dominus88
31.01.14, 22:54
Witam, jestem mamą 1,5 miesięcznej córeczki. Jeszcze przed porodem czytałam ksiązki Tracy Hogg i spodobały mi się jej metody. Ale mamy mały problem. Mianowicie karmimy mała (butelką) mniej więcej co 3 godziny, później jest aktywność a następnie powinien być sen. Piszę "powinien" ponieważ z tym mamy największy problem... NIe potrafię małej wyciszyć żeby spokojnie zasnęła... W dzień czasem się to udaje ale nieświadomie. Np karmię ją o 13 (karmienie trwa 20 min), później ma aktywność i najczęściej ok godzinę po posiłku mała chce spać, ale za chiny nie potrafię jej uspać, domyślam się, że przegapiam TEN moment, ale nawet jak zauważę pierwsze oznaki zmęczenia nie udaje mi się jej wyciszyć. w dzień jest lepiej ale wieczorem to masakra. O 16 zje, pobawi się a później godzinę ją usypiam bo zasypia, po 15 min się budzi i od nowa to samo, owijanie nic nie daje, bo mała tego nie lubi, ale przez wiercenie się i wyrzucanie rączek do góry się budzi. Gdy już uśnie ok 18 to pośpi do 19, zje, później mamy kąpiel przed 20 i po kapieli nie zaśnie, płacze i płacze, o 21 znów je i dalej nie może usnąć. Najczęściej zasypia ze zmęczenia przed 23. Pomóżcie, nie chcę uczyć zasypiania na rękach (chociaż to i tak nic nie daje, bo jak odkładam do łóżeczka to jest płacz), bo nie uśmiecha mi się noszenia 8-10 kg dzieciaczka...