Dodaj do ulubionych

NAJWAZNIEJSZE KSIĄŻKI ŚWIATA

09.07.09, 18:40
ksiazki.wp.pl/id,84037,size,0,galeria.html
a moze takie wyzwanie sobie zrobimy co?

ile juz z nich przeczytaliscie? ja niestety(?) tylko 6;-(
o niektórych nawet nie mam pojęcia...no cóż..moze za mloda jestem
hahah wink

czy myslicie,ze wszystkie z nich sa wciągajace,ciekawe a moze
meczace i nudne..?
Obserwuj wątek
    • makubata Re: NAJWAZNIEJSZE KSIĄŻKI ŚWIATA 09.07.09, 19:36
      o niektórych nawet nie mam pojęcia...no cóż..moze za mloda jestem
      > hahah wink

      Ja podobnie. To dobry pomysł,żeby takie wyzwanie podjąć.
      Chociaż subiektywnie dorzuciłabym jeszcze np."Quo Vadis" naszego Sienkiewicza smile
      • in-ca Re: NAJWAZNIEJSZE KSIĄŻKI ŚWIATA 09.07.09, 20:25
        Czytałam 16 z czego 3 to chyba lektury były?
        • zjawa1 Re: NAJWAZNIEJSZE KSIĄŻKI ŚWIATA 09.07.09, 20:39
          in-ca napisała:

          > Czytałam 16 z czego 3 to chyba lektury były?
          Zależy w jakiej szkolesmile ja tam zauważyłam znacznie więcej lektursmile
          A tak po za tym, to nic rewelacyjnego-szara komercja, w znacznej części
          zekranizowana!
        • jk3377 inca 09.07.09, 22:00
          kurcze,16 sztuk z tych 25 przeczytalas...??? jestem pod wrazeniemsmile
          moje skromne 6 sztuk...uff hahahh
          • brightwitch Re: inca 09.07.09, 22:10
            Przeczytałam większość tych książek, ale znalazła się też taka o której
            usłyszałam pierwszy raz w życiu...
            • jk3377 brightwitch 09.07.09, 22:13
              jak to sie mowi...<szacun> smile
              • maga_luisa Re: brightwitch 13.07.09, 10:14
                15 z nich, ale wcale nie uważam, że to jakiś rzeczywiście w miarę obiektywny
                kanon. Bardzo subiektywny zestaw.
                Gdzie Bułhakow? Gdzie Cortazar?
                • malinu Re: brightwitch 13.07.09, 13:00
                  20, 5 ...... te pół , to Buszujący w zbożu, który wynudził mnie okrutnie i
                  nigdy nie skończyłam. Niektóre kilka razy czytałam.
                  Też uważam, że lista jest trochę subiektywna.
    • pszczolaasia Re: NAJWAZNIEJSZE KSIĄŻKI ŚWIATA 13.07.09, 13:35
      dwie z 25suspicious jest tu ktos z takim wynikiem? i jest to duma i uprzedzenie i
      przeminelo z wiatrembig_grin zawsze chcialam sie dosasc do paragrafu 22 i buszujacego
      w zbozu. natomaist 100 lat samotnosci nie zmeczylam...mea culpa.
      • jk3377 pszczola 13.07.09, 13:40
        u mnie akurat gorzej bylo z 'duma i uprzedzeniem' jakos tak mi sie
        wloklo bo malo akcji i skrocilabym to o polowe...za to 'sto lat
        samotnosci'-swietne,zachwycilam sie nawet bardziej niz'milosc w
        czsach zarazy'
        • pszczolaasia Re: pszczola 13.07.09, 14:35
          a mi milosc w czasach zarazy, rzecz o mych smutnych dziwkach i o pana pulkownika
          nikt nie pyta (jesli nie myle tytulu..) sie podobalo ale 100 lat jakos nie. byc
          moze, mialam wtedy ciezki orkes, i taka literautra mi nie wchodzila....i
          porzesadzilas z ta duma i uprzedzeniem! no ja mozesz no!wink
          • jk3377 Re: pszczola hahhahah 13.07.09, 19:16
            prawde mowie,seriosmile
            jezyk piekny,postaci charakterystyczne...ale ta akcja?
            'przy zyciu' podczas czytania tej ksiazki trzymalo mnie tylko to,iz
            sa tam bardzo krotkie rozdzialy...i tak jakos od czesci do czesci
            skonczylam..ufffffffwink))))
      • kamkap Re: NAJWAZNIEJSZE KSIĄŻKI ŚWIATA 13.07.09, 13:48
        Ja przeczytałam 8 z tej listy. O niektórych rzeczywiście nie słyszałam, inne
        owszem, mam zamiar, szczególnie 100 lat samotności, bo Miłość w czasach zarazy
        jak dla mnie jest genialna.

        Z tej całej listy chyba najważniejsza dla mnie jest Rok 1984, czytany kilka razy
        oraz Duma i uprzedzenie, też kilka razy przeczytana smile

        Lista rzeczywiście bardzo subiektywna, brakuje mi tu paru tytułów,
      • kamkap Re: NAJWAZNIEJSZE KSIĄŻKI ŚWIATA 13.07.09, 13:50
        a tu jest pełna lista 100 książek:

        www.newsweek.com/id/204478/?q=/name:0/type:0/range:0/page:1
    • kerry_weaver Re: NAJWAZNIEJSZE KSIĄŻKI ŚWIATA 13.07.09, 18:27
      Nie czytałam Dzieci Północy i tej nigeryjskiej powieści, a Iliadę i
      Odyseję tylko wyrywkowo w I kl. liceum jako lekturę. Podobnie Boską
      Komedię, fragmenty jako lektura szkolna albo może z własnej chęci?
      nie pamiętam.

      Całą resztę czytałam na pewno. Umiłowana Toni Morrison to jedna z
      najpiękniejszych i najbardziej wstrząsających książek jakie czytałam
      w życiu, koniecznie trzeba przeczytać. Ulisses był straszliwie
      męczący, ale jestem wdzięczna że na studiach musiałam go przeczytać -
      bez bata pewnie poddałabym się po paru stronach smile Orwell, Huxley,
      Faulkner, Salinger, Woolf to autorzy których po prostu trzeba znać,
      takie abecadło, nie wyobrażam sobie człowieka oczytanego, który nie
      sięgnąłby po książki tych autorów.
      Taki trochę oczywisty ten ranking, i bardzo skupiony na kulturze
      anglojęzycznej, ale trudno żeby było inaczej.
      • jk3377 Re: NAJWAZNIEJSZE KSIĄŻKI ŚWIATA 13.07.09, 19:35
        kerry_weaver napisała:

        Orwell, Huxley,
        > Faulkner, Salinger, Woolf to autorzy których po prostu trzeba
        znać,
        > takie abecadło, nie wyobrażam sobie człowieka oczytanego, który
        nie
        > sięgnąłby po książki tych autorów.


        naprawde tak myslisz? a jesli ktos inne a tych nie akurat,to
        nadal nie bedzie oczytany?

        to jednak nie jestem za bardzo...niestety..
        ale wszystko przede mnąsmile))))


        kiedys juz był taki watek,o oczytaniu:
        forum.gazeta.pl/forum/w,63251,82870016,82870016,Uwazacie_sie_za_OCZYTANE_.html
        • kerry_weaver Re: NAJWAZNIEJSZE KSIĄŻKI ŚWIATA 13.07.09, 21:13
          > [b]naprawde tak myslisz? a jesli ktos inne a tych nie akurat,to
          > nadal nie bedzie oczytany?

          tak, naprawdę tak myślę, zupełnie poważnie, myślę też że bez choćby
          powierzchownej znajomości Orwella, Huxleya, Salingera, Kerouaca,
          Hemingwaya, Woolf, Joyce'a, Marqueza, Tołstoja, Dostojewskiego nie
          sposób zrozumieć reszty literatury - tej późniejszej. A bez Austen
          nie ma sensu czytać chick litów, to taka matka wszystkich Bridget
          Jones (teraz wszystkie anglistki się na mnie obrażą) smile To takie
          podstawowe klocki, w zasadzie do przeczytania w liceum/na początku
          dorosłości, droga do zrozumienia reszty współczesnej kultury.
          Zresztą wszyscy autorzy z listy naprawdę nieźle się czytają, może
          poza Joyce'm który wymaga sporego wysiłku, i Elliott, która jest
          chwilami nudnawa i trochę się zestarzała, ale taki Rok 1984 czy Nowy
          wspaniały świat albo 100 lat samotności to są lektury wciągające,
          nie nudne, do czytania po nocach z wypiekami na twarzy smile (ok,
          przynajmniej ja prawie wszystkie wspominam bardzo dobrze, może nie
          wszystkim muszą się podobać).

          Pisząc rozmawiam z moim mężem smile i stwierdziliśmy że do "oczytania"
          oprócz czytania mnóstwa innych książek chyba jednak trzeba znać taką
          oczywistą klasykę, żeby po prostu umieć w pełni się poruszać we
          współczesnej kulturze.
    • agulaq Re: NAJWAZNIEJSZE KSIĄŻKI ŚWIATA 15.07.09, 17:58
      Przeczytałam tylko 3.... Lolitę i Rok 1984 po polsku, przez The
      Canterbury Tales przebrnęłam obowiązkowo na studiach w języku
      oryginału
    • magdalena_ja Re: NAJWAZNIEJSZE KSIĄŻKI ŚWIATA 12.08.09, 08:30
      No cóż ile ludzi tyle poglądów !.

      Moim zdaniem lista jest niekompletna i ciekawa jestem kto ją układał. Połowę
      książek z tej listy uważam za gnioty, których nie warto czytać, nie ma zaś
      książek które warto i należałoby mieć opanowane np. Mistrz i Małgorzata.
      • romashka Re: NAJWAZNIEJSZE KSIĄŻKI ŚWIATA 17.08.09, 12:41
        Mi tez lista nie do końca się podoba: dwa razy Virginia Woolf?
        Uważam, że „zabrała” komuś miejsce… To samo z Homerem..
        Przeczytałam 5 i pół (pół to fragmenty Opowieści Kanterberyjskich) –
        a nie uważam się za osobę szczególnie oczytaną.
        Wyrzuciłabym też z listy Gatsbiego, choć to jedna z moich ulubionych
        książek, bo nie wydaje mi się, żeby znalazło się dla niej miejsce w
        top 25 – raczej dopiero w top 50.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka