jacek.killman
09.02.09, 16:54
Dla mnie oczywiste jest, że nowa linia tramwajowa powinna obsłużyć
na swojej trasie jak największa liczbę mieszkańców dzielnicy,
instytucji, firm i zakładów zlokalizowanych wzdłuż swojego
przebiegu. Jednocześnie należy pamiętać, że nie wolno za bardzo
ingerować w istniejącą substancję miejską. Przy wysokich kosztach
całej inwestycji nadmierny udział wydatków na budowę nowej przeprawy
mostowej też wydaje się nieuzasadniony. Dlatego bez wdawania się w
szczegóły opracowania bydgoskich naukowców z dziedziny komunikacji
miejskiej widać, że najbardziej optymalny z puktu widzenia
wspomnianych kryteriów jest wariant linii od ul. Focha przez ul.
Naruszewicza, dalej przez stosunkowo krótki most na Brdzie - do ul.
Dworcowej w rejonie ul. Matejki. Taki przebieg pozwoli na
osiągnięcie wielu celów za jednym zamachem: oprócz mieszkańców
znacznej części centrum położonej na zachód od ul. Gdańskiej obsłuży
kampus szkoły wyższej przy Naruszewicza oraz centrum handlowo -
usługowe rozciągające się wzdłuż ul. Dworcowej i ulic sąsiednich, by
dotrzeć do celu - dworca kolejowego. Dodatkowym atutem tego wariantu
jest jego stosunkowo niewielka długość, a zatem podróżni na tej
trasie nie będą niepotrzebnie tracili czasu na przejazd. Na koniec -
strona estetyczna przedsięwzięcia. Linia przebiegać będzie w dość
atrakcyjnym otoczeniu i sama będzie ciekawym elementem w miejskim
krajobrazie.