Dodaj do ulubionych

Wolne Miasto Bydgoszcz

IP: *.*.*.* 03.12.01, 15:34
Bydgoszcz nie ma w Polsce najlepszej renomy. Jest nieznana, niedoceniana,
pogardzana, czesto tez znienawidzona. Reforma administracyjna pokazala,ze my,
bydgoszczanie, nie posiadamy zadnych sojusznikow. Gdanszczanie, poznaniacy,
lodzianie, pilanie, opolanie i inni smiali sie z rzekomo wygorowanych ambicji,
tak jakby nasz caly dorobek nie dawal powodu do dumy. Rzad lekcewazyl kazdy
bydgoski postulat, pietnujac jej "nieposluszenstwo". Podzial wladzy i
pojednanie z Toruniem byly wymuszone i nikogo tak naprawde nie satysfakcjonuja.
Bydgoszcz przedstawia sie zawsze jako kule u nogi; wypomina czerwone polityczne
sympatie, bezrobocie, upadajacy przemysl, pustynie kulturalna.
Dlatego, zeby juz wiecej nie "plamic" niczyich kart, proponuje secesje.
Polska sobie na Bydgoszcz nie zasluzyla. Kiedy ja straci, moze wreszcie
otrzezwieje wraz z wszystkimi naszymi nieprzychylnymi sasiadami. Grod Kopernika
zostawmy po drugiej stronie Wisly - Wisly jako granicy i ... obietnicy
przyszlej, ale nie bezwarunkowej wspolpracy.
Bydgoszcz ma problem z autoidentyfikacja, bo lezy na pograniczu: slyszalem
juz, ze jest miastem pomorskim, kujawskim, krajenskim, paluckim, a wiec
wielkopolskim. Czas przeciac te spory i powiedziec po prostu: od dzis jestesmy
tylko bydgoszczanami, obywatelami Wolnego Miasta. Szwajcarzy stworzyli nowy
narod, buntujac sie przeciw feudalnemu uciskowi Habsburgow. Dlaczego Bydgoszczy
ma sie nie udac ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzyżak Re: Wolne Miasto Bydgoszcz IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 19:57
      Zgadzam sie z Toba całkowicie.Rozumiem ,że to zabawa.Bawmy sie więc.

      PKT 1.
      Miasto powinno na rogatkach ustawic szlabany i przejscia graniczne.Wprowadzić
      przepustki dla ludnosci obcej/np. z torunia/
      PKT 2.
      Przyjezdni powinni na punktach stycznych z zagranicą płacic "wjazdowe"
      Propozycja toruń 5 reszta zagranicy 15zł.
      PKT 3.
      Przenieść wszystkie urzędy,konsulaty,ministerstwa etc. do Bydgoszczy/vide pkt 2/
      PKT4.
      Celem poprawienia koniunktury Prezydent Wolnego Miasta powinien obniżyć stopy
      kredytowe, a podwyższyć oprocentowanie lokat dla ludności do 20%rocznie
      PKT 5.
      Wprowadzić ulgi dla inwestorów np. na okres 10 lat.
      PKT 6.
      ...........................
    • Gość: brom Re: Wolne Miasto Bydgoszcz IP: *.*.*.* 04.12.01, 10:48
      Nie chodzi o zadna zabawe. Ani o odgradzanie sie od kogokolwiek, stawianie
      rogatek, pobor cel itp. Chodzi o zycie na wlasny rachunek. Wolny przeplyw idei,
      kapitalu, towarow i ludzi (Polska dzisiaj tego nie zapewnia). Finansowanie z
      wlasnych podatkow coraz drozszego utrzymania warszawskich politykow, skladanie
      sie na dziure budzetowa, ktora przeciez nie my spowodowalismy to jakas
      paranoja. 10 lat Singapuru nad Brda, a reszta bedzie blagac o aneksje!
      • Gość: atomski Re: Wolne Miasto Bydgoszcz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 09:54
        I w końcu postawimy na Rondzie Grunwaldzkim latarnię morską ,gdzie pofalowany
        asfalt będzie niczym wzburzone morze :))))))))))))
        Bo symbolem Bydzi mogą być właśnie pofalowane jezdnie.Ale można ze słabostki
        uczynić wizytówką .Podkreślając "fale " latarnią :))))))))

        Ale musimy się śpieszyć.Nasi sąsiedzi po drugiej stronie brodu też już wpadli
        na ten pomysł :)))))
        • Gość: Visenna Re: Wolne Miasto Bydgoszcz IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.03.02, 19:09
          Gość portalu: atomski napisał(a):

          > I w końcu postawimy na Rondzie Grunwaldzkim latarnię morską ,gdzie pofalowany
          > asfalt będzie niczym wzburzone morze :))))))))))))
          > Bo symbolem Bydzi mogą być właśnie pofalowane jezdnie.Ale można ze słabostki
          > uczynić wizytówką .Podkreślając "fale " latarnią :))))))))
          >
          > Ale musimy się śpieszyć.Nasi sąsiedzi po drugiej stronie brodu też już wpadli
          > na ten pomysł :)))))

          serdecznie się ubawiłam !!! Światny pomysł!!! Podoba mi się!!Ltarnia morska!! A
          kto nam abroni!! ;-))))) pozdrawiam!

          • Gość: gut Re: Wolne Miasto Bydgoszcz IP: *.nyc.rr.com 12.12.01, 05:25
            Gość portalu: brom napisał(a):

            > Gość portalu: gut napisał(a):
            >
            > > witam !
            > > mam nadzieje ze brom to bromberg bo nie ma w tym nic zlego. za czasow brom
            > bergu
            > >
            > > miasto rzokwitalo i moglo by tak zostac.
            >
            > A zatem trzymajmy kciuki za Freistadt Bromberg, gut!

            a moze lepiej by bylo hansestadt bromberg ? fajnie by bylo ziomkowie powracaja i
            troche wniosa ozywienia do smutnego i ponurego a znanego kiedys jako maly berlin
            kochanego brombergu. wkoncu mamy wolna europe ! brom do dziela - jestem za !
          • Gość: Bydgoszczanin Odgórni naganiali do UE już w 92r. - Skubiszewski IP: *.stmnca.adelphia.net 14.12.02, 02:13
            .
            8 maja 1992 roku
            Informacja Ministra Spraw Zagranicznych Krzysztofa Skubiszewskiego,
            wygłoszona w Sejmoknesecie - o polityce zagranicznej RP.
            - 1 kadencja, 14 posiedzenie, 3 dzień, 9 punkt porządku dziennego -

            (Wypisy:)

            Pan poseł Jurek poruszył wiele istotnych kwestii. Motyw interesu narodowego w
            polityce zagranicznej i tożsamość narodu, która objawia się w tej polityce, są
            bardzo ważne. Sądzę, że na ten temat mamy jedno zdanie. (Nawiązywał do tego pan
            poseł Łączkowski.) Przecież interes narodowy jest identyczny z naszą racją
            stanu, przy wszystkich powiązaniach międzynarodowych.

            Procesy integracyjne nie zagrażają naszej identyczności i narodowej, i
            kulturalnej. Powiedziałbym, że Wspólnota Europejska to jest wręcz tarcza dla
            specyfiki narodowej i dla specyfiki kulturalnej.

            Sądzę, że to jest także krótka odpowiedź zaadresowana do pana posła
            Kaczyńskiego.

            Tożsamość i tradycja, jak mówił poseł Łączkowski, nie kłócą się … z
            intensyfikacją stosunków ze Wspólnotą Europejską.

            …pozwalam sobie prosić Wysoki Sejm, żeby nie było większej zwłoki przy
            omawianiu Układu Europejskiego, bo jest to przecież w naszym interesie, żeby
            sprawa ratyfikacji została rozstrzygnięta jak najprędzej.

            Pan prof. Geremek powiada: łączymy się ze Wspólnotą Europejską, organizacją,
            która się przemienia.

            Co nam to daje? Przecież niebawem ze względu na tę transformację będzie to
            unia polityczna, ekonomiczna, monetarna. Otóż wydaje mi się, że uzyskujemy
            przez to stowarzyszenie a strategicznym celem jest członkostwo pewne i
            definitywne miejsce w Europie. Moim zdaniem każdy polityk, każdy minister
            powinien mieć dyszel w głowie.

            I to dotyczy wszystkich. Trzeba mieć cel, trzeba wiedzieć, do czego się
            zmierza. Uważam, że jeżeli będziemy dobrze rozmawiać z narodem, ze
            społeczeństwem, to zaszczepimy mu właśnie nadzieję, o braku której tak często
            tu dziś mówiono; i to jest smutne w naszym życiu publicznym i prywatnym.

            Zaszczepimy mu nadzieję, gdyż właśnie wchodzenie do Wspólnoty Europejskiej, do
            unii europejskiej, daje nadzieję, daje konkretne możliwości poprawy bytu
            materialnego, który warunkuje jakość życia. I my tu mamy różne cele. . .
            . . . i to niekoniecznie takie, jakie stawiają sobie członkowie założyciele
            Wspólnoty czy dzisiejsi jej członkowie.

            Proszę pamiętać, że na przestrzeni ostatnich długich dziesięcioleci, a nawet
            dwóch wieków, nasza narodowa egzystencja była zagrożona. Wejście do tej
            kombinacji europejskiej kładzie temu definitywny kres.

            . . . jak dotąd właśnie Wspólnota Europejska okazała się najbardziej udaną
            odpowiedzią na wyzwania przyszłości, nie ma lepszej.

            Ona ma swoje mankamenty, ale lepszej odpowiedzi nie ma. I mamy w tej sytuacji
            udział w całej ewolucji Europy,

            . . . nie widzę tu konfliktów z naszą polityką wewnętrzną.
            Pan prof. Kozakiewicz ma całkowitą rację, gdy powiada: Europa musi być
            pluralistyczna. Ona jest pluralistyczna we wspólnocie.

            W kwestiach wschodnich jest wiele nieporozumień. Pan poseł Borusewicz powiada,
            że nasza polityka zagraniczna jest nakierowana przede wszystkim na Europę
            Zachodnią. Panie pośle, nasza polityka wschodnia, cokolwiek by o niej nie
            powiedzieć, jest częścią naszej polityki europejskiej. I tak musi być, … to
            jest bardzo istotne dla naszej niepodległości.

            Pan poseł Jurek słusznie powiada, że potrzebny jest bilans strat i zysków, gdy
            będziemy mówili o Wspólnocie. Rząd to przedstawi, jak sądzę, w debacie,
            zwłaszcza ministrowie resortów gospodarczych. W dziedzinie politycznej, jestem
            o tym przekonany, ten bilans ja go oczywiście przedstawię, to jest mój
            obowiązek wobec Izby jest korzystny. I dlatego w Pradze jednym z tematów
            naszych rozmów z tzw. trojką (zostało przyjęte to rosyjskie słowo) były
            przewodniczący, obecny przewodniczący i przyszły przewodniczący było to,
            żebyśmy my, tzn. Polska, Czecho-Słowacja, Węgry, też mieli pewien głos w
            rozmowach i dyskusjach, jeśli chodzi o rozszerzenie Wspólnoty. Sprawa ta będzie
            niebawem dyskutowana na sesji w Lizbonie.

            Zgadzam się z panem posłem Królem, że poszczególne części Polski nie mogą
            wchodzić do Wspólnoty. Trzeba tu odróżnić regionalizm w sensie współpracy
            przygranicznej bardzo potrzebny i pożądany pod warunkiem, że inicjatywy idą od
            dołu, a nie jest to dyktowane przez urzędników w stolicach.

            Oczywiście o żadnej fragmentaryczności tu nie ma mowy, cała Polska tam wejdzie.
            Oczywiście o żadnej fragmentaryczności tu nie ma mowy, cała Polska tam wejdzie.
            Oczywiście o żadnej fragmentaryczności tu nie ma mowy, cała Polska tam wejdzie.

            Ważna sprawa, którą poruszył pan poseł Wielowieyski powrót Polaków na ziemie
            wschodnie te dawne, przedwojenne, dzisiaj należące do Ukrainy lub Białorusi z
            Kazachstanu. Chodzi o to, że tam jest potrzebna pomoc. Trzeba tę sprawę zbadać.
            Ministerstwo Spraw Zagranicznych w ubiegłym roku przedstawiło projekt
            stworzenia dużego funduszu 450 mld zł wówczas przeznaczonego na pomoc dla
            Polaków na Wschodzie. Oczywiście dzisiaj to wszystko upadło, ale środków trzeba
            szukać.
    • Gość: Wiktor Re: Wolne Miasto Bydgoszcz IP: *.elblag.leased.ids.pl 23.01.02, 12:44
      Kochani, jestem Bydgoszczaninem z dziada i chyba pradziada, a obecnie przebywam
      na dobrowolnej emigracji w Elblągu od ładnych 30 lat. I nie martwcie się, że
      Bydgoszczy się nie zauważa w Polsce. Ja ja zauważam i jestem z niej dumny. A
      tego typu problemy, to są chyba problemy dużych miast, gdzie życie toczy się po
      prostu normalnie, bez spektakularnych wyskoków. Elbląg nie umywa się do Bdg. a
      też ostatnio na www.elblag.pl toczy sie dyskusja, że Elbląg nie posiada swojej
      tożsamości, że jest miastem nie liczącym się w szeregu większych miast. Ktoś
      proponuje, żeby wrócić do korzeni i szczycić się przynależnością do Hanzy/w
      końcu miasto hanzeatyckie/. Może by tak rzeczywiście Bydgoszcz promować z
      czasów jej historycznej świetności??? No historycy , ruszcie głowami:-))))))
      Pozdrawiam wszystkich moich
      współmieszkańców bardzo serdecznie
      Jachciczanin
        • Gość: peter Re: Wolne Miasto Bydgoszcz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 15:23
          ja nie wiem o co wam chodzi
          jestem nakielaninem a od paru lat mieszkam w byd. i twierdzę, że miasto jak
          każde inne , może trochę bardziej smutne a może bardziej wesołe to wszystko
          zależy kto gdzie z kim się zadaje i gdzie śpi . ja śpie np. w fordonie i jestem
          z tego powodu bardzo zfrustrowany , a że o bydgoszczy nic nie słychać w wielkim
          świecie kogo to obchodzi.

          a słyszeliście coś np. o ostatnio o koszalinie??

          peter <(*v*)>
      • Gość: fin Re: Wolne Miasto Bydgoszcz IP: *.atr.bydgoszcz.pl 06.03.02, 12:32
        Gość portalu: zeet@ napisał(a):
        > NIE JEST ŻLE, MAM ŻONE Z BYDGOSZCZY I JEZELI WSZYSCY JESTESCIE CHOC TROCHE
        > DUCHOWO DO NIEJ PODOBNI TO SUPER!!!

        Czy jestesmy podobni?? No maszzzz, pewnie że tak. Te wszystkie wspaniałe przymioty ducha (i nie tylko ducha he,
        he :)) ) które obserwujesz u Twojej Szanownej Małżonki są bardzo powszechne wsród mieszkańców naszego
        pięknego grodu ;-))
        Pozdr
        • Gość: LilSnake Re: Wolne Miasto Bydgoszcz IP: *.i4.auc.dk 06.03.02, 12:52
          Bydgoszcz jest naprawde fajnym miastem. Ma ambicje, ale nie jest
          pretensjonalna. Przegladajac fora innych miast bylem zszokowany, jaka ich
          mieszkancy palaja nienawiscia do Warszawy, obwiniajac ja (miasto, a nie
          politykow!) o cale zlo i biede ich wlasnych miast. Z Bydgoszczy wlasciwie nigdy
          takich glosow nie slychac. Ot, porzadne, zajete swoimi sprawami miasto, ktore
          ostatnio naprawde dynamicznie sie zmienia i pieknieje.
    • Gość: Bydgoszczanin Autonomia Bydgoszczy i Województwa IP: *.stmnca.adelphia.net 12.12.02, 21:07
      Do Bydgoszczan w 2002 roku

      Ekonomia i bezrobocie w kraju są katastrofalne. Wzrasta zależność od
      opresyjnego kapitału zagranicznego. 60% ludności żyje na granicy
      katastrofalnego ubóstwa. Co trzeci Polak żyje zagranicą.

      Państwo po 1989 roku miało stanowić republikę, w rzeczywistości polityka
      intruzów w Polsce zastąpiła “demokrację ludową” strukturalnym terrorem
      dyktatury demokracji syjonistycznej. Osobnicy przy władzy wiele obiecywali i
      tyleż samo nie dotrzymali, natomiast zrujnowali gospodarkę podstępnie żywiołową
      prywatyzacją i następnie administracyjnym wygórowaniem stopy procentowej
      kredytów, bankrutującym nowych właścicieli. Zdradziecka i obca polityka oddała
      polski przemysł, handel i banki obcemu kapitałowi za bezcen, co spowodowało
      wywłaszczenie Polaków i ich masowe bezrobocie.

      Zbankrutowany rząd warszawski obecuje obywatelom gruszki na wierzbie, dając im
      nadzieje na otrzymanie pieniędzy z pustego worka UE, albo z udziału w
      iluzorycznym, nieznanym “rynku zbytu”, jeżeli oddadzą globalistycznemu tworowi
      UE swój kraj - ojczyznę.

      Tysiące agencji płatnych z niewiadomych źródeł namawia Polaków na “wejście” do
      UE bez jednego strzału – w przeciwieństwie do “wejścia” do III. Rzeszy we
      wrześniu 1939.

      Od stycznia 2002 trwa bezrobocie w Niemczech, największe po wojnie, ponieważ
      środki produkcji i kapitał, krwawy dorobek Niemców, wywieziono bezpowrotnie do
      komunistycznych Chin.

      UE robi bokami, a my mamy pchać się tam z pustymi i dziurawymi kieszeniami?
      Przecież oni zedrą z nas ostatnie portki i zostaniemi nadzy na mrozie. Polska
      będzie rejonem dumpingu jew-ropesjkich towarów i nic na to poradzimy, bo
      biurokraci brukselscy obezwładnią nas żelaznym uchwytem przepisów “prawa”.

      Itd.

      Wobec powyższego istnieje o wiele pewniejsza szansa przeżycia dla Bydgoszczan-
      Polaków przez ukonstytuowanie autonomicznego regionu, gdzie o władzy,
      gospodarce i całokształcie życia decydować będą jego mieszkańcy.

      Województwo Kujawsko-Pomorskie może ogłosić autonomię i powołać Tymczasowy Rząd
      w Bydgoszczy i zakreślić granice kompetencjom rządu warszawskiego, oraz Sejmu i
      sądownictwa w Warszawie.
      ____________________________________________________

      Autonomiczne województwo byłoby republiką konstytucyjną i mogłoby przybrać
      nazwę:

      WOJEWÓDZTWO PADEREWSKIEGO, albo: PADEREWSKI

      Senat Bydgoszczy kontrolowałby autonomiczne ustawodawstwo Sejmu Bydgoszczy,
      Składałby się z senatorów o przejrzystych i sprawdzonych biografiach.

      Województwo dostarczałoby kontyngent poborowych do wojska pod rządem
      warszawskim.

      Prawnicy przygotowaliby projekt Konstytucji autonomicznego Województwa Kujawsko-
      Pomorskiego pod dyktando tymczasowego Rządu Bydgoskiego. Wzorem byłaby
      Konstytucja 3 Maja i Konstytucja Stanów Zjednoczonych.
      Obecna Konstytucja RP została zredagowana do wpasowania obecnej RP żywcem do UE
      i służy przyszłemu absolutystycznemu totalizmowi "globalizmu" i jest opresyjna
      dla Polaków.
      ______________________________________________________

      Do opracowania i wykonania inicjatywy autonomii winno się wybrać ludzi spośród
      cieszących się zaufaniem Bydgoszczan i ludzi miejscowych w Województwie znanych
      z osobistych kontaktów z wieloma z nich. Pomocnymi do określenia ich
      kwalifikacji byłyby kryteria proponowane przez ks. prałata Henryka
      Jankowskiego: kandydat musi wykazać się pochodzeniem polskim z co najmniej
      czterech pokoleń i nie pochodzić z Frankistów.

      Wybrani delegaci i przywódca winni zawrzeć ścisłą współpracę z Polish-American
      Congress w Chicago i zorganizować Polonię tak jak jej Prezes Edward Moskal
      potrafił to uczynić w 1996 roku dla odparcia obcych żądań o polskie
      nieruchomości i ziemie.

      Amerykańska Polonia winna w następnych wyborach w USA na prezydenta i
      reprezentantów USA głosować na kandydatów, którzy odwołają pomoc zagraniczną
      USA dla pasożytniczych krajów, a oddadzą ją Polsce jako należne jej
      zadośćuczynienie za “sprzedanie” jej reżimowi “imperium zła”.

      Jest to bardzo pilne, odwlekanie uniemożliwi przedsięwzięcie.

      Winno wydalić się z Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Miasta Bydgoszczy wrogów
      i sabotażystów.

      Bydgoszczanie winni przejąć środki władzy i zarekwirować je, jeżeli one
      stanowią własność wrogów autonomii.

      Wszelkie środki władzy winny być w rękach autonomicznego rządu. Jej
      przedłużenie winny stanowić komitety obywatelskie i sieć aktywistów.

      Od samego początku akcji winno się wezwać neutralną komisję obserwatorów
      rekrutowanych w takich krajach jak Szwecja, Szwajcaria, Egipt, czy Libia.

      Polityka Stanów Zjednoczonych w praktyce pokrywa się z polityką Światowego
      Kongresu Żydów, z którym próby dyskusji Polonii, np. Posko-Amerykańskiego
      Kongresu, zawiodły i sprowadziły się do monologu strony żydowskiej. Żydostwo w
      Polsce i świecie winno natychmiast zaprzestać kampanii antypolskich i
      antykatolickich, a bezwzgłednie na terenie Województwa. Rząd autonomiczny
      zawarłby przyjąźń z rządem Iraku i Iranu, które w dowód ich przyjaźni
      dostarczałyby do polskiej rafinerii ropę naftową po kosztach produkcji do czasu
      odbudowania przemysłu kujawsko-pomorskiego do poziomu ekonomii przynoszącej
      dobrobyt mieszkańcom Województwa.

      Województwo poparłoby utworzenie Wolnego Miasta Gdańska i Wolnego Miasta
      Torunia dla poszerzenia przyjaźni i współpracy z sąsiadami.
      __________________________________________________________

      Pierwszą inicjatywą autonomicznego Rządu Bydgoskiego winno być żądanie od
      Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej do 1 miliarda dolarów za każdego
      emigranta z Bydgoszczy i Województwa Kujawsko-Pomorskiego, który opuścił
      terytorium obecnego Województwa, udając się zagranicę i tam pozostając po
      1 lipca 1939 roku, wliczając w to poborowych i ochotników wcielonych do Wojska
      Polskiego.
      __________________________________________________________


      Jakkolwiek punkty powyższej propozycji zestawione są impresyjnie, to
      przypomnieć należy, że większość samorzutnych wyzwoleń z niewolniczych
      zależności znanych z historii zaczynała się pośród inspiratorskich pomysłów i
      ideji, wahań i wątpliwości, które naród pochwycił jak pochodnię, od której
      każdy przypalił włąsną i miliony świateł rozjasniły wyjście z mrocznej
      beznadziejności.

      Oddanie Polski globalistom UE jest końcem istnienia Polski. Współcześni
      pretendenci do władzy nad światem zaplanowali zmniejszenie ludności tubylczej w
      polskim regionie UE do 15 milionów spędzaniem płodów, środkami
      antykoncepcyjnymi, obniżeniem wieku śmierci, masową emigracją i eutanazją.
      Fale imigracji nędzarzy z Orientu, Murzynów i Żydów zaleją potopem tubylców
      polskich i nic na to nie poradzimy, bo decydować będą biurokraci w Brukseli.
      ________________________

      Patrick Buchanan zestawił statystyki negatywnego przyrostu naturalnego Europy w
      jego książce: “Śmierć Zachodu” i na spotkaniu autorskim z młodzieżą
      powiedział: “W 2025 roku będą mieszkać w Europie całkiem inni ludzie. Waszą
      sprawą jest – powiedział Buchanan zwracając się do młodego audytorium – czy
      chcecie wyrugować siebie z ziemi, na której się urodziliście i gdzie są groby
      waszych ojców. Czy chcecie klepać biedę na emigracji, lub wymierać w
      środowisku Azjatów, Murzynów i Żydów, porzucając kulturę (dorobek) waszych
      ojców? Ja nie będę żył w waszych czasach.”

      Filozof francuski Jean Baudrillard wróży rychły koniec obecnemu systemowi
      kapitalistycznemu, czyli Unii Europejskiej i walucie euro, oraz Stanom
      Zjednoczonym i światowej hegemonii dolara:

      Amerykanie prowadzą wojnę “przeciwko terroryzmowi” jak gdyby musieli bronić się
      przed Wilkiem Złym z bajki o trzech świnkach, zrzucili tysiące ton bomb na
      pustynie Afganistanu, ale przeciwko wirusom bombowiec B-52 nie funkcjonuje,
      wirusy zarazy liberalizmu już dawno są w nas. Nie ma już
      • Gość: Bydgoszczanin Autonomia Bydgoszczy i Województwa - (dokończenie) IP: *.stmnca.adelphia.net 12.12.02, 21:11
        Amerykanie prowadzą wojnę “przeciwko terroryzmowi” jak gdyby musieli bronić się
        przed Wilkiem Złym z bajki o trzech świnkach, zrzucili tysiące ton bomb na
        pustynie Afganistanu, ale przeciwko wirusom bombowiec B-52 nie funkcjonuje,
        wirusy zarazy liberalizmu już dawno są w nas. Nie ma już frontu, nie ma linjii
        demarkacyjnej, wróg tkwi w sercu kultury, która go zwalcza. To jest, jeśli kto
        woli, Czwarta Wojna Światowa; już nie między narodami, państwami, systemem i
        ideologiami, lecz w gatunku człowieka z sobą samym.

        Czy ta wojna jest nie do wygrania? Nikt nie może powiedzieć jak to wszystko się
        rozegra. Tym razem jednak stawką jest przetrwanie ludzkości, nie chodzi o
        zwycięstwo jednej strony.

        Zaś co do niszczenia kultur narodowych przez globalistów, to - kultury są jak
        języki. Każdy jest nieporównywalnym, zamkniętym dla siebie dziełem sztuki. Nie
        istnieje hierarchia języków. Nie można mierzyć je czymś uniwersalnym. Dałoby
        się teoretycznie wprowadzić globalny język,

        Możnaby wprowadzić jedną, holywódzką monokulturę świata, ale w tej redukcji
        znajdowałoby się absolutne niebezpieczeństwo dla zwykłych obywateli, tj goi.

        Kwintesencja fragmentu przemyśleń JEANA BAUDRILLARDA dot. kapitalizmu
        zdominowanego przez kliki syjonistycznej masonerii i tajnych zrzeszeń chciwych
        i żądnych władzy “dla dobra ludzkości w hypercywilizacji”:

        Wolność, jaką mamy w tej nowej hypercywilizacji jest obrzezana przez system
        towarowy. Moralność systemu wtłacza człowieka w taki model moralności:
        (1) “Mieć swobodę bycia sobą” oznacza: rzutować własne pożądania na produkowane
        dobra.
        (2) “Mieć swobodę cieszenia się światem” oznacza: dopasować się do socjalnej
        organizacji produkcji, czyli cofnąć się do irracjonalnego zachowania się.

        Godząc się na taką moralność konsument pogodzony jest zarazem z sobą i z grupą,
        staje się doskonałym istnieniem ludzkim w kapitalistycznym systemie
        hypercywilizacji.
        Kupowanie towarów jest przedwstępnym uwarunkowaniem uczestnictwa w systemie.
        Jednak “czynność zakupu nie jest tyle interakcją, co raczej wymuszonym
        scaleniem wszelakich potrzeb jednostki ze społecznym systemem wytwarzania”.

        Przedmioty oznaczają socjalny status, a w społeczeństwie konsumpcyjnym
        wymieniają one wszystkie inne środki hierarchicznych, socjalnych zróżnicowań,
        np. rasy, płci, czy klasy. Ludzie nie są wartościowani według dawnych
        (“przedawnionych”) zróżnicowań, ale według posiadania towarów.
        Osoba z zegarkiem marki Rolex znajduje się wyżej w hierachii.

        Wysoki status wszakże nie wyzwala od eksploatacji. Przeciwnie,
        ubezwłasnowolnienie pojedyńczego osobnika uczestnictwem w systemie towarowej
        produkcji tylko zagrzewa go do dyskriminacji i podsyca wciąż odnawianą obsesja
        hierarchizowania i różnicowania na podstawie posiadania towarów.

        Istnieje w tym gruntowna sprzeczność. Przy czynności kupowania krzyżują się
        decyzje wypływające z dwóch różnych systemów:
        (1) jednostki wolnej – płynnej z natury i nie podłączonej do tyranii systemu
        towarowego;
        (2) jednostki skodyfikowanej i zintegrowanej ciągle z produkcję społeczną.

        Kupowanie Rolexa znaczy NIE kupowanie Seiko. Sam przedmiot nie jest
        konsumowany, ale raczej idea relacji między dwoma przedmiotami. Jest
        to “manipulacja sygnałów znaczeń” dla hierarchizowania statusu wyimaginowaną
        różnicą.

        W społeczeństwie konsumpcyjnym wytwórcy kontrolują zachowania, ukierunkowują i
        kształtują spoleczne postawy i potrzeby. Jest to totalną dyktaturą sektora
        produkcji.

        Wszystko jest w ruchu, wszystko się przetwarza,
        A JEDNAK NIC SIĘ NIE ZMIENIA.

        Nowoczesność nie jest dialektyką historii: jest zbitką zdarzeń, permanentną grą
        chwili teraźniejszej, uniwersalnością bełkotu wiadomości w mediach. Obecna
        nowoczesność nie przetwarza poprzednich wartości, nie przezwycięża je lub
        prześciga, czy przerasta, a tylko je niszczy.

        Gdybym chciał scharakteryzować obecny stan rzeczy – powiada Jean Baudrillard -
        nazwałbym go: “po orgii”. Na orgię złożyły się owe wybuchowe ruchy
        nowoczesności, z ich różnego rodzaju wyzwoleniami – wyzwoleniem politycznym,
        seksualnym itd. Dziś wszystko jest wyzwolone. Koniec gry.
        Teraz my wszyscy musimy stawić czoło dylematowi co począć po takiej orgii
        uwalniania nas?

        _____________________________________________________________


        Co trzeci Polak żyje poza granicami kraju. Tak licznej diaspory per capita nie
        ma żadne inne państwo, ilość ludności do ilości emigrantów. Przy odpowiedniej
        polityce może ona być, i już była, jednym z najcenniejszych instrumentów
        polskich wpływów w skali światowej. W żywotnym interesie Polski leży zatem
        wzmocnienie więzi między skupiskami na obczyźnie i krajem. Można to zrobić na
        trzy sposoby.
        (1) Państwo polskie, nie uznając formalnie podwójnego obywatelstwa, będzie
        tolerować ten status.
        (2) Może zostać na nowo opracowana Karta Polaka.
        (3) Autonomiczny Rząd w Bydgoszczy będzie wydawać paszporty obywatelom
        autonomicznej republiki konstytucyjnej Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
        Przy ustalaniu, kogo należy uważać za Polaka, Rząd w Bydgoszczy kierowałby się
        właściwie tylko jednym kryterium. Polakiem jest ten, kto swą postawą i
        działalnością daje dowód, że uważa się za Polaka. A więc jest emigrantem lub
        potomkiem rdzennych Polaków-emigrantów, którzy należą albo do polskiej parafii,
        albo do jakiejkolwiek spośród uznawanych organizacji polonijnych.

        W wypadku Stanów Zjednoczonych przynależności do parafii podstawowym kryterium
        byłoby członkostwo w Kongresie Polonii, organizacjach kombatanckich, polskich
        placówkach naukowych lub też inna działalność świadcząca o poczuciu polskości.
        Przyjęcie takiego kryterium stworzyłoby zachętę do zrzeszania się elementu
        polskiego rozproszonego w obcym żywiole, a tym samym zwolniło tempo zaniku
        polskiej odrębności etnicznej.

        Karta Polaka rozwiązałaby problem Polaków za Bugiem, zamieszkałych na Litwie,
        Białorusi, Ukrainie i w Rosji. Byłaby wyjściem z sytuacji dla Polaków na
        obczyźnie, którzy ze względu na zawód albo ustawodawstwo kraju osiedlenia muszą
        unikać podwójnego obywatelstwa i podwójnego paszportu.

        Szukamy polskiego Wilhelma Tella. Autentycznymi przywódcami, którzy pokazali,
        że potrafią skupić “myśli w jedno ognisko i w jedno ognisko dusze” i mogliby
        wywołać lawinę “pospolitego ruszenia”, są de facto - czy komuś to się podoba
        czy nie – takie osobistości jak Jan Łopuszański, Lepper, czy ojciec Rydzyk.
        Jest szereg innych i nie można powiedzieć, że brakuje kandydatów na przywódcę
        Polaków. Czego brakuje, to wytrącenia Polaków z “lenistwa” do osobistego
        zaangażowania się, wynikającego ze zmęczenia narodu zamrożeniem w “żydokomuną”
        przez pół wieku i pozornym wyzwoleniem.

        “Niech żyje niepodległa i suwerenna Polska!”
        (Premier RP Stanisław Mikołajczyk w przemówieniach w 1945 roku)

        SKOPIUJ – PODAJ DALEJ – OPOWIEDZ ZNAJOMYM WYBORCOM
          • Gość: Polak-wolnynajmita Niepodległość,suwerenność wg posła J.Łopuszańskieg IP: *.stmnca.adelphia.net 15.12.02, 12:28
            Poseł Jan Łopuszański przemawiał w Sejmoknesecie
            10 stycznia 2002 roku
            (4 kadencja, 10 posiedzenie, 2 dzień, 7 punkt porządku dziennego)

            Wypisy o niepodległości i suwerenności:


            n/t NIEPODLEGLOSCI

            W jakim stopniu Polska jest dziś państwem niepodległym?

            W jakim stopniu niepodległe jest państwo, którego organy
            naczelne nie tylko dopuszczają, lecz wręcz współorganizują
            rabunkową wyprzedaż majątku narodowego oraz cały szereg
            innych szkodliwych dla narodu działań, oczekiwanych przez
            zagraniczne podmioty? W jakim stopniu niepodległe jest
            państwo, którego przywódcy zdają się nie mieć poczucia
            granicy dopuszczalnych ofiar, które Polska może złożyć dla
            zaspokojenia oczekiwań obcych stolic?

            W jakim stopniu jest niepodległe państwo, którego rząd nie
            waha się strzelać do własnych obywateli póki co gumowymi
            kulami domagających się interwencji na rzecz upadającego
            przemysłu, ale waha się udzielić pomocy własnemu
            przemysłowi, bo to mogłoby spotkać się z ujemną oceną
            innych stolic czy międzynarodowych banków i koncernów?


            n/t SUWRENNOSCI

            Polska państwem suwerennym?

            Państwo bez suwerena to gospodarstwo bez gospodarza.

            Polska wydaje się być dziś państwem bez gospodarza.

            …Dziedzictwem, które zostaje rozdrapaneprzez obcych, zaczynają zarządzać różni
            sąsiedzi.

            …Przywódcy Unii marzą o tym, by zostać mocarstwem na
            gruzach suwerennych państw narodowych i na gruzach narodów.

            Pani minister Danuta Hübner w telewizyjnej debacie
            wynalazła nowe pojęcie: suwerenność partycypacyjna.

            …suwerenność Unii, a Polacy (czy też może Europejczycy,
            którzy byli kiedyś Polakami trzymam się tu interpretacji
            pana Romano Prodiego) będą częścią ludu europejskiego i
            będą partycypować w tej suwerenności. Tak, tylko
            suwerenności Polski już nie będzie. Złożona zostanie z niej
            ofiara na ołtarzu suwerenności Unii.

            Gdyby poprzednie pokolenia Polaków myślały w ten sposób, to
            nie marzyłyby o odbudowaniu Niepodległej, nie walczyły w
            powstaniach, lecz prześcigały się w wysługiwaniu się
            zaborcom, aby partycypować w ich imperiach i płynących stąd
            korzyściach.

            _____________


            . . . Wracając do obrazu gospodarstwa grabionego przez
            sąsiadów, to tak jakby uczyniono je rzecz jasna dla dobra
            rolników częścią kołchozu (w Polsce to się nazywało
            spółdzielnią produkcyjną). Krótko mówiąc, … gospodarzem
            gospodarstwa będzie już nie ten, do którego ono dotąd
            należało, lecz kołchoz i jego zarząd. O kołchozach myślę
            to, co ogromna większość polskich rolników.

            Polecam zainteresowanym błyskotliwe zestawienie cech
            istotnych Unii Europejskiej oraz Związku Radzieckiego,
            dokonane przez Władimira Bukowskiego, znanego dysydenta
            jeszcze z czasów Związku Radzieckiego i obrońcy praw
            człowieka:

            Prawo Unii ponad prawem narodów, nadrzędność sądów Unii
            ponad sądami krajowymi, prymat banku centralnego imperium,
            jedna moneta, jedna granica, polityka zagraniczna i obronna
            i zniesienie granic narodowych. W granicach takiego tworu
            swobodny obrót kapitałem, rzeczami, walutą i jedna polityka
            ekonomiczna z centralnym planowaniem. Czy ktoś jeszcze
            pamięta, że to wszystko oparte było na deklaracji o prawie
            narodów do niepodległości, autorstwa niejakiego Lenina?

            POLSCE POTRZEBNA JEST POLITYKA, KTÓRA WYRAZI POLSKĄ SUWERENNOŚĆ
            i zabezpieczy dobro Polski i Polaków, a nie interesy obcych stolic w Polsce.

            Dramat polega na tym, że dziś trudno rozeznać, kto jest
            kim, bowiem haseł o służbie Polsce słyszymy wiele z różnych
            stron. Coraz częściej Polacy rozumieją, iż …między tzw.
            lewicami a tzw. prawicami nie ma istotnej różnicy w tym
            najważniejszym punkcie stosunku do niepodległości i
            suwerenności Polski, stosunku do polskiego dziedzictwa,
            którego tak naprawdę ani jedni, ani drudzy nie zamierzają
            bronić.

            ____________


            …na marginesie te argumenty niepoważne, np. że w Unii
            będzie nam lepiej:

            Te opowieści, że w Unii będzie lepiej, przypominają mi
            nieco propagandę lektorów Polskiej Zjednoczonej Partii
            Robotniczej.
            ˝Wiecie, rozumiecie, towarzysze, nie jest
            jeszcze dobrze, bo nie mamy rozwiniętego socjalizmu, a jak
            zbudujemy rozwinięty socjalizm, to będzie tak, jak jeszcze
            nigdy nie było˝.
            (Oklaski)



    • Gość: Polak-wolnynajmita Bańka mydlana UE: B E Z R O B O C I E ! IP: *.stmnca.adelphia.net 15.12.02, 12:34
      .
      Pękła bańka mydlana - UE!
      B E Z R O B O C I E!

      [Wiadomości z niemieckiego tygodnika “Der Spiegel” nr 33 z 12.8.02:]

      Niemiec zaledwie 30-letni, wysoko kwalifikowany, a bezrobotny!
      Fala zwolnień objęła dźwigary społeczeństwa. Agenci zatrudnienia, kierownicy
      przedsiębiorstw, czy bankowcy, którzy do niedawna byli gorąco pożądani, muszą
      marzyć o pracy.

      TERAZ TO MOŻE SPOTKAĆ KAŻDEGO!

      Niemcy, które są rdzeniem siły gospodarczej UE, załamały się w styczniu 2002.
      Obecnie wychodzi szydło z worka. Szef Federalnego Zakładu Popierania Pracy,
      Gerster, jest bezradny.

      Bezrobotni pod czerwono-zielonymi w mln:

      ▓ wrz 1998 - 3,97
      ▓▓▓▓ sty 1999 - 4,4
      ▓▓▓▓ sty 2000 - 4,3
      ▓ wrz 2000 - 3,61
      ▓▓ sty 2001 - 4,1
      ▓▓▓▓ sty 2002 - 4,3
      ▓▓▓▓▓▓ lip 2002 - 4,05

      Bezrobotni w sierpniu 2002.
      Procent wzrostu wobec lipca 2001:

      ************ 56,5% radcy przedsiębiorstw
      ********* 47,8% naborcy pracowników
      ****** 29,6% prawnicy
      ***** 25,6% handlowcy dyplomowani
      **** 19,6% architekci
      *** 18,1% rzeczoznawcy gospodarczy i socjalni
      *** 17,2% publicyści
      * 6,3% ekonomiści
      1,7% inżynierowie

      Masy 30-latków szukają partnera do małżeństwa nie z pieniędzmi, ale… z pracą!
      Kobiety w “wieku balzakowskim”, które wybrały wpierw karierę, potem dziecko,
      przegrały życie.

      Fuzje wielkich przedsiębiorstw w jeszcze większe obiecywały bajeczny podskok
      stopy życiowej i początek największej w historii prosperity. Skończyło się
      kompletnym fiaskiem po pęknięciu bańki mydlanej na giełdach akcji po 11
      września 2001.

      Przyczyny:

      1. podstawę wytwórczości i powojenny kapitał pracy krajów uprzemysłowionych
      wywieziono
      do komunistycznych i kissingerowskich Chin.

      2. wartości akcji na giełdach są oparte na bezpodstawnej wierze oszukanych
      inwestorów.

      3. syjoniści spowodują wojnę światową, jeżeli napadną Irak.

      Planowane zwolnienia
      Zapowiedziana redukcja miejsc pracy w niemieckich firmach w 2002 roku.

      ▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓ 22000 Deutsche Telekom
      ▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓ 11700 Siemens
      ▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓ 11000 Deutsche Bahn
      ▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓ 10000 Deutsche Post
      ▓▓▓▓▓ 5300 Deutsche Bank
      ▓▓▓▓ 4000 Degussa

      Droga zwolnionych prowadzi nie tylko do Arbeitsamtu (Urzędu Pośrednictwa
      Pracy), albo do radcy zawodu, ale nieraz do psychologa, ponieważ sami nie
      mogą podołać swojemu losowi. Są na to zbyt głęboko dotknięci losem. Oni
      odczuwają, żal, wściekłość, zarazem i obezwładnienie, przede wszystkim jednak
      czują się oszukani, odszkodowanie na odczepne nie może dać pociechy. Z każdą
      odmową narasta paniczne uczucie, że czas im ucieka i będzie nie do
      nadrobienia.

      Psycholog w Bochum Hagen Seibt powiada, że “Ci ludzie nawet nie zauważyli jak
      ich psychicznie wyeksploatowano. Oni już nie rozumieją świata.”
      Bezrobotni tracą poczucie tożsamości, ponieważ nie mogą sobie przedstawić
      życia bez firmy, gdzie byli zatrudnieni; tracą poczucie przynależności
      rodzinnej, ponieważ wraz z kolegami z pracy tracą przyjaciół; zatapiają się w
      milczącym zwątpieniu. Jeżeli otworzą kiosk z kiełbaskami, utracą swoje
      życiowe “image” na zawsze.

      Wnioski:

      Jeżeli Polska “wejdzie” do UE:
      ● Polska będzie rejonem dumpingu wrobów dla uprzemysłowionych członków UE.
      ● Spadnie średnia wieku śmierci.
      ● Pozostali przy życiu rolnicy będą wegetować w nędzy z zasiłków socjalnych.
      ● Nastąpi masowa emigracja do krajów poza Europą.
      ● Ludność polska zmniejszy się do 15 milionów.
      ● Kraj zaleje fala Orientalnych i Murzynów.
      ● Syjoniści opanują władzę w całości.
      ● Żydowscy osadnicy użyją ludność do obsługi własnej jak Palestyńczyków w
      Palestynie.
      ● Większość terytorium “regionu polskiego UE” praktycznie przypadnie Niemcom:
      b. “Ziemie Odzyskane”, Śląsk i Pomorze wraz z Gdańskiem i Toruniem.; oraz
      Rosji: korytarz do Bałtyku, dowolnie poszerzo(-a-)ny.
    • Gość: Polak-wolnynajmita Nowe państwo w Europie! IP: *.stmnca.adelphia.net 15.12.02, 12:40
      .
      Wielka Brytania popiera ideę stworzenia nowego państwa, UE, z własnym
      prezydentem (w następnym pociągnięciu – generalissimusem Europy) i konstytucją,
      pisze tygodnik ,,The Economist'' w piątkowym wydaniu z ub. tygodnia.

      Kto to jest “Wielka Brytania”, tego “The Economist” nie definiuje, ale jeszcze
      zapewnia, że wcześniej taki projekt poparła również “Francja”.

      Idea jest bliska Tony-emu Blairowi, premierowi Wielkiej Brytanii, który "liczy,
      iż w przyszłości mógłby objąć ten urząd". Kilka dni temu odbył się w Londynie
      wielki bankiet pod przewodnictwem Blaira, gdzie fetowano go jak przyszłego
      króla Europy.

      Konstytucja Europy byłaby ustawę zasadniczą Piętnastki – marzy się
      brytyjskiemu szefowi dyplomacji Jack Straw.

      Przy tej okzazji “The Economist” nie wspomina nic o żydo-masonach,
      Rothschildach, syjonistach i zbrodniarzach w Palestynie.

    • vonlewinsky Re: Wolne Miasto Bydgoszcz 02.10.03, 16:28
      Gość portalu: brom napisał(a):

      > Bydgoszcz nie ma w Polsce najlepszej renomy. Jest nieznana, niedoceniana,
      > pogardzana, czesto tez znienawidzona. Reforma administracyjna pokazala,ze my,
      > bydgoszczanie, nie posiadamy zadnych sojusznikow. Gdanszczanie, poznaniacy,
      > lodzianie, pilanie, opolanie i inni smiali sie z rzekomo wygorowanych
      ambicji,
      > tak jakby nasz caly dorobek nie dawal powodu do dumy. Rzad lekcewazyl kazdy
      > bydgoski postulat, pietnujac jej "nieposluszenstwo". Podzial wladzy i
      > pojednanie z Toruniem byly wymuszone i nikogo tak naprawde nie
      satysfakcjonuja.
      >
      > Bydgoszcz przedstawia sie zawsze jako kule u nogi; wypomina czerwone
      polityczne
      >
      > sympatie, bezrobocie, upadajacy przemysl, pustynie kulturalna.
      > Dlatego, zeby juz wiecej nie "plamic" niczyich kart, proponuje secesje.
      > Polska sobie na Bydgoszcz nie zasluzyla. Kiedy ja straci, moze wreszcie
      > otrzezwieje wraz z wszystkimi naszymi nieprzychylnymi sasiadami. Grod
      Kopernika
      >
      > zostawmy po drugiej stronie Wisly - Wisly jako granicy i ... obietnicy
      > przyszlej, ale nie bezwarunkowej wspolpracy.
      > Bydgoszcz ma problem z autoidentyfikacja, bo lezy na pograniczu: slyszalem
      > juz, ze jest miastem pomorskim, kujawskim, krajenskim, paluckim, a wiec
      > wielkopolskim. Czas przeciac te spory i powiedziec po prostu: od dzis
      jestesmy
      > tylko bydgoszczanami, obywatelami Wolnego Miasta. Szwajcarzy stworzyli nowy
      > narod, buntujac sie przeciw feudalnemu uciskowi Habsburgow. Dlaczego
      Bydgoszczy
      >
      > ma sie nie udac ?

      oryginalny pomysl!!! do dziela i powodzenia zycze
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka