Gość: Toya
IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl / 10.2.25.*
31.12.02, 12:37
Częściowo zgadzam się z gościem "mol" co do zdychanie zarwno Częstochowy,
mediów w tym mieście oraz samych polityków. Zapewne Wolski z SLD mógły być
teraz prezydentem, gdyby nie lider SLD Miller, który przed wyborami raczył
nas nieciekawymi informacjami m.in. o barach mlecznych. Zapewne swoja łapę
dołożył magnat ze ślaska szef SLD Andrzej Szarawarski, który przed wyborami
naobiecywał hutnikom "zote góry" potem próbował utopićw to miasto, a hutnicy
podziękowali lewicy w wyborach. To nie silny jest Tadeusz Wrona, bo jak
zapachnie mu Sejm to da pierwszy nogę do Warszawy (już to przerabialiśmy jak
nas sprzedał), ale osłabiono SLD w Częstochowie i to spremedytacją. Każdy
idiota przejżycelowe działania "magnata" Szarawarskiego dla którego SLD w
Częstochowie jest za silne dla Śląska - wystarczy zobaczyć kto ilu ma
członków. Myślę, ze za 8 lat lewica znów dojdzie do władzy a za bałagan nikt
nie odpowie. Dziwię sie tylko, że skoro prawica tak bardzo krytykuje złe
zarządzanie miastem, to dlaczego nie skieruje żadengo wniosku do
prokuratury, by rozliczyć magneterię. A może nie ma podstaw panie
prezydencie. Z tego co pamiętam jak poprzednia pani skarbnik Halina Ch.
narobiła "bigosu" sprawa znalazła się w prokuraturze. I jak się okazuje
wniosek nie był bezpodstawny. Mam jedynie nadzieję, że GW okaże się solidną
gazetą i tak samo będzie opisywać błędy Wrony jak wskazywała wpadki Marasa.
Co do samych polityków Ewa Janik dała nogę do warszawy i już nie interesuje
się Częstochową, Jacek Kasprzyk chyba udaje, że się martwi o los hutników o
innych nic nie słychac a o senatorach wiem jedno G.L. idzie tam gdzie jest
żarcie i gdzie go pochwalą tylko za co? Pozdrawiam
UM toya