07.10.06, 21:19
No i dopadła mnie! Kto też z tego powodu cierpi, niech łączy się ze mną w
bólu! Paskudna pogoda, złe samopoczucie, ból kręgosłupa, który nie daje
usiedzieć, ani leżeć, że nie wspomnę o chodzeniu, itp, itd. Mam nadzieję, że
Wam chociaż nic nie dokucza i humor dopisuje <buuu> <szloch> <ała>
Obserwuj wątek
    • jusiadyk Re: Chandra 08.10.06, 03:43
      Dokucza. W dodatku (chyba z powodu zmieniajcej się na niekorzyść aury) dokucza
      dość powszechnie. Dzisiaj spotkałam się z moimi 3 psiapsiółkami z liceum.
      Byłyśmy we 4 i tylko 1 z nas czuła się świetnie (właśnie wychodziła za mąż) a
      reszta była w mniejszej lub większej depresji z powodów: pogody, grubnięcia,
      niepowowdzeń w pracy, niepowodzeń zawodowych, niepowodzeń naukowych, braku weny
      twórczej, braku wygodnych butów, braku faceta na całe życie oraz marnowania sie
      mozliwości rozrodczych.
      • wieloszka Re: Chandra 08.10.06, 09:18
        oj tak nastroje są świetne:/ nie jesteście same. mnie dołuje już siedzenie w
        domu z dzieciakami, to że wciąż są zasmarkane i przez to michał zachorował
        znowu na ucho (a katar już u dawno minął, więc gdyby nie to ucho to już byśmy o
        spraie zapomnieli), że miały dzieciaki grypę żołądkową i olę trzyma jeszcze do
        dziś (choć lekko) że M choruje zawsze z dzieciakami (więc nim też opiekować się
        trzeba), że ja nigdy nie choruję i k..wa mać nigdy się nie mogę powylegiwać, i
        że roboty nie mam a chciałabym trochę już swoim a nie tylko rodziny życeim
        pożyć, że nie pamiętam kiedy w knajpce byłam jakiejś fajnej na piwku i w kinie,
        że nie mam z kim dzieciaków zostawić żeby w.w. eh no dużo by wymieniać...z
        faktów na plus: od wczoraj mam zmywarkę i ją kocham:) jaki to luksus:)
        pozdrawiam, trzymajcie się ciepło:)
        • ksantypa77 Re: Chandra 09.10.06, 14:24
          Dzisiaj już mi lepiej, pomimo, że słonko zaszło! Wzięłam ostateczność na
          kręgosłup - APO-DICLO 50 - diabelnie mocne - chodzę jak na chaju, ale kości
          mnie nie bolą. Dlatego jestem happy! Czego wszystkim zdołowanym też życzę w
          obliczu zbliżającego się PIĄTKU TRZYNASTEGO!
    • martha_s a mi sie chce ryczeć... 09.10.06, 17:01
      a mi się chce ryczeć! nic mi nie wychodzi! nic! nic nie jest tak jak powinno
      być, tak jak planowałam. Wszystko na opak... beznadziejnie..
      zaczęłam się zastanawiać nad emigracją, ale nie jestem przekonana czy to
      rozwiąże sprawę, więc teraz zastanawiam się nad czymś innym.
      jak się trochę podniose na duchu to zabiorę się konkretnie za siebie.
      ..ale tymczasem sobie pochlipie..
      • ksantypa77 Re: a mi sie chce ryczeć... 09.10.06, 20:35
        "Rycz, mała rycz..", ale czy to coś pomoże??? Ja nie planuję na zapas, żyję
        dniem codziennym - co ma być, to i będzie. Zaraz emigracja. Trza Ci wolnego
        czasu i tylko dla siebie, kino, basen, aerobik, piwko w doborowym
        towarzystwie... Wiem, że chore dzieci, małż itp, itd! Koleżanka zwykła
        mawiać "Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło byc gorzej", ale ja tam w to nie
        wierzę! Głowa do góry - ja się potrafię podnieść z gruzów, jak Feniks, to Ty
        też potrafisz! Trzymam kciuki!
        • natalya20 Re: a mi sie chce ryczeć... 09.10.06, 21:38
          ja mam strasznie zmienne humory...jedna minuta super szczesliwa zeby zaraz
          (nawet z nieznanego mi powodu) wielki dol i wq^%$%$ ze moge pozabijac...dzisiaj
          na szczescie troche sloneczka juz jest i od razu mi lepiej:)
        • jusiadyk Re: a mi sie chce ryczeć... 09.10.06, 22:22
          Dać Ksantypie piwa bo dobrze mówi! Zaraz Ci tam Marta emigracja potrzebna,
          lepiej chwila oddechu, dystansu i po sprawie. Nos do góry bo chłopaki nie
          płaczą i Bob budowniczy da radę!
          • ksantypa77 Re: a mi sie chce ryczeć... 10.10.06, 07:40
            Ale ja bez piwka tak mówiłam! Zdarza mi się dobrze mówić! Czasami!
          • martha_s Re: a mi sie chce ryczeć... 11.10.06, 13:25
            dzięki dziewczyny, wzięłam się w garść i może się obejdzie bez wyjeżdżania z
            kraju.. bo było by mi ciężko rozstać się z tym miastem

            aktualnie poszukuję przedszkla z wolnym miejsce w grupie trzylatków na terenie
            Nowego Fordonu. Ma może ktoś jakieś informacje w tej kwestii??

            pozdrawiam

            Marta
            • jusiadyk Re: a mi sie chce ryczeć... 11.10.06, 16:10
              Ja robię to samo ale w skrajnie innym punkcie miasta. Ale nie idzie mi źle więc
              bądź dobrej myśli.
              • ksantypa77 Re: a mi sie chce ryczeć... 12.10.06, 08:36
                Od razu lepiej mi się zrobiło, że jest lepiej :))) Słonko świeci, bedzie
                dobrze! Jutro piątek trzynastego i co z tego? Nic! Dalej bedzie dobrze!
    • martha_s Re: Chandra 14.10.06, 14:03
      na poprawę humoru:

      100lat.pl/PoprawaNastroju
      pozdrawiam

      Marta
    • jusiadyk Re: Chandra 23.10.06, 12:47
      Wieloszka pliss napisz mi jaką masz tą zmywarkę (marka, cena, pojemność-na ile
      kompletów). Właśnie niedługo będę chyba kupować a nie znam się w ogóle na
      zmywarkach. Wiem tylko, że chcę mieć wolnostojącą (nie do zabudowy) i w miarę
      oszczędną w zużyciu wody i takich tam i prostą w obsłudze.
      • wieloszka Re: Chandra 23.10.06, 16:26
        ja mam mastercook do zabudowy, 6otkę. bardziej się opłaca 6otkę (szerokość) niż
        45, no ale to zall czy masz na taką miejsce. patrz na klasy oszczędzania, żeby
        chociaż dwie były A, nie ważna jest ilość programów,bo i tak korzysta się z 3
        maks. dobrze by był jakiś program skrócony, na mało brudne naczynia i program
        na pół zmywarki (jak nie uzbierasz całej) regulacja górnego kosza już jest we
        wszystkich nowszych modelach. bardzo dobre są siemensa i bosha. na ilość
        kompletów nie patrz, bo i tak tyle nie zmieścisz, musisz otworzyć i sama ocenić
        pakowność. polecam konsultacje w sklepie ale zakup przez internet:) taniej. jak
        M wróci to podam stronę na której są tanie sprzęty, tam właśnie kupiliśmy. aha,
        jak gotuję to zapuszczam codziennie, jak nie to co drugi dzień (4 osoby)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka