Gość: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 23:34 to chyba nie jest dobra wiadomość? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nikodem_73 Senat USA chce poprawić plan Busha 29.01.08, 23:46 I oto jesteśmy świadkami początku upadku USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cracovian Co z tym upadkiem jak opetani??? IP: *.asm.bellsouth.net 29.01.08, 23:50 Spieprzac na drzewa idioci. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Co z tym upadkiem jak opetani??? 30.01.08, 00:23 Włącz TV. Dowiedz się ile wynosi zadłużenie USA. Wartość dolara zbliża się do wartości franka szwajcarskiego. Co z tego, że dostaniesz 500 USD jeśli jego wartość z dnia na dzień maleje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thor Re: Co z tym upadkiem jak opetani??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 07:16 to tylko obniżenie podatków założę się że jesteś za obniżaniem podatków, tylko nie jesteś w stanie pojąc że ich obniżenie lub zamiennie wypłacenie wszystkim tej samej kwoty to dokładnie to samo Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Co z tym upadkiem jak opetani??? 30.01.08, 10:48 Tak - jestem za obniżaniem podatków. Tyle tylko, że samo obniżanie podatków to NIE JEST rozwiązanie. Nie można obniżać podatków utrzymując wydatki na niezmienionym poziomie. Ba! Wręcz podwyższając je (zwiększając czas wypłacania zapomóg dla bezrobotnych). Takie coś MUSI zakończyć się malowniczą katastrofą. Przecież ta propozycja jest pochodną Keynesowskiego "pompowania popytu" połączona z kiełbasą wyborczą. Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Co z tym upadkiem jak opetani??? 30.01.08, 15:04 > Przecież ta propozycja jest pochodną Keynesowskiego "pompowania popytu" > połączona z kiełbasą wyborczą. więc obniżanie podatkow tez jest pompowaniem popytu to sie niczym nie różni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cracovian Dla mnie dobra wiadomosc... IP: *.asm.bellsouth.net 29.01.08, 23:54 Wystarczy ile place na podatki od lat. Ciut spowrotem sie przyda, ekonomie ruszy jeszcze bardziej, a ewentualny deficyt mam gdzies. Ile razy Argentyna, Rosja, Brazylia wypinala sie na zagraniczne pozyczki i inwestorow? Uwazam, ze nam tez czas Chinczykow i Japonczykow olac jesli bedzie taka potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Dla mnie dobra wiadomosc... 30.01.08, 00:20 Keynes się mylił drogi "krakowiaku". Zmniejszanie dochodów bez cięcia wydatków (na np. wojnę) jest skrajnie nieodpowiedzialne. I spójrz gdzie teraz jest Argentyna, Rosja, czy Brazylia. Tego chcesz dla swojego kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thor Re: Dla mnie dobra wiadomosc... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 07:15 w argentynie kochany rządzili monetaryści i to oni spowodowali katastrofę a nie Keynes Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Dla mnie dobra wiadomosc... 30.01.08, 10:57 To byli idioci a nie monetaryści. To naprawdę obojętne czy rząd marnuje pieniądze na socjal, niepotrzebną wojnę czy "stabilizację rynku bankowego". Każda z tych czynności jest bezsensownym obciążaniem podatnika wydatkami, które rząd wymyślił jako "jedynie słuszne". A tu właśnie kłania się pan Keynes z jego pomysłem na rolę państwa w gospodarce. ŻADEN odpowiedzialny monetarysta/liberał nie opowie się za obniżaniem podatków przy utrzymaniu wydatków. Podobnie jest w Polsce - przeszło rozdanie pieniędzy na dzieci pomimo tego, że państwo ma deficyt. To działanie wybitnie nieodpowiedzialne - aby obniżać podatki państwo musi NAJPIERW ciąć wydatki. W przeciwnym wypadku rząd będzie musiał się zadłużać, przez co PODATNICY (ci którym właśnie obniżono podatki) będą musieli w przyszłości zapłacić odsetki. Efekt jest taki, że obecna obniżka odbije się czkawką i w przyszłości będą musieli zapłacić więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Dla mnie dobra wiadomosc... 30.01.08, 15:11 > podatki państwo musi NAJPIERW ciąć wydatki to nie są Twoje własne przemyslenia, wiesz to z książek lub powtarzasz nauki Balcerowicza a teraz pomysl sam, tniemy wydatki, podnosimy stopy, ilośc kredytów maleje, konsumpcja maleje (trzeba spłacac kredyty) pracodawcy ograniczaja produkcje i zatrudnienie, więc....wpływy do budżetu maleją...wiec znów trzeba ciąć wydatki, popyt konsumpcujny i inwestycyjny który powoduje sfera budżetowa dalej maleje...i tak w dół... a amerykanie robia tak: inflacja rośnie, więc obniżają stopy procentowe, na rynek wpływa wieksza ilośc pieniądza rosną wiec inwestycje i konsumpcja, rosnie tez inflacja, ale dzieki inwestycjom w produckje podaż rośnie tak szybko że nadąza za ilościa pieniądza rosnaca na rynku, bezrobocie maleje, wpływy do budżetu rosną, a wydatki takie same... tak zrobili amerykanie w 2001 gdy mieli widmo rec3esji - obnizyli stopy do 1%, tak tez chca zrobic teraz... zobacz co sie stało jak w polsce wzrosły ostro wynagrodzenia...nagle dziura budzetowa zaczeła znikać! dzieki wysokim zarobkom mamy wysoki wzrost - najnowsze dane mówia że dzięki konsumpcji właśnie a oni chcą ograniczać zarobki...podnosić stopy procentowe..i znow bedzie to co było Odpowiedz Link Zgłoś