naska77
08.11.06, 21:26
znowu nadchodzi okropny czas zimna...oprócz histeri arktycznej (brrrr) która
ogarnia mnie na samą mysl o zimie...czeka nas jescze walka z ciągłymi
katarami, kaszlami i co gorsze negatywnymi tego konsekwencjami w postaci
wszelkiego rodzaju choróbsk nękających nasze dzieci! pewnie każda z nas ma
jakąś metodą na walkę z tymi wiatrakami...więc może powymieniajmy się
doświadczeniami w zakresie sposobów na przetrwanie sezonu grypowego..jak
uodparniacie swoich maluszków na infekcje? ja mam za soba 7 lat zmagań z
wiecznym kaszlem - oczywiście w pierwszej fazie bo od kaszlu do zapalenia
płuc krótka droga...na szczęście zwyczajnie pomogło wycięcie trzeciego
migdałka i teraz łatwiej poskromic mi rozwijające się choróbska...teraz
zapobiegawczo podaję bioaron c i zyrtec( bo jest alergikiem), a na kaszel
flegaminę. pomaga przy małym nasileniu ale coś mi się wydaje że będzie trzeba
ostrzej interweniować a nie chciałabym skończyć antybiotykiem- lepiej
zapobiegać niz leczyć - tylko właśnie- jak zapobiegać? jak wy to robicie?