Dodaj do ulubionych

Zdrada - jak myślicie ????

25.09.08, 19:49

Czy jest jakiś sposób, by temu zapobiec ?
Obserwuj wątek
    • Gość: BOSS Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: 193.138.241.* 25.09.08, 19:55
      Nie ma takiej możliwości, i szkoda sobie tym zaprzątać głowy...
    • Gość: ks Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 21:58
      Jasne że mozna- zostań ksiedzem
    • wegatka Re: Zdrada - jak myślicie ???? 26.09.08, 01:31
      Nie wiązać się z nikim.
    • Gość: QQQQQQQQQQQQ Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.rev.masterkom.pl 26.09.08, 12:19
      Jak zaczniesz robić to samo to ci przestanie przeszkadzać ..... a
      poza tym jak powyżej ... najlpeiej być wolnym - wtedy robisz to co
      chcesz i z kim chcesz i nie masz takich problemów ....
      • Gość: ted Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: 80.54.168.* 26.09.08, 19:10
        Kiedyś było zaufanie, teraz nie ma rady
        • Gość: misiek Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.centertel.pl 28.09.08, 21:17
          trzeba być szybszym - pierwszym:))
          Problem wtedy znika.
          Jak coś jesteście kwita
          • Gość: gość Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: 195.16.88.* 29.09.08, 12:24
            Powyższy sposób jest niezły. Żadne pakty, umowy, śluby nie mogą
            ręczyć, że nie dojdzie do zdrady, tym bardziej, że pokusy istnieją.
            Miłośc i zdrada są odwiecznym problemem tego świata...
            • Gość: podłamany Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: 83.2.141.* 29.09.08, 13:31
              No chyba ze sie zwiazesz z kaśką to juz po tobie towarzyszu
              • Gość: misiek Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.itcomp.pl 02.10.08, 19:35
                z jaką Kaśką??
                • Gość: Zack Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: 195.205.202.* 02.10.08, 23:20
                  wsadzić drugiej osobie gps w dupę
                  • poli-mama Re: Zdrada - jak myślicie ???? 03.10.08, 07:25
                    ni ma rady.. to już leży w ludzkiej naturze
                    • bluegrazyna Re: Zdrada - jak myślicie ???? 08.10.08, 15:15
                      Mysle ,że należy zmienic przysuęge małżeńska ...
                      I NIE OPUSZCZE CIE DOPÓKI CIĘ KOCHAC BĘDE ..
                      Ale dopóki się mówi "DOPÓKI NA SMIERC NIE ROZŁĄCZY
                      nie należy z gęby robic cholewy
      • vvrotka Re: Zdrada - jak myślicie ???? 03.10.08, 08:58
        Jest rada , kochać naprawdę i trafić na kogoś kto też kocha na pr4awdę, banalne
        ale możliwe.
        • Gość: BELA Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: 87.204.99.* 06.10.08, 10:59
          Nie ma sposobu na zdradę! Zalezy z jakiego powodu zdradzasz, jeśli z braku
          miłości, seksu lub innych waznych powodów i jesteś przekonany że, osoba z która
          chcesz to zrobic jest tego warta, to nie ma sposobu by temu zapobiec!
          Ważne aby osoba była warta poświęcenia, abyś nigdy nie żałował, że dla kogoś
          miernego poświęciłeś cos ważnego, bo poczujesz się oszukany!!!
          A to trudno sobie wybaczyć!!!
          • Gość: xyz Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: 217.98.39.* 06.10.08, 11:06
            bela to działa w obie strony.
            Czyli dopuszczasz ,ze ciebie mozna tez zdradzic i jezeli znalazł
            lepszą ,to go rozgrzeszasz.
            • Gość: leon Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 13:27
              Zdrada kobiet ich bezmyślność przekracza granice przyzwoitośći.
              • Gość: kobieta oh taak taaaaak!!! IP: *.centertel.pl 06.10.08, 20:42
                Masz calkowita racje - Leon!!!Uwielbiamy to robic a przy tym tak
                fantastycznie bawimy sie wykorzystujac wasza naiwnosc,latwowiernosc
                i glupote-a to tak wysmienicie wzmacnia nasze doznania i nawet nie
                zdajesz sobie sprawy jak bardzo pomaga przekroczyc granice
                przyzwoitosci...
            • Gość: bela Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: 87.204.99.* 08.10.08, 16:09
              Dopuszczam, bo wiem, że człowiek jest tylko w pewnym stopniu odporny na bodźce z
              zewnątrz,zarzekałam się kilkanaście lat, że nigdy nie zdradzę, nie
              przewidywałam takiej możliwości, nie było lepszego faceta od mojego! Ale
              ponieważ nigdy nie należy mówić nigdy, zdarzyło się!
              Może jestem zepsuta, niemoralna, ale nie wmawiam sobie na siłę wyrzutów
              sumienia, nie żałuję i to się liczy, a druga strona nie wie i się nie dowie!
              Gdyby znalazł inną czy lepszą byłoby mi to nawet na rękę...Nie ma między nami
              miłości,seksu, może przywiązanie, to dużo i mało, bo moje życie nie dobiega
              końca, chcę , póki mam taka możliwość , przeżyć coś fajnego! To źle? Możliwe ,
              ale nie żałuję na razie!
              Cała historia, bez sztucznie dorobionej ideologii.
        • Gość: kolo16 Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: 193.93.90.* 07.10.08, 12:23
          zgadzam się, możliwe:))
    • daga1974 Re: Zdrada - jak myślicie ???? 06.10.08, 20:51
      tak jest! zamknąć się w zakonie :-)
      • Gość: Misiek Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.centertel.pl 07.10.08, 00:43
        jedni ubolewają a drudzy korzystają:))
        • Gość: do kobiety Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 12:17
          Gdzie Ciebie można znależć jak masz takie ciekawe zapatrywania,podaj
          kontakt.Będą ciekawe spotkania.
          • Gość: kobieta Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 13:44
            a ty chcialbys byc zdradzajacym zdradzanym czy tylko maksymalnie
            wykorzystywanym???
            • Gość: ? Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 17:16
              Najlepiej jest kiedy nie jest się zdradzanym, wykorzystywanym ani nie ma się
              ochoty na zdradę. Bo jeśli chcesz zdrady znaczy, że czegoś ci brakuje czyli nie
              jesteś do końca szczęśliwy.
              Chyba najlepszym wyjściem jest związek gdzie panuje miłość, zaufanie, namiętność...
          • Gość: kobieta cala prawda o facetach!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.08, 11:46
            i gdzie sie schowales faceciku ze szklanego ekraniku tak mocno
            nastawiony na ciekawe spotkania???hm??juz wymiekasz-szybciutko...
            • Gość: sergiusz/juzjuz Puszczę się z odpowiednią kobietą.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 17:51
              Moja dziewczyna już od dawna mnie nie kręci. Te jej stare zniszczone
              kapcie i poplamiony szlafrok. Codziennie rano jest pełna podziwu dla
              mojego zapału do pracy. Dziwi się skąd czerpię ochotę by jak
              najszybciej wyjść z domu. Gdyby tylko biedaczka wiedziała, że nie leży
              to w moim umiłowaniu pracy a jedynie chęci jak najszybszego stracenia
              jej lichego obrazu z oczu. Niech zgadnę. Na pewno dziwicie się: "po
              jaką cholerę w takm razie ciągle z nią jesteś?". Toteż jak w temacie.
              Sergiusz, lat 2x.
              • Gość: do sergiusza Re: Puszczę się z odpowiednią kobietą.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 15:07
                Wiele kobiet sę zaniedbuje z różnych względów i nieraz to doprowadza
                do skoku na bok partnera.
                • Gość: Ala faceci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 09:33
                  "puszcze sie"-samo to stwierdzenie ukazuje jakimi typkami
                  jestescie.Bo najprosciej jest sie "puscic" ale juz duzo trudniej
                  zrezygnowac z chorej sytuacji,rozstac sie po ludzku albo zaczac od r
                  o z m o w y bo kobiety potrafia s l u c h a c lub mozna tez
                  delikatnie zasugerowac ze cos jest nie tak lub to czy tamto ci nie
                  odpowiada.Poza tym musicie byc:bardzo
                  zakompleksieni,zdesperowani,bezwartosciowi we wlasnych oczach lub po
                  prostu wygodni ze z roznych wzgledow pasuje wam taki uklad.
                  • Gość: gość Re: faceci... IP: 195.16.88.* 10.10.08, 10:02
                    Czasem kobieta myśli ,że jak facet ma ugotowane i portki wyprane, to
                    już jest wszystko co mu potrzeba. A gdzie jest pożycie, wspólny byt,
                    spontanicznośc, sex?. Pożniej wielkie rozczarowanie i zdziwienie, że
                    gość poszedł w długą z jakąś Lafiryndą jak to kobiety mówią.
                    Przecież mu nic do szczęscia nie brakowało no i na dodatek ślubował
                    wierność. Powinien siedzieć na dupie cicho i pieniądze zarabiać, bo
                    spłodził dzieci, to niech teraz zapieprza.
                    • Gość: Ta sama Re: faceci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 10:44
                      A gdzie jest miłość????? zapomniales dodac czy zapomniales co to
                      jest czy to po prostu juz nie ma znaczenia kiedy kobieta pierze ci
                      gacie i bachory nie daja spac po nocach??gdzie jest to 'kocham
                      cie'ktore powodowalo ze chcialo ci sie zyc i kobieta ktorej samo
                      spojrzenie,dotyk,zapach bylo powodem twojego istnienia??Za krotka
                      pamiec..lub ostatecznie cos innego ;]
                      • Gość: katie Re: faceci... IP: 193.93.90.* 10.10.08, 12:06
                        dokładnie, zgadzam się,
                        a pomyślcie troszkę moi kochani mężczyźni jakby to było gdybyście dowiedzieli
                        się, że to Wy jesteście zdradzani, nie zbyt przyjemnie co????? Więc
                        zapamiętajcie sobie jedno: NIE RÓB DRUGIEMU CO TOBIE NIE MIŁE
                        • Gość: katie Re: faceci... IP: 193.93.90.* 10.10.08, 12:19
                          Ach i jeszcze jedno, szczera prawda jest lepsza od najsłodszego kłamstwa. Albo
                          się z kimś jest albo nie, proste jak drut
                        • Gość: mezczyzna Re: faceci... IP: 194.168.231.* 10.10.08, 12:32
                          Oczywiscie dziala to w obie strony. Jednakze, to zawsze kobiety chca
                          najlepiej co godzine lub czesciej aby im mowiec, ze sie je kocha.
                          Coz slowo to czesto powtarzane traci na znaczeniu. Taka jest prawda,
                          z czasem staje sie tylko slowem bez ladunku emocjonalnego.
                          Zawsze w kazdym zwiazku na poczatku jest milosc, fascynacja druga
                          osoba jednak po uplywie dluzszgo czasu te elementy wspolnego zwiazku
                          wygasaja !!! Powinno pojawiec sie wtedy wzajemne zrozumienie,
                          przywiazanie, wspolne cele, zaintersowania. W dzisiejszych czasach
                          podzial obowiazku w domu jest rownomierny wiec bardzo smieszne jest
                          stwierdzenie, ze konieta wyprala gacie i jesc zrobila bo to samo
                          robi mezczyzna, to samo tyczy sie opieki nad dzieckiem. Jednakze jak
                          forumowicz wczesniej napisal to nie wystarczy !!! Sex jest bardzo
                          waznym czynnikiem w zwiazku. Nie mozna byc szczesliwym w zwiazku bez
                          odpowiedniej ilosci sexu. Jesli jest para z odmiennym temperamentem
                          to nigdy nie bedzie pelni szczescia w takim zwiazku. DO: katie
                          napisalas NIE ROB DRUGIEMU CO TOBIE NIE MILE.Jak pewnie zauwazylas
                          to tyczy sie do roznych sytuacji. Wiec mozna powiedziec nie zdradzaj
                          jesli nie chcesz byc zdradzany badz kochaj sie jesli nie chcesz byc
                          zdradzana. Mezczyzni w wiekszosci zdradzaja nie dla tego, ze nie
                          kochcja swoich partnerek ale dlatego, ze ONE nie zaspakajaja ich
                          seksualnie. Taka jest natura czlowieka, ze monogamia jest zla i
                          sprzeczna z bilogia. Jest to sztuczny wymysl cywilizacji. Kobiety
                          chca uprawiac sex z osobami ktore kochaja a mezczyzni wcale nie
                          musza ukraiac sexu z kochanymi osobami. JESLI MEZCZYZNA ZDRADZA TO W
                          97% PRZYPADKOW JEST TO SPOWODOWANIE NIEUDANYM WSPOLZYCIEM
                          SEXUALNYM.Bo np. partnerka lezy jak drewno w luzku i nic nie robi,
                          bo co chwile ja glowa boli, bo to nie wypada.... .....
                      • Gość: ehhh Re: faceci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.08, 14:34
                        i właśnie dlatego będziesz zdradzana .....

              • Gość: katie do sergiusz/juzjuz IP: 193.93.90.* 10.10.08, 12:22
                kij ma zawsze dwa końce, myślisz że Twoja dziewczyna tak sama z siebie przestała
                o siebie dbać. Zastanów się poważnie zanim zaczniesz ją osądzać...
      • n.i.p.69 Re: Zdrada - jak myślicie ???? 13.10.08, 09:54
        Daga!...Ty ciagle to samo :-))
        (... a byłaś kiedyś w zakonie?... cha!)pozdr...
        • daga1974 Re: do n.i.p.69 21.10.08, 14:57

          nie byłam ,bo gdybym była to pewnie usłyszałbyś o tym w
          wiadomościach :-)
    • Gość: szopti Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 12:22
      A wizyta w domu publicznym to zdrada czy nie???
      Ciekaw jestem interpretacjii, wszak płacenie za sex to beznadzieja to jak
      pójście na saunę lub solarium. Burdel dla niektórych facetów powinien być na
      kase chorych, bo w związku nie mogą znależć satysfakcji w łóżku i chodzą
      sfrustrowan. Mają niskie ego , wyżywają się na żonie i dzieciach, słabnie im
      wydajnośc w pracy.To może juz lepiej żeby sobie pofolgowali w burdelu.(temat na
      inny wątek to legalizacja prostytucji)
      • Gość: XXL Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 12:27
        w takim przypadku proponuje hormony!!!zazywac piguły a gdy nie
        pomagaja to coz pozostaje jeszcze skalpel..
      • Gość: katie Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: 193.93.90.* 10.10.08, 12:27
        pewnie, najlepiej od razu lecieć do burdelu,
        Zamiast postarać się udoskonalić Swoje życie seksualne, to najlepiej powiedzieć,
        że to wina kobiety nie?? i od razu lecieć do innej
        • Gość: mezczyzna Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: 194.168.231.* 10.10.08, 12:37
          katie jakiej innej?? Mezczyzna a konieta to dwie rozne istoty o
          odmiennych potrzebach. Mezczyzna moze kochac jedna kobiete ale jesli
          ona nie zaspakaja jedo doznan seksualnych to szuka tego u innej. I
          wczale to nie oznacza, ze ja kocha. To tylko sex, tylko sex...
          • Gość: katie Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: 193.93.90.* 10.10.08, 13:00
            spoko, ja Cię rozumiem i wiem co chcesz powiedzieć, ale mnie chodzi o całkiem
            coś innego, przecież kobieta ma też pragnienia, czy para nie może o seksie
            rozmawiać otwarcie i chociaż próbować udoskonalić Siebie. Jeśli nie wyjdzie to
            ok, ale nie będzie tego żalu, że się nie staraliśmy...
            • Gość: mezczyzna Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: 194.168.231.* 10.10.08, 13:07
              nie tylko moze ale nawet musi otwarcie rozmawiac o seksie. o
              potrzebach zarowno jednej jak i drugiej strony, no ale niestety w
              polskich zwiazkach mimo uplywu lat TEMAT SEXU jest nadal tematem
              tabu. Zazwyczaj tego sie o tym nie rozmawia to sie robi przewaznie
              nie dostarczajac odpoiwdniej rozkoszy drugiemu partnerowi... a to
              blad. I to WIELKI.
        • Gość: Jagoda Zemsta jest słodsza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 13:16
          Koleżanki-spokojnie,tylko spokoj moze nas uratowac lub(co serdecznie
          polecam)slodka zemsta...Mozna,na przyklad wykorzystac przyjaciela
          takiego frajera.Faceta wyslac na przyklad w srodku nocy po butelke
          wlasnie tego wina po ktorym "przeciez wiesz kotku ze twoja kicia
          najpiekniej miauczec zaczyna"i zostajesz sama!taka zatroskana!
          potrzebujesz towarzystwa a tu nagle w kuchni tuz obok krzatac sie
          sympatyczny wspolokator zaczyna ktory taka energia niczym wulkan
          tryska,mordke ma kochanego tygryska i.. pozwalasz porwac sie w
          otchlan idealu,twoj facet automatycznie spada z piedestalu,na
          pocieszenie zostawiasz im flaszke i pachnaca apaszke.TO DZIAŁA!!!

          P.S. Pozdrawiam Przemciu ;p
          • Gość: mezczyzna Re: Zemsta jest słodsza... IP: 194.168.231.* 10.10.08, 13:27
            Jak chcialas sie zlachudrzyc to moglas to zrobis z PSEM. Zobacz jaka
            wtedy mialavys satysfakcje :)
            • Gość: Jagoda Re: Zemsta jest słodsza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 13:47
              wtedy wybrałabym SUKĘ!!
              • Gość: bzdet Re: Zemsta jest słodsza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 17:02
                Wiele wypowiedzi jest logicznych i sensownych,ale wiele piszących
                zachowują się jak gó...arze-to jest właśnie forum-zaczym napiszesz
                zastanów się czy to sensowne i logiczne.Przecież wszyscy uważają się
                za ludzi mądrych,że piszą bzdury i głupio to takie wychowanie mają.
                • Gość: Zofia Re: Zemsta jest słodsza... IP: *.centertel.pl 11.10.08, 19:23
                  wiec w jakim celu madry i nienagannie wychowany czlowieku zabierasz
                  glos w tak dalekim od twojego idealu logicznego zycia temacie??
            • n.i.p.69 Re: Zemsta jest słodsza... 13.10.08, 10:18
              ... wypisujesz takie idiotyzmy, ze głowa boli!!!
              .... na marginesie, nie widze różnicy pomiedzy facetem, zaspokajającym swoje
              potrzeby seksualne na boku, usprawiedliwiając to nieudanym pozyciem i
              "naturalnymi tendencjami do bigamii" ..... a PSEM!!!
              • n.i.p.69 Re: Zemsta jest słodsza... 13.10.08, 10:20
                Nie ubliżając PSU!.... oczywiscie!!!
              • Gość: 69696969696969 Re: Zemsta jest słodsza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.08, 11:08
                naturalnie...to wy macie jedna nozke bardziej
                • n.i.p.69 Re: Zemsta jest słodsza... 13.10.08, 11:37
                  Gdybyś tak jeszcze, jasniej wyrażał swoje "myśli"....hmmmm
                  • Gość: 69696969696969 Re: Zemsta jest słodsza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.08, 12:31
                    OK:
                    hmmm hmmmmmm hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm...
                    • n.i.p.69 Re: Zemsta jest słodsza... 13.10.08, 15:41
                      Chyba chciałeś napisać
                      >chau! chau! albo auuuu! auuuuu!
                      ... tak czy siak, przykro mi bardzo, ale nie znam psiej gwary...upsss
                      • n.i.p.69 Re: Zemsta jest słodsza... 13.10.08, 15:43
                        .... ale nic się nie martw i trzymaj ogon do góry jesli cię nikt nie zrozumie,
                        to przynajmniej zauważy(?)
                        • daga1974 Re: Zemsta jest słodsza... 21.10.08, 15:02
                          gdybym tylko chciała to mogłabym się z Tobą pokłócić ale... nie chce
                          mi się :-)
                          • n.i.p.69 Re: Zemsta jest słodsza... 05.11.08, 21:23
                            daga1974 napisała:

                            > gdybym tylko chciała to mogłabym się z Tobą pokłócić ale... nie chce
                            > mi się :-)

                            ..chcieć znaczy móc! z tego wniosek, że brak ochoty oznacza niemoc, czyż nie?
                            :-)))Pozdrawiam
                            • daga1974 Re: Zemsta jest słodsza... 05.11.08, 22:29
                              chcieć a móc to dwie różne rzeczy ! eh n.i.p.69 naprawdę nie widzisz
                              różnicy? chciałabym np... gwiazdkę z nieba - mogę ją mieć ? :-))
                              jednak się pokłócimy ,bo tak jakoś nudnawo się zrobiło w "naszym
                              związku" hahaha pozdr
                              • n.i.p.69 Re: Zemsta jest słodsza... 12.12.08, 11:56
                                Hmmm, tu juz dotykamy kwestii realności i fantazji o ile fantazjować możemy o
                                wszystkim, o tyle realizacja jest siłą rzeczy ograniczona wieloma bardzo
                                różnorodnymi czynnikami a swiadomość tego, w znacznym stopniu jest wyznacznikiem
                                naszej dojrzałości :-)) (... zawsze jednak musimy uważać o czym marzymy, bo te
                                mają to do siebie, że czasem sie realizują) Pozdr....
                                • daga1974 Re: Zemsta jest słodsza... 12.12.08, 12:58
                                  gdzieś Ty się podziewał ? myślałam ,że Cię coś zjadło :-)
                                  • n.i.p.69 Re: Zemsta jest słodsza... 12.12.08, 21:17
                                    ....w zakonie:-)), a co w wiadomosciach nie mówili? pozdr....
                                    • daga1974 Re: Zemsta jest słodsza... 29.12.08, 10:55
                                      biedne zakonnice :-)
                    • Gość: zdradzona Re: Zemsta jest słodsza... IP: *.trustnet.pl 27.10.08, 09:58
                      kolezanki z pracy sa zawsze usmiechniete.a my po wielu godzinach z
                      dziecmi to niestety nie to
    • Gość: ellenistka Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 13.10.08, 10:59
      po pierwsze, samemu nie zdradzać...
      po drugie, nie dawać powodów do zdrady...
      po trzecie, nie wmawiać komuś zdrady, tam gdzie jej wcale nie
      było...
      • Gość: wowoweewaa Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.08, 20:26
        po pierwsze, idealizm...
        po drugie, idealizm...
        po trzecie, idealizm...

        no niestety :(
        • Gość: adam Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: 212.244.68.* 28.10.08, 13:23
          Nie ma z tym problemu (nie zdradzam żony i nawet o tym nie myślę),
          ale mam pomysł na zapobieganie zdradzie: 8-godzinny dzień pracy,
          potem 4 godziny w drugiej robocie, a późnym wieczorem remont
          mieszkania. Taki tryb życia daje tak w d.... że się z własną żoną
          czasem siły nie ma na jakąś "akcyjkę", a co dopiero z obcą babą...
    • Gość: niewinna Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.trustnet.pl 30.10.08, 20:10
      jaka zdrada--odskocznia
    • Gość: ja ... Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.08, 14:28
      Ja kto mówią ..... SUKA nie da pies nie weźmie !


      i wszystko w tym temacie !!!
    • Gość: zonka Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.116.81.24.tvksmp.pl 31.10.08, 17:09
      No cóż , mężczyźni najczęściej zdradzają z dośc prostego powodu , coś nie tak w
      łóżku - za rzadko , za zwyczajnie , za tradycyjnie , zbyt monotematycznie , bez
      wyobraźni , bez udziwnień , za mało za mało za mało... Kobiety z trochę innych
      powodów (chociaż znajdą się i takie kobiety,które robią to z ww powodów rownież)
      Kobiety zdradzają ponieważ coś nie tak dzieje się w związku - siedzą w garnkach
      albo w pieluchach nie czują się kochane , doceniane , są spychane na dalszy plan
      , już nie są najważniejsze , służą tylko do czegoś... i koło się zmyka! Ona nie
      ma ochoty , bo wszystko jest na jej głowie , on w niczym jej nie pomaga , ale
      obiad musi byc , bo przecież on ciężko pracuje , on myśli tylko o meczu w
      telewizji albo o pójsciu na siłownie , żeby odreagowac ciężki dzień w pracy ,
      wiec ogląda albo wychodzi , a ona się wkurza , a jak się wkurza to nie ma
      ochoty! Błędne koło!!! A wystarczy tylko byc razem , pomagac sobie ,dzielic się
      obowiazkami , miec swoje pasje ale i wspólne , kochac sie i nie zaniedbywac ,
      sprawiac , że ta druga osoba będzie czuła się kochana i doceniana, rozmawiac
      rozmawiac rozmawiac i słuchac , pielegnowac związek , bo łatwo stracic wszystko!
      No chyba , że ktoś ma lekki stosunek do bycia we dwoje i nie zależy mu na
      stworzeniu fajnego związku , to sprawa łatwa... ktoś zrobił mu wcześniej
      lobotomię serduszka i teraz ma wszystko gdzieś:)))
      • Gość: adam Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: 195.205.202.* 02.11.08, 10:06
        No nie sposób się z Tobą nie zgodzić...
        • blyskotliwi Czy mozna wybaczyc zdrade? 03.11.08, 20:28
          Hej, mój chlopak zdradził mnie po paru latach ukladu w ktorym
          powtarzalismy sobie systematycznie ze zdrada sie brzydzimy. Dalabym
          sobie wtedy glowe odrabac ze nic taiego nam sie nie zdarzy. A
          jednak. Zdradzil, nie przyznal sie ale pewne fakty same wyszly. Nie
          bylo klotni, byla niechec. Nie rozstalismy sie, nei mialam na to
          sily, zla bylam na siebie ze nei przewidzialam takiej sytuacji.
          Teraz wiem ze zaufanie zaufaniem ale warto zostawic sobie rezerwę w
          swojej wlasnej glowie. Bylismy ze soba jeszcze cztery lata.
          Wybaczylam bo nei potrafilam wyobrazic sobie zycia bez niego ale
          uklad nie byl juz taki jak dawniej, nie bylo juz tak neiskazitelnie
          i tak PO NASZEMU. Jego gryzly wyrzuty sumienia i widzialam jak sie z
          tym meczya ja ciagle pamietalam ze mnie oszukiwal, ze gral.
          Kiedys gdy ktos mnei pytal czy zdrada oznaczalaby koniec zwiazku
          odpowiadalam ze OCZYWISCIE ZE TAK, NIE BYLOBY GADANIA ale to nei
          takie proste, sama sie o tym przekonalam. Z perspektywy czasu wiem
          ze kolejne 4 lata z tym czlowiekiem mimo ze bylo czasem wspaniale,
          byly latami zmarnowanymi. zwiazek do niczego nei zmierzal a gorycz
          pozostala.
          Moja rada dla zdradzonych, ktorzy nie potrafią odejść jest taka:
          WYJEDŹ, ODIZOLUJ SIĘ, ZRÓB COKOLWIEK ŻEBY SIĘ ODERWAĆ OD OSOBY KTÓRA
          CIĘ ZDRADZIŁA bo bez względu na to czy sobei wybaczycie, pamiętać
          będziecie a straconego czasu nikt wam nie wroci. LEPIEJ ZACISNĄĆ
          ZĘBY, odczekać i zainwestować w nowy związek oparty na szczerości i
          zaufaniu bo bez tego ani rusz.

          A jak wykryć zdradę, oraz jak do niej nie dopuścić możecie
          przeczytac w ebooku OBLICZA ZDRADY do sciagneicia tutaj
          www.blyskotliwi.com/psychologia-/37-relacje-midzyludzkie-/142-oblicza-zdrady.html
          • Gość: Ola Re: Czy mozna wybaczyc zdrade? IP: *.centertel.pl 03.11.08, 20:44
            to nie chlopak to SKU...EL-proste i bez gadania
          • Gość: :) Re: Czy mozna wybaczyc zdrade? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 14:35
            u mnie było bardzo podobnie, tylko to ja byłem poszkodowany :)
    • Gość: Logik Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 00:39
      Chciałbym odświeżyć temat, ale, żeby mówić na temat!!!
      "zdrada - jak myślicie , czy jest jakiś ...."
      Czy temat polega na zdradzie zaplanowanej, przemyślanej ( na bo " jak myślicie"
      ), czy chodzi tylko o planowym zapobieżeniu zdradzie ?
      A może autor wątku zarzucił na nas haczyk i patrzy tylko na to " jak myślimy" ?
      Ależ mi się umysł burzy od tych kalkulacji .........
      • Gość: Wolnomyśliciel Re: Zdrada - jak myślicie ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 10:48
        To nie dobry temat.Głowy już teraz nie wypada ukręcić.Ale to szczyt
        chamstwa danej osoby.Ale dzisiaj wszelkie zło i chamstwo jest
        tolerowane.Nie czyń złego nikomu co tobie nie miłe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka