Gość: Bolek
IP: *.pl
09.12.01, 14:23
Przez pewien czas wydawalo mi sie, te sie to zmieni, ale chyba nie ma szans.
Gdzies chyba niedawno pojawil sie taki temat, ale ja go chce kontynuowac.
Zastanawiam sie bowiem, co sprawilo, ze to miejsce stracilo swoj styl, ze jestm
tak slabe. Kiedys mozna bylo tu dyskutowac, teraz jest to jakies smutne miejsce,
gdzie nic mnie nie interesuje.
Chcialbym tu wracac, zobaczyc co mysla inni, ale coraz rzadziej znajduje cos dla
siebie. Troche mi tego zal, ale coz, dam sobie rade.
Tylko mam rade dla tych, ktorzy jeszcze tu bywaja. Jesli nie masz nic ciekawego
do powiedzenia, to moze lepiej nic nie mow. Juz kiedys ukulem haslo dla tego
miejsca - nie mam nic do powiedzenia, ale nie martwie sie, tu nie jestem sam.
Odnosze wrazenie, ze dla czesci z Was tu liczy sie ilosc wiadomosci, liczba
tematow itp. Szkoda, ze taki podejsciem niszczycie cos /bo jeszcze calkowicie
nie zniszczcyliscie/, co moglo byc moze nie tyle tworzce, ale opiniotworzce.
Zagladalem, aby dowiedzeic sie co mysla bydgoszczczanie /nie jestem z Waszego
miasta/, ale gdybym sie tym sugerowal, to moglbym pomyslec, ze bydgoszczcanie
nie maja nic do powiedzenia.
Dlatego panie Krotoss uwazam, ze nie musisz wypowiadac sie w kazdym watku, bo i
tak nie zwasze masz cos do powiedzenia, a panie Rhemek - ilosc ponawianych
tematow albo kretynskie wstawki o tym, kto jest oziebly, a kto nie proponuje
zostawic sobie.
Bede jeszcze Was odiwedzal, ale coraz rzadziej. Niektorzy powiedza, nie ma czego
zalowac. Ale jest czego, ja troche zaluje...