Syn odkąd rok temu poszedł do przedszkola stał się niejadkiem, nie od razu ale z miesiąca na miesiąc coraz mniej rzeczy w domu mu smakowało. Myślałam, że przedszkolne jedzenie mu bardziej smakuje i w domu wybrzydza, ale w przedszkolu też niewiele je. Kiedyś dużo rzeczy go uczulało i każdą nowość jadł chętnie i w dużych ilościach. Wszystko praktycznie mu smakowało, w diecie nie występują produkty mleczne i jaja, więc nie jest to takie proste zaoferować dziecku bogate menu. Ostatnio syn nie je praktycznie wcale obiadów, z talerza liźnie parę razy i już nie chce, jak się go pytam dlaczego to mówi, że mu nie smakuje albo że nie jest głodny a za chwilę prosi o kanapki z miodem. Generalnie to on cały czas chce jeść tylko te kanapki z miodem, inne rzeczy to jak mu mówię, że miodu nie dostanie a rzeczywiście jest głodny ale jego nawyki zrobiły się jakieś dziwne. Kiedyś lubił sosiki, ogórki, cukinię smażoną, brokuły, fasolkę szparagową, ziemniaczki pieczone, używałam dużo różnych przypraw, czosnek a teraz to o wszystko się obraża i odmawia jedzenia:
bo jest sosik
bo za duże kawałki mięsa
bo on chciał rybkę (paluszki rybne Frosty, innej nie tknie) ale mówi to jak już jest obiad nałożony i sam akceptował to co będzie jadł
bo on nie lubi ziemniaków, nie lubi brokułów, nie lubi cukinii
zero surowych warzyw, które mogłabym położyć na kanapkę
na zupy też obrażony, bo nie ma grzanek w zupie (czasami robię cebulową z grzankami ale też ją jadł tak, że wyjadał same grzanki)
A dziś to nawet cebulowej nie ruszył, bo nie mógł grzanki wyłowić nie nabierając zupy i się obraził.
Robiłam mu wszelkie badania, łącznie z pasożytami, wszystkie wyniki ma super, wysokie żelazo, jest chudy 10 centyl, słodyczy je mało, bo mało które może.
Macie jakieś pomysły jak sobie z nim poradzić.
Generalnie przyjęłam zasadę taką, że jak nie chce to nie, tylko że nie wiem co mam robić dalej jak on przychodzi i mówi, że chce kanapki z miodem i tak może je jeść na śniadanie, obiad i kolację

Odmawiać mu podania tych kanapek? Licytuję się z nim, że zrobię mu 2 z miodem i 2 z szynką to się zgadza ale najczęściej zjada te z miodem a tamte zostawia albo zjada szynkę z kanapki i każe sobie posmarować miodem.
Nie wiem co robić? Pomóżcie