19.07.10, 10:10
Mam prawie 9 miesieczna córkę.Później troszkę zaczeła
siedzieć,niestety nie raczkuje.chodziliśmy na rehabilitcję.W związku
z tym,że mimo wszytsko jest ruchliwym dzieckiem, siedzenie też nie
bardzo się jej juz podoba. Aktualnie ma okres tzw. kicania smile
ulubiona forma zabawy. Pomyślałam zeby jej kupić chodzik.Pytałam
rehabilitantki co mysli o chodziku.oni jako rehab.nie
polecają.Chciałam więc Was drogie mamy zapytać czy wasze dzieciaki
używały chodzików i czy nie odbiło się to na ich późniejszym
chodzeniu?Sama nie wiem czy kupić,ale w końcu gdyby były takie
niedobre dla dzieci to pewnie nie było by ich na rynku.
Obserwuj wątek
    • sabrina_30 Re: chodziki 19.07.10, 10:22
      sa zawsze za i przeciw. Moim zdaniem używanć trzeba "z głową". Moje dzieciaki
      używały i mnie odbiło sie to na chodzeniu czy skrzywieniu kręgosłupa. Syn ma
      teraz skończone 4 lata córka 16 miesięcy. Zaczełam używać chodzika jak zaczeli
      sami stawać na nogach wiec było to 9 i 8 miesiąc, a zaczeli chodzić syn 11 córka
      10. Co do raczkowania mój syn też nie umiałsmile).
      • toffi25 Re: chodziki 19.07.10, 10:24
        Używałam chodzika, tak przez miesiącsmilenie dobiło sie na jego
        postawie ani nózkach, zaczął chodzić jak miał 10 miesięcysmilenie
        raczkowałsmile
      • kamelia04.08.2007 Re: chodziki 19.07.10, 10:34
        nie ma za, sa tylko przeciw
    • kamelia04.08.2007 Re: chodziki 19.07.10, 10:34
      masz dziecko wymagajace rehabilitacji, tak?
      pytałas rehabilitantke i ci odradziła, tak?

      wiec czego ty jeszcze nie rozumiesz?????
      • mama_zuzi_1 Re: chodziki 19.07.10, 10:41
        Rehabilitanci nie polecają w ogóle chodzików, nie tyczyło się to
        wyłącznie mojego dziecka. Po prostu chciałam znać opinie matek,które
        używają.
    • linkap_wawa Re: chodziki 19.07.10, 10:35
      Syn mojej kolezanki byl wsadzany do chodzika od mniej wiecej 7-8
      miesiaca zycia - do roku nie potrafil sie wogole samodzielnie w
      jakikolwiek sposobo poruszac, nie przekrecal sie na boczki, nie
      raczkowal, nie pelzal, nie potrafil podciagnac sie przy meblach,
      siedzial sam bardzo niestabilnie. Odkad kolezanka poszla po rozum do
      glowy i zrezygnowala z chodzika, jej synek w ciagu miesiaca zrobil
      ogromne postepy. Choc i tak musi jeszcze sporo nadrobic, bo miesnie
      nozek i pleckow ma jeszcze slabiutkie.
      • mika_1 Re: chodziki 19.07.10, 10:48
        Mój syn przez około 2-3 miesiące korzystał z chodzika i to tak niezbyt długo. Wkładałam go do niego na około pół godziny do godziny po jedzeniu, w czasie, kiedy głównie leżał na brzuchu i trochę siedział, bo niestety bardzo wymiotował. Nie byłam w stanie trzymać go wciąz na rękach, bo mam jeszcze małą córkę i z konieczności musiał być w tym chodziku. Z perspektywy wiem, że teraz zrobiłabym wszystko, żeby nie korzystać z tego chodzika. Został mu taki dziwny nawyk odpychania sie jedną stopą i mimo iż chodzi już od dłuższego czasu, to stawia nieprawidłowo stopy, musi nosić buty ortopedyczne.
        Więc jeśli masz jedno dziecko i możesz mu poświęcić swój czas przez miesiąc czy dwa, to nie myśl o chodziku. Na dłużej on nie jest potrzebny, przeżyjesz jakoś ten czas. A możesz tylko szkód narobić.
        • mama_zuzi_1 Re: chodziki 19.07.10, 11:06
          Ok dzięki zatem za rady.myślałam,ze jakoś moze wspomogą naukę
          chodzenia ale skoro takie przypadki sie zdarzają to nie bedę
          ryzykować.
    • karolina_zet Re: chodziki 19.07.10, 10:41
      w rodzinie mamy chlopca ktory wsadzany byl do chodzika -
      rechabilitacja zaczela sie dopiero gdy rodzice poszli po rozum do
      glowy bo zaczely sie ogromne problemy. Poszukaj forum z ekspertem -
      fizjoterapeuta od dzieci - on Cie ten pomysl wybije z glowy.
    • thegimel Re: chodziki 19.07.10, 10:57
      Jeśli już to można kupić chodzik-pchacz. Coś w tym guście:
      allegro.pl/item1115225655_chicco_2010_edukacyjny_chodzik_pchacz_2w1_gratisy.html
      Możesz kupić też innych firm, innego typu, ten po prostu pierwszy mi się
      wyświetlił jak na Allegro wpisałamsmile Ale nawet ten zakup skonsultowałabym z
      terapeutą. Chodzika, w którym dziecko siedzi podparte ze wszystkich stron nigdy
      bym nie kupiła, tym bardziej jakbym miała dziecko wymagające rehabilitacji.
    • aretahebanowska Re: chodziki 19.07.10, 11:11
      Absolutnie żadnych chodzików. Mój kolega małżonek jest
      rehabilitantem i cały czas dziwi się dlaczego w Polsce coś takiego
      jeszcze sprzedają. W wielu krajach takie chodziki są zakazane
      (Kanada czy Szwecji np.).
    • mw144 Re: chodziki 19.07.10, 11:43
      Ogólnie z chodzika jestem zadowolona, dzeciaki też, tylko w wieku 9
      m-cy to nie wiem, czy warto. Moja najmłodsza ma 9 m-cy i przymierzam
      się właśnie do sprzedania chodzika.
    • deela Re: chodziki 19.07.10, 11:49
      nie używałam, nie mam pojęcia do czego to może dziecku służyć - jakoś i siadać
      się nauczyły i chodzić się nauczyły
      a nie przepraszam, młodszy siedział w chodziku raz - byłam ze starszym w sali
      zabaw a dla takich maluchów jak on nie było rozrywki (miał pół roku) i musiałam
      go na rękach nosić (nie dało się z wózkiem wjechać) więc jak już mi ręce
      omdlewały to wsadziłam go do stojącego tam chodzika - całe 10 min szczęścia dla
      dziecka, ale to głównie o te guziki i inne grające dziadostwo chodziło
    • deodyma Re: chodziki 19.07.10, 12:04
      nie mielismy chodzika w domu i przy nastepnym rowniez chodzika nie
      bedzie.
      u nas rehabilitantki tez chodziki odradzaly, ale my nawet nie
      bralismy jego kupna pod uwage.
      syn zaczal chodzic przy meblach w wieku 9 msc a chodzil sam, jak
      mial 13 msc.
    • joanka-r Re: chodziki 19.07.10, 12:22
      nie jestem rehabilitantką ale też nie polecam. chodziki zaburzają zmysł równowagi, dzieci później chodzą samodzielnie i maja problemy z koordyncją ruchów, często chodzą na palach.
    • pikka6 Re: chodziki 19.07.10, 12:25
      Kup pchacz, jeździk. Te zabawki są rewelacyjne jeśli chodzi o naukę chodzenia.
      Syn stabilnie z nim chodził w wieku 8-9 miesięcy. Na parwdę polecam.
      Chodziki broń Boże. Może być ok, nie każde dziecko jest poddatne na jego wady
      ale po co ryzykować. Moja szwagierka mająca dziecko w podobnym wieku używała
      zaledwie go 2-3 tyg z wielkim entuzjazmem jakiż to cudowny wynalazek. I później
      zaczęły się schody. Przy prowadzeniu za rączki Nie prawidłowe stawianie stóp,
      oczywiście chodzenie na palcach, odpychanie się od podłoża itd. Jak dziecko
      zaczeło już samo chodzić nadal bardzo długo chodziło na paluszkach, choć chodzik
      używany był bardzo krótko
    • aadzia21 Re: chodziki 19.07.10, 12:32
      Naprawdę jesteś tak naiwna, żeby uważać, że gdyby chodziki były
      niezdrowe, to by ich nie było na rynku? Żartujesz, prawda? smile
      Co do chodzików, są one przyjazne rodzicom. Wkładają tam dziecko i
      nie muszą się martwić, że upadną, zrobią sobie krzywdę, nie trzeba
      dziecka prowadzić za rączkę etc, nie trzeba nawet patrzeć. Pełen
      luz. A jeśli chodzi o działanie na dzieci- uczą nieprawidłowego
      stawiania stóp i przenoszenia ciężaru ciała, dlatego nie powinno się
      ich używać. Mówi Ci to rehabilitant, a Ty jeszcze masz wątpliwości?
      • pazdana Re: chodziki 19.07.10, 14:07
        Chodziki to przede wszystkim wygoda dla rodziców: wsadzą dzieciaka do chodzika z
        głowy... Moja Młoda miała może z 8 mies jak teściowa która się nią opiekowała
        kupiła chodzik chociaż ja byłam przeciwna i stanowczo mówiłam że nie życzę sobie
        żeby Córkę w nim sadzano na co teściowa odpowiedziała że jak mnie nie będzie ona
        i tak będzie używała chodzikauncertain więc sądzę że tak też było (zawsze stawia na
        swoim)... Zaczęła chodzić jak miała 11 mies i nigdy nie miała problemów z
        nóżkami. Co nie zmienia faktu że jestem przeciwna bo to niczemu nie służy a może
        tylko spowodować problemy.
        • lupa_87 Re: chodziki 19.07.10, 14:15
          Chodzik - absolutnie NIE. Chcesz dziecko jeszcze bardziej opóźnić.
          Każdy rehabilitant Ci powie, że nie - więc posłuchaj się go, tym
          bardziej, że i bez tego dziecko ma problemy.
    • darolisek Re: chodziki 20.07.10, 15:58
      My kupiliśmy chodzik jak mała skończyła 10 miesięcy Urodziła się z
      obniżonym napięciem mięśniowym ale obyło się bez rehabilitacji A
      kupiliśmy go dlatego że mała w ogóle nie chciała ruszać nóżkami tylko
      stała w miejscu i chcieliśmy ją zachęcić do przebierania nóżkami
      Ogólnie używaliśmy go tylko miesiąc ponieważ mała bardzo szybko
      załapała chodzenie i w ogóle nie chciała w nim siedzieć i już dawno
      sprzedaliśmy Córka na roczek chodziła już sama a teraz ma 14 miesięcy i
      biega Wszystko jest dla ludzi tylko trzeba używać z głową pozdrawiam
      • agar2208 Re: chodziki 21.07.10, 01:00
        Ja nie mam pojęcia po co rodzice wsadzają swoje dzieci do chodzików.
        Żeby zaczęły szybciej chodzić????? Każde dziecko rozwija się w swoim tempem. W
        swoim czasie siada, chodzi itp.
        Sama piszesz, że dziecko wymaga rehabilitacji , wiec po co na nią w ogóle
        chodzisz, skoro chcesz wsadzić dziecko do chodzika. Rehabilitantka Ci odradza ,
        wiec nie wiem o co chodzi. Szukasz tu poparcia, ze ktos napisze Ci, że chodziki
        sa świetne?? Czy chcesz po prostu wsadzić dziecko do chodzika, żeby mieć spokój
        przy pilnowani go.
        Chodzik to jest przymusowa pionizacja dziecka, wtedy, kiedy jego organizm nie
        jest na to jeszcze gotowy. Jak Twoje dziecko będzie gotowe, to zacznie samo
        wstawać, chodzić. A co do raczkowania, to nie wszystkie dzieci raczkują. Mj
        natomiast zaczął raczkowac dopiero po skończeniu roku ( wcześniej "pełzał").
        Zaczął chodzić dopiero jak miał 16 mc. Nikt go nie pionizował na siłę, przyszła
        jego pora i poszedł.
        • linkap_wawa Re: chodziki 21.07.10, 14:32
          Jak sie domyslam, rodzice wsadzaja swoje dzieci do chodzika, zeby
          choc na troche miec swiety spokojuncertain
    • 0wiolcia0 Re: chodziki 21.07.10, 08:40
      Chodzik jest BARDZO WYGODNYM urządzeniem dla rodzica, każdy lekarz
      dokształcający się na bieżąco go odradza nieprawda że tylko rehabilitanci.
      Moim zdaniem tylko zaszkodzisz swojemu dziecku, poczytaj jakie są minusy
      korzystania.
      Piszesz, że obecnie kica wink jeszcze troszkę będzie raczkował i wstawał,
      cierpliwości.
    • mama_zuzi_1 Re: chodziki 21.07.10, 12:25
      Dziekuję za wszytskie odp.Oczywiście,że mam na względzie wyłącznie
      dobro dziecka a nie swoją wygodę.Po co zapytałam?Po to aby usłyszeć
      opinie matek które używają.Dzieci nie raczkują i rozwijają się
      normalnie, a od wspomnianej rehab.uslyszałam,że dziecko które nie
      raczkuje ma później problemy np. w szkole,w rozwoju emocjonalnym
      itp.Wiadomo że nie zawsze to co piszą poradniki sprawdza się na
      codzień.Po niektórych wypowiedziach Waszych,po doświadczeniu-na
      pewno nie kupię chodzika. Dodam tylko,że to moje pierwsze dziecko
      także wszystko każdego miesiąca zgodnie z rozwojem dziecka jest dla
      mnie nowe. Myślę,że dla większości matek również.Takze jakieś
      wymądrzanie się jest tu bez sensu.
      • aretahebanowska Re: chodziki 21.07.10, 12:34
        Nie przejmuj się głupimi uwagami. Co do raczkowania. Mój starszy
        nie raczkował, młodszy raczkował. Nie powiedziałabym, że ten
        starszy ma jakieś problemy natury emocjonalnej w porównianiu do
        młodszego. A przy pierwszym to wiadomo, że każdy jest zakręcony.
    • jagabaga92 Re: chodziki 21.07.10, 13:33
      w końcu gdyby były takie
      niedobre dla dzieci to pewnie nie było by ich na rynku.

      ...biznes musi się kręcić... wink
    • bacha1979 Re: chodziki 21.07.10, 13:55
      Mieliśmy ale takiego pchacza:
      allegro.pl/item1147537872_fisher_price_grajacy_muzyczny_chodzik_pchacz.html
      Coś w tym stylu jak na focie wyżej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka