Dodaj do ulubionych

Atakowanie innych dzieci?

07.10.09, 11:41
Mam pytanie do mam roczniaków i większych dzieci. Moja córka od kilku dni
atakuje swojego starszego kuzyna i inne dzieci moich siostr. Ma dopiero
roczek. Wyglada to w ten sposób że np. jak kuzyn 2,5 letni weźmie zabawke to
Amela juz ja chce i leci do niego i zaczyna klepac, ciagnac za wlosy przy tym
piszczy. czasem bezinteresownie podleci do dziecka i robi to samo. Wczesniej
bawila sie z dziecmi i takich rzeczy nie robila. Co robic w takiej sytuacji.
Staram sie tłumaczyc, odwracac uwage, ale widze ze to nie skutkuje.
Obserwuj wątek
    • w_miare_normalna Re: Atakowanie innych dzieci? 07.10.09, 13:47
      Moja 15 miesięczna córka zachowuje się tak samo.Bije i się złości jak
      jakieś dziecko weźmie jej zabawkę.
      Tłumacze, tłumacze i jeszcze raz tłumacze.
      Kilka dni temu wpadła do mnie siostrzenica mojego K. z 4 miesięczną
      córką, cały czas obserwowałam, na końcu gdy kumpela się już szykowała
      do wyjścia moja córa podeszła do łóżeczka nachyliła się nad małą
      zrobiła ajka i dała buziaczka w czoło.
      Przesłodki widok tongue_outP
    • alpepe Re: Atakowanie innych dzieci? 07.10.09, 13:57
      moja tak czasem atakuje starszą. Starsza dostała przykaz, by za każde ugryzienie
      rewanżowała się ugryzieniem, o ile wcześniej nie zdąży usunąć ręki z zasięgu
      młodszej. To samo dotyczy ciągnięcia za włosy, kopania i bicia. Starsza nie lubi
      oddawać i nie mazapędów sadystycznych, ale zakazy tylko rozbawiały młodszą,
      teraz ataki młodszej zdarzają się rzadziej i są od razu pacyfikowane.
      • jula1232 Re: Atakowanie innych dzieci? 07.10.09, 14:05
        No Amela wlasnie atakuje straszne dzieci, nie młodsze. Ja tez tłumacze az do
        skutku mam nadzieję że jej to przejdzie!
        • mozyna Re: Atakowanie innych dzieci? 07.10.09, 21:08
          Myślisz, że tłumaczenie(tylko!) rocznemu dziecku przyniesie skutek??
          Odciągnij dziecko na bok, kiedy to robi, albo właśnie zamierza to zrobić. I powiedz, że nie wolno. Wykłady i tłumaczenia zostaw sobie na przyszłość, jak będzie trochę starsza...
          Musisz robić to za nią, czyli pomagać zaprzestać niepożądanego zachowania, dopóki nie będzie w stanie sama tego zrobić.

          • jula1232 Re: Atakowanie innych dzieci? 07.10.09, 21:55
            wiem wiem odciągam w pierwszej kolejności, ale później tłumacze wlasnie że nie
            wolno. Zastanawiam sie skad nagle sie wziela taka agresja u córki, gdy wczesniej
            ładnie sie z dziećmi bawiła!
            • ola11mar Re: Atakowanie innych dzieci? 07.10.09, 22:20
              Moja córka ma 14 miesięcy i od tygodnia zachowuje się podobnie. jestem w szoku.
              Taka mała, a taki agresor. Tyle że ona na razie poznała moc uderzania rękoma po
              różnych częściach ciała. No i oczywiście wyrywa zabawki. Gdy tak robi mówię jej,
              że nie wolna i zabieram dalej. Nie wiem jaki będzie efekt, ale jestem tym trochę
              przerażona. Zastanawiam się kiedy zacznie bić mnie i męża?
    • nnninaaa Re: Atakowanie innych dzieci? 08.10.09, 09:08
      Mój bratanek, zawsze spokojny, też nagle zaczął bić dzieci, przeważnie starsze.
      Kiedyś byłam świadkiem sytuacji, że zaczepił chłopca o 3-4 lata starszego od
      siebie. Tamten, nie namyślając się długo, oddał mu z nawiązką. Od tamtej pory
      nie Kubuś nie bił już nikogo.
    • leneczkaz Re: Atakowanie innych dzieci? 08.10.09, 10:10
      Synem ma 12 m-cy i nie ma pojęcia co to bicie.
      Jak ogarnia go złość to rzuci czymś albo zaciśnie pięść aż go strząchnie tongue_out

      W domu nikt nikogo nie bije to nie wie OCB.
      • jula1232 Re: Atakowanie innych dzieci? 08.10.09, 10:36
        Ale u nas w domu tez nikt nikogo nie bije i zastanawiam sie skad takie
        zachowanie u mojej córki. Od wczoraj jak przychodzi do mojej córki kuzyn to jak
        widze ze probuje go atakowac, mówie: przytul Sebastianka i konczy sie na
        przytulaniu a nie biciu!! Może to pomoże.
        • leneczkaz Re: Atakowanie innych dzieci? 08.10.09, 10:42
          musiała gdzieś podpatrzeć, że tak się da..

          wczoraj usłyszałam zgoła inny przyklad ale też tyczący naśladownictwa
          (molestowane dziecko, bawiło się lalkami wykonując ruchy frakcyjne)

          mój wogóle nie zna zachowań agresywnych dlatego tak głupio mu czasem wychodzi
          rozładowywanie złośći (jak śie cały spina i go strzącha to padam ze śmiechu ;p)

          za to jak ini go torturują to patrzy zaciekawiony (jak ktoś warknie, albo
          popchnie..)
          • jula1232 Re: laneczkaz 08.10.09, 10:58
            leneczkaz napisała:

            > musiała gdzieś podpatrzeć, że tak się da..
            >
            Może i masz racje, Amelka ma kontakt z roznymi dziećmi naszych znajomych czy
            moich siostr.
    • beliska Re: Atakowanie innych dzieci? 08.10.09, 13:21
      Młoda około 9mscy zaczęła bic, szczypac i ciagnąć za włosy mnie i najbliższe jej osoby-kobiety, bo ani taty ani wujków nie ruszała.
      Za to te baby, które kocha najmocniej, okładała ile wlezie. Jak się nauczyła? Nie mam pojecia, bo przmocy nie widziała przeciez nawet wśród innych dzieci. Poskutkowało ignorowanie, bo kazdy pisk, reakcja, tylko wzmagały atak.
      Najbliższy jej kolega to trzylatek-chutrusek, więc szans na dostanie zabawki, która on trzyma nie ma-za wysoki i mocno trzyma, ucieka przed niąsmile Dobra szkoła dla młodej, bo choc za bicie dzieci nie bierze się, to jestem pewna, że jakby choc raz udało jej się przemocą odebrac zabawkę, robiłaby tak ciagle.
      Młoda doskonale zna słowa nie wolno, rozumie i zazwyczaj słucha, ale w sytuacjach, gdzie konsekwentnie mówię nie. Jesli dojdzie do takich zachowań wobec innych dzieci, kategorycznie za kazdym razem będzie to oznaczało koniec zabwawy o ile będziemy na placu zabaw lub wezme jej zabawkę, którą zabierze i oddam dziecku tak, by widziała. Juz wie, co oznacza, oddaj mi, bo to jest moje-oddaje lub zostaw-zazwyczaj zostawia. W tłumaczenia jakies skomplikowane z takim maluchem nie warto sie bawic, bo nie pojmie. Ma znac dane hasło i rozumiec je. reszta jest nasza reakcją.
      • mamasi Re: Atakowanie innych dzieci? 08.10.09, 13:40
        U nas inaczej było, mała miała ten okres krótko. Jak ugryzła to ja
        ugryzłamsmile (lekko), jak pociagnęła za włosy to ja też - lekko ale
        zabolało, raz uderzyła to raz oddałam, jeden raz tez uszczypnęła ale
        zaraz jak zobaczyła ze tez chce ją uszczypnąć to powiedziała że nie
        wolno, dziwne metody ale u znajomych tylko to zaskutkowałosmile
        • aniaolawa Re: Atakowanie innych dzieci? 08.10.09, 15:04
          a nie nauczyła się na placu zabaw? tam można zaobserwować cały szereg
          zachowań...mój synek jak byliśmy pierwszy raz na placu zabaw , to dostał
          porządnego kopa w żebra od innego dzieciaka!!! na szczęście był za mały ,żeby
          takie zachowanie powtórzyć. ale zdarzało mu się płakać , bo inne dziecko
          płakało, zabrać zabawkę innemu , bo przed chwilą ktoś mu zabrał, nawet klepnąć
          inne dziecko , bo ktoś to wcześniej mu zrobił itd. Zawsze wtedy mu mówię , że
          dzidzia się zachowuje beeee!!!!!!! I on za mną powtarza beeee!!!! Jak synek coś
          przeskrobie, to mówię,że on zachował się nieładnie, że tak nie wolno robić, i że
          Adi teraz jest bee. Grunt to powiedzieć to co dziecko rozumie. Jak się źle
          zachowa, to go zawsze zabieram z miejsca zdarzenia i mówię jak wyżej. Raz
          musiałam tylko podkreślić ,że jak zrobi tak jeszcze raz , to do domu i tak się
          stało. Do wózka i do domu, zrozumiał. Jest grzeczny i ładnie się już bawi , ma
          18 miesięcy.
          • alpepe Re: Atakowanie innych dzieci? 08.10.09, 15:19
            moja na pewno nie, więc te teorie są o d. roztrzaś.
            • beliska Re: Atakowanie innych dzieci? 08.10.09, 19:10
              A niekoniecznie, bo jak widac na każde co innego działa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka