ostatnio odwiedzilam kolezanke -mame 3 letniej dziewczynki.
Mieszkaja w malutkim mieszkaniu-2pokoje.
zawabwki, graty, rysuneczki, duperele dziecka sa wszedzie, jakies
porozkladane domki dla lalek,ksiazeczki jakies sznurki...i cholera
wie co jeszcze.
Czy wy tez jestescie tak zdominowani (a raczej wasz dom) przez
dziecko? jestem w koncowce ciazy i nie wyobrazam sobie swojego domu
w takim stanie

czy to normalne przy dziecku czy poprostu
balaganiarstwo?