Dodaj do ulubionych

" ETYKA lekarza "

10.09.03, 23:45
" Etyka lekarza

Środa, 10 września 2003r.

Poniedziałkowy ?Newsweek? opisał działania lekarzy, którzy współpracując z
koncernami farmaceutycznymi przyjmują od nich szereg prezentów: od drobnych
gadżetów, poprzez oferty wyjazdów na konferencje naukowe i egzotyczne
wycieczki. Autorzy tekstu dywagują nad etycznym aspektem takiej współpracy.
Jesteśmy ciekawi Państwa opinii w tej sprawie.

? Czy lekarze korzystający z atrakcyjnych ofert koncernów mogą być
podejrzewani o przypisywanie leków produkowanych przez zaprzyjaźnione
firmy? ? Czy spotkali się Państwo z lekarzami, którzy w swych gabinetach
promują określone specyfiki lub wyrażają negatywne opinie o lekach innych
koncernów? ?A może współpraca z zagranicznymi firmami to dla medyków jedyna
szansa na udział w naukowych sympozjach i konferencjach?

Na Państwa telefony czekamy dziś w godz. 10.00 - 12.00 pod nr tel. 322-26-14.

. - Express Bydgoski "


radca



Obserwuj wątek
    • tyciarek Re: ' ETYKA lekarza ' 10.09.03, 23:47

      • radca Re: ' ETYKA lekarza ' 10.09.03, 23:51
        tyciarek napisała:

        >
        • tyciarek Re: ' ETYKA lekarza ' 10.09.03, 23:54

          • radca Re: ' ETYKA lekarza ' 10.09.03, 23:57
            tyciarek napisała:

            >
            • tyciarek Re: ' ETYKA lekarza ' 11.09.03, 00:06
              radca napisał:

              > tyciarek napisała:
              >
              > >
              • radca Re: ' ETYKA lekarza ' 11.09.03, 01:25
                tyciarek napisała:

                > radca napisał:
                >
                > > tyciarek napisała:
                > >
                > > >
        • lokator Re: ' ETYKA lekarza ' 10.09.03, 23:56
          radca napisał:

          > tyciarek napisała:
          >
          > >
          • radca Re: ' ETYKA lekarza ' 10.09.03, 23:59
            lokator napisał:

            > radca napisał:
            >
            > > tyciarek napisała:
            > >
            > > >
          • tyciarek Re: ' ETYKA lekarza ' 11.09.03, 00:00
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=6603355&v=2&s=0

            .......................................................

            .......................................................
            • radca Re: ' ETYKA lekarza ' 11.09.03, 00:08
              tyciarek napisała:

              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=6603355&v=2&s=0
              >
              > .......................................................
              >
              > .......................................................

              - i krew cie zalewa szmaciarku ?

              radca
              • radca " do artykulu " 11.09.03, 00:14
                " do artykułu
                Etyka lekarza



                LEKARZE BIORA JAK PIR.......NIECI (UCZCIWY LEKARZ Z BIZIELA, 2003-09-10
                19:05:37)
                SZANOWNI PANSTWO!TRZEBA W KONCU UKRUCIC TE LAPOWKARSKIE PRAKTYKI
                LEKARZY.CHOCIAZBY SLLYNNY CHMARA,KTORY WPROST DAJE DO ZROZUMIENIA,ZE ZROBI
                SKROBANKE,ZA TYLE I TYLE.CIEKAWE KTO DO DZISIAJ CHRONI CHMARE W UPRAWIANIU JEGO
                PRAKTYK,TYM BARDZIEJ PROSZE PANSTWA,ZE JEGO SYN JAK WSZYSCY WIEDZA JESZCZE
                SIEDZI,ZA TO CO ZROBIL.NIECH LEKARZ CHMARA SIE WYTLUMACZY DLACZEGO JEGO SYN TO
                ZROBIL?PYTAM DLACZEGO ZAMORDOWAL PANIE CHMARA?MOJA ZONA DO PANA POSZLA RAZ
                BEDAC W CIAZY A PAN NATYCHMIAST JEJ ZASUGEROWAL USUNIECIE CIAZY?CZY PAN JAKO
                LEKARZ MA JAKIEKOLWIEK SUMIENIE?UWAZAM ZE NIE?JEST PAN TAKIM SAMYM MORDERCA JAK
                PNA SYN,I NIECH PAN MA ODWAGE SIE DO TEGO PRZYZNAC!!!!!NASTEPNA SPRAWA!!!JEAT
                TAKI STARY LEKARZ W PRZYCHODNI NA LIBELTA,KIEROWNIK TEJ PRZYCHODNI,KTORY WYDAJE
                ZWOLNIENIA ZA PIENIADZE JAK I ROWNIEZ ZASWIADCZENIA NA PRAWO JAZDY ITP.CIEKAWE
                KTO GO CHRONI,ZE SIE TYLE LAT UCHOWAŁ?PYTAM KTO?NAZYWA SIE RADZIŃSKI CZY JAKOŚ
                PODOBNIE NIE PAMIETAM.A NP SLYNNY KASPRZAK KTORY ZA OPERACJE ZADA MINIMUM 5000
                ZL,O CZYM WSZYSCY WIEDZA?CIEKAWE JAK TO JEST,ZE LEKARZ KASPRZAK MA MONOPOL NA
                WSZYSTKO,A JEGO SYN PO RAZ KOLEJNY POWTARZA KIERUNEK NA AKADEMI
                MEDYCZNEJ.SZANOWNI PANSTWO.JAK SAMI WIDZICIE,POLSKA TO CHORY KRAJ,W KTORYM
                JESLI JESTES CHORY,TO LEPIEJ POPELNIJ SAMOBOJSTWO,BO LEKARZE POMOGA CI,ALE
                TYLKO ZA GRUBA,GRUBA LAPOWKE.ILE JEST PRZYPQDKOW,GDZIE LEKARZE POPELNIAJA BLAD
                PRZY OPERACJI,A POTEM SIE CHRONIA JAK MAFIA.CZY TO JEST NORMALNE.
                WZYWAM WSZYSTKICH LUDZI ABY WYPOWIEDZIELI WOJNE PRZECIWKO LEKARZOM.KTOKOLWIEK
                MUSIAL DAC JAKAKOLWIEK LAPOWKE LEKARZOM,WZYWAM ABY NATYCHMIAST POINFORMOWAL
                PROKURATURE.TYLKO TAK UKRUCIMU SZANOWNI PANSTWO BEZCZELNOSC I ZLODZIEJSTWO
                LEKARZY.POZDRAWIAM WSZYSTKICH UCZCIWYCH OBYWATELI I PYTAM DO CZEGO SZANOWNI
                PANSTWO DPROWADZI NAS W KONCU MILER I JEGO KOLESIE KTORZY NIE ROBIA SOBIE Z
                POLAKOW NIC,A BIORA Z NASZYCH PODATKOW OGRMNA KASE. "
            • tyciarek Re: ' ETYKA lekarza ' 11.09.03, 00:14

              --a teraz kwintesencja głupoty zmiksowanej z wyrachowaniem. Radca wybiera gdzie
              mu się opłaca :

              Re: Chce sie zapisac do partii politycznej
              radca 22.06.2003 22:13 odpowiedz na list

              Mysle,ze jest zapotrzebowanie na partie " srodka".

              pozdr.
              radca"


              nauczysz mnie tego prostyandzejku ?






              .......................................................

              .......................................................
              • radca Re: ' ETYKA lekarza ' 11.09.03, 00:26
                tyciarek napisała:

                >
                > --a teraz kwintesencja głupoty zmiksowanej z wyrachowaniem. Radca wybiera
                gdzie
                >
                > mu się opłaca :
                >
                > Re: Chce sie zapisac do partii politycznej
                > radca 22.06.2003 22:13 odpowiedz na list
                >
                > Mysle,ze jest zapotrzebowanie na partie " srodka".
                >
                > pozdr.
                > radca"
                >
                >
                > nauczysz mnie tego prostyandzejku ?

                - skrzywiony arku
                ty jestes, a za takiego przynajmniej sie uwazasz - najmadrzejszy, wiec..

                a co ty tak naprawde wiesz ?

                radca

                ps. nauczyles sie lac w pysk i tyle
                • radca " do artykulu " 11.09.03, 00:44
                  " Jeszcze jedna "pani" Doktor siedzi (tropiciel, 2003-09-10 14:35:22)

                  Proces szefowej Kliniki Neonatologii Akademii Medycznej we Wrocławiu rozpoczął
                  się przed wrocławskim sądem. Profesor oskarżono o narażenie na utratę zdrowia
                  wcześniaka urodzonego na kierowanym przez nią oddziale. Obecnie 3-letnia Ania
                  nie widzi i nie ma szans na odzyskanie wzroku.

                  Prokuratura zarzuca kierowniczce kliniki Elżbiecie G. niedopełnienie obowiązków
                  oraz zaniedbania organizacyjne, przez co u urodzonego na podległym jej oddziale
                  wcześniaka nie przeprowadzono badań okulistycznych. Dziewczynka straciła wzrok.
                  Doniesienie do prokuratury złożyli rodzice dziecka. Ich zdaniem córka nie
                  straciłaby wzroku, gdyby w klinice przeprowadzono obowiązkowe badania.
                  Oskarżonej grozi do 5 lat więzienia.

                  Nie przyznała się ona do winy. Podczas pierwszej rozprawy złożyła obszerne
                  wyjaśnienia. Przyznała, że dziecko urodziło się w bardzo ciężkim stanie w
                  szóstym miesiącu ciąży. U dziewczynki stwierdzono wylew krwi do mózgu i
                  niewydolność oddechową. Zdaniem oskarżonej, gdyby nawet przeprowadzono u niej
                  badania okulistyczne, nic by to nie zmieniło.

                  Elżbieta G. przyznała, że przeprowadzenie badań okulistycznych u wcześniaka
                  było obowiązkiem. Tłumaczyła jednak, że badań nie przeprowadzono, ponieważ w
                  klinice nie było stałego konsultanta - okulisty. Winiła za to zamieszanie po
                  wprowadzeniu reformy służby zdrowia, trudną sytuację finansową w jej szpitalu i
                  strajki, m.in. pielęgniarek. Wyjaśniała, że od początku 2000 r. tłumaczyła
                  dyrekcji szpitala konieczność zatrudnienia okulisty. Były to jednak wyłącznie
                  telefoniczne interwencje. Przyznała, że praktycznie przez pół roku na jej
                  oddziale nie było konsultacji okulistycznych.

                  Oskarżona od 1969 r. zajmuje się leczeniem noworodków. Od 1985 r. szefuje
                  Klinice Neonatologii we Wrocławiu. Współpracuje m.in. z fundacją Jerzego
                  Owsiaka. Dzięki Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy w 2001 r. zdobyła
                  specjalistyczny sprzęt okulistyczny do badania oczu noworodków.

                  Ania B. urodziła się we wrocławskiej klinice we wrześniu 2000 r. Była w bardzo
                  złym stanie, ważyła niecały kilogram. Do domu wypisano ją w grudniu. Wtedy
                  lekarze zlecili rodzicom przeprowadzenie m.in. badań okulistycznych. Tydzień
                  później stwierdzono u niej ciężką wadę wzroku. Konsultacje w Centrum Zdrowia
                  Dziecka w Warszawie nie dały odpowiedzi na to, czy Ania będzie widzieć.

                  W końcu rodzice zebrali pieniądze na leczenie córki w Stanach Zjednoczonych. W
                  klinice w Memphis lekarze uznali, że dziewczynka nie będzie widzieć i nie ma
                  sensu przeprowadzać operacji. "
                  • tyciarek Re: ' do artykulu ' 11.09.03, 00:58

                    • radca Re: ' do artykulu ' 11.09.03, 01:09
                      tyciarek napisała:

                      > a nauczysz mnie po co się wkleja na forum wycinki z gazet ?
                      element kampanii przedwyborczej ? ważne,ze dużo, zeby było słychać ? tylko
                      po to ? to troche jak kseropiarka,ale za darmo, bo tonera nie zuzywasz ?
                      sprytne. mogę ci mówić kserokopiarka ?

                      - ale masz problem - atomski
                      ale ty masz problem...

                      radca
                      • tyciarek Re: ' do artykulu ' 11.09.03, 01:14

                        --zobacz jaki adekwatny. kserokopiarka.
                        prawdziwosć przez ten wyraz taka przemawia,ze w końcu bedziesz tak autentyczny
                        jak jeszcze nie byłeś.

                        może nie brzmi tak dobrze jak radca czy poseł, albo senator.
                        ale jak szczerze.

                        .......................................................

                        .......................................................
                        • radca Re: ' do artykulu ' 11.09.03, 01:18
                          tyciarek napisała:

                          >
                          > --zobacz jaki adekwatny. kserokopiarka.
                          > prawdziwosć przez ten wyraz taka przemawia,ze w końcu bedziesz tak
                          autentyczny
                          > jak jeszcze nie byłeś.
                          >
                          > może nie brzmi tak dobrze jak radca czy poseł, albo senator.
                          > ale jak szczerze.
                          >

                          - i ???

                          radca
                          • tyciarek Re: ' do artykulu ' 11.09.03, 01:44

                            konfucjanizm (naz. Konfucjusz z chiń. Kon-fu-cy, filozof chiń., ok. 551–ok. 479
                            p.n.e.) filoz. doktryna filozoficzno-religijno-etyczna stworzona przez
                            Konfucjusza, oparta na przekonaniu o konieczności działania w oparciu o takie
                            czynniki, jak np.: mądre przywództwo, prawość, szczerość, miłość, dobre
                            obyczaje, co pozwala na stworzenie dobrych rodzin i społeczeństw.

                            • radca z artykulu 13.09.03, 08:27
                              " To jest pestka (Sponsor biednego Pana Doktora, 2003-09-10 08:50:19)
                              Prezenty dla lekarzy ze strony firm farmaceutycznych moim zdaniem to żaden
                              problem. Każda firma stara się sprzedać swój produkt i szuka wszelkich
                              możliwości aby to zrobić.Jeżeli leki danej firmy są dobre a prezenty dla
                              lekarzy nie podrażają ich zakupu to mnie osobiście nie przeszkadza. Problem
                              tkwi gdzie indziej a mianowicie w nagminnym braniu łapówek przez lekarzy od
                              pacjentów. Wiem coś o tym bo sam zostałem zmuszony do płacenia. Lekarzowi ze
                              szpitala wojewódzkiego w którym przebywała bliska mi osoba oczekując na
                              poród.Samorzutnie dałem prezent w postaci butelki drogiej jak dla mnie (200 zł)
                              wódki. Taka wdzięczność tradycyjna. Byłem naiwny sądząc, że to Pana doktora
                              zadowoliło chociaż trochę.Krótko przed porodem zostałem za pośrednictwem
                              rodzącej poproszony o kontakt z tym lekarzem. Podczas rozmowy na którą się
                              zgłosiłem stwierdził "no nie wiem na ile i czy wogóle mam się angażować w tą
                              sprawę" (cesarka). Wiadomo strach dałem 500 złoty. Podobno mało bo salowa
                              bierze 400. Po zabiegu pożyczyłem od ojca ( ma o to do dzisiaj pretensję) i
                              dołożyłem następne 500 złotych. Nastrój Pana doktora nie poprawił się zbytnio.
                              Sprawę zamierzam skierować do Izby Lekarskiej ponieważ jak sądzę wymuszanie
                              łapówek do domena Pana doktora. Przekonał mnie o tym rownież inny fakt.
                              Mianowicie z Panem doktorem spotkałem się kilka dni temu i znowu zapłaciłem za
                              coś co mi się należało za darmo, niewiele bo 50 złotych ale nie o kwotę tu
                              chodzi. Innych szczegółów z wiadomych względów nie mogę podać. Pozdrawiam "

                              radca
                              • tyciarek kseropiarka ruszyła ? 13.09.03, 08:42
                                "konfucjanizm (naz. Konfucjusz z chiń. Kon-fu-cy, filozof chiń., ok. 551–ok.
                                479 p.n.e.) filoz. doktryna filozoficzno-religijno-etyczna
                                stworzona przez
                                Konfucjusza, oparta na przekonaniu o konieczności działania w
                                oparciu o takie
                                czynniki, jak np.: mądre przywództwo, prawość, szczerość, miłość,
                                dobre
                                obyczaje, co pozwala na stworzenie dobrych rodzin i społeczeństw"

                                -kogoś takiego udawał i udaje Radca wprowadzajć w bład i wciągając
                                do własnej
                                gry. a kim jest ?
                                wystarczy spojrzeć na kolejny merytoryczny i etyczny chwyt poniżej
                                pasa
                                zamieszczony w post scriptum :-)

                                ("ps. a jak tam z twoja elektronika ? i co tam slychac w
                                szpitalu ?")

                                -ma się tą obsesję na punkcie ubecji, co ? śledztwa,węszenie,
                                wykorzystywanie
                                prywatnych treści. dno. moralne dno.


                                aureolka świętego dynda smutno pod pachą.
                                aureolka jest świadkiem do czego jest zdolny radca gdy mu trochę
                                zalezy.
                                nie ma granic.
                                kłamstwo ? spoko. potwarz ? bez problemu. manipulacja ? żadnych
                                oporów.

                                nawet media potrzebują minimalnego oparcia w faktach.
                                to znaczy,ze nie ma faktów, są urojenia chorego,pozbawionego zasad
                                moralnych
                                człowieka. mamy za to wypluwane przez dwa lata oszczerstwa.
                                starczy już tej zabawy andrzejku. starczy.
                                • m0nk Re: kseropiarka ruszyła ? 13.09.03, 23:11
                                  zaczne wprost - ta wymiana zdan jest tradycyjnie zalosna.
                                  bylem na tym forum gruuubo przed wami - praktycznie od samego poczatku - nie
                                  zagladam tu wiecej wlasnie z powodou takich postow jakie maja miejsce w tym
                                  watku. TO FORUM NIE JEST O WAS, zrozumcie to. Nie sluzy ani gnebieniu
                                  przeciwnika, zbijaniu politycznego poparcia (bo umowmy sie, jakie mozna zbic
                                  zaplecze spoleczne na forum). Forum nie jest tez forum medycznym. Dla mnie to
                                  co sie tu dzieje od 2-3 lat przekracza poziom wszelkiej abstrakcji a co
                                  dopiero ma powiedziec osoba, ktora wejdzie tu na swiezo. Banda przekwitajacych
                                  panow, zajmujaca sie wlasnymi osobami. To nawet nie jest smieszne, to jest
                                  zalosne.
                                  • Gość: LJane Monk na prezydenta IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 14.09.03, 00:29
                                    mOnk, nie pamiętam kiedy Ktoś na tym foroom napisał coś tak trafnego.
                                    Coś TAK trafnego w moim skromnym mniemaniu.
                                    Dzięki i proszę Cię zaglądaj tu cześciej.
                                    Takie posty są światłem dla tego foroom. Oby oświeciło tylko Tych, którym
                                    najbardziej jest ono potrzebne.

                                    Pozdrawiam @ll
                                    • Gość: cygne Re: Monk na prezydenta IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.09.03, 11:17
                                      Gość portalu: LJane napisał(a):

                                      > mOnk, nie pamiętam kiedy Ktoś na tym foroom napisał coś tak trafnego.
                                      > Coś TAK trafnego w moim skromnym mniemaniu.
                                      > Dzięki i proszę Cię zaglądaj tu cześciej.
                                      > Takie posty są światłem dla tego foroom. Oby oświeciło tylko Tych, którym
                                      > najbardziej jest ono potrzebne.
                                      >
                                      > Pozdrawiam @ll

                                      Pierwsza jaskółka wiosny nie czyni, mam na myśli TWOJĄ reakcję,
                                      więc pytanie: Bez monka o tym nie wiedziałas?- przestaje być zasadne :))

                                      • genuine44 Re: Monk na prezydenta 14.09.03, 14:39

                                        > Pierwsza jaskółka wiosny nie czyni, mam na myśli TWOJĄ reakcję,
                                        > więc pytanie: Bez monka o tym nie wiedziałas?- przestaje być zasadne :))
                                        >

                                        Bronisz sie ale masz jednak cos z samozwanczego arbitra elegancji.
                                        • Gość: cygne Re: Monk na prezydenta IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.09.03, 15:00
                                          genuine44 napisał:

                                          >
                                          > > Pierwsza jaskółka wiosny nie czyni, mam na myśli TWOJĄ reakcję,
                                          > > więc pytanie: Bez monka o tym nie wiedziałas?- przestaje być zasadne :))
                                          >


                                          Wydaje mi sie, ze nie zrozumiałeś mojej intencji, ale nie do Ciebie to było
                                          więc szkody wielkiej nie ma.

                                          > Bronisz sie ale masz jednak cos z samozwanczego arbitra elegancji

                                          Skoro tak to widzisz ....
                                          Czy ja Ci aby nie przeszkadam na tym forum?
                                          (odp nie oczekuję)
                                          • genuine44 Re: Monk na prezydenta 14.09.03, 15:18
                                            Intencje zrozumialem,
                                            wiem, ze to nie do mnie,
                                            na forum mi nie przeszkadzasz.

                                            Czy juz pora aby zaczac prosic: Zostan Cygne, zostan!? :)
                                            • Gość: cygne Re: Monk na prezydenta IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.09.03, 15:34

                                              genuine44 napisał:

                                              > na forum mi nie przeszkadzasz.
                                              > Czy juz pora aby zaczac prosic: Zostan Cygne, zostan!? :)

                                              Moje intencje sa chyba wyrażane w zbyt elagancki sposób..:)
                                              Pytanie bylo retoryczne, wyobraż sobie mojego pobytu tu nie uzalezniam od
                                              Twojej akceptacji, dletego też Twój niepokój jest przedwczesny.
                                              pa
                                              • genuine44 Re: Monk na prezydenta 14.09.03, 15:36

                                                > Pytanie bylo retoryczne, wyobraż sobie mojego pobytu tu nie uzalezniam od
                                                > Twojej akceptacji, dletego też Twój niepokój jest przedwczesny.
                                                > pa

                                                Gdziez bym smial. Juz odchodzilas wiec balem sie, ze znowu popelnisz ten
                                                tragiczny krok. staralem sie tylko pomoc. :)
                                                • Gość: cygne Re: Monk na prezydenta IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.09.03, 15:56

                                                  > Gdziez bym smial. Juz odchodzilas wiec balem sie, ze znowu popelnisz ten
                                                  > tragiczny krok. staralem sie tylko pomoc. :)

                                                  wiem, wiem ,ze chetnie pomógłbyś mi ten krok zrobić, ale nic z tego-
                                                  polonus jako Twoja ofiara musi Ci tymczasenm wystarczyć...:)

                                                  Co do odchodzenia..
                                                  Robiła to euro, elodia, nawet ivica w pewnym wątku coś przebąkiwał, no i ja.
                                                  Czy nie sadzisz, że wcale źle to o nas nie świadczy? Ja uważam, że tak, bo
                                                  wskazuje, że nasza wrażliwość nie jest jeszcze tak tragicznie stępiona i mimo,
                                                  że tu mówi tylko nick do nicka takie odczucia jak np żal, przykrośc nie są
                                                  jeszcze obce. Na szczęście.
                                                  ( idę do kościoła i prosze nie denerwuj mnie już :))
                                                  • genuine44 Re: Monk na prezydenta 14.09.03, 16:03

                                                    > Czy nie sadzisz, że wcale źle to o nas nie świadczy?

                                                    Co? Odejde, nie odejde, odejde. Prosze zostan, nie. To ma swiadczyc o
                                                    czymkolwiek? Cygne, to jest forum a nie salon sztuki. Ktos chce pisze, nie
                                                    chce nie pisze i nie czyta. Odchodzic z forum? Co to takiego i niby czemu ma
                                                    swiadczyc dobrze czy zle?



                                                    Ja uważam, że tak, bo
                                                    > wskazuje, że nasza wrażliwość

                                                    Faktycznie, Twoja wrazliwosc jest nawet zbyt zaostrzona. :)


                                                    > ( idę do kościoła i prosze nie denerwuj mnie już :))

                                                    Mozesz mi wskazac gdzie tak bardzo Cie zdenerwowalem, ze musisz isc po pomoc
                                                    duchowa?

                                                    ps. Polonus ofiara? Cygne wybacz ale nie rozumiem. Wbrew pozorom Polonusa
                                                    cenie: za konsekwencje, odszedl bez mamolenia. :)
                                                  • Gość: cygne Re: Monk ma czkawkę :)) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.09.03, 16:25


                                                    genuine44 napisał:

                                                    > Co? Odejde, nie odejde, odejde. Prosze zostan, nie. To ma swiadczyc o
                                                    > czymkolwiek? Cygne, to jest forum a nie salon sztuki. Ktos chce pisze, nie
                                                    > chce nie pisze i nie czyta. Odchodzic z forum? Co to takiego i niby czemu ma
                                                    > swiadczyc dobrze czy zle?

                                                    To jest temat szerszy, moze na osobny watek, w którym można byłoby sobie zadać
                                                    pytanie "czym dla Ciebie jest forum" , czytałam podobny na forum psychologia,
                                                    więc coś musi być na rzeczy, ze o tym się dyskutuje i to w kontekście akurat
                                                    pisania, 'przebywania' w konkretnej grupie osób.
                                                    Jesli chodziloby tylko o to, ze ktoś coś czasami chce sobie napisac, po
                                                    jakiejś niewygodnej utarczce zmienia nick i idzie na inne forum i pisze.
                                                    Jednak tak się nie dzieje. Odchodzi obrażony, później wraca, albo i nie,
                                                    znaczy obchodzi go co o nim mówią, piszą zależy mu na zrozumieniu, sympatii.
                                                    To, że wraca nie swiadczy o "mamoleniu' przecież i powinno być pewnego rodzju
                                                    satysfakcją dla pozostałych, a jesli nie jest - to źle.
                                                    No, ale Ty tego nie rozumiesz - to widać :))


                                                    > Faktycznie, Twoja wrazliwosc jest nawet zbyt zaostrzona. :)

                                                    - uczę się :)

                                                    > Mozesz mi wskazac gdzie tak bardzo Cie zdenerwowalem, ze musisz isc po pomoc
                                                    > duchowa?

                                                    Genuine nie idę z Twojego powodu po pomoc duchową do kościoła, ale żeby
                                                    spełnić katolicko-rodzicielski obowiązek i chcę to zrobić w stanie należnego
                                                    skupienia :)
                                                    Ponieważ swoimi docinkami robisz mi przykrośc moj spokój duchowy jest
                                                    zakłócony :))

                                                    > ps. Polonus ofiara? Cygne wybacz ale nie rozumiem. Wbrew pozorom Polonusa
                                                    > cenie: za konsekwencje, odszedl bez mamolenia. :)

                                                    Tu się zgadzam z Tobą w pełni. Polonus na koniec bardzo zyskał w oczach wielu,
                                                    szkoda, że stało sie to takim kosztem.
                                                    "odszedł bez mamolenia" - pochwała, ale jakże przykra, genuine..

                                                    pozdr.
                                                  • Gość: LJane Re: Monk na prezydenta IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 14.09.03, 21:13
                                                    Zapomniałaś o Radcy.
                                                    On odchodził jakieś 6 razy ;)
                                          • Gość: LJane A'propos jaskółek... IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 14.09.03, 21:11
                                            No właśnie. Gdzie jest Yaskoolka?
                                            SDB????????

                                            Wiech, rzeczniku, pamiętasz czasy naszej spółki? ;P

                                            A tak poważnie - cygne, we wrześniu żadna jaskółka wiosny nie uczyni.
                                            To foroom jest skazane na te "chłody".
                                            Na szczęście temperatura wzrasta, gdy wyłączam komputer.
                                            Podobno przyszły tydzień ma być naprawdę ciepły ;)

                                            Pozdrawiam @ll
                                  • radca Re: kseropiarka ruszyła ? 14.09.03, 21:55
                                    m0nk napisał:

                                    > zaczne wprost - ta wymiana zdan jest tradycyjnie zalosna.
                                    > bylem na tym forum gruuubo przed wami - praktycznie od samego poczatku -

                                    - a podono ja bylem pierwszy na forum i Je rozpoczalem

                                    > nie
                                    > zagladam tu wiecej wlasnie z powodou takich postow jakie maja miejsce w tym
                                    > watku.

                                    - jest tzw wolny wybor i kazdy czyta lub zabiera glos - tam, gdzie uwaza


                                    >TO FORUM NIE JEST O WAS, zrozumcie to. Nie sluzy ani gnebieniu
                                    > przeciwnika, zbijaniu politycznego poparcia (bo umowmy sie, jakie mozna zbic
                                    > zaplecze spoleczne na forum).

                                    - forum jest o wszystkim i o niczym

                                    > Forum nie jest tez forum medycznym.

                                    - a jakim ?
                                    co i o czym wolno tutaj ?

                                    >Dla mnie to
                                    > co sie tu dzieje od 2-3 lat przekracza poziom wszelkiej abstrakcji a co
                                    > dopiero ma powiedziec osoba, ktora wejdzie tu na swiezo.

                                    - wejdz na inne fora - tam jest tez roznie.Masz doswiadczenie na forum ZUZEL ,
                                    to chyba wiesz

                                    > Banda
                                    > przekwitajacych panow, zajmujaca sie wlasnymi osobami. To nawet nie jest
                                    > smieszne, to jest zalosne.

                                    - bandy to tutaj juz byly na tym forum. Czy juz widzisz nastepna ?
                                    jestes mlody i przeszkadzaja ci starsi od ciebie ?

                                    a jaka tutaj jest granica wieku ?

                                    pzdr.
                                    radca
                                    • m0nk Re: kseropiarka ruszyła ? 15.09.03, 08:56
                                      radca napisał:
                                      > - a podono ja bylem pierwszy na forum i Je rozpoczalem
                                      nie radco, nie wydaje mi sie zebys byl tu wczesniej ale to i tak nie ma
                                      zadnego znazczenia. to, ze ktos byl tu pierwszy nie znaczy, ze forum jest jego
                                      wlasnoscia.

                                      > - jest tzw wolny wybor i kazdy czyta lub zabiera glos - tam, gdzie uwaza

                                      a pomyslales, ze piszac ciagle na ten temat zwyczajnie tracisz wiarygodnosc i
                                      rzegrywasz ta walke?>


                                      > - forum jest o wszystkim i o niczym

                                      masz racje z tym, ze ostatnio jest bardziej forum "o niczym"


                                      > - bandy to tutaj juz byly na tym forum. Czy juz widzisz nastepna ?
                                      > jestes mlody i przeszkadzaja ci starsi od ciebie ?
                                      >
                                      > a jaka tutaj jest granica wieku ?

                                      z przekiwtajacymi panami sie zapedzilem bo oczywiscie nie ma to wiekszego
                                      znaczenia. przepraszam. nie zmienia to faktu, ze kiedy grupa mezczyzn zajmuje
                                      sie glownie soba to wyglada to zenujaco. Jak pisales, mozna o wszystkim i
                                      mozna o niczym. robi sie z tego kacik wzajemnej adoracji niestety. Nie mam
                                      racji? a ile razy odchodziles i wracales? czesto zostawiales post pozegnalny?
                                      pozdr.
    • genuine44 Re: " ETYKA lekarza " 14.09.03, 05:17

      > ? Czy lekarze korzystający z atrakcyjnych ofert koncernów mogą być
      > podejrzewani o przypisywanie leków produkowanych przez zaprzyjaźnione
      > firmy?


      Moga byc podejrzewani o wszystko (zalezy kto podejrzewa :)). Czy to nie jest
      przypadkiem paranoja? Przeciez jakies wybory trzeba dokonywac. Czy lekarz ma
      zapisywac leki wg, grafiku? Poniedzialek koncern A, wtorek, koncern B itd? Nie
      dajmy sie zwariowac. Standardem w Ameryce Polnocnej sa probki lekow
      dostarczane przez "koncerny farmaceutyczne" oferowane przez lekarzy. Czy to
      zle?

      >Czy spotkali się Państwo z lekarzami, którzy w swych gabinetach
      > promują określone specyfiki

      Wydaje mi sie, ze zadaniem lekarza jest zapisywanie "okreslonego specyfiku",
      czyzbym sie mylil?

      > lub wyrażają negatywne opinie o lekach innych
      > koncernów?


      A jezeli jest takie przekonanie lekarza, to co?


      • Gość: cygne Re: " ETYKA lekarza " IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.09.03, 11:37
        Genuine, jeśli taka odpowiedź Cie zadowoli, to napisze tak:
        Spotkałam sie z tym, ze lekarz zapisuje określone leki, akurat danej firmy,
        choc inne są tak samo dobre , ale znacznie tańsze.
        Mam znajomą w aptece, więc zawsze mnie poinformuje o możliwości zamiany i tak
        tez robię, kilkakrotnie wracałam do gabinetu prosząc o zmianę, co lekarz z
        mniejszym lub większym zażenowaniem uczynił.
        Oczywiście na pewno nie jest to regułą, ale taka praktyka, niestety, jest
        stosowana.

        pozdr.
        • genuine44 Re: " ETYKA lekarza " 14.09.03, 14:38
          > Genuine, jeśli taka odpowiedź Cie zadowoli, to napisze tak:

          Odpowiedzi nie oczekiwalem :)

          W skrocie: Lekarz to nie magik i leki musi poznac. Jak? Chyba jedyna droga
          jest zasieganie informacji u producentow, u innych lekarzy na sympozjach
          (chocby organizowanych prez producentow). Sam fakt przepisania drozszego
          specyfiku jeszcze o niczym nie swiadczy. Nie ma lekow IDENTYCZNYCH choc bywaja
          prawie identyczne i w wiekszosci przypadkow mozna wybierac w ofercie cenowej.
          Moze wygladalas na zamozna? :) Co prawda przyzwoitosc raczej kazalaby
          lekarzowi zaoferowac pacjentowi wybor: ten lek jest 2x drozszy i w moim
          odczuciu lepszy a tamten tanszy i tez dobry (choc gorszy). W kazdym razie, za
          to bym lekarzy nie wieszal. :)
          • ivica Re: ' ETYKA lekarza ' 14.09.03, 23:02
            G44 zyjac w CA troche zatraciles poczucie tego co sie u nas dzieje. tak mi sie wydaje. takie praktyki sa u nas na porzadku dziennym i wiem to z pierwszej reki, czyli lekarzy ktorym proponuje sie taki proceder. niestety
    • t.king Re: " ETYKA lekarza " 14.09.03, 10:05
      gdy kiedyś poprosiłem jedną niedouczoną lekarkę o inny lek[inny producent -
      takie samo spektrum działania] - głupia koza odpowiedziała,że to nie sklep;
      • m0nk Re: " ETYKA lekarza " 14.09.03, 21:37
        fakt jest faktem, ze to co napisal radca, a wczesniej neewsek oczywiscie ma
        miejsce. powiedzialbym nawet, ze jest to powszechnie przyjete/wiadome.
        Oczywiscie zasluguje to tez na potepienie bo innej oceny byc nie moze.
        klopot w tym, ze pisze o tym osoba, ktora przynajmniej ja, uwazam za
        nieobiektywna. Bo jezeli facet pisze ciagle o tym samym to w pewnym momencie
        przestaje byc dla mnie wiarygodny i tym samym szkodzi tylko sprawie/tematowi,
        ktory porusza.
        • Gość: LJane :) IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 14.09.03, 21:41
          Mówcie, co chcecie, ale ja wierzę TEJ "jaskółce" ;)

          mOnk, pozdrawiam serdecznie ;)

          Pozdrawiam @ll
        • radca Re: " ETYKA lekarza " 14.09.03, 21:44
          m0nk napisał:

          > fakt jest faktem, ze to co napisal radca, a wczesniej neewsek oczywiscie ma
          > miejsce. powiedzialbym nawet, ze jest to powszechnie przyjete/wiadome.
          > Oczywiscie zasluguje to tez na potepienie bo innej oceny byc nie moze.
          > klopot w tym, ze pisze o tym osoba, ktora przynajmniej ja, uwazam za
          > nieobiektywna. Bo jezeli facet pisze ciagle o tym samym to w pewnym momencie
          > przestaje byc dla mnie wiarygodny i tym samym szkodzi tylko sprawie/tematowi,
          > ktory porusza.

          - czyli mozna to rozumiec mniej - wiecej w ten sposob ;
          gdybym np. napisal to pod jakims innym nickiem - to bys to przyjal do
          wiadomosci i byloby OK ?

          lecz jak widac - uczulenie na " radce " daje pewna blokade na reakcje ,
          a nawet powoduje reakcje zwrotne ?

          pzdr.
          radca

          ps. nieraz,az mnie korci - by zarejestrowac sobie dodatkowy nick i wtedy
          dopiero bylyby reakcje :)
          niestety - jestem stale tym samym nickiem i narazie nie mam zamiaru sie
          przerejestrowywac.
          • Gość: LJane Re: ' ETYKA lekarza ' IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 14.09.03, 21:47
            radca napisał:

            > ps. nieraz,az mnie korci - by zarejestrowac sobie dodatkowy nick i wtedy
            > dopiero bylyby reakcje :)
            > niestety - jestem stale tym samym nickiem i narazie nie mam zamiaru sie
            > przerejestrowywac.

            Spróbuj i przekonaj się, że kompletnie NIC to nie zmieni.

            Pozdrawiam.

            Pozdrawiam @ll
            • radca Re: ' ETYKA lekarza ' 14.09.03, 21:57
              Gość portalu: LJane napisał(a):

              > radca napisał:
              >
              > > ps. nieraz,az mnie korci - by zarejestrowac sobie dodatkowy nick i wtedy
              > > dopiero bylyby reakcje :)
              > > niestety - jestem stale tym samym nickiem i narazie nie mam zamiaru si
              > e
              > > przerejestrowywac.
              >
              > Spróbuj i przekonaj się, że kompletnie NIC to nie zmieni.
              >
              > Pozdrawiam.
              >
              > Pozdrawiam @ll

              - bez komentarza i bez.....

              radca

              ps. a tak swoja droga to...

              • Gość: LJane Re: ' ETYKA lekarza ' IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 14.09.03, 22:07
                No powiedz.

                • radca Re: ' ETYKA lekarza ' 14.09.03, 22:19
                  Gość portalu: LJane napisał(a):

                  > No powiedz.
                  >

                  - bez komentarza

                  radca
                  • Gość: LJane Dobry wybór, Radco IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 14.09.03, 22:20
                    "Bo gdy się milczy, milczy, milczy to apetyt rośnie wilczy na poezję, która
                    może drzemie w nas" ;)

                    Może?

                    Bez komentarza.

                    Pozdrawiam @ll
                    • m0nk Re: Dobry wybór, Radco 15.09.03, 09:01
                      tak, gdybys zmienil nick to by cos dalo. z 2 lata temu. Wiesz co zrobiles ze
                      srodowiskiem lekarskim, i tym tematem na forum?
                      Zwyczajnie go spaliles, malo kto jest juz tym zainteresowany.
                      nawet wezmy ten watek - co chciales przez niego osiagnac? poinformowac innych
                      ludzi - mysle, ze zdecydowana wiekszosc osob juz o tym wiedziala. mnie w
                      kazdym badz razie nie zaskoczyles.chciales uzyskac negatywna opinie na temat
                      tego procederu? ok, uzyskales - i co z tego? W ten sposob swiata nie zmienisz -
                      zdaje sobie sprawe, ze to co pisze jest przykre i brutalne ale przynajmniej
                      prawdziwe. Przez ta zawzietosc zrazasz tylko wobec siebie ludzi, ktorzy mysla
                      podobnie jak ty. pozdr.
              • tyciarek Re: ' ETYKA lekarza ' 15.09.03, 09:45
                radca napisał:

                > Gość portalu: LJane napisał(a):
                >
                > > radca napisał:
                > >
                > > > ps. nieraz,az mnie korci - by zarejestrowac sobie dodatkowy nick i wt
                > edy
                > > > dopiero bylyby reakcje :)
                > > > niestety - jestem stale tym samym nickiem i narazie nie mam zamia
                > ru si
                > > e
                > > > przerejestrowywac.
                > >
                > > Spróbuj i przekonaj się, że kompletnie NIC to nie zmieni.
                > >
                > > Pozdrawiam.
                > >
                > > Pozdrawiam @ll
                >
                > - bez komentarza i bez.....
                >
                > radca
                >
                > ps. a tak swoja droga to...
                >
            • tyciarek Re: ' ETYKA lekarza ' 15.09.03, 09:35
              Gość portalu: LJane napisał(a):

              > radca napisał:
              >
              > > ps. nieraz,az mnie korci - by zarejestrowac sobie dodatkowy nick i wtedy
              > > dopiero bylyby reakcje :)
              > > niestety - jestem stale tym samym nickiem i narazie nie mam zamiaru si
              > e
              > > przerejestrowywac.
              >
              > Spróbuj i przekonaj się, że kompletnie NIC to nie zmieni.
              >
              > Pozdrawiam.
              >
              > Pozdrawiam @ll


              --znowu łżesz jak pies. pisałeś jako obserwator.
              przynajmniej do tego się przyznałeś
              .......................................................

              .......................................................
              • radca Re: ' ETYKA lekarza ' 15.09.03, 15:17
                tyciarek napisała:

                > Gość portalu: LJane napisał(a):
                >
                > > radca napisał:
                > >
                > > > ps. nieraz,az mnie korci - by zarejestrowac sobie dodatkowy nick i wt
                > edy
                > > > dopiero bylyby reakcje :)
                > > > niestety - jestem stale tym samym nickiem i narazie nie mam zamia
                > ru si
                > > e
                > > > przerejestrowywac.
                > >
                > > Spróbuj i przekonaj się, że kompletnie NIC to nie zmieni.
                > >
                > > Pozdrawiam.
                > >
                > > Pozdrawiam @ll
                >
                >
                > --znowu łżesz jak pies. pisałeś jako obserwator.
                > przynajmniej do tego się przyznałeś

                - lzesz, to ty atomski, tyciARKU,bryndzo, murze pruski, koparko spychaczu
                i jakie jeszcze miales nicki ?

                oj walnelo cie to kowadlo w ten kaczy ryj oj walnelo i to tak,ze czache
                splaszylo.

                radca

                ps. to dlatego tak sie wyzywasz na tym forum ?
                • Gość: krzyzak Re: ' ETYKA lekarza ' IP: *.gen.twtelecom.net 15.09.03, 15:30
                  radca napisał:

                  > tyciarek napisała:
                  >
                  > > Gość portalu: LJane napisał(a):
                  > >
                  > > > radca napisał:
                  > > >
                  > > > > ps. nieraz,az mnie korci - by zarejestrowac
                  sobie dodatkowy nick
                  > i wt
                  > > edy
                  > > > > dopiero bylyby reakcje :)
                  > > > > niestety - jestem stale tym samym nickiem i
                  narazie nie mam
                  > zamia
                  > > ru si
                  > > > e
                  > > > > przerejestrowywac.
                  > > >
                  > > > Spróbuj i przekonaj się, że kompletnie NIC to nie
                  zmieni.
                  > > >
                  > > > Pozdrawiam.
                  > > >
                  > > > Pozdrawiam @ll
                  > >
                  > >
                  > > --znowu łżesz jak pies. pisałeś jako obserwator.
                  > > przynajmniej do tego się przyznałeś
                  >
                  > - lzesz, to ty atomski, tyciARKU,bryndzo, murze
                  pruski, koparko spychaczu
                  > i jakie jeszcze miales nicki ?
                  >
                  > oj walnelo cie to kowadlo w ten kaczy ryj oj walnelo i
                  to tak,ze czache
                  > splaszylo.
                  >
                  > radca
                  >
                  > ps. to dlatego tak sie wyzywasz na tym forum ?

                  Przykro mi pszyjacielu.
                  Ja też pamietam jak pisałes jako Obserwator.

                  I dzieki za goscine. Było swietnie.Zapraszam do mnie.

          • tyciarek Re: ' ETYKA lekarza ' 15.09.03, 09:32
            radca napisał:

            > m0nk napisał:
            >
            > > fakt jest faktem, ze to co napisal radca, a wczesniej neewsek oczywiscie m
            > a
            > > miejsce. powiedzialbym nawet, ze jest to powszechnie przyjete/wiadome.
            > > Oczywiscie zasluguje to tez na potepienie bo innej oceny byc nie moze.
            > > klopot w tym, ze pisze o tym osoba, ktora przynajmniej ja, uwazam za
            > > nieobiektywna. Bo jezeli facet pisze ciagle o tym samym to w pewnym momenc
            > ie
            > > przestaje byc dla mnie wiarygodny i tym samym szkodzi tylko sprawie/temato
            > wi,
            > > ktory porusza.
            >
            > - czyli mozna to rozumiec mniej - wiecej w ten sposob ;
            > gdybym np. napisal to pod jakims innym nickiem - to bys to przyjal do
            > wiadomosci i byloby OK ?
            >
            > lecz jak widac - uczulenie na " radce " daje pewna blokade na reakcje ,
            > a nawet powoduje reakcje zwrotne ?
            >
            > pzdr.
            > radca
            >
            > ps. nieraz,az mnie korci - by zarejestrowac sobie dodatkowy nick i wtedy
            > dopiero bylyby reakcje :)
            > niestety - jestem stale tym samym nickiem i narazie nie mam zamiaru sie
            > przerejestrowywac.
            • radca Re: ' ETYKA lekarza ' 15.09.03, 16:47
              atomski
              puknij sie w ten kwadratowy leb - ty idioto

              radca
              • Gość: krzyzak Re: ' ETYKA lekarza ' IP: 130.94.123.* 15.09.03, 17:53
                Brawo Radco!
                Precz z chamstwem.
                Ale do nich i tak nic nie dotrze.
                Zostaw ten gnuj. Szkoda zdrowia.
                • m0nk Re: ' ETYKA lekarza ' 15.09.03, 18:30
                  pisales cos o moich rzekomych doswiadczeniach na innym forum. moje jedyne
                  doswiadczenie jakie stamtad wynioslem to to, ze czasami warto zostawic dany
                  watek i osoby w nim piszace. teraz bedziemy sie przekrzykiwac epitetami?
                  • tyciarek Re: ' ETYKA lekarza ' 15.09.03, 19:06

                    -no chłopaki jesteście niesamowici.
                    osiągneliście taki pułap mądrości,ze nic tylko ustawić się w kolejce po
                    autograf :-)

                    wesołe:-)
                    albo raczej fesole :)

                    a poza tym...
                    to ch...
                    i tak dalej :-)
                    .......................................................

                    .......................................................
                    • radca Re: ' ETYKA lekarza ' 15.09.03, 20:45
                      tyciarek napisała:

                      >
                      > -no chłopaki jesteście niesamowici.

                      - to twoja pochwala - dla twojej grupy lokatorsko - 44 ?

                      > osiągneliście taki pułap mądrości,ze nic tylko ustawić się w kolejce po
                      > autograf :-)

                      - dajesz juz autografy ?

                      > wesołe:-)
                      > albo raczej fesole :)

                      - seplenisz atomski ? czyzbys stracil zeba po tym jak cie walnelo w leb ?
                      >
                      > a poza tym...
                      > to ch...
                      > i tak dalej :-)

                      - OOOO.....
                      ale dajesz atomowy tyciArku .... ho ho

                      radca

                      • tyciarek Re: ' ETYKA lekarza ' 15.09.03, 22:21

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka