Dodaj do ulubionych

Do widzenia

04.09.03, 07:38
Wchodzę na to forum od ponad dwóch lat teraz jednak nie weszłam a wpadłam :)
Odnoszę jednak wrażenie , że Was nudzę (ilość odpowiedzi na moje wątki -
ostatnio zerowa) a że każdy po sobie sądzi... cóż nie znoszę osób nudnych...
więc postanowiłam nie przeciążać Was swoją obecnością i
cóż żegnam wszystkich , których lubię Cohenem...


"Czasem stęskniona okrutnie
pojawiam się ludziom
w mojej dawnej twarzy
idę na moich dawnych stopach
i dotykam ich uśmiechu
dawnymi rękoma

ale zdradza mnie
przejrzystość skóry
przypominającej strukturę papieru
i nieruchomość źrenic
i po przejściu moim
brak najlżejszego śladu na śniegu

i nagle porażeni wiedzą
rozsuwają się wylęknieni
ofiarując mi wielką białą przestrzeń
bez horyzontu "
Obserwuj wątek
    • tyciarek Re: Do widzenia 04.09.03, 07:44

    • elodia Re: Do widzenia 04.09.03, 07:48
      I...żeby nie było nieporozumień... jeśli ( w co wątpię) będziecie mieli kaprys
      bym wróciła....
      To musi być wola wszystkich osób , do których teraz napisałam oprócz Marty
      oczywiście , która nie odważyła się zalogować :)
      Trzymajcie się ciepło , zdrowia życzę wszystkim forumowiczom :)
      • elodia Re: Do widzenia 04.09.03, 07:52
        nie liczę na Ciebie Arku :) możesz być pewien :)
      • tyciarek Re: Do widzenia 04.09.03, 08:00
        elodia napisała:

        > I...żeby nie było nieporozumień... jeśli ( w co wątpię) będziecie mieli
        kaprys
        > bym wróciła....
        > To musi być wola wszystkich osób , do których teraz napisałam oprócz Marty
        > oczywiście , która nie odważyła się zalogować :)
        > Trzymajcie się ciepło , zdrowia życzę wszystkim forumowiczom :)
        • elodia Re: Do widzenia 04.09.03, 08:11
          Jakbyś przeczytał mój wątek...jak Atomski z Krotossem mnie zapisywali to...
          Nigdy nie zmieniłam nicku !!! Bo i czego mam się wstydzić ? Siebie samej???
          Jeszcze co !!!!!!!!!!!
          • tyciarek Re: Do widzenia 04.09.03, 08:14

            • elodia Re: Do widzenia 04.09.03, 08:23
              wybaczam , a wątek ...jak Krotos z atomskim... masz niżej... i chrzanię
              zbieranie podpisów , tu jest ciekawsze forum - dla kobiet po trzydziestce ( a
              co by śmieszniej było panowie ((są tam uwielbiani)) też tam mogą być - forum
              prywatne) a my p******* sobie inaczej...
    • Gość: Ted® och nie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 09:33
      Nie odchodź byle jak i byle gdzie
      Nie odchodź byle jak i byle gdzie ode mnie
      Nie odchodź byle jak nie odchodź z byle kim
      I zawsze możesz wrócić kiedy już nie będziesz

      Nie odchodź byle jak i byle gdzie ode mnie
      Choć wiem że musisz odejść tak po prostu w życiu jest
      Nie odchodź byle jak nie odchodź z byle kim
      I zawsze możesz wrócić kiedy już nie będziesz

      Wiem zaraz powiesz przecież nigdy nie odejdę
      Dokąd mam pójść mój drogi chyba nie odpędzasz mnie
      Wiem teraz jeszcze nie i nie odpędzam cię
      Lecz ty odejdziesz byle nie z byle kim i nie byle gdzie

      Miłość niejedno ma oblicze także moja
      Też się kochałem z byle kim byle gdzie i byle jak
      Co tylko robić chcesz rób sobie no i cześć
      Lecz nie rób tego z byle kim byle jak i byle gdzie

    • Gość: doktor Re: Wielka szkoda IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 11:13
      "Choc starcie grozniejsze jedno od drugiego
      A ty poLamany, rozbity i w strachu,
      SPROBUJ RAZ TYLKO JESZCZE - bo przeciez
      smiertelnie Latwo jest odejsc
      TO TRWANIE PRZY SWOIM JEST NAJTRUDNIEJSZE"


      Pewnie nie wszyscy zinterpretuja to tak jak powinni i maja do tego prawo.
      Najwazniejsze jest to ze ty zrozumiesz to napewno.



      pozd. serdecznie
      • Gość: €uropejka Re: Wielka szkoda IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.03, 12:22

        Elodio, jeszcze sie taki nie urodzil, co by wszystkim dogodzil!
        Kazdy ma na forum sympatie i antypatie, nie przejmuj sie, jesli
        ktos cie atakuje. Jestes na forum duzo dluzej ode mnie i nie
        warto brac sobie wszystkiego do serca - ja sie o tym przekonalam.
        To, ze niewiele osob tobie odpowiada, nie znaczy, ze nikt
        tego nie czyta (ja czytalam). Przeciez G44 zawsze z toba
        rozmawial, czyz on ci nie starczy za wszystkich? ;)
        A Ted ci takie liryki napisal, ze az zazdrosc bierze, eh!
        Mam nadzieje, ze zostaniesz!
        pozdrawiam (tez bbbb lubie Cohena)
        • Gość: LJane Trochę retrospekcji ;) IP: *.amb.bydgoszcz.pl 04.09.03, 12:39
          Ojro dobrze to ujęła i podpisuję się pod tym.

          Było już wiele pożegnań na tym foroom. Niektóre osoby żegnały się nawet kilka
          razy. I wiesz co, Sister? - wszystkie wróciły.
          Pobaw się wyszukiwarką i skorzystaj z doświadczeń innych.
          "Szumne" (wyeksponowane specjalnym wątkiem pożegnania) ZAWSZE kończyły się tak
          samo.
          Zostań.
          Zostawisz mnie tu samą?! ;P
          Swoją drogą: może powspominamy trochę (zgodnie z tematem) - pamiętacie
          POŻEGNANIA i powroty Radcy, potem Cygne i Ojro? ;)
          To nasza historia.
          Czasem mało hlubna dla co poniektórych, ale warto ją pamiętać i wyciągać
          wnioski.

          Pozdrawiam @ll, a szczególnie moją Sister ;)
          Jak to powiedziałam kiedyś cygne a potem Ojro w podobnym kontekście: "Nie rób
          szopek!", Elo.

          Do miłego.
          • Gość: €uropejka Re: Trochę retrospekcji ;) IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.03, 12:59
            Gość portalu: LJane napisał(a):

            > Ojro dobrze to ujęła i podpisuję się pod tym.
            >
            > Było już wiele pożegnań na tym foroom. Niektóre osoby żegnały się nawet kilka
            > razy. I wiesz co, Sister? - wszystkie wróciły.
            > Pobaw się wyszukiwarką i skorzystaj z doświadczeń innych.
            > "Szumne" (wyeksponowane specjalnym wątkiem pożegnania) ZAWSZE kończyły się
            tak
            > samo.
            > Zostań.
            > Zostawisz mnie tu samą?! ;P
            > Swoją drogą: może powspominamy trochę (zgodnie z tematem) - pamiętacie
            > POŻEGNANIA i powroty Radcy, potem Cygne i Ojro? ;)
            > To nasza historia.
            > Czasem mało hlubna dla co poniektórych, ale warto ją pamiętać i wyciągać
            > wnioski.
            >
            > Pozdrawiam @ll, a szczególnie moją Sister ;)
            > Jak to powiedziałam kiedyś cygne a potem Ojro w podobnym kontekście: "Nie rób
            > szopek!", Elo.
            >
            > Do miłego.

            no wlasnie, zapomnialam: nie rob szopek, Elodio! ;)
    • Gość: Ted® o zapisach i rzucaniu z mostu IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 12:47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=341&w=310210&a=310210
      3 slupek moj
    • Gość: LJane Wieża Melancholii (Myslovitz) IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 04.09.03, 17:02
      "Pytasz wciąż co tam u mnie czy coś
      Czy zmieniło się tu, chyba nie
      Znowu dziś chciałem odmienić świat
      Ale z tego i tak nie wyszło nic

      Smutna twarz, czy to już jestem ja
      Czy to ten kogo Ty tylko znasz
      Ja i tak przecież nie zmienię się
      Choćbym nie wiem naprawdę jak chciał

      Tylko pstryk i już nie ma mnie
      Czasem bardzo tego chcę
      Zostawić wszystkich Was
      Szukam czegoś przez cały czas
      Co zatrzyma mnie

      Wszystko drży i przeszkadza mi śmiech
      Lepiej odejdź już stąd, zostaw mnie
      Nic to nic, przecież wiesz, przejdzie mi
      Tylko deszcz zmyje z szyb brudny śnieg

      Tylko pstryk i już nie ma mnie
      Czasem tylko tego chcę
      I już nie starać się
      Siedzę sam w tej wieży bez dna... "

      Pozdrawiam @ll może trochę nawet melancholijnie... jesiennie



      PS: Jeden z moich ulubionych tekstów zaznacze
      • elodia Re: Wieża Melancholii (Myslovitz) 06.09.03, 01:24
        Słoneczka wy moje... wpiszę coś czasami - toć nie napisałam - żegnajcie - tylko
        do widzenia ale zakładania wątków mi się odechciało... Jeśli widzę zero
        odpowiedzi na coś w moim mniemaniu ciekawego bardzo ( i to raz , drugi , trzeci)
        to... trudno wniosek może być tylko jeden - forumowiczów to nuuudzi...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=7729316&a=7729316&v=2&strona=0



        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=7766953



        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=7728672

        Trzymajcie się ciepło :) Jestem pewna , że i bez Elodii rozrywki wam nie
        zabraknie a do awanturek i wyzywania się nawzajem nie bardzo się nadaję.
        Napisałam kiedyś , że moja wada największa to nadwrażliwość - więc nie
        przejmujcie się zbytnio moim dramatyzowaniem (jak ktoś to określił) , pa elfy
        moje :)))
        • paranoid_android_78 Re: Wieża Melancholii (Myslovitz) 07.09.03, 15:59
          podswiadoma proba zwrocenia na siebie uwagi?
          z naciskiem na podswiadoma.
          pozegnania sa rownie znane na innych forach.
          i jezeli powodem nie jestem spalenie sie komputera, lub odciecie od netu ludzie
          wracaja.
          bo to jak nalog ;-)

          ps. starsze plyty myslovitz byly lepsze
          • Gość: LJane Re: Wieża Melancholii (Myslovitz) IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 07.09.03, 17:29
            paranoid_android_78 napisała:

            > ps. starsze plyty myslovitz byly lepsze

            Mnie nie musisz o tym przekonywać ;)
            Mam wszystkie.

            Pozdrawiam ;)

            Pozdrawiam @ll
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka