kasssannndra
23.10.09, 21:13
Mój 5 letni synek od pójścia do przedszkola we wrześniu kaszle,
kaszle i kaszle...To jest kaszel suchy i występuje w ciagu dnia a
gł.w nocy.
Poszłam z nim do lekarza (wyjatkowo nie naszej pediatry) i lekarka
pytała mnie czy wcześniej tak miał - no miewał czasami kaszel ale
jak kazde dziecko, jednak nie tak długo.Mój syn nigdy nie miał
zapalenia płóc, ani oskrzeli, jeśli miał infekcje to tylko
zapalenie krtani i angine.Płóca i oskrzela miał zawsze czyste i po
tym badaniu także.
Lekarka przepisała mu inhalator (ventolin czy coś takiego,ze
sterydami!!!) i alertec (chociaż katar miał minimalny).
W internecie przeczytałam ze tak się leczy astmę.Czy ona moze
podejrzewać astme u mojego dziecka, ze dała mu takie leki?Czy mozna
miec astme mając płóca i oskrzela czyste?
Dziś byłam u naszej pediatry na kontroli, kaszlał akurat dość mocno
przy badaniu jak go osłuchiwała, powiedziała że wszystko ok., ze
kaszel brzydki ale kazała dawać syrop przeciwkaszlowy.
Co o tym sądzieci czy powinnam zaczać sie tym niepokoić - tym że
pierwsza lekarka przepisała mojemu dziecku leki na astmę, czy on
moze ja mieć?Panikara ze mnie...Jakie są jeszcze objawy astmy bo on
nic oprócz kaszlu nie ma!Nie jest i nie był na nic nigdy
uczulony.CZy astma moze pojawic sie nagle po 5 latach nie dając
wcześniej zadnych oznak?