IP: *.dip.t-dialin.net 06.11.03, 10:47

Znacie to miasto blizej?
Chodzi mi o doswiadczenia i przezycia
osobiste, badz relacje znajomych.
Jak mozna zyc na 2640 m n.p.m.?
Obserwuj wątek
    • marina2 Re: Bogota 06.11.03, 10:53
      można i to miło wbrew temu co pisza i pokazujaw tv jest tam dla przeciętnego
      człowieka bezpiecznie.Czasem trzęsienia ziemii ;).Jakies konkretne pytania?
      Wybierasz się?M
      • Gość: €uropejka Re: Bogota IP: *.dip.t-dialin.net 06.11.03, 11:02
        marina2 napisała:

        > można i to miło wbrew temu co pisza i pokazujaw tv jest tam dla przeciętnego
        > człowieka bezpiecznie.Czasem trzęsienia ziemii ;).Jakies konkretne pytania?
        > Wybierasz się?M

        Bezpiecznie, ale chyba tylko w tych "lepszych" dzielnicach ;)
        Mowisz, ze czasami strzasa ludzi w doliny, jednak prawie
        6 milionow narodu jakos sie trzyma :))
        Jak czesto zdarzaja sie takie trzesienia?
        W ogole interesuje mnie codzienne zycie w Bogocie,
        mozesz cos opowiedziec? :)
        Czy sie wybieram, to sie jeszcze obaczy ;)
        • marina2 Re: Bogota 06.11.03, 11:42
          Słuchaj jak masz jakies konkretne pytania daj priva, a skontaktuje Cię z kims
          kto tam baaaaardzo długo mieszka i pracuje .Odczucia dot bezpieczenstwa :
          Dworcowa i Gdańska są bardziej niebezpieczne niz Bogota.Trzęsienia ziemi się
          nie sa zbyt częste ale jak wiadomo nie do końca przewidywalne.A i polecam
          ciuchy indiańskie zwłaszcza swetry .M
          • Gość: €uropejka Re: Bogota IP: *.dip.t-dialin.net 06.11.03, 11:54
            marina2 napisała:

            > Słuchaj jak masz jakies konkretne pytania daj priva, a skontaktuje Cię z kims
            > kto tam baaaaardzo długo mieszka i pracuje .Odczucia dot bezpieczenstwa :
            > Dworcowa i Gdańska są bardziej niebezpieczne niz Bogota.Trzęsienia ziemi się
            > nie sa zbyt częste ale jak wiadomo nie do końca przewidywalne.A i polecam
            > ciuchy indiańskie zwłaszcza swetry .M

            Dzieki :)
            haha, jak mnie zdruci z wierchow, to przynajmniej
            w ladnym swetrze :)
    • Gość: Ted® Re: Bogota IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.11.03, 10:53
      a skad takie zagadkowe pytanie
      oswiadczyl ci sie jakis (z) bogoty i nie wiesz czy przyjac oswiadczyny?
      • Gość: €uropejka Re: Bogota IP: *.dip.t-dialin.net 06.11.03, 10:56
        Gość portalu: Ted® napisał(a):

        > a skad takie zagadkowe pytanie
        > oswiadczyl ci sie jakis (z) bogoty i nie wiesz czy przyjac oswiadczyny?

        no wlasnie miotam sie (przepraszam za slowo),
        czy warto rozwodzic sie dla tylu metrow ;)
        • Gość: cygne Re: Bogota IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.11.03, 11:23

          Widzisz euro jacy Ci mężczyźni nietaktowni :)
          Przecie gdyby sie oświadczył taki (z)bogaty, to na pewno załączyłby info
          nt warunków życia i euro nie musiałaby rozpytywać w tak wąskim towarzystwie:))
          Myśle, ze po prostu Bydgoszcz przegrała z Bogotą co jest zrozumiałe:)

          pozdr.
          • Gość: €uropejka Re: Bogota IP: *.dip.t-dialin.net 06.11.03, 11:37
            Gość portalu: cygne napisał(a):

            >
            > Widzisz euro jacy Ci mężczyźni nietaktowni :)
            > Przecie gdyby sie oświadczył taki (z)bogaty, to na pewno załączyłby info
            > nt warunków życia i euro nie musiałaby rozpytywać w tak wąskim towarzystwie:))
            > Myśle, ze po prostu Bydgoszcz przegrała z Bogotą co jest zrozumiałe:)
            >
            > pozdr.

            Bogotego to jo mom tera,
            tu chodzi tylko o pytanie, czy warto sie tak wznosic ;)
            Bydgoszcz nigdy nie przegra z Bogota :)

        • Gość: Ted® Re: Bogota IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.11.03, 11:38
          no jesli masz do wyboru tak znane (nawet na wegrzech) i piekne miasto jak
          bydgoszcz i bogote to faktycznie problem
          • Gość: €uropejka Re: Bogota IP: *.dip.t-dialin.net 06.11.03, 11:58
            Gość portalu: Ted® napisał(a):

            > no jesli masz do wyboru tak znane (nawet na wegrzech) i piekne miasto jak
            > bydgoszcz i bogote to faktycznie problem

            ha!, nigdy nie myslalam, ze w drodze z Monachium
            do Bydgoszczy Bogota stanie mi na drodze :)))
            • Gość: Gall Re: Bogota IP: 217.97.147.* 06.11.03, 12:06
              Oj Ojro

              Wspominałaś, że Twojego lubego przenoszą w ramach restrukturyzacji, ale
              myślałem, że w obrębie EREFIUNU?
              Globalizacja to jednak potęga ;-)

              Pozdrawiam
              Gall
              • Gość: €uropejka Re: Bogota IP: *.dip.t-dialin.net 06.11.03, 12:10
                Gość portalu: Gall napisał(a):

                > Oj Ojro
                >
                > Wspominałaś, że Twojego lubego przenoszą w ramach restrukturyzacji, ale
                > myślałem, że w obrębie EREFIUNU?
                > Globalizacja to jednak potęga ;-)
                >
                > Pozdrawiam
                > Gall

                Gall, pamietasz, mowilam tez, ze sie lancuchem do plotu
                albo legne plackiem przed garazem ;)
                Tak, globalizacja to potega... problemow :)
                pozdr.
                • Gość: Gall Re: Bogota IP: 217.97.147.* 06.11.03, 12:58
                  A teraz to rozumiem, ten garaż to w Bogocie ?
                  To strasznie długa droga do auta (a ja narzekam na swoje 300m).

                  Jak już nabedziesz ładny sweterek (bogoty we wzory) to nam go bogoto w
                  szczegóły opisz.

                  Pozdrawiam
                  Gall
    • onlusia Re: Bogota 06.11.03, 14:17
      zmienisz swojego nicka?, będzie do kitu
      • bogotta Re: Bogota 06.11.03, 15:10
        onlusia napisała:

        > zmienisz swojego nicka?, będzie do kitu

        proba gieneralna:)
        • Gość: Gall Re: Bogota IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.11.03, 15:33
          A może :
          BOGOTO EURO

          a biedny dolar niech sobie sam radzi

          Pozdrawiam
          Gall
          • Gość: €uropejka Re: Bogota IP: *.dip.t-dialin.net 07.11.03, 09:29
            Gość portalu: Gall napisał(a):

            > A może :
            > BOGOTO EURO
            >
            > a biedny dolar niech sobie sam radzi
            >
            > Pozdrawiam
            > Gall

            Gall, nick mi sie bardzo podoba,
            nie bedzie potrzebny, ja sie stad
            nie ruszam i juz :))
            pozdr.
            • Gość: Gall Re: Bogota IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.11.03, 10:45
              > Gall, nick mi sie bardzo podoba,
              > nie bedzie potrzebny, ja sie stad
              > nie ruszam i juz :))
              > pozdr.

              Ojro, ale jakieś wczasy w Bogocie, by się przydały ;-)

              Mhm, sam zacząłem się zastanawiać. Nie, odejdź ta myśli nieczysta, moja lista
              jest długa i nie mogę jej już poszerzać (ograniczenia budżetowe i czasowe).

              Choć w sumie sprawa budżetu byłaby chyba załatwiona (mają tam towary (sypkie,
              białe), które można sprzedać z wielokrotnym zyskiem, no i przy okazji sporym
              ryzykiem). Stop. Powiedziałem precz, Szatanie. Nie kuś wiecej.

              Pozostanę przy swojej liście.

              Pozdrawiam
              Gall

              • Gość: €uropejka Re: Bogota IP: *.dip.t-dialin.net 07.11.03, 19:52
                Gość portalu: Gall napisał(a):

                >
                > Ojro, ale jakieś wczasy w Bogocie, by się przydały ;-)

                ooo, wczasy, tak, jak najbardziej, jednak dluzszy pobyt odpada.
                Gall, nie wiem czy pamietasz, ja niedawno dopiero rozpakowalam
                kartony i znow mam w swiat? - Nie! :)

                > [...] mają tam towary (sypkie, białe), które można sprzedać z wielokrotnym
                zyskiem, no i przy okazji sporym ryzykiem). >

                jejku, prochy Ci po glowie chodza?!
                Jak Cie zamkna, to przy ladnej pogodzie kratka w oknie
                bedzie rzucala cien na podloge i bedziesz mogl sobie
                pograc w szachy, aaaa, paczki tez Ci bede przynosic :)

                pozdr.

                • Gość: TSG T. Swintuch z Guayaquil IP: *.fidnet.com 08.11.03, 11:01
                  Hej, Europejko! Czytam ze Ty stary bywalec na forach Gazety; ja zadzialalem z
                  doskoku, zaintrygowany Bogota. Wiec masz przewage.
                  OK. Wiec to bedzie Bogota. Proponuje wiec spotkanie w hotelu Tequendama.
                  Przyjde z olejkiem do opalania.

                  Teraz zadanie "rozwojowe" dla Ciebie. Sprawdz w jakies encyklopedii co to
                  jest: (1) El Dorado i (2) Tequendama. Museo del Oro juz Ci podaruje (tym
                  razem).
                  TSG

                  Ps.
                  1. Cuzco (Peru) = Inkowie
                  2. Zamiast Hamburga mozesz sprobowac Berlin lub Frankfurt (ale nie lec(cie)z
                  Frankfurtu (am Main) do Bogoty z Avianca)!!
                  • Gość: €uropejka Re: T. Swintuch z Guayaquil IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.03, 11:34
                    Gość portalu: TSG napisał(a):

                    > Hej, Europejko! Czytam ze Ty stary bywalec na forach Gazety; ja zadzialalem z
                    > doskoku, zaintrygowany Bogota. Wiec masz przewage.
                    > OK. Wiec to bedzie Bogota. Proponuje wiec spotkanie w hotelu Tequendama.
                    > Przyjde z olejkiem do opalania.

                    A co Ty tak skaczesz po Ameryce Pd.,
                    widze, ze mozesz byc wszedzie naraz :)

                    >
                    Museo del Oro juz Ci podaruje (tym
                    razem).

                    tyle zlota chcesz mi podarowac?! - tak od razu? :))

                    >
                    > Ps.
                    > 1. Cuzco (Peru) = Inkowie
                    > 2. Zamiast Hamburga mozesz sprobowac Berlin lub Frankfurt (ale nie lec(cie)z
                    > Frankfurtu (am Main) do Bogoty z Avianca)!!

                    Berlin i Frankfurt tez za daleko ;)
                    • Gość: TSG T. Swintuch z Guayaquil IP: *.fidnet.com 09.11.03, 17:13
                      Przepraszam, mialem wychodne....
                      To co z tym El Dorado i z Tequendama?
                      Natepny etap to Nueva Granada i Bolivar?
                      TSG
                      • Gość: €uropejka Re: T. Swintuch z Guayaquil IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.03, 17:27
                        Gość portalu: TSG napisał(a):

                        > Przepraszam, mialem wychodne....

                        przezylam, ufff :))

                        > To co z tym El Dorado i z Tequendama?
                        > Natepny etap to Nueva Granada i Bolivar?
                        > TSG

                        zadne El Dorado, nie jade, tu mi dobrze ;)

                        • Gość: TSG Re: T. Swintuch z Guayaquil IP: *.fidnet.com 09.11.03, 17:32
                          To chyba bede musial ten olejek do opalania wylac do toalety?
                          W koncu w Bogocie nie bardzo sie przyda .....
                          Powodzenia i uciechy gdziekolwiek jestes. Hofheim/Taunus?
                          • Gość: €uropejka Re: T. Swintuch z Guayaquil IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.03, 17:57
                            Gość portalu: TSG napisał(a):

                            > To chyba bede musial ten olejek do opalania wylac do toalety?

                            jeszcze nie wylewaj (es ist noch nicht
                            aller Tage Abend) :)

                            > Powodzenia i uciechy gdziekolwiek jestes. Hofheim/Taunus?
                            pozdr. z Bawarii
                            • Gość: TSG Re: T. Swintuch z Guayaquil IP: *.fidnet.com 09.11.03, 19:29
                              Odwiedze Cie wiec jak przyjade tam odbierac nowe BMW ....noch nicht Polen is
                              verloren!!!!
    • Gość: TSG Bogota IP: *.fidnet.com 07.11.03, 01:05
      > Znacie to miasto blizej?

      Znamy, znamy

      > Chodzi mi o doswiadczenia i przezycia

      Obfite ...

      > Jak mozna zyc na 2640 m n.p.m.?

      Swietnie. Wieczna wiosna (primavera eterna), nie ma sezonow jako ze roznice
      temperatur sa niewielke; zimy nie ma (to bliskosc rownika)

      Na Altiplano jeszczce wyzej a nikt nie spada, Sprawdz wysokosc Potosi (przez
      300 lat najwieksze miaso w obu Amerykach; zrodlo polowy Hiszpanskiego srebra)
      Oruro, czy LaPaz.

      W Kolumbii sa miejsca duzo ladniejsze niz Bogota. Sprawdz Cartagena (de
      Indias), Medellin, Santa Marta, inne miejsca. Albo jedz do Tyrona Nat'l Park i
      opalaj sie na golasa z Niemcami.

      TSG

      Ps. Ciekawostka: Kolumbia exportuje rocznie kolo USD 500 millionow kwiatow
      (cietych). Nie wiem gdzie jestes ale jesli w Ameryce to idz do kwiaciarni i
      zobacz skad maja te kwiaty! W tym kraju wszystko rosnie, wlaczajac najlepsza
      na swiecie kawe.
      • Gość: €uropejka Re: Bogota IP: *.dip.t-dialin.net 07.11.03, 09:50
        Gość portalu: TSG napisał(a):

        >
        > Swietnie. Wieczna wiosna (primavera eterna), nie ma sezonow jako ze roznice
        > temperatur sa niewielke; zimy nie ma (to bliskosc rownika)

        oooooo, to klimat dla mnie; czyz moze byc lepiej,
        wieczna wiosna, extra!

        >
        > Na Altiplano jeszczce wyzej a nikt nie spada, Sprawdz wysokosc Potosi (przez
        > 300 lat najwieksze miaso w obu Amerykach; zrodlo polowy Hiszpanskiego srebra)
        > Oruro, czy LaPaz.

        Na takich wysokosciach oddycha sie trudno, jesli w ogole mozna
        zlapac troche powietrza w pluca; (mowie o przybyszach).
        Quito, ktore mnie zawsze b.interesowalo, tez nalezy do "wyzszych"
        miast, a La Paz jest chyba najwyzej polozona stolica?
        (mowie z pamieci, wiec moze sie nie zgadzac)
        Moze dlatego Inkowie maja szersze stopy? :)

        >
        > W Kolumbii sa miejsca duzo ladniejsze niz Bogota. Sprawdz Cartagena (de
        > Indias), Medellin, Santa Marta, inne miejsca. Albo jedz do Tyrona Nat'l Park
        i
        > opalaj sie na golasa z Niemcami.

        na golasa? - ooo!, ale dlaczego akurat z Niemcami? :)))

        >
        > TSG
        >
        > Ps. Ciekawostka: Kolumbia exportuje rocznie kolo USD 500 millionow kwiatow
        > (cietych). Nie wiem gdzie jestes ale jesli w Ameryce to idz do kwiaciarni i
        > zobacz skad maja te kwiaty! W tym kraju wszystko rosnie, wlaczajac najlepsza
        > na swiecie kawe.

        Do Ameryki pieszo?, hm... troche, daleko ;)
        • Gość: TSG Bogota: El Dorado IP: *.dynamic.umr.edu 07.11.03, 15:19
          No, to cos tam jendak wiesz jak slyszalas o Quito, etc. Moze tez o Guayaquil?
          Stamtad leci / plynie sie na Galapagos ...

          Kilka uwag:
          >oooooo, to klimat dla mnie; czyz moze byc lepiej,
          wieczna wiosna, extra!<

          Dla niektorych to jesien (nie ma roznicy!)

          >Na takich wysokosciach oddycha sie trudno, jesli w ogole mozna
          zlapac troche powietrza w pluca<

          mozna sobie pomoc pijac mate de coca; poza tym wszystko robi sie tak samo

          >La Paz jest chyba najwyzej polozona stolica?
          (mowie z pamieci, wiec moze sie nie zgadzac)<

          Srodmiescie La Paz lezy w dolinie; przedmiescia sa duzo wyzsze; cos jak
          Szwederowo tylko wyzej. Na poziomie jeziora Ticicaca.

          >Moze dlatego Inkowie maja szersze stopy?<

          Incovie to Cuzco. Tez Altiplano, wysoko. I nikt nie spada (chyba ze kogos
          zrzuca!)

          >> opalaj sie na golasa z Niemcami.<<

          >na golasa? - ooo!, ale dlaczego akurat z Niemcami?<

          Pewno dla tego ze maja Euro i ze ich tam pelno. W koncu jestes Europejka ....
          W ostatecznosci mozesz sie poopalac ze mna Tylko daj znac kiegy przyjezdzasz.
          Bilet kupuj do Barranquilla. Spotkamy sie w hotelu El Prado ....

          >Do Ameryki pieszo?, hm... troche, daleko<

          no dobrze, to sprawdz w Hamburgu, choc nie gwarantuje....

          TSG
          • Gość: €uropejka Re: Bogota: El Dorado IP: *.dip.t-dialin.net 07.11.03, 17:55
            Gość portalu: TSG napisał(a):

            > No, to cos tam jendak wiesz jak slyszalas o Quito, etc. Moze tez o Guayaquil?
            > Stamtad leci / plynie sie na Galapagos ...

            Ty sobie tu ze mnie nie zartuj;)
            Po pierwsze poznalam pare osob z Quito i innych miast bylego
            terytorium Inkow (autochtonow), a po drugie Ameryka Pd.,
            historia Inkow itp. byly kiedys moja pasja


            > mozna sobie pomoc pijac mate de coca; poza tym wszystko robi sie tak samo<

            albo zuc liscie :))


            > Incovie to Cuzco. >

            ????


            > W ostatecznosci mozesz sie poopalac ze mna Tylko daj znac kiegy przyjezdzasz.
            > Bilet kupuj do Barranquilla. Spotkamy sie w hotelu El Prado ....<

            TSG = Ty Swintuchu (z) Guayaquil!


            > no dobrze, to sprawdz w Hamburgu, choc nie gwarantuje.... <

            do Hamburga tez mi za daleko ;)

            • Gość: TSG El Dorado IP: *.dynamic.umr.edu 07.11.03, 18:44
              jaki tam swintuch? I do tego z Guayaquil!!! Normalny czlowiek!
              A musze wiedziec wczesniej zebym dazyl wyslac gdzies zone ....
              TSG
              • Gość: Yo Re: El Dorado IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.03, 14:51
                ale jaja
                • Gość: TSG Ale jaja .... IP: *.fidnet.com 09.11.03, 17:11
                  ... jak helmy pomniemieckie ....
                • Gość: €uropejka Re: El Dorado IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.03, 17:22
                  Gość portalu: Yo napisał(a):

                  > ale jaja

                  a ladnie to tak podprowadzac komus
                  IP?! :))
    • Gość: Gall Re: Bogota IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.11.03, 13:14
      Ojro
      Coś Cię ostatnio wywiało z foroom.
      A może jednak ta Bogota.
      Jeśli tak to pamiętaj, że dopominałem sięo opis sweterka.
      Pozdrawiam
      Gall
      • Gość: TSG Colombia IP: *.dynamic.umr.edu 14.11.03, 15:03
        Niniejszym zaswiadczam ze nie ma jej jeszcze ani w Bogocie ani w Guayaquil.
        T. Swintuch (z) Guayaquil
        • Gość: €uropejka Re: Colombia IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.03, 11:19
          Gość portalu: TSG napisał(a):

          > Niniejszym zaswiadczam ze nie ma jej jeszcze ani w Bogocie ani w Guayaquil.
          > T. Swintuch (z) Guayaquil

          No, nie ma jej jeszcze, ale jak przyjedzie, to bedzie
          miala na nosie okulary sloneczne z literkami €,
          a po czym bedzie mogla poznac Ciebie?
          • Gość: TSG Tequendama IP: *.fidnet.com 15.11.03, 15:27
            >>a po czym bedzie mogla poznac Ciebie<<

            Czekam w barze, w holu hotelu Tequendama, z kieliszkiem aguardiente w prawej
            rece. Ubrany w sweterek z alpaca; w lewej rece olejek do opalania. Daj znac
            kidy przyjezdzasz: musze wszystko przygotowac!

            PS. sweterki lepsze w Peru; najlepsze z alpaca.
            • Gość: €uropejka Re: Tequendama IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.03, 18:07
              Gość portalu: TSG napisał(a):

              > >>a po czym bedzie mogla poznac Ciebie<<
              >
              > Czekam w barze, w holu hotelu Tequendama, z kieliszkiem aguardiente w prawej
              > rece. Ubrany w sweterek z alpaca; w lewej rece olejek do opalania. Daj znac
              > kidy przyjezdzasz: musze wszystko przygotowac!

              ok, Tequendama to gdzies w Am.Pd., nie?
              a sweterek z alpaki nosisz tylko Ty -
              wiesz, zebym Cie rozpoznala :)

              >
              > PS. sweterki lepsze w Peru; najlepsze z alpaca.
              Dlaczego najlepsze w Peru?
      • Gość: €uropejka Re: Bogota IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.03, 11:43
        Gość portalu: Gall napisał(a):

        > Ojro
        > Coś Cię ostatnio wywiało z foroom.
        > A może jednak ta Bogota.
        > Jeśli tak to pamiętaj, że dopominałem sięo opis sweterka.
        > Pozdrawiam
        > Gall

        Gall, przeciagi przeziebiaja mi czasami dusze
        i wtedy nie chce mi sie pisac :)
        O sweterku pamietam, a jakze!, jednak, jak mowilam,
        nie gilga mnie Bogota, nawet gdybym miala byc tam
        bogota, za daleko od Polski :(
        Ciebie tez ostatnio troche malo tutaj; co, mam
        sama reprezentowac 2-ke, taki jestes?
        pozdrawiam
        • Gość: Gall Re: Bogota IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 09:32
          > Ciebie tez ostatnio troche malo tutaj; co, mam
          > sama reprezentowac 2-ke, taki jestes?
          > pozdrawiam

          Zoncik ostatnio się mocniej uaktwynił i mamy reprezentanta.

          A mnie mniej, bo pracy więcej, a w dodatku uczyć się muszę (sam się
          przymuszam). Ostatnio też kaszel mnie męczy.

          Wątki też mniej ciekawe (za rzadko i za krótko tu bywam i nie rozumiem tej
          walki z adminem, a i wielonickowcy też mi się plączą).

          No i jesień, cholera jasna niezbyt dobrze wpływa na ludziska.

          Ale niebawem Święta, a potem to już wiosna.
          Podejrzewam, że niedługo ruszą się wątki świateczne i będzie przyjemniej.


          Pozdrawiam
          Gall
          • Gość: €uropejka Re: Bogota IP: *.dip.t-dialin.net 17.11.03, 11:24
            Gość portalu: Gall napisał(a):


            > Zoncik ostatnio się mocniej uaktwynił i mamy reprezentanta.
            >
            > A mnie mniej, bo pracy więcej, a w dodatku uczyć się muszę (sam się
            > przymuszam). Ostatnio też kaszel mnie męczy.
            >
            > Wątki też mniej ciekawe (za rzadko i za krótko tu bywam i nie rozumiem tej
            > walki z adminem, a i wielonickowcy też mi się plączą).

            ja tez tej walki nie rozumiem i nie wiem, o co chodzi, jednak
            widac, ze chec wyzywania jest silniejsza od kulturalnego
            zachowania
            forum jest w stadium kryzysu, watki staly sie za slodkie,
            i mnie odechcialo sie pisac, moze w ogole zaniecham, w kazdym
            razie bardzo ogranicze swoja aktywnosc, chyba ze pojawi sie
            wiecej osob Twojego pokroju i ciekawsze tematy, a ja klocic
            i wyzywac sie nie lubie, w ordynarnosci jakos nigdy nie
            moglam doszukac sie metody na zaspokojenie swoich emocji,
            czy osiagniecie satysfakcji.
            Poza tym brakuje Wiecha (nie ma z kim sie posmiac), Beat
            gdzies sie zaszyla, a i cygne przechodzi faze powaznosci,
            eeee, to nie to, co bylo kiedys ;)
            >
            > No i jesień, cholera jasna niezbyt dobrze wpływa na ludziska.

            haha, byle do wiosny :)
            >
            > Ale niebawem Święta, a potem to już wiosna.
            > Podejrzewam, że niedługo ruszą się wątki świateczne i będzie przyjemniej.
            >
            >
            > Pozdrawiam
            > Gall

            serdeczne pozdrowienia
            • cygne Toruń, Toruń....:)) 17.11.03, 13:44
              Gość portalu: €uropejka napisał(a):


              > Poza tym brakuje Wiecha (nie ma z kim sie posmiac), Beat
              > gdzies sie zaszyla, a i cygne przechodzi faze powaznosci,
              > eeee, to nie to, co bylo kiedys ;)

              Euro jestes niezastapiona i niczego nie ograniczaj o zaniechaniu to nawet mowy
              być nie może.
              Widzisz, my Torunianie (Wiech, beat, no i Ty:)) staramy sie jak mozemy, bez nas
              to forum w ogóle straciłoby wartość:))

              pozdrawiam Cie serdecznie



              > > No i jesień, cholera jasna niezbyt dobrze wpływa na ludziska.
              >
              > haha, byle do wiosny :)
              > >
              > > Ale niebawem Święta, a potem to już wiosna.
              > > Podejrzewam, że niedługo ruszą się wątki świateczne i będzie przyjemniej.
              > >
              > >
              > > Pozdrawiam
              > > Gall
              >
              > serdeczne pozdrowienia
              • Gość: €uropejka Re: Toruń, Toruń....:)) IP: *.dip.t-dialin.net 17.11.03, 14:43
                cygne napisała:

                > Gość portalu: €uropejka napisał(a):
                >
                >
                > > Poza tym brakuje Wiecha (nie ma z kim sie posmiac), Beat
                > > gdzies sie zaszyla, a i cygne przechodzi faze powaznosci,
                > > eeee, to nie to, co bylo kiedys ;)
                >
                > Euro jestes niezastapiona i niczego nie ograniczaj o zaniechaniu to nawet
                mowy
                > być nie może.

                a moze ja sie po prostu przeniose do Torunia? :)
                a moze trzeba poczekac do lata?
                a moze stalam sie zbyt wymagajaca?
                a moze sie myle, ale tak plasko jeszcze nigdy nie bylo
                na forum, moim zdaniem (jestem od konca lutego)
                ja i tak do rozmow ostatnio nic nie wnosze, bo musialabym
                brzydkie wyrazy powtarzac po kilka razy (jak Boy-Zelenski :)))
                ....a na dodatek zrobil mi sie pryszcz na nosie, musi cos
                pewnie ze mnie wychodzi?! ;)

                > Widzisz, my Torunianie (Wiech, beat, no i Ty:)) staramy sie jak mozemy, bez
                nas
                >
                > to forum w ogóle straciłoby wartość:))
                >
                > pozdrawiam Cie serdecznie
                >
                a wiesz, Cygne, wyliczylam pare osob i nie zauwazylam,
                ze wszyscy sa torunianami, wot, przypadek?
                pozdrawiam
                • cygne Toruń ! Toruń.! 17.11.03, 16:31
                  Gość portalu: €uropejka napisał(a):

                  >
                  > a moze ja sie po prostu przeniose do Torunia? :)--->koniecznie!
                  > a moze trzeba poczekac do lata? ---> chyba tak, cierpliwie:)
                  > a moze stalam sie zbyt wymagajaca?---> to też mozliwe
                  > a moze sie myle, ale tak plasko jeszcze nigdy nie bylo
                  > na forum, moim zdaniem (jestem od konca lutego)----> było, było
                  > ja i tak do rozmow ostatnio nic nie wnosze, bo musialabym
                  > brzydkie wyrazy powtarzac po kilka razy (jak Boy-Zelenski--->nie krępuj się:)
                  > ....a na dodatek zrobil mi sie pryszcz na nosie, musi cos
                  > pewnie ze mnie wychodzi?! ;)------> o matko, może to odra:)

                  > a wiesz, Cygne, wyliczylam pare osob i nie zauwazylam,
                  > ze wszyscy sa torunianami, wot, przypadek?

                  po prostu wymieniłaś tych -naj, -naj:))
                  stąd moja nazwa tematu:)

                  pozdrawiam
                  • Gość: €uropejka Re: Toruń ! Toruń.! IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.03, 14:02
                    cygne napisała:

                    > Gość portalu: €uropejka napisał(a):
                    >
                    > >
                    > > a moze ja sie po prostu przeniose do Torunia? :)--->koniecznie!
                    *juz to uczynilam :)
                    > > a moze trzeba poczekac do lata? ---> chyba tak, cierpliwie:)
                    *trzeba duzo cierpliwosci, by sie jej nauczyc, tja...
                    > > a moze stalam sie zbyt wymagajaca?---> to też mozliwe
                    *a to chyba moze na pewno lepiej niz gorzej, co? ;)
                    > > a moze sie myle, ale tak plasko jeszcze nigdy nie bylo
                    > > na forum, moim zdaniem (jestem od konca lutego)----> było, było
                    *ale nie za moich czasow; chociaz, tak, za moich czasow - bo teraz :)
                    > > ja i tak do rozmow ostatnio nic nie wnosze, bo musialabym
                    > > brzydkie wyrazy powtarzac po kilka razy (jak Boy-Zelenski--->nie krępuj
                    > się:)
                    *namawiasz do niecnych zachowan? ;)
                    > > ....a na dodatek zrobil mi sie pryszcz na nosie, musi cos
                    > > pewnie ze mnie wychodzi?! ;)------> o matko, może to odra:)
                    *odre przechodzilam :)
                    a moze to z degustacji takie rozniste produkty
                    uboczne przemiany materii ze mnie wychodza,
                    tylko jaka to materia? ;)
                    >
                    > > a wiesz, Cygne, wyliczylam pare osob i nie zauwazylam,
                    > > ze wszyscy sa torunianami, wot, przypadek?
                    >
                    > po prostu wymieniłaś tych -naj, -naj:))
                    > stąd moja nazwa tematu:)
                    *tematowi nie mowie nie ;)
                    >
                    > pozdrawiam

                    pozdrowienia
                    • cygne Re: Toruń ! Toruń.! 18.11.03, 15:25
                      Gość portalu: €uropejka napisał(a):

                      > > > a moze ja sie po prostu przeniose do Torunia? :)--->koniecznie!
                      > *juz to uczynilam :)
                      > > > a moze trzeba poczekac do lata? ---> chyba tak, cierpliwie:)
                      > *trzeba duzo cierpliwosci, by sie jej nauczyc, tja...
                      ---pewnie wszyscy mamy depresję jesienna, tylko każdy sobie radzi inaczej:)

                      > > > a moze stalam sie zbyt wymagajaca?---> to też mozliwe
                      > *a to chyba moze na pewno lepiej niz gorzej, co? ;)
                      --czy ja wiem, zależy czego kto sie po takim forum spodziewa, czy jakichs
                      szczególnych doświadczeń intelektualnych, czy po prostu kontaktu z lubianymi
                      ludźmi:))

                      > > > a moze sie myle, ale tak plasko jeszcze nigdy nie bylo
                      > > > na forum, moim zdaniem (jestem od konca lutego)----> było, było
                      > *ale nie za moich czasow; chociaz, tak, za moich czasow - bo teraz :)
                      ---było, ale teraz stało sie może trochę nudne, zwłaszczaa
                      dla 'niezaangażowanych':)

                      > > > ja i tak do rozmow ostatnio nic nie wnosze, bo musialabym
                      > > > brzydkie wyrazy powtarzac po kilka razy (jak Boy-Zelenski--->nie k
                      > rępuj się:)
                      > *namawiasz do niecnych zachowan? ;)
                      ---nie, ale jak masz taką potrzebe to przez ogrodek chociaż można powiedzieć co
                      się myśli, powiedziec swoje zdanie

                      > > > ....a na dodatek zrobil mi sie pryszcz na nosie, musi cos
                      > > > pewnie ze mnie wychodzi?! ;)------> o matko, może to odra:)
                      > *odre przechodzilam :)
                      --ja nie, ale już sie zaszczepiłam, więc czuję się bezpieczna:)

                      > a moze to z degustacji takie rozniste produkty
                      > uboczne przemiany materii ze mnie wychodza,
                      > tylko jaka to materia? ;)

                      --no wiesz zalezy jaką materie dopuszczasz do swojego organizmu, żeby sobie tam
                      (i się) przemieniały do woli, a raczej do uzyskania produktów:)

                      > > po prostu wymieniłaś tych -naj, -naj:))
                      > > stąd moja nazwa tematu:)
                      > *tematowi nie mowie nie ;)

                      czyli, ze Toruń górą :)
                      pozdr.
                      • Gość: €uropejka Re: Toruń ! Toruń.! IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.03, 18:21
                        cygne napisała:

                        > Gość portalu: €uropejka napisał(a):
                        >
                        >> > > > a moze trzeba poczekac do lata? ---> chyba tak, cierpliwie:)
                        > > *trzeba duzo cierpliwosci, by sie jej nauczyc, tja...
                        > ---pewnie wszyscy mamy depresję jesienna, tylko każdy sobie radzi inaczej:)

                        Jesli zastosuje sie do rady Ephraima Kishona,
                        tzn. usiade przy kominku, wtule sie w fotel, na nogi
                        poloze welniany kocyk, do reki wezme ksiazke i przeczytam,
                        ze komus jest zimno, i konsekwencja tego bedzie podwyzszenie
                        mojego zadowolenia z trzaskajacego w kominku ognia - to
                        czy bede zlosliwa?
                        (Kishon twierdzi, ze to wzmaga samozadowolenie) :))

                        pozdrawiam

    • Gość: TSG Tequendama IP: *.dynamic.umr.edu 15.11.03, 18:42
      Hotel (ze zdjeciem):
      www.ichotelsgroup.com/h/d/ic/1/en/hd/BOGHA
      Pozostaje tylko wypelnic okienka ...
      Ze sweterkiem tez wyjdzie: tu wszyscy nosza smokingi wiec bede widoczny. Moga
      mnie nawet ne wpuscic; no ale jak dam napiwek ...
      Zeby wykorzystac olejek trzeba bedzie poleciec to Tyrona, przez Barrnaquilla
      (moja preferencja: Hotel El Prado www.expedia.com/pub/agent.dll?
      qscr=dspv&itty=new&from=m&htid=18560&htsd=&flag=m&cadu1=1

      O sweterkach. Najlepsze sa z vicuna (to "n" to hiszpanskie "ni" z kreseczka).
      Vicunas zyja tylko w Peru / Boliwii / Ekwadorze. W Peru wybor wiekszy i ceny
      nizsze .....

      T. Swintuch z Quayaquil
      • Gość: €uropejka Re: Tequendama IP: *.dip.t-dialin.net 17.11.03, 11:57
        Gość portalu: TSG napisał(a):

        > Hotel (ze zdjeciem):
        > www.ichotelsgroup.com/h/d/ic/1/en/hd/BOGHA
        > Pozostaje tylko wypelnic okienka ...

        dla mnie hotel odpada, bo jak przyjade, to mam gdzie
        mieszkac :)
        za zdjecia, dziekuje, ladne :)

        > Ze sweterkiem tez wyjdzie: tu wszyscy nosza smokingi wiec bede widoczny. Moga
        > mnie nawet ne wpuscic; no ale jak dam napiwek ...

        a co to, w sweterku chcesz isc ze mna na kolacje?!

        > Zeby wykorzystac olejek trzeba bedzie poleciec to Tyrona, przez Barrnaquilla
        > (moja preferencja: Hotel El Prado www.expedia.com/pub/agent.dll?
        > qscr=dspv&itty=new&from=m&htid=18560&htsd=&flag=m&cadu1=1

        trzeba koniecznie wykorzystac ten olejek?
        ja przyjade w bayrische Tracht, bys mnie poznal,
        w sukience z zapaska, to sie wyroznie z otoczenia :)))
        >
        > O sweterkach. Najlepsze sa z vicuna (to "n" to hiszpanskie "ni" z kreseczka).
        > Vicunas zyja tylko w Peru / Boliwii / Ekwadorze. W Peru wybor wiekszy i ceny
        > nizsze .....
        >
        > T. Swintuch z Quayaquil

        te sweterki z alpaki sa sliczne, ale gryza niemilosiernie :)
        pozdr. Ojro
        • starypierdola T Swintuch z Guayaquil 18.11.03, 15:41
          Znowu mialem wychodne ..
          W miedzyczasie zalozylem nowy nick .... ZA DARMO!!

          >>te sweterki z alpaki sa sliczne, ale gryza niemilosiernie :)<<

          Gryza, gryza, ale dzieki temu sie ludzie ciekawie wierca :). W ostatecznosci
          mozesz miec cos z vicuna:
          www.bonnydoonalpacas.org/vicunas.htm
          Czytam ze Ty dla Bogoty stracona, nawet jak byn wlozyl lederhosen to nie
          przebije Torunia. Moze Buenos Aires bylo by ciekawsze? Argentynczycy to jak Ty
          i ja: mowia po hiszpansku, maja paszporty wloskie, mysla ze sa Anglikami a
          zachowuja sie jak Francuzi.

          Hasta luego!
          • Gość: €uropejka Re: T Swintuch z Guayaquil IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.03, 18:42
            starypierdola napisał:

            > Znowu mialem wychodne ..
            > W miedzyczasie zalozylem nowy nick .... ZA DARMO!!

            czy dlatego, ze za darmo, dostales tylko taki brzydki nick?! :))))

            > >>te sweterki z alpaki sa sliczne, ale gryza niemilosiernie :)<<
            >
            > Gryza, gryza, ale dzieki temu sie ludzie ciekawie wierca :)

            zeby tylko wierca, drapia sie tez, a to juz nie wyglada
            ciekawie, ba, skojarzenia sa wowczas inne :)))

            . W ostatecznosci
            > mozesz miec cos z vicuna:

            nie znam tej welny, tez gryzie? ;)

            > Czytam ze Ty dla Bogoty stracona, nawet jak byn wlozyl lederhosen to nie
            > przebije Torunia.

            jeszcze nic nie wiadomo ;)

            Moze Buenos Aires bylo by ciekawsze? Argentynczycy to jak Ty
            > i ja: mowia po hiszpansku, maja paszporty wloskie, mysla ze sa Anglikami a
            > zachowuja sie jak Francuzi.

            haahaaha, nie mowie po hiszpansku, nie mam wloskiego
            paszportu, mysle, ze jestem Szwedka, a zachowuje sie,
            jak Wloszka - nie wpuszcza mnie do Buenos Aires!! ;)
            >
            > Hasta luego!
            (czy to od niem. hasten? :))))))
            bis demnächst
            • starypierdola Buenos Aires? 18.11.03, 21:49
              >>nie mowie po hiszpansku, nie mam wloskiego
              paszportu, mysle, ze jestem Szwedka, a zachowuje sie,
              jak Wloszka - nie wpuszcza mnie do Buenos Aires!! <<<

              Potrzebne Ci jest szersze spjrzenie. Mowisz po polsku, masz niemicki paszport,
              myslisz ze jestes Szwedka i zachowujesz sie jak Wloszka - nie jest zle;
              wspaniala konkurnecja dla Argentynczykow!

              Ja tez pasuje, choc mam gorzej: mowie po polsku, mam paszport
              australijski, mysle ze jestem Amerykaninem a zachowuje sie jak Kolumbijczyk.

              Upsss....

              Wyglada ze wspolny mianownik to mowienie po polsku.
              • Gość: €uropejka Re: Machu Picchu??? IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.03, 22:40
                starypierdola napisał:
                (Ten Swintuch z G... byl ladniejszy :)))

                > Potrzebne Ci jest szersze spjrzenie.
                mi starczy Ojropejskie :))

                > Mowisz po polsku, masz niemicki paszport,

                nie tylko ;)

                > Ja tez pasuje, choc mam gorzej: mowie po polsku, mam paszport
                > australijski, mysle ze jestem Amerykaninem a zachowuje sie jak Kolumbijczyk.

                dlaczego gorzej? - masz przeciez szersze horyzonty, nie?
                a jak zachowuje sie Kolumbijczyk?
                z Australii to Ci troche daleko do Machu Picchu :))
                >
                > Upsss....
                >
                > Wyglada ze wspolny mianownik to mowienie po polsku.
                Kto wyglada, gdzie?

                • starypierdola Nie, nie Machu Picchu 20.11.03, 01:08
                  Na wszelki wypadek pojechalem zobaczyc co i jak. Do Cuzco jest ok. Lataja
                  amerykanskie samoloty (Made in the USA). Stamtad kilka godzin (w jedna strone)
                  kolejka waskotorowa. Internet konczy sie w Cuzco (a i tam nie bardzo laczy).
                  Do tego w MP przewodnicy na strajku, demonstruja i odganiaja. Wiec nie warto.
                  Ze zlosci i zalosci spilem sie pisco.

                  Wiec co: Buenos Aires? A moze Bariloche? Tam wlasnie wiosna w pelni!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka