elodia
04.09.03, 07:38
Wchodzę na to forum od ponad dwóch lat teraz jednak nie weszłam a wpadłam :)
Odnoszę jednak wrażenie , że Was nudzę (ilość odpowiedzi na moje wątki -
ostatnio zerowa) a że każdy po sobie sądzi... cóż nie znoszę osób nudnych...
więc postanowiłam nie przeciążać Was swoją obecnością i
cóż żegnam wszystkich , których lubię Cohenem...
"Czasem stęskniona okrutnie
pojawiam się ludziom
w mojej dawnej twarzy
idę na moich dawnych stopach
i dotykam ich uśmiechu
dawnymi rękoma
ale zdradza mnie
przejrzystość skóry
przypominającej strukturę papieru
i nieruchomość źrenic
i po przejściu moim
brak najlżejszego śladu na śniegu
i nagle porażeni wiedzą
rozsuwają się wylęknieni
ofiarując mi wielką białą przestrzeń
bez horyzontu "