Dodaj do ulubionych

Złamany nos?

03.03.10, 23:29
Młody upadł dziś fatalnie, wyrżnął twarzą w twardą posadzkę. "Na
oko" skończyło się na przygryzionej górnej wardze i może lekko
stłuczonym nosie. Zastanawiam się jednak czy może być to złamanie?
Po upadku płakał bardzi i gdy póxniej wycierałam mu nos wydzielina
miała tylko nitki podbarwione na różowo - krew nie leciała z nosa.
Nos jest może lekko obrzęknięty, ale nie wiem czy to nie moja
imaginacja. Zasinienia raczej nie ma a jeżeli jest to minimalne (syn
ma wysypkę uczuleniową na twarzy, która zaciemnia mi obraz).
Mówi, ze go nie boli. Twierdzi, że boli go górna warga. Znacie się
na złamaniach nosa? mogą występować "bezobjawowo"?
Obserwuj wątek
    • lukrecja34 Re: Złamany nos? 04.03.10, 07:28
      ja miałam złamany nos w wieku 14 lat.ból był ogromny,nos przestawiony i
      opuchnięty i duży krwotok-ale obyło się bez lekarza tyle,że nos mam pokrzywiony
      do dziś sad
    • ata99 Re: Złamany nos? 04.03.10, 13:11
      Moj wyrżnął nosem spadając z fotela, byłam w kuchni usłyszałam łomot,
      płacz, dziecko zalane krwią z nosa. Byłam pewna, że złamał. Wyglądał
      jak bokser po walce-cały zapuchnięty.Pojechałam do szpitala,
      wyjątkowo niesympatyczna lekarka (b. brutalnie badała dziecko
      wziernikami do nosa, na szybko w nerwach) kazała zrobić
      prześwietlenie, bo obrzęk był podobno tak duży, że tylko RTG mogło
      pokazać złamanie. Ponieważ po chwili rozmowy lekarka przyznała, że
      szanse na złamanie są niewielkie, odstąpiliśmy od prześwietlenia i
      ok. Synek długo zmagał się po tej przygodzie z katarem, albo
      pourazowy, albo brudne wzierniki.
    • kocio-kocio Re: Złamany nos? 04.03.10, 15:47
      Ja miałam nos złamany, po tym jak zemdlałam i poleciałam na twarz.
      Bez krwotoku, bez zasinienia tylko z opuchlizną.
      Mimo nastawiania, nadal krzywy.
      Niestety tylko kwestią czasu jest korekta krzywej przegody :o/
      Lepiej pokaż laryngologowi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka