Mam prawie 9 miesieczna córkę.Później troszkę zaczeła
siedzieć,niestety nie raczkuje.chodziliśmy na rehabilitcję.W związku
z tym,że mimo wszytsko jest ruchliwym dzieckiem, siedzenie też nie
bardzo się jej juz podoba. Aktualnie ma okres tzw. kicania

ulubiona forma zabawy. Pomyślałam zeby jej kupić chodzik.Pytałam
rehabilitantki co mysli o chodziku.oni jako rehab.nie
polecają.Chciałam więc Was drogie mamy zapytać czy wasze dzieciaki
używały chodzików i czy nie odbiło się to na ich późniejszym
chodzeniu?Sama nie wiem czy kupić,ale w końcu gdyby były takie
niedobre dla dzieci to pewnie nie było by ich na rynku.