19.04.04, 12:05
Hej mamy!

Jak wasze dzieci zachowywaly sie podczas mszy w kosciele?.Moja prawie
osmiomiesieczna corka bedzie chrzczona w najblizsza niedziele i powiem
szczerze ze obawiam sie tej mszy troszke.Jest bardzo ruchliwym dzieckiem i
nie usiedzi minuty w jednym miejscu.Trzeba z nia chodzic albo podawac
zabawki, a wiecie jak to jest w kosciele.Mysle ,ze o spaniu nie bedzie
mowy .Napiszcie jak to bylo u was.

Dorota
Obserwuj wątek
    • agatunka Re: Chrzest 19.04.04, 12:10
      my chrzciliśmy synka w wielkanoc. Ma teraz 4 mce i był bardzo grzeczny.
      Najpierw troszkę pospał, potem jak ksiądz polewał główkę to rozglądał się z
      zaciekawieniem. A dodam,że również jest bardzo ruchliwym dzieckiem. Było ok,
      chociaż też się tego obawiałam.
      Pozdrawiam
      • kssia Re: Chrzest 19.04.04, 12:16
        Cześć
        My chrzcilismy nasza córkę jak miała 4 miesiące. Była bardzo grzeczna choć
        oczywiście całą mszę była u mnie na rękach. Już pod sam koniec nie wytrzymała i
        zaczeła sie potwornie drzec bo była głodna. Musiałam wyjśc do zachrystii i dać
        jej cyca.Mój błąd bo nie nakarmiłam jej tuz przez mszą bo spała. Uważam że
        lepiej jest poczekać z chrztem do ok 8 miesiąca. Razem z Maja była chrzczona
        właśnie dziewczynka mniej wiecej w tym wieku, była bardzo grzeczna siedziała
        sobie w wózku przez całą masze i popijała soczeksmile
        pozdrawiam Kssia
    • anek.anek Re: Chrzest 19.04.04, 12:14
      Byłam parę lat temu na chrzcie prawie rocznej siostrzenicy. Dziecko baaaardzo
      ruchliwe. Podczas mszy razem ze swoją ciut starszą siostrzyczką chodziły po
      całym kościele, właziły księdzu pod sutanne, siadały na podłodze przed
      ołtarzem. Nikt nie robił z tego powodu afery. Przecież to normalne, że maluchy
      chcą się bawić i kościół powinien być względem nich przyjazny. Możesz też
      porozmawiać z księdem przed chrztem i uprzedzić, że Twoja córeczka nalezy do
      ruchliwych dzieci - żeby nie był zaskoczony, jak nagle dziecko zapragnie zrobić
      sobie bukiet z kwiatków naa ołtarzu... Nie przejmuj się. Co prawda nie jest m
      ani wierząca, ani do kościoła nie chodze, ale wydaje mi się, że to naturalne,
      że na mszach na których są dzieci (a msze z chrztem do takich się zaliczają!!!)
      jest trochę głośniej i więcej zamieszania.
    • domali Re: Chrzest 19.04.04, 13:31
      Mój synek miał prawie 9 mcy, gdy był chrzczony. Też nie należy do spokojnych,
      siedzących w miejscu dzieci, ale mszę i wszystkie części uroczystości zniósł
      spokojnie.
    • grrrrw Re: Chrzest 19.04.04, 14:03
      Chrzest jest albo po mszy albo na mszy. Jak po mszy, to umów się z kims ze
      dziecko dowiezie w wózku, podrzuci samochodem, powozi przed kosciołem itd. Jak
      na mszy, to ceremonia ma mijsce zaraz po liturgii słowa. Potem, w czasie
      liturgii eucharystycznej, dziecko jest już "niepotrzebne" i można je oddac
      tesciowej, zeby je powoziła po kosciele, dokoła koscioła itp.A Wy spokojnie
      pójdziecie do komunii .
    • mama_kasia Re: Chrzest 19.04.04, 17:48
      Nasze dzieci były co prawda chrzczone w Wielką Noc,
      w środku nocy, więc o nich nie będę pisać.
      Popieram jednak anek.anek. Dzieci mają prawo być
      sobą w kościele. Rodzice chyba niepotrzebnie się
      denerwują, a to potem udziela się dzieciom. Zawsze
      można wstać z maluchem, pochodzić, zabawić. My z
      naszymi od niemowlęctwa chodzimy do kościoła i jeszcze
      na szczęście nie usłyszeliśmy nic niemiłego odnośnie
      ich zachowania (a były i pokrzykiwania, płacz, chodzenie).
      Zdaję sobie sprawę, że to też zależy od parafii, ale może
      warto nastawić się pozytywnie i pomyśleć o kościele jak
      domu Bożym, do którego Bóg zaprasza każdego, szczególnie
      małego człowieka. Czuj się tam, jak u siebie.
      Kasia
    • magda1104 Re: Chrzest 19.04.04, 22:58
      moja Magdusia też była chrzczona na Wielkanoc, mając 3 miesiące. Również
      obawiałam się, że będzie płakać, ale była bardzo spokojna. Przez cały czas ja
      lub mąż trzymaliśmy ją na rękach (tak podobno trzeba). Do Ewangelii spała, a
      potem rozgladała się ciekawie - sxczególnie interesująca była czerwona stuła na
      krzyżu i ksiądz. Oczywiście przed wyjściem z domu została nakarmiona. natomiast
      9-cio m. chłopiec kilka razy krzyczał. Myślę, że zachowanie w kościele nie
      zależy od wieku dziecka, tylko jego usposobienia. Pozdrawiam
      Aga
    • aolka Re: Chrzest 20.04.04, 19:22
      hihi... my chrzcilismy paszczurka na wielkanoc. i po tej mszy doszlam do
      wniosku, ze nastepne dziecko bede chrzcila gdy bedzie mialo 2 miesiace smile)
      synus ma 8 miesiecy, msza trwala ponad godzine, a on przekrzykiwal ksiedza
      (biedak prawie krzyczal do mikrofonu) a im on byl glosniejszy tym paszczurek
      tez, przy polewaniu woda, chial to sobie sam zrobic, lapal ksiedza za reke,
      przy namaszczaniu rozryczal sie tak, ze koniec. a potem w ogole nie szlo.
      musielismy wyjsc i wcale nie bylo to najlepiej widziane, ale co tam... rodzina
      stwierdzila, ze diabel z niego wyszedl i pusto mu sie zrobilo, dlatego taki
      koncert urzadzil wink) tak wiec zyczymy powodzenia.
      ola z pascalem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka