Dodaj do ulubionych

Rodzeństwo?

28.02.06, 12:56
Ostatnio w przedszkolu spotkałam się z taką oto odpowiedzią na moje rozterki
związane z "nietowarzyskością" Młodego: "A co się pani dziwi? Bo to jedynak,
to tak ma!"
Powiem szczerze, że mnie zatkało. Po pierwsze, nigdy jeszcze nie pomyślałam o
swoim synu jako o jedynaku. Fakt, że nie ma rodzeństwa, ale rodzeństwo może
się pojawić później, no nie? Po drugie, nie sądzę, żeby każdy jedynak miał
kłopoty z równieśnikami. I na odwrót: czyż dziecko nagle by się odmieniło po
pojawieniu się rodzeństwa?
Czekam na Wasze refleksje na ten temat
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Rodzeństwo? 28.02.06, 21:11
      eetam, moj syn ma siostre, niewiele mlodsza i dalej samotnik smile
      siostra dla odmiany dusza towarzyska wielce

      jakbys swoje dziecko odizolowala zupelnie od wszystkich dzieci, to rozumiem, ale
      przeciez jest przedszkole, na pewno sa jakies dzieci na podworku itd itp
      • mamaemilii Re: Rodzeństwo? 01.03.06, 09:04
        Jasne, że rodzeństwo nie jest rozwiązaniem. Moja córka przez rok była pod
        opieką babci razem ze swoim kuzynem, rok starszym. Czyli można powiedzieć, że
        chowali się razem. To był chyba najgorszy rok w życiu Emilki wink Jak widziała
        Michała, od razu uciekała do babci, nie dała mu się dotknąć, nie było mowy o
        wspólnej zabawie. Tak więc w ogóle nie pomogło jej to "towarzystwo". Babcia
        miała niezłe urwanie głowy smile Dopiero teraz Emilka potrafi bawić się jako tako
        z Michałem i nie ucieka już na jego widok.
        • alek.7 Re: Rodzeństwo? 02.03.06, 22:14
          E, tam powiedz tej babce w przedszkolu, że się na dzieciakach nie zna.Albo na
          jedynakach. Ja jestem jedynaczką, a jak mnie mama do przedszkola zaprowadziła,
          zobaczyłam dzieci i zabawki, to się nawet z nią nie porzegnałam(tak mi mówią
          przynajmniej tongue_out) a o rykach czy coś nie było mowy.Chyba ze miałam nie iśc, to
          była awantura :]Tak więc od jedynactwa to nie zależy tylko pewnie od tych
          innych madrych rzeczy o któtych tu piszecie, na których się niestety nie
          znam :] Pozdrawiam!
        • zuzanna56 Re: Rodzeństwo? 03.03.06, 16:42
          Wydaje mi się, że jednak jest różnica jeśli dziecko jest wychowywane z kuzynem
          a nie z własnym rodzeństwem. Raczej nie mieszka razem z kuzynem tylko spędza z
          nim dużo czasu a co chyba najważniejsze, rodzeństwo jest czasem zazdrosne o
          miłość wspólnych rodziców. Myślę,ze tu nie chodzi o towarzystwo innego dziecka
          ale o bardzo cenną więź pomiędzy rodzeństwem. A jeśli między małymi dziećmi
          jest tylko rok różnicy to chyba normalne,że trudno im się dogadać.
          Ale też denerwują mnie takie stereotypy o jedynakach.
    • julex Re: Rodzeństwo? 03.03.06, 18:39
      Witam wszystkie dziewczyny. Ja mam rowniez jedynaczke - moja coreczke, ktora w
      maju skonczy 3 latka. Jest bardzo wrazliwa i strachliwa. Zaczelysmy chodzic na
      play group trzy razy w tygodniu aby mala oswoila sie z towarzystwem innych
      dzieci i pan. Na sama mysl, ze mialabym ja zostawic choc na chwile sama mocno
      lapie mnie, przytula i pojawiaja sie jej lzy w oczach. U nas problemem jest
      jednak chyba brak chociazby rodziny w poblizu, bo od roku mieszkamy w Londynie,
      a dziadkowie, ciocie i cioteczne rodzenstwo w Lodzi sad
      Zaczelysmy jednak chodzic na te zajecia grupowe wiec licze na zmiany wink
      Pozdrawiam - Kasia
      • bb12 Re: Rodzeństwo? 16.03.06, 20:41
        Moja Kaja ma siostrę,ale dużo starszą o 11 lat.
        Na wrażliwość dziecka nie ma wpływu ,czy pochodzi z wielodzietnej rodziny czy
        jest jedynakiem.Znam nadwrażliwe mające 3 siostry i jednego brata,rozpiętość
        wielku nie jest duża.
    • betsypetsy Re: Rodzeństwo? 16.03.06, 22:57
      ja mam dwie dziewczynki 7 i 3 latkę i widzę różnicę jak wychowywala sie starsza
      córka jako jedynaczka a jak młodsza, która od początku ma obok siebie
      rodzeństwo.
      Różnica jest i to duża. Zuzia (młodsza) bardzo dużo uczy sie od starszej
      siostry Pauli, śpiewa tak jak ona, recytuje wierszyki, maja takie same
      zainteresowania - taniec, plastyka i cieszę się, że mam dwójeczkę smile
      Uważam, ze jedynaki są dziećmi bardzo samotnymi, bo kolega, koleżanka, kuzyn
      etc. to nie to samo co siostra - brat, którzy się wspólnie wychowują, kłócą,
      płaczą i śmieją. Naprawdę nikt mnie nie przekona, że jest inaczej.
      • anisr Re: Rodzeństwo? 17.03.06, 21:49
        betsypetsy napisała:

        > ja mam dwie dziewczynki 7 i 3 latkę i widzę różnicę jak wychowywala sie
        starsza
        > Ja mam 7 i 2 latkęsmile
        > córka jako jedynaczka a jak młodsza, która od początku ma obok siebie
        > rodzeństwo.
        > Różnica jest i to duża. Zuzia (młodsza) bardzo dużo uczy sie od starszej
        > siostry Pauli, śpiewa tak jak ona, recytuje wierszyki, maja takie same
        > zainteresowania - taniec, plastyka i cieszę się, że mam dwójeczkę smile
        Sama prawdasmileJa tez sie strasznie ciesze i wiem ze to Olgi zasługa że Daga jest
        tak dobrze rozwinieta.
        > Uważam, ze jedynaki są dziećmi bardzo samotnymi, bo kolega, koleżanka, kuzyn
        > etc. to nie to samo co siostra - brat, którzy się wspólnie wychowują, kłócą,
        > płaczą i śmieją. Naprawdę nikt mnie nie przekona, że jest inaczej.
        Troszke tak a troszke nie-owszem mieć rodzeństwo to wspaniała szkoła życia ale
        u nas własnie młodsza Daga jest totalnym dzikuskiem-tzn ciążko sie adaptuje,
        nie znosi rówieśników, nie uznaje obcych...A starsza tego nie miała...Więc
        myśle że towarzyskości nie mozna wiązać z posiadaniem rodzeństwa.
        • betsypetsy Re: Rodzeństwo? 17.03.06, 22:05
          anisr napisała:
          > myśle że towarzyskości nie mozna wiązać z posiadaniem rodzeństwa.

          Oczywiście, ze nie bo to względy charakteru ale chodzi mi o inne aspekty
          posiadania rodzeństwa i ten kto nie jest jedynakiem wie o co mi chodzi, sama
          mam 2 rodzeństwa i od początku wiedziałam, ze chcę mieć conajmniej 2 dzieci.
          dzisiaj np. moja strasza córka powiedziała, wiesz mamo fajnie że mamy Zuzankę
          bo jest z nią wesoło (Zuzia ostatnio ciągle śpiewa Arkę Noegosmile a godzinę
          później już się kłóciły i krzyczały na siebie, to są uroki rodzeństwasmile
          • mamaemilii Re: Rodzeństwo? 27.03.06, 13:15
            Ja też mam siostrę i też zawsze chciałam, by Emilka miała rodzeństwo. Ale żyję
            sobie trochę na świecie i nie widzę, by moi znajomi - jedynacy jakoś różnili
            się od tych z rodzeństwem. By było im trudniej z tego powodu, by byli jacyś
            aspołeczni.
            I teraz, gdy trudno mi się zdecydować na drugie dziecko, mimo chęci posiadania
            większego potomstwa, nie uważam, bym krzywdziła bardzo moją córkę.
            Tak naprawdę, nie chciałabym tylko, by córka została sama ze swoją starą,
            niedołężną matką. Teoretycznie, łatwiej podzielić odpowiedzialność między
            rodzeństwo w takim przypadku. A życie też pokazuje, jakie to wcale nie jest
            łatwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka