krzypp
18.01.08, 23:39
Jestem studentem i mimo wszystko, iż w związku z strajkiem mogę nie
dojechać na kolokwium, to popieram strajk kierowcow MZK, gdyż wydaje
mi się, iż prezes MZK na prawdę działa przeciwko spółce MZK, a co
dziwo, popierają go władze miasta. Dziwne jest, aby prezydent miasta
Bydgoszczy popierał spółkę warszawsko - izraelską, a ignorował
zarazem spółkę zależną od miasta, czyli taką, której właścicielem
jest BYDGOSZCZ. To jest paranoja, że miasto robi wszystko, aby
spółka której jest właścielem zakończyła swój żywot. I proszę nie
wmawiać mieszkoańcom, iż konkurenja w komunikacji spowoduję poprawę
komfortu jazdy mieszkańców Bydgoszczy. Przykładem jest firma
Mobilis, która wozi nas autobusami nr 69, które mają napisy, że jadą
na Janki do jednego z hipermarketów pod Warszawą, lub autobusami
zciągniętymi z denobilu z Niemiec. Ja powem jedno. Niech się
rozwijają firmy bydgoskie, z naszymi pracownikam,i a nie potentaci
z "warszawki" I jeszcze jedno. Niech pan Dąbrowicz nie straszy, że
strajk jest nielegalny i że gdyby co znajdzie innych przewoźników,
bo to jest działanie przeciwko MZK i przeciwko miastu Bydgoszczy,
którego jest pezydentem. No ale może K. Dąbrowicz bardziej dba aby
rozwijał się Toruń niż Bydgoszcz?? Ale to jest pytanie do wyborców w
naszej
BYDGOSZCZY