydgoszczy. Bydgoszczy przysługują środki
                        porównywalne z innymi dużymi miastami - trzeba je wziąć! Trzeba równać do
                        najlepszych.

                        Wskazujmy na nasze priorytety. Apelujmy do naszych przedstawicieli.

                        - PiS (Prawo I Sprawiedliwość)
                        - PO (Platforma Obywatelska)
                        - LPR

                        - SLD (szczególnie na szczeblu samorządowym)
                        - Samoobrona


                        Priorytety rozwoju Bydgoszczy:

                        - budowa dwujezdniowej drogi ekspresowej S-5/S-16 (Wrocław-Poznań-Bydgoszcz-
                        Świecie/A1, oraz S-16 Grudziądz-Olsztyn-Augustów)

                        - budowa dwujezdniowej drogi ekspresowej S-10 (Płońsk-Toruń-Bydgoszcz-Szczecin)

                        - modernizacja połączenia kolejowego w kierunku Warszawy i węzła Kutno, czyli
                        trasa przez Solec Kujawski, oraz modernizacja magistrali kolejowej CE-65 Śląsk-
                        Porty

                        - organizacja BPP oraz wydzielenie innych terenów pod inwestycje przemysłowe

                        - rozwój międzynarodowego portu lotniczego w Bydgoszczy (Paderewski Airport),
                        Cargo, parking, infrastruktura lotniska

                        - rozwój UKW - tworzenie nowych wydziałów, rozbudowa infrastruktury

                        - rozwój ATR - przekształcenie w Uniwersytet Tech., rozbudowa infrastruktury

                        - modernizacji i rozbudowa infrastruktury komunikacji tramwajowej: Kujawska,
                        szybki tramwaj do centrum Osowej i Fordonu, w perspektywie także do Osielska i
                        Białych Błot

                        - organizacja Bydgoskiego Węzła Wodnego w tym skierowanie działań na rozwój i
                        zagospodarowanie szlaków wodnych


                        koniec cytatu
                        --------------
                        --------------

                        W tym miejscu warto wyjaśnić jeszcze jedną kwestię. Warto jeszcze raz zwrócić
                        uwagę na jedną wspólną cechę NPR i NSS. Mianowicie oba te programy miały
                        opierać się na szerokich konsultacjach społecznych - szczególnie na szczeblu
                        samorządów. To jak te konsultacje przebiegały w Kujawsko-Pomorskiem możecie
                        sobie Państwo odpowiedzieć sami.
                        Zwrócę tylko uwagę na kwestię priorytetowych inwestycji w województwie, bo
                        przewinęło się to w powyższej dyskusji. Otóż w okresie rządów SLD, określono
                        procedurę wskazania priorytetowych inwestycji w poszczególnych województwach.
                        Biorąc pod uwagę szerokie potrzeby poszczególnych regionów zdecydowano się na
                        wydzielenie 3 rekomendowanych priorytetowych przedsięwzięć w każdym z regionów.
                        Niestety zarząd K-P wskazał:

                        1. Budowa stopnia wodnego pod Toruniem.
                        2. Budowa mostu miejskiego w Toruniu
                        3. Budowa układu komunikacyjnego BiT (szybko okazało się że projekt miał
                        dotyczyć toruńskiego SKM)

                        Pokłosiem tych decyzji jest niestety obecnie niski priorytet kluczowej dla
                        Bydgoszczy inw
                        • saul_bydgoszcz Re: Andrzej Walkowiak - 01.10.06, 13:45
                          cd.
                          > Pokłosiem tych decyzji jest niestety obecnie niski priorytet kluczowej dla
                          > Bydgoszczy inw.

                          Pokłosiem tych decyzji jest niestety obecnie niski priorytet kluczowej dla
                          Bydgoszczy inwestycji (w tym drogi ekspresowej S5). Obecnie po odrzuceniu NPR i
                          przyjęciu Narodowej Strategii Spójności, Ministerstwo Transportu nie akceptuje
                          wydumanego projektu "priorytetowego" toruńskiego mostu. I to jest dobra
                          wiadomość dla Bydgoszczy.

                          Pozostaje jednak kwestia kluczowa czyli budowa drogi ekspresowej S5. Nie można
                          poważnie traktować głosów dyskutantów którzy próbują stawiać tezę jakoby PiS
                          był przeciwny budowie S5. Samo postawienie tezy jest niepoważne. Przeciwnym
                          można być aborcji, czy też nadmiernej emisji CO2, ale jak można być przeciwko
                          budowie dróg ekspresowych i autostrad. Czy jeśli ministerstwo wchodzi w spór z
                          konsorcjum GTC to oznacza to, że jest przeciw budowie A1? Przecież to absurd!
                          Co innego kwestia przyjętych priorytetów i terminów realizacji.
                          Tutaj jednak trzeba powiedzieć otwarcie. Budowa drogi ekspresowej S5 na
                          odcinkach Nowe Marzy (Świecie) - Bydgoszcz - Białe Błota - Żnin, nie jest w
                          żaden sposób zagrożona. Inwestycje jest przewidziana do realizacji na lata 2007-
                          2013. Co więcej na odcinku Bydgoszcz - Stryszek - Białe Błota w standardzie
                          dwujezdniowym. Pozostaje kwestia standardu drogi na odcinkach NM-Bydgoszcz.

                          Pr. Oper. Infrastruktura i Śr.
                          www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ec8738f548f7defd

                          Uważam, że droga na całej długości powinna zostać wybudowana od razu w
                          standardzie dwujezdniowym. Nie jest to sprawa łatwa do wywalczenia bowiem
                          konkurencja jest spora. Tutaj jest właśnie miejsce na lobbing. Kto może w
                          największym stopniu przyczynić się do skutecznego nacisku. Chyba nie ulega
                          wątpliwości, że mogą to być posłowie PiS. Taki jest układ polityczny. Także
                          wybór na prezydenta Andrzeja Walkowiaka może pomóc sprawie.
                          Czy to wystarczy? Nie wiem.
                          Warto pamiętać, że finansowanie inwestycji nie ogranicza się do Programów
                          Operacyjnych nadzorowanych przez stosownych ministrów. Potężna pula pieniędzy
                          zostanie rozdysponowana w ramach 16 Regionalnych Programów Operacyjnych.
                          Rozdysponowanie tych pieniędzy leży w gestii samorządu wojewódzkiego. Z tego
                          punktu widzenia należy położyć duży nacisk na silną i zdeterminowaną na
                          odniesienie sukcesu reprezentację Bydgoszczy. Nie może powtórzyć się sytuacja z
                          mijającej kadencji samorządu (SLD), który w sposób bezprecedensowy został
                          zdominowany przez toruńskiego postkomunistę Achramowicza. Pomijam już
                          bydgoskie "siostrzane" zaplecze, zupełnie bezradne.
                          Bardzo odpowiada mi koncepcja bydgoskiego PiS zwiększenia oddziaływania na
                          działanie samorządu wojewódzkiego. Uważam, że bezwzględnie należy powołać na
                          stanowisko marszałka osobę która będzie w sposób rzetelny reprezentować interes
                          Bydgoszczy. Nie można dopuścić do marginalizacji Bydgoszczy w przyznawaniu
                          środków.
                          Nie stać Bydgoszczy na zaprzepaszczenie środków w wysokości nawet 1 mld Eur
                          (tylko w ramach RPO). Pozostawanie władzy w samorządzie w obecnych rękach może
                          skutkować utratą praktycznie całej tej sumy. Żadne miasto wielkości Bydgoszczy
                          nie dopuści do takiej sytuacji.
          • a_creep Re: Andrzej Walkowiak 30.09.06, 12:57
            > Jak sobie wyobrażacie współpracę z rządem, ministrami?

            Do tej pory nasi politycy PiS w ramach współpracy z rządem i ministrami załatwili nam degradację miasta
            dzięki temu, że nawet w planach już nie ma porządnych dróg do Bydgoszczy. Dziękuję za taką
            współpracę.

          • a_creep Re: Andrzej Walkowiak 30.09.06, 16:24
            > Piotrowska - za miękka, w Bydgoszczy potrzeba twardziela

            Tak z ciekawości, w jakim sensie i na jakiej podstawie uważasz, że Walkowiak to twardziel?

            PS. Patrząc na działania PiS w sprawie tych dróg, z których budowy nie zrezygnowali, można się
            spodziewać, że nie tylko do Bydgoszczy nie będzie można dojechać, o ile będą rządzić wystarczająco
            długo. Marne to pocieszenie...
    • nisw Roman Jasiakiewicz 30.09.06, 00:00
      Roman Jasiakiewicz. Tylko ten człowiek zadba o rozwój Bydgoszczy. Pokazał 4 lata
      temu, że bez środków UE umie dobrze gospodarzyć. A PAn Rulewski Walkowiak i inni
      krasomówcy - czas robić porządki na działkach a nie zabierać się za polityke.

      -----------------------------
      Zobacz czasami jasiakiewicz.hk.pl/
      • saul_bydgoszcz Re: Roman Jasiakiewicz 30.09.06, 00:12
        Nic Jasiakiewicz nie zrobi. Nie te czasy. Trochę się pozmieniało (pozamiatało)
        w kraju. Spójrz na rząd, ministrów. Kto podejmie dyskusję z postkomunistą. Nic
        nie zdziała.
        Spójrz na inne miasta. Postkomuna pozamiatana. Uważasz, że wszyscy się mylą
        tylko komitet Romana jest nieomylny. Zejdź na ziemię.

        Wybór postkomunisty tylko pogrąży to miasto. Bo tu nie chodzi o Jasiakiewicza
        tu chodzi o cały układ.
        • yaraz82 Andrzej Walkowiak prezydentem Bydgoszczy 30.09.06, 10:14
          www.info.bydgoszcz.pl/wydarz.php?i=58213&n=29
          • ser.86 Re: Andrzej Walkowiak prezydentem Bydgoszczy 30.09.06, 12:38
            Ale jest rzecz: grożą nam wybory i może się okazać, że przez prawie całą
            kadencję przyszłego prezydenta będzie rządziło PO, może razem z SLD, więc
            patrząc na to lepszy mógłby być wybór Piotrowskiej.
    • kotonek Re: Walkowiak oskarża Rulewskiego 30.09.06, 14:20
      To nie Rulewski zapraszał kilka grup politycznych na rozmowy, tylko te komitety
      go chciały zwerbować na swoje listy, bo ma historyczne nazwisko. Odmówił
      wszystkim i wystartował sam. To jest uczciwe. Kupczyli ci, którzy już rozdawali
      stołki wiceprezydenckie i inne. Między innymi orientacja pana Walkowiaka. No,
      ja się nie dziwię, że kandydat PIS-u jest teraz taki nerwowy! Ale, drogi panie
      Walkowiak, do polityki trzeba a) czystych rąk, b) mocnych nerwów. A tak - nie
      zdziwiłbym się gdyby Rulewski wytoczył panu proces za tego "kupczyka". I może
      być panu bardzo głupio...
      • radca kto jest szefem sztabu wyborczego -J.Rulewskiego ? 30.09.06, 14:27
        kotonek napisała:

        > To nie Rulewski zapraszał kilka grup politycznych na rozmowy, tylko te
        komitety
        >
        > go chciały zwerbować na swoje listy, bo ma historyczne nazwisko. Odmówił
        > wszystkim i wystartował sam. To jest uczciwe. Kupczyli ci, którzy już
        rozdawali
        >
        > stołki wiceprezydenckie i inne. Między innymi orientacja pana Walkowiaka. No,
        > ja się nie dziwię, że kandydat PIS-u jest teraz taki nerwowy! Ale, drogi
        panie
        > Walkowiak, do polityki trzeba a) czystych rąk, b) mocnych nerwów. A tak - nie
        > zdziwiłbym się gdyby Rulewski wytoczył panu proces za tego "kupczyka". I może
        > być panu bardzo głupio...

        - mam jedno pytanie.... kto jest Szefem Sztabu Wyborczego Pana Rulewskiego ?

        radca
        • radca czy to prawda,ze szefem Szabu . jest Walenciak ? 30.09.06, 14:36
          bo wtedy to juz jest wszystko jasne .... i przykre... niestety
          szkoda Pana Jana....

          radca
          • q_b.a Re: Zegnaj Janku... 01.10.06, 10:50
            czas jechac nad zalew na ryby.
    • matmar50 Walkowiak oskarża Rulewskiego 01.10.06, 13:20
      Najlepszy jest Walkowiak bo on ma drzwi otwarte do wojewody i rząu, zanim
      stoją ministrowie i poslowie. Czyli wszyscy PiS -dusie
    • matmar50 Walkowiak oskarża Rulewskiego 01.10.06, 14:09
      Sprzedam sie PiS-owi
      Oczekuję intratnych prpozycji
      Mam wady - dużą rodzinę, która liczy na wygodne taborety. Stołek dla nie
      • q_b.a Re: Walkowiak oskarża Rulewskiego 01.10.06, 15:32
        nadajesz się idealnie do SLD
    • nowak52 Re: Walkowiak oskarża Rulewskiego 02.10.06, 10:36
      A czy taki aferzysta jak Walkowiak ma prawo do oceny tak lustrzanego czlowieka
      jakim jest Rulewski? Wiadomo, że jest umoczony w aferę Klata w pilce nożnej,
      wiadomo, że jest blisko związany z aferzystą dopingowym Chmarą. Czy to mało?
      • blondynka Re: Walkowiak oskarża Rulewskiego 02.10.06, 12:33
        Załóżmy proszę dwa scenariusze.

        1. Walkowiak wygrywa, a u steru władzy w państwie nadal jest PiS. Walkowiak ze
        swoją bardzo słabą pozycją w partii jest na straconej pozycji, jeżeli chodzi o
        siłę przebicia. Wyobrażacie sobie, że władze parii chętniej dadzą pieniądze lub
        inwestycje centralne takiemu Walkowiakowi niż np. Marcinkiewiczowi lub
        Ujazdowskiego czy Ziobrze.

        2. Walkowiak wygrywa, a u steru władzy jest PO (co, jak wykazują aktualne
        sondaże jest wielce prawdopodobne). Mamy miasto w opozycji do rządu. Superkowo.

        Moim skromnym zdaniem odpowiedzią jest kandydat ponad podziałami, ale w
        przeciwieństwie do Dombrowicza osoba o znanym w kraju dorobku i nazwisku. Tym
        kandydatem jest Jan Rulewski.
        • a_creep Re: Walkowiak oskarża Rulewskiego 02.10.06, 12:36
          > Tym kandydatem jest Jan Rulewski.

          A kiedy będzie miał swój program lub chociaż jego zarys?
        • radca Walenciak przykleil sie do Rulewskiego -i sa wojny 02.10.06, 14:50
          blondynka napisała:

          > Załóżmy proszę dwa scenariusze.
          >
          > 1. Walkowiak wygrywa, a u steru władzy w państwie nadal jest PiS. Walkowiak
          ze
          >
          > swoją bardzo słabą pozycją w partii jest na straconej pozycji, jeżeli chodzi
          o
          > siłę przebicia. Wyobrażacie sobie, że władze parii chętniej dadzą pieniądze
          lub
          >
          > inwestycje centralne takiemu Walkowiakowi niż np. Marcinkiewiczowi lub
          > Ujazdowskiego czy Ziobrze.
          >
          > 2. Walkowiak wygrywa, a u steru władzy jest PO (co, jak wykazują aktualne
          > sondaże jest wielce prawdopodobne). Mamy miasto w opozycji do rządu.
          Superkowo.
          >
          > Moim skromnym zdaniem odpowiedzią jest kandydat ponad podziałami, ale w
          > przeciwieństwie do Dombrowicza osoba o znanym w kraju dorobku i nazwisku. Tym
          > kandydatem jest Jan Rulewski.

          - ale do Rulewskiego przyczepil sie juz sam MARIUSZ WALENCIAK ... oraz jego
          grupa poplecznicza .... wiec pewne jak w banku zacznie sie niezly " cyrk "
          Walenciak oblecial juz wszedzie gdzie tylko mogl i "pozbieral ploty ".. ..
          a ze nigdzie nie mogl nic "zalapac " - czyli zawsze przegrywal w kazdych
          Wyborach.... to wiadome ,ale pcha sie nadal - nawet tam ,gdzie go nie chca

          radca
    • arek.tomasz Już sie żrą - ot cała bydgoska śmietanka.... 02.10.06, 14:51
      Już sie żrą - ot cała bydgoska śmietanka....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka