Dodaj do ulubionych

Kompromis w MZK

19.02.07, 22:09
Po pierwsze zmiany w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej jeszcze nie zostały
przez Radę Miasta przegłosowane, a Zarząd MZK już rozdysponował pieniądze z
tego tytułu.
Po drugie: Jakie zwiększenie ilości wykonywanych połączeń? Częstsze kursy 3
zostaną wyrównane poprzez zmniejszenie częstotliwości pozostałych linii o
minutę. Zwiększenie pojazdów na 70, 72 74 i 93 nastąpi poprzez przerzucenie
pojazdów z 77, 82 i 94, więc wozy MZK przejeżdżać będą podobną liczbę
kilometrów jak obecnie, a nie więcej. Zaś nawet jeśli ilość wykonywanych usług
przez MZk uległaby zwiększeniu, to, aby temu podołać firma musiałaby zwiększyć
zatrudnienie (nie wspominając o taborze), a to wiąże się z dodatkowymi
pięniędzmi na etaty, które to trzebaby też wypłacić według nowych stawek.
Obserwuj wątek
    • patriota_lokalny Re: Kompromis w MZK 19.02.07, 22:41
      A wyobraźmy sobie taki scenariusz. Radni przekopią prezydencki projekt do góry
      nogami. Prezydent się obrazi, nie podpisze uchwały, zabierze zabawki. Jak
      wówczas dyrekcja MZk spełni obietnice?
      • maximus100 Re: Kompromis w MZK 19.02.07, 22:54
        patriota_lokalny napisał:

        > A wyobraźmy sobie taki scenariusz. Radni przekopią prezydencki projekt do góry
        > nogami. Prezydent się obrazi, nie podpisze uchwały, zabierze zabawki. Jak
        > wówczas dyrekcja MZk spełni obietniceni
        nie obrazi sie
        nie jest dzieckiem
    • ka_zet Re: Kompromis w MZK 20.02.07, 00:40
      patriota_lokalny napisał:

      > Po drugie: Jakie zwiększenie ilości wykonywanych połączeń? Częstsze kursy 3
      > zostaną wyrównane poprzez zmniejszenie częstotliwości pozostałych linii o
      > minutę.

      Jakie znowu "wyrównane"? Liczba kilometrów na pozostałych liniach zmieni się w
      sposób kosmetyczny. Naprawdę sądzisz że na zmniejszeniu częstotliwości z 14 na
      15 da się coś urwać?
      • adkrawczyk Re: Kompromis w MZK 20.02.07, 06:54
        Czy Wy naprawdę myślicie że takie decyzje podejmuje się bez wyliczeń.
        - Nowe przychody są wycenione na ok 1,4 mln - ze zmiany funkcjonowania linii
        - Wczesniej zarząd mógł wygosopodarowac 94 zł wiec z tym 1,4 mln starczy.
        - Zarząd bez pozozumienia ze swoim szefem nie formalnie - nie podjąłby takiej
        deceyzji.
        - Teraz prezydent ma radę miasta bardziej przychylna niż wcześniej a myślę że
        radni są bardziej skłoni coś dać niż prezydent( patrz szkoły). W końcu 1200
        osób w Mzk i ich rodziny to niezły elektorat.
        - głównie przychody mają być z tramwajów- Zaklad tramwajowy ma dość taboru żeby
        obsadzic nowe połączenia.
        - podwyżki są od maja i średnio po 200 zł ( więc ktos dostanie 50 zł a ktoś 300-
        podzielą związki w porozumieniu z zarządem)
        - Gdyby Rada nie zakceptowała tej propozycji to będzie winna rozwalenia Mzk bo
        zrząd uzależnia od tej decyzji podwyżki z innych źródel kasy nie ma.
        - Rada miasta na 90 % zakceptuje zmainę reorganizacji ruchu
        1 powód - po co komu tyle nieprzychylnych ludzi z MZK
        2. Reorganizacja linni zwiększa częstotliwość kursowania więc i Bydgoszczanom
        lepiej

        Tak że na razie to konkurencja może się jedynie oblizać i składać głupawe
        protesty na przetarg autobusów. " Bo się pomylili z wysokościa podłogi" To
        dopiero Solaris bysnął. Taki prosty błąd zamiast poniżej napisali powyżej. Po
        drugie i tak byli dużo drożsi od Evobusu.
        • moto3 Re: Kompromis w MZK 20.02.07, 07:32
          Krawczykowa-ty naprawdę wierzysz w te bajki dla "maluczkich" jakoby "Solaris
          błysnął bo się pomylili z wysokością podłogi".Ciekawe jak
          skomentujesz "błyśnięcie "Kapeny"(czyż możliwe jest popełnienie takich
          błędów).Ha a może srebrniki jeszcze nieodpracowane??i trzeba kolportowac te
          bzdury.Ps.A kasa na podwyżki jednak "stroi"
          • adkrawczyk Re: Kompromis w MZK 20.02.07, 08:03
            Gdzie było napisane że podwyżki się nie należą? Tylko nie w takiej wysokości
            jak chcieliście po 300 zł na łeb i wyszło że dostaniecie tyle na ile firme
            bedzie stać z dodatkowych wozokilometrów. Arent w końcu zrozumiał że bzdur
            nagadał o 300 zł i musiał w końcu pójśc na kompromis, żeby na błazna nie wyjść.
            Od poczatku mi podpadaliście że jestście z konkurencji. Normalny pracownik dba
            o swoją firmę i nie cieszy sie z głupawych protestów konkurencji aby zablokowac
            rozwój MZK. Czy to normalne?.
            A to że Solaris popełnił błąd i jaki to możesz znaleźć na stronie MZK.
        • lunch Re: Kompromis w MZK 20.02.07, 09:16
          Solaris droższy niż Evobus? A to ci sensacja! Podejrzewam jeszcze większą -
          ople są droższe od maluchów! To dopiero zdziercy!
    • adkrawczyk Re: Kompromis w MZK 20.02.07, 08:09
      AHA jak tam u kolegów W MPK Łódź. Tam to dopiero związki ludzi rżnęły w
      bambuko. Założyli sobie spółdzielnię i jechali po kierowcach jak po świ......,
      Tam to bronili dopiero inetresów pracowniczych łącznie z łamaniem prawa nie
      mówiąc tu o zwykłej uczcuwości wobec ludzi. Bravo.
      Czy na początku nie padło w którymś z wątków jak to dobrze mają miedzyinnymi w
      Łodzi kierowcy?. No dobrze no to równamy do nich. buhaha
      • lunch Re: Kompromis w MZK 20.02.07, 09:19
        Bo takie właśnie mamy związki zawodowe. Albo siedzą w państwowej firmie
        fikcyjnie, a szefowa związków pije kawkę z dyrektorem na wszystko się godząc,
        albo ich w prywatnej firmie wcale nie ma, bo właściciel nie pozwoli założyć
        (nie mówiąc o hipermarketach).
        Organizacje związkowe powinny mieć niezależne centrale POZA firmami i
        rzeczywiście dbać o prawa pracowników. Póki co potrafią tylko siać nagonkę na
        prywatne firmy, żeby móc dalej popijać kawkę z dyrektorem. A że firmy upadają -
        zarówno prywatne (bo na siłę podtrzymuje się państwowe), jak i państwowe (bo na
        piciu kawki interesu się oprzeć nie da), to się je potem sprzedaje zachodnim
        koncernom. Genialne.
    • qpa_mieci Re: Kompromis w MZK 20.02.07, 09:01
      Do GW: Robicie sie juz powoli nudni ...jesli o MZK chodzi. W kółko to siamo! :/
    • lunch Kompromis w MZK 20.02.07, 09:11
      >- Zaproponowaliśmy związkom zawodowym, że dodatkowe przychody, które firma
      >będzie miała w związku z większą liczbą zamówień na przewozy ze strony Zarządu
      >Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej, od 1 maja zostaną przeznaczone na
      >podwyżki - informuje Witold Dębicki, prezes MZK.

      >Chodzi o dodatkowe kursy po wprowadzeniu od 1 kwietnia nowych rozwiązań
      >komunikacyjnych z Fordonem i Osową Górą. Ten projekt muszą jednak jeszcze
      >zaakceptować radni.

      Z powyższych dwóch akapitów między wierszami (i nie tylko) wynika, że
      panowie dogadali się po cichu z ZDMiKP i wszystkie przetargi będą ustawione
      pod MZK. Ciekawe...
      • ka_zet Re: Kompromis w MZK 20.02.07, 09:21
        lunch napisał:

        > Z powyższych dwóch akapitów między wierszami (i nie tylko) wynika, że
        > panowie dogadali się po cichu z ZDMiKP i wszystkie przetargi będą ustawione
        > pod MZK. Ciekawe...

        Na tramwaje nie ma przetargu :->
        • foczafoka Re: Kompromis w MZK 21.02.07, 11:31
          Tylko autobusy,autobusy a tramwaje do muzeum.
          Taka polityka- adkrawczyk cos powiedzial ze normalny pracownik dba o rozwoj
          firmy, a normalny pracodawca inwestuje w firme, czyli takze w tramwaje, pese
          kupili pesy sie pozbyli, ludzie jezdza starymi tramwajami, kupowane sa nowe
          autobusy, czyzby chciano rozwalic tramwaje w bdg?
          • mc_pele Re: Kompromis w MZK 21.02.07, 21:25
            foczafoka napisała:

            pese
            > kupili pesy sie pozbyli,

            chodzi o "strzałę" ? oni go dostali z jakiejś tam okazji...


            >ludzie jezdza starymi tramwajami, kupowane sa nowe
            > autobusy, czyzby chciano rozwalic tramwaje w bdg?

            na szczęscie nie, kupno autobusów to niestety konieczność, według kierowców i
            mechaników część z nich nie nadaje się już do jazdy, podczas gdy dla tramwajów
            słowo "stary" ma o wiele inne znaczenie, zobacz na szczecińskie,śląskie czy
            wrocławskie przeguby, warszawskie 13N - one są o wiele starsze od naszych 805Na
            a ciągle dają radę, tramwaje są o wiele żywotniejsze, zresztą te bydgoskie w
            porównaniu do łódzkich 805Na czy Sląskich 105Na są w wręcz cudownym stanie
            technicznym. Mam tylko nadzieję że wszystko w porządku z wagonami które mają
            być uruchomione po wzmocnieniu trójki - bądź co bądź dość długo stały
            bezczynnie pod płotem a wiadomo że to dla wszelkich pojazdów najgorsze co może
            być...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka