ivica
30.03.03, 13:28
Po watpliwej przyjemności oglądania wczorajszego "popisu" w wykonaniu naszej reprezentacji nasuwaja mi sie takie przemyslenia. Chyba nie ma juz ani jednej osoby ktora nie zaluje usuniecia Jurka Engela ze stanowiska selekcjonera reprezentacji. Tak jak grała wtedy kadra juz dawno nie widzialem i pewnie dlugo nie zobacze :(. Przecież wczoraj grał trzon reprezentacji Engela wraz z znajdujacymi sie w dobrej formie Wiślakami i co z Madziarami nie mogli sobie poradzć?? Przecież czołówka nawet Europejska oni nie są. Cała ta nagonaka po mundialu to zemasta srodowiska dziennikarskiego i trenerkiego. Zawisc to u nas w Polsce wielka wada. Jak to Engel smial po 20 latach awansowac do finalow?? :( takie myslenie iz udupic tego ktory tylko cos osiagnął daleko nas nie zaprowadzi.
Tak wiec co bylo innego w tamtej reprezentacji a obecnie?? A mianowicie to iz Jurek potrafił wyzwolic ducha walki w Polakach, potrafil tchnac ich optymizmem by nie bali sie przeciwnika. te jego zapowiedzi przed mundialem to bylo typowe dzialanie psychologiczne, nie trzeba byc geniuszem by to zrozumiec. A co mial powiedziec ze z Portugalia to nie mamy szns ze z KOrea bedzie ciezko i moze tylko z USA nam sie uda?? Przerrzneli by wtedy wszystka od zera a tak przynajmniej jeden mecz nam sie udal. nastepne zarzuty iz gral tym samym skladem. Uwazam iz jest to jego wielka zasluga iz potrafil stawiac na tych samych pilkarzy. Tamta reprezentacja byla ze soba zaprzyjazniona, grala jak zgrany kolektyw. Nie bylo tylu strat co w wxczorajszym meczu.
Tak wiec apeluje do wszystkich dla ktorych wazne jest dobro polskiej Polki noznej SPRAWCIE BY JUREK WRÓCIŁ (PROSZE)
pzdr.