731210k
25.02.04, 12:53
Jestem mamą 3,5 letniego synka,który jest bardzo inteligentny:składa już
literki,liczy,dużo mówi i rozumie ale niestety nie umie jeszcze rysować i
jest raczej mało zaradny.Pani psycholog stwierdziła,że ma mikrouszkodzenia w
układzie nerwowym wskutek drgawek,które przeszedł w niemowlęctwie i niektóre
obszary w mózgu ma lepiej a niektóre gorzej rozwinięte.Do tego jest trudnym
dzieckiem,przekornym i nieusłuchanym...
Jeśli macie podobne dziecko,wiecie jak z takim dzieckiem postępować będę
wdzięczna za rady...
Kasik