Gość: konsument
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.12.05, 11:26
Znajomi kupili seata w salonie-po odebraniu auta już w domu zorientowali się
że lewe drzwi i błotnik mają inny odcień koloru niż pozostała część
samochodu. Po przeprowadzeniu badań okazało się, że drzwi i błotnik były
malowane. Ponoć salony tak robią, że ubezpieczają transport aut, jeśli auta
są uszkodzone biorą kasę z odszkodowania, malują auta i sprzedają jak nowe
nie mówiąc klientowi, że auto jest malowane. Czy ktoś się z czymś takim
spotkał czy tylko seat tak robi???